Wówczas ujęty odszedł na bok i głośno się modlił:
„Boże, za co Ty
nas tak doświadczasz,
za co ci ludzie nas tak prześladują.
Ja jestem taki młody i chciałbym żyć!”
Żyd prowadzony na śmierć (1942)
A rządzący dzisiaj w Polsce, tzn. partia rządząca (albo układ), bardzo chce, żebyśmy się rozdyskutowali o sprawach, na których im zależy. Teraz podsunęli nam „sprawę żydowską”. Czyli o Żydach, jakich znamy i nie znamy. Wszystko co zasłyszeliśmy i hołubimy w sobie, jako niezbędny element rozbitego lustra nas samych i całego świata. I świata całego – można chyba w obie strony, tak, jak śpiewamy w Koronce do Miłosierdzia.
Nie będę zgadywał, co kto myśli, jak tłumaczy dzisiejszy polityczno-światopoglądowo-polski fenomen. Mam i ja swoje poglądy, interpretuję sobie jakoś intencje rządzących, ale dla potrzeb tego tekstu pozostanę tylko przy niezbitych faktach.
Żydów w naszym kraju jest mało, ale zajmują ważne miejsce w głowach i sercach polskiego suwerena, jak przystało na naród wybrany. Oni – wybrani, my – katoliccy, czyli też powszechni.
Mam i ja dla nich serce - wiarą i rozumem ich obejmuję. Pamięć i tożsamość – a jakże. Czy może się Polska wyprzeć siebie? Swoich córek i synów z Narodu Wybranego! Którym król Kazimierz Wielki nie tylko dawał miejsce, ale prawa? Pamięć i tożsamość mnie zobowiązują, jak mało kogo - Norwid, Prus, Rzeczpospolita Norwidowska i bardzo bardzo rodzinna mnie zobowiązują. Od Adama i Ewy. Jako męża w katilckim sakramencie małżeństwa, jako ojca ochrzczonych dzieci i wnuków, jako założyciela Solidarności w gminie Strachówka w dniu 3 Maja 1981, jako katechety, autora, myślącego człoieak. O pamieci i tożsamości (za Janem Pawłem II) rozprawiam prawie codziennie, często wypominając innym, że tego nie czynią.
Doszedłem świadomości narodowej, jak mało kto, nie tylko w gminie i parafii mojej. Bo dano mi serce bijące, wiarę, nie tylko z z polskiego tradycyjnego wychowania, ale i rozum, który rozwinął się znacznie na drodze-prawdy-życia i mnie nie uwiera. Ba, nie byłoby mnie bez niego. Takiego, jakim jestem. Ze wszystkim, co mnie stanowi. I moją Ojczyznę, i kulturę i język, i dzieje i arcydzieła. Aż po sam zenit Wszech-doskonałości. Sam siebie nie wymyśliłem, ani kultury, dziejów… itd. Składam dziękczynienie, innej postawy życiowej (ani partii) nie mam. Całość, jedność, spójność, sens, czyli logos. Biblijny Logos (Starego i Nowego Testamentu).
Fakt pierwszy:
Najpierwsze słowa o Żydach słyszałem z ust Mamy, dokładniej, ze wspomnień Jej Pierwszej Komunii. Najostatniejsze – z ust Prezydenta Andrzeja Dudy, Premiera, Ministrów i Prezesa partii rządzącej (układu partii).
Mama Babcia Hela pochodziła z okolic świętej Karoliny Kózkówny. Na Lisiej Górce, pod Tarnowem, święty papież JPII beatyfikował ją, byłęm tam wówczas, dla od-poznania Mamy. Tak samo było pobożna. Też broniłaby czystości każdej – dziewiczo-młodzieńczej, w obejściu, jako i w przekazie wiary naszej świętej katolickiej, jak niepodległości. Tej ostatniej tak, jak dzisiaj bronią na przykład w Toruniu i innych bastionach. Po przyjęciu Pana Jezusa po raz pierwszy (1930), usłyszała od swojego szczucińskiego księdza „prosto z kościoła idźcie do swoich domów, nie do Żydów”. Widać, pokusą były, dla wiejskich dzieci, jak dzisiaj supermarkety. Nic nadzwyczajnego? A zachowało się na całe życie.
!! App. Doczytałem już po napisaniu posta, że w powiecie Dąbrowa Tarnowska - między Szczucinem a Lisią Górką, rozegrały się tragiczne wydarzenia, polowanie (dobijanie) na Żydów, 1942. Jest o tym książka. Modliwa, położona przeze mnie post factum jako motto posta, z niej pochodzi.
Fakt drugi:
Wśród pamiątek rodzinnych – z całkiem innej strony, z mniej pobożnej, ale także rolniczej Polski - zachowało się świadectwo szczególne, pamiętnik czasu wojny. Spisywał syn chłopski, Andrzej Król, który wykształcił się na Mecenasa, dzień po dniu, będąc już na łasce emerytalnej:
„25.9.1942 – W Jadowie odbywała się likwidacja miejscowego getta, w którym było podobno około sześciu tysięcy Żydów. Odbywały się okropne sceny. Niedawno widziałem Żydów pracujących przy regulowaniu drogi z Jadowa do Strachówki przez Borki, a więc była wykorzystywana ich siłą robocza. Likwidacja jednak odbywa się widocznie dla zmuszenia plutokracji żydowskiej państw alianckich do skierowania ich wpływów w kierunku rozpoczęcia pertraktacji pokojowych. Część Żydów i Żydówek zastrzelono zaraz na miejscu, a pozostałych pognano szosą. Lud na miejscu ukuł spostrzeżenie, że na świecie niezadługo będzie więcej łachów niż ludzi, bo przed zakopaniem trupów odzierano je.”
