Żeby Polska była Polską
także na wsi
i w gminie STRACHÓWKA
bo już się znam
Byłem tam, w Bibliotece im. Z. Nałkowskiej w Wołominie, na prezentacji XIV tomu Roczników Wołomińskich (9 grudnia 1018). Słyszałem. Tylko ja ze wszystkich mieszkańców naszej gminy i parafii. Czy Strachówka usłyszy (kiedyś)?! Czy ktoś podzieli ze mną dumę z bycia świadomym STRACHOWIANIEM w Polsce, Europie i w świecie współczesnym??
Kiedy prowadząca prezentację zaczęłą mówić o Solidarności naszej, zaczynając od roli Prymasa Tysiaclecia dla Związku Zawodowego Rolników, a także o roli ówczesnego proboszcza Strachówki, ks. Mieczysława Iwanickiego, tak byłem urzeczony prawdą dziejów NASZYCH-POLSKICH, że z opóźnieniem dotarło do mnie, że to o nas, i za późno zacząłęm nagrywać. A na koniec, w tych samych emocjach, za późno wyłączyłem. Wybaczcie. BYŁEM TAM SAM - SAMOTNOŚCIĄ PATRIOTÓW-IDEALISTÓW. I dzisiaj samotnie przeżywam rocznicowe wspomnienia. cóż to dla nich-innych jest 40 lat - pył, czasu kurz. A kto wyzna prawdę przed Bogiem, do tego i prawda się kiedyś przyzna - pamięcią i tożsamością wielką, największą - bo wieczną!