Człowiek to kapłan, jeszcze "bezwiedny / I niedojrzały",
którego życiowym zadaniem
od samego początku jest budowanie mostów (ponti fex)
łączących człowieka z człowiekiem i z Bogiem.
Marne są społeczeństwa,
w których zanika ów kapłański charakter osoby ludzkiej.
Ta myśl zawsze była mi bliska.
Mogę powiedzieć, że w pewnym stopniu
kształtuje ona społeczny wymiar mojego pontyfikatu.
(Jan Paweł II o Norwidzie, 2001"
Dostaję lekcję na własnym blogu. Blogi nie tylko opowiadają świat autorów, ale także odpowiadają autorom i wszystkim głosem i liczbami świata.
W liczbach nie jestem biegły. Nie po to boga założyłem i prowadzę, by kierować się statystykami, lecz obiektywizować ducha swego, pochodną ducha czasu, ducha świata, wcielanego na osobowej i osobistej zawsze drodze-pradzie-życiu.
Są jednak dni wyróżnione i statystyki, które dają znaki. Tak jest - między innymi - z początkiem roku szkolnego. Satytystyki dotyczą oczywiście dnia poprzedzającego. Logika chronologii...
Dzisiaj-więc-wczoraj liczby skoczyły do oczu, przyjaźnie. Nagły przyrost zaskoczył, muszę sobie jakoś wytłumaczyć.
Ze zwykłych kilkudziesięciu wejść na mojego bloga "Osobny świat", czasem stu i ciut więcej, zrobiło się 330! Sfotografowałem.
Liczby same siebie wyjaśniają. W innych podkategoriach statystyk wyczytałem, że najwięcej jest-było wejść na post Msza św. na rozpoczęcie Roku Szkolnego 2009/2010 - było ich 253.
Czemu? Chyba łatwo sobie w Polsce "katolickiej" wyjaśnić?!
Zajrzałem zatem, cóż takiego znaleźli poszukujący tego hasła czytelnicy:
Modlitwa Powszechna i komentarz na ofiarowanie
1. Módlmy się za Kościół, aby nauczał z taka mocą, żeby cały świat się zdumiewał jego skutecznością.
2. W rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, módlmy się o pokój dla wszystkich narodów.
3. W dniu rozpoczęcia nowego Roku Szkolnego, módlmy się za uczniów, nauczycieli, wszystkich pracowników szkoły, a także rodziców, aby stworzyli środowisko radosnego poznawania prawdy i wzajemnej przyjaźni.
4. Módlmy się, żebyśmy umieli zachęcać się wzajemnie do dobrego i pomagali sobie wydobyć z siebie, to co najlepsze.
5. Módlmy się za nas wszystkich, abyśmy chcieli codziennie przeznaczyć kilka minut na modlitwę, w której będziemy się starali zobaczyć światłość i dobroć Boga, jego słodycz i szczęście. Módlmy się też za śp. Mateusza i jego rodzinę. Ciebie prosimy…
Komentarz:
Nie żyjemy w ciemności.
Codziennie widzimy Twoją dobroć,
Codziennie możemy czytać Twoje słowa,
Które są pełne mocy.
Ty możesz swoim słowem ochronić nas od zła, jakie nam zagraża.
My także mamy sobie pomagać i przypominać,
Że jesteśmy stworzeni do życia wiecznego, teraz i po śmierci.
Ciekawe, w ilu polskich parafiach zostały "pożyczone" i wybrzmiały liturgicznie słowa starego katechety z Legionowa (1982-89) i Strachówki (od 1994... ciągle obecnego w Internecie, także stroną KatechezaOnline)?! Wielka nad nami jest łaskawość Bożej Opatrzności (i Miłosierdzia). Nikt nie żyje i nie umiera dla siebie. Bóg ma przeważnie rozpogodzone oblicze nad nami... a może i zawsze?! ;-)
Układane przeze mnie modlitwy "powszechne" i komentarze liturgiczne bazują na czytaniach przeznaczonych na dany dzień w Kościle Powszechnym. Wypracowałem przez lata (dziesieciolecia) prościutką metodę - najpierw lektura i podkreślenia, następnie pozostawienie tego, co jest podkreślone i rozbudowanie w wezwania... Komentarze - przeważnie na psalmach.
