4 marca 2019

In search of the lost splendor: W uścisku uprzedzeń


***

Mabenowa Polska

    /ks. prof. i wychowawcy Sylwestrowi/

mają pomysły na wszystko
byle (u)trzymać władzę
albo ją zdobyć jak wiosna
rozbujanymi obietnicami

żona się boi tymczasem o męża
że swoją mabeną sciągnął gniew Polaków
powtarzając wymysły o Roku 1989
nawet wbrew Papieżowi-Polakowi

ale to nie wszystko
jego kolega profesor-polityk
radzi nauczycielom mieć dużo dzieci
żeby sobie byt swój i rodzin poprawili

ciekawe czy rozszerza na księży
którzy choć w celibacie dzieci płodzą
tak jak nie wszyscy nauczyciele
poplątanie z pomieszaniem być może

prezydent nie znosi sędziów
których sam nie (za)mianował
i obraża przy prawie każdej okazji
pytanie o dobre wychowanie podnosząc

jest i arcybiskup (nie)jeden
w tłumaczeniu pedofilii dobry
że dzieci same pchają się do ich łóżek
dobro ze złem miesza mabeno-wzorcowo

kiedy rozum odda się polityce służyć
by im było lekko łatwo skutecznie
rządzić pol-katolickimi obywatelami
nie tylko usypia ale i zło straszne budzi

     (poniedziałek, 4 marca 2019, g. 9.21)

" In search of the lost splendor: W uścisku uprzedzeń: Przeglądając Internet, natknąłem się na informację o tym, że znana aktorka, pani Krystyna Janda, żarliwa przeciwniczka obecnie rządzących... " - napisał szanowany przeze mnie ksiądz profesor, wychowawca seminaryjny, proboszcz.

Chcę podjąć permanentny dialog dwóch polskich kościołów, idący głębiej niż w polemikę, bez schematów i uprzedzeń! Szukam wszelkich sposobów by obudzić potrzebę dialogu powszechnego w naszym Powszechnym Kościele - na razie bezskutecznie :-(

ps.

Jednak kultura powszechna zapisała rękoma, wiarą, rozumem polskiego poety:
"Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!" (Testament mój)

    Józef K., jak katecheta od stanu wojennego




← PoprzedniPróba nawiazania dialogu katechety z księdzem (dr prob. i wykładoNastepny →Jednostajna Polska. Pani Zybertowicz na pocieszenie?!