o człowieku wolnym i człowieku podporządkowanym
komuś, czemuś
Sobór Watykański II skonsumował pojęcie praw człowieka wprowadzone przez deklaracje ONZ wypracowane na przestrzeni lat 1945-1948 i wprowadził w krwioobieg religijno-kościelny.
To moje uogólnione - nienaukowe, ale życiowe - czytanie dziejów świata, w którym żyłem. A ponieważ jeszcze żyję, to daję świadectwo osobistej drogi-prawdy-życia. Duch Czasu mnie prowadził, a największym wydarzeniem – i przełomowym w wymiarze globalnym – był wybór Karola Wojtyły na papieża (16 paźdz. 1978). A z nim, wyniesienie pod niebiosa w globalnym świecie, tego wszystko, co go ukształtowało, czyli i polskiej kultury i jego studiów fenomenologicznych, teologicznych, antropo-kulturowych z poezją i teatrem włacznie. Norwid i Solidarność są wszczepione w tę drogę-prawdę-życie Wojtyły i wszystkich czujących, przeżywających i poznających podobnie.
Soborowy – to dialogiczny, podejmujący dyskusję o wszystkim, co nas stanowi. Bez lęków i chowania niewygodnych spraw-tematów pod dywan – zwłaszcza dywany polityczne i kościelne. To człowiek świadomy swoich praw, których zarys spisany jest w Powszechnej Karcie ONZ (1948). Człowiek jest drogą Kościoła i świata. Przyszłość człowieka zależy od kultury. Prawda się nie skrywa, może być poznawana w aspektach istotowych i konstytutywnych, aż po jej kontemplowanie. I to jest nie tylko warte dyskutowania każdego dnia w mediach (szkołach, uniwersytetach, kościołach…). Ba, powinno. Niestety politykierzy spychają takie ujęcie rzeczywistości w niebyt i zastępują rozmową (propagandą) o mechanizmach polityki, prawnych rozwiązań oderwanych projektów…
Pseudokatolicki PiS-KEP-ustrój nie jest po to, by zabezpieczać prawa osoby, ale by zabezpieczać prawo Prezesa Kaczyńskiego, czyli ustrojowo-państwowe wcielanie jego wizji świata (i człowieka, i Boga).
Zmagania wolnościowo myślących ludzi w Polsce rozbijają się o skałę światopoglądu Kaczyńskiego Jarosława, Prezesa partii rządzącej.
.
SOBOROWI TAK NIE ROBIĄ. SOBOROWA WIARA I ROZUM A USTRÓJ POLSKI OD 2015!!! (patrz przykłądy poniżej)
Pseudokatolicki PiS-KEP-ustrój to m.in.
- moralność (nepotyzm) w spółkach Skarbu PiS-Państwa
- "bp Regmunt - kwestia pewnej przyzwoitości, wyczucia, taktu, to znaczy w sensie moralnym, nie powinien się był tam znaleźć. Nie powinien też być witany jako pewnego rodzaju wręcz bohater. To, co się tam stało, potwierdza stan świadomości większości biskupów, księży, zakonników w naszym kraju, czy większości ludzi, którzy co niedziela chodzą do kościoła. Świadomość w tych kręgach kompletnie się nie zmienia"
- zabobony i magia... słowa redemptorysty odzwierciedlają niestety, opinię dużej części Kościoła katolickiego w Polsce. - Gdyby tylko ojciec Tadeusz Rydzyk wygadywał tego rodzaju nonsensy, to jeszcze można by to jakoś zrozumieć, ale uważam, że ojciec dyrektor wyraża stanowisko dużej części Kościoła katolickiego /ks. prof. Kobyliński, Uniwersytet im Kardynała Stefana Wyszyńskiego/
- Minister Czarnek ośmiesza i kompromituje rząd i Prawo i Sprawiedliwość /prof. Antoni Dudek, Uniwersytet im Kardynała Stefana Wyszyńskiego/
- "W świecie Kaczyńskiego nie ma miejsca na wolne media (dziennikarstwo)" /red. Andrzej Stankiewicz, Onet/
- W priorytetach na nowy rok szkolny znajdziemy nie tylko "wspomaganie roli rodziny, ale też kształtowanie właściwych postaw". Jakich? Zdradza doradca ministra Czarnka. - Kluczowe jest właściwe wychowanie kobiet, a mianowicie ugruntowanie dziewcząt do cnót niewieścich… Dziś obserwujemy w kulturze bardzo niebezpieczne zjawisko moralne, także religijne, pewnego zepsucia duchowego kobiety polegającego na rozbudzeniu w kobiecie pychy, która się przejawia próżnością, zainteresowaniem wyłącznie sobą, egotyzmem, zwalczaniem obiektywnego porządku na rzecz widzenia siebie” /dr Paweł Skrzydlewski, Nasz Dziennik, Onet.pl/ (a tu sam autor wyjaśnia swoje słowa).
- nabiera mocy symbolu, że przed Trybunałem Konstytucyjnym pod Prezes mgr Julią Przyłębską stają dwie strony narodu polskiego, dwie strony Polski 2021 pod pseudokatolickim PiS-KEP-ustrojem:
1) funkcjonariuszy-wyznawców-wyborców partyjno-rządowych (dalibóg niesoborowych)
2) ludzi samodzielnie myślących (strona wolności obywatelskich, praw człowieka... w kulturze człowieka na ziemi, Polek i Polaków niepodległych Prezesom (wśród których wierzący są bliżej Soborowego ducha-dialogu w kulturze współczesnego świata)
"gdyby to był prawdziwy sąd, to wtedy jego wyroki miałyby wielką moc. Ponieważ jego autorytet jest tak niski i to przekonanie, że on jest zależny jest tak powszechne, cokolwiek on powie, to moim zdaniem, nie będzie miało niestety żadnego znaczenia" /prof. Marcin Matczak/
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Prof. Gańczak o szczepieniach na COVID-19: "To jest skandal, jeśli chodzi o zachowanie polskiego Kościoła" (tutaj)
PS.
„Karta Narodów Zjednoczonych… nazywa się ją czasem Konstytucją ONZ) - mówi się tam o popieraniu, przestrzeganiu, poszanowaniu praw człowieka. ONZ zdecydowała się na podjęcie tematu praw człowieka, aby je przywrócić i podkreślić godność i wartość jednostki. Narody Zjednoczone uznały, że wszyscy ludzie są równi. Warunkiem niezbędnym do ochrony praw człowieka jest postęp społeczny i poprawa warunków życia.
Karta wraz z paktami ekonomicznym i prawnym oraz powszechną deklaracją praw człowieka tworzy uniwersalny system ochrony praw człowieka w podwójnym sensie – podmiotowym i przedmiotowym.” (wikipedia)
Św. Jan Paweł II do wszystkich narodów świata „fundamentem dążenia do wolności w naszej epoce są owe powszechne prawa, które człowiek posiada po prostu dlatego, że jest człowiekiem. Właśnie akty barbarzyńskiego deptania ludzkiej godności skłoniły Organizację Narodów Zjednoczonych do sformułowania, w zaledwie trzy lata po jej powstaniu, Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, która pozostaje jedną z najwznioślejszych wypowiedzi ludzkiego sumienia naszych czasów. W Azji i Afryce, w Ameryce, Oceanii i Europie ludzie z odwagą i przekonaniem powołują się na tę właśnie Deklarację, aby uzasadnić swoje żądania większego udziału w życiu społeczeństwa” (tutaj)