DZISIAJ, 3 września 2018, emerytalnie (oraz kontemplująco-wykluczająco, tzn. w kontemplacyjnej ciszy Sanktuarium Matki Bożej Annopolskiej, wykluczony od dawna z tzw. wspólnoty lokalnej, w jej różnych konfiguracjach) wstałem ipisałem to, co kwantowo mi duch dał, pokazał, objawił. Kwanty duchowo-intelektualne nie są ni zowąd ni znikąd. Bo nie byłyby odczytane i poruszyły chatotycznie? Kwanty są z całości, w ciągłości i jedności. Korzystamy najwięcej, gdy i o ile już znamy siebie.
Tak rodzę się teraz do moich dni życia-prawdy-drogi. To, co powstało pod palcami, w świetle wiary i rozumu, z rańszego rana, daję tu (w tym poście) na koniec. Nie baczę, czy coś pasuje, lub nie pasuje do siebie (tym bradziej komuś z czytelników, bo ja się nie dopasowuję do czegoś/kogoś lękiem, posłuszeństwa-poddaństwem). Odzwieciedlam słowami (w Słowie) rzeczywistość TAK JAK MI SIĘ DAJE! Wolność i osoba mnie charakteryzują najbardziej. Personalizm chrześcijański.
Ot, co! Jestem realistą-personalistą... Od tamtych cytowanych dni minęła jakby dziewięcioletnia nowenna?!
***
TŁUMY I OSOBA
/człowiek bez boskości się nie zna/
na Jasną Górę tłumy idą
przybywają setki tysięcy
pielgrzymują wszelkie stany
ostatnio rolnicy z plonami ziemi
i ja swój plon przynoszę
pracy w pocie swego czoła
która w narodzie jest niedoceniana
ba obca prawie pisał Norwid
i ja obcy wśród swoich
przemilczanie jest ich reakcją
milczenie od pogardy się nie różni
jakbym nie żył i niczego nie pisał
póki na Jasną Górę idą tłumy...
człowiek się jeszcze nie rodzi
bo to ten kto już się zna
przyszłość nasza zależy od kultury
tylko podmiot przekaże narrację
większą w świetle rozumienia
nie ma wiary bez myślenia
tego nikt tłumom nie powie
modlitwa jest boskością
boskość odkrywa uświadamia
w liturgiach tego nie mówią
stawiają na masowość posłuszeństwa
(poniedziałek, 3 września 2018, g. 9.18)
***
OBIEKTYWIZACJA DUCHA
/Słowo wcielenie historia kultura/
duch obiektywizuje się poznającym
przez wcielenie
wcielenie staje się objawieniem światu
brzmi jakby lektura Hegla
a nie jest
jest odczytywaniem innego daru
danego i zadanemu mnie i Kapaonom
w osobie czynie Andrew Ferrie
ja tylko próbuję zrozumieć
ciągle nie nadążam
to co w nim zostało objawione
przecież w końcu nie tylko nam
obiektywizacja przez wcielenie
historii Polski Europy świata
1939 1945/6 w nasze stulecie
jest jedyną dotąd odpowiedzią
ducha wcielonego widzę
tak taki przed nami staje
jak świadomość narodowa (toż-konst)
które wcześniej wcielone zobaczyłem
cóż możemy tak naprawdę poznać
jeśli nie stanie przed nami
mówiąc pokój wam i jedność i miłość
istotowo i konstytutywnie
(poniedziałek, 3 września 2018, g. 9.01)
PS.
Zdjęcie tytułowe z tej strony.