Fakt trzeci:
Znajomi księża, ale i świeccy przyjaciele (w realu i w necie), wierzą w niezwykły wpływ Żydów na losy świata. Przy różnych okazjach powtarzają kawały o starozakonnych. Zaznaczam, że wśród znajomych i przyjaciół mam samych dobrych ludzi (i katolików, co chyba oczywiste).
Wczoraj w Internecie prof. Tomasz Mickiewicz, przytoczył jeden z żartów, znany także mnie osobiście, zasłyszany w dzieciństwie:
„… na Żoliborzu na którym się wychowałem; pamiętam ludzi którzy tam byli, pamiętam nawet scenę, obraz, nawet ton głosu. Powiem tylko że nie był to mój rodzinny dom. Byliśmy w odwiedzinach.
Wiedziałem już o bohaterach czasu wojny, i oto miałem okazję po raz pierwszy zobaczyć jednego z nich, postawnego oficera podziemia, o mocnym, donośnym głosie. I wtedy padły te wypowiedziane przez niego słowa; to pamiętam dokładnie, tak jak cytuję - „Jedną rzecz jaką Hitler dobrze zrobił to to, że Żydów się pozbył.”
Fakt czwarty:
W Internecie można także czytać opis życia w przedwojennym Jadowie, swoje przeżycia spisała jego Mieszkanka-Żydówka Sara Litwak, z domu Chrynowicka. Początek jest bardzo polsko-nasz, w sam raz na rok wielkiego Jubileuszu 100-lecia Niepodległości – "Pochodziłam z bardzo patriotycznej rodziny. Ojciec podczas Pierwszej Wojny Światowej był w Rosji i został ranny, był jeńcem w Niemczech. Jak Bolszewicy napadli na Polskę, to ojciec walczył w Warszawie…”.
Fakt piąty i ostatni:
Stosunek moich dzisiejszych Rodaków do Żydów, ma jakąś wewnętrzną łączność, z równie niekatolickim stosunkiem do bliźnich-uchodźców.
Ktoś powie, że przeczę samemu sobie, bo to nie fakt jest, ale mój osobisty pogląd. Ale dla mnie, katechety, to fakt, nie światopogląd, i katecheza, do której przynagla mnie moja wiara i rozum. Nie ma wiary bez myślenia. Te słowa, pochodzące od św. Augustyna z IV wieku, z Hippony, wpisywałem na tablicy wszystkim moim katechizowanym. A przypomnę, na świadectwo, że zostałem powołany do tej misji prosto z Solidarności, w stanie wojennym „aby być z polską młodzieżą”.
ZAKOŃCZENIE:
Zakończenie jest jednocześnie jakby mottem tego pisania. Przewrotnie? Nie, stylistycznie. To, co piszę, czemu daję świadectwo, ma swoją formę i treść. Formy nie zwij w pieśni rzeczą wtórą, ona dopowiada często to, co inaczej prawie niemożliwe, dla piszących. Forma? – też jest darem. Któż z nas żyje i umiera dla siebie?! Teologia i filozofia daru mi przyświeca. A jest to światło, które nigdy nie gaśnie. Czego nie wyrażę adekwatnie tutaj, linearnie, z pewnością znajduje się w notatkach wersowanych (konkordancja):
Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda, Premier, Rząd, a nade wszystkich PAN Prezes wiodącej partii twierdzą, ze wszystko z nami i z Żydami w Polsce jest w porządku. I tylko politycy, im przeciwni, uprawiają kłamstwa, żeby Polsce zaszkodzić, a sobie zrobić lepiej. Nie wierzę.
Uwierzyłbym politykom partii rządzącej – z Prezesem i Prezydentem na czele – gdyby swoje tezy powtórzyć zechcieli w każdej polskiej wsi, gminie, mieście i miasteczku.
Wygląda na to, że, owszem, w Żorach pamięć o żydowskich sąsiadach jest zachowana (chwała Żorom), ale nie jest to jeszcze polską normą. Pozostało dużo do zrobienia. - Bo mówić w telewizorze i udzielać wywiadów mediom narodowym każdy może, jak chce i co się komu podoba, dla osiągnięcia zamierzonych celów. To się chyba propagandą nazywa, propagowaniem własnych „wartości” (prawd) i interesów.
Jeśli Prezes, Prezydent… staną na rynku w Jadowie, Tłuszczu, Łochowie, Strachówce, Węgrowie i dalej, dalej, dalej, po Bug, Odrę i Bałtyk – i powtórzą, że Żydzi w Polsce byli, ale ich już nie ma… i dlaczego, i jak chcemy układać stosunki między sobą - DZISIAJ - i prawdą! Jeśli w każdej z tych miejscowości (i Internecie i wszędzie) zaczniemy rozmawiać szczerze, bez uprzedzeń i lęków... W pełnej prawdzie, świetle… bez zagrożeń prokuratorskich za źle użyte słowo, albo myśl zbyt prędko wypowiedzianą…
A najlepiej, gdy polscy katoliccy i inni duszpasterze poprowadzą procesje Drogami Krzyżowymi Polskich Żydów zabijanych na drodze z Jadowa do Zawiszyna i w calutkiej Polsce, Ojczyźnie naszej i ich, wtedy. No i mam nadzieję, że nikomu nie wpadnie do głowy zaoranie cmentarza jeńców radzieckich, pochowanych w Ostrówku Węgrowskim (kilka kilometrów od Łochowa). Groby są święte w niejednej kulturze.
ŻYDOWIE POLSCY (1861)
1
Ty! jesteś w Europie - poważny Narodzie
Żydowski - jak pomnik strzaskany na Wschodzie,
Swoimi gdy złamki wszędzie się rozniesie,
Na każdym hieroglif unosząc odwieczny -
A człowiek północny, w sosnowym gdy lesie
Napotka cię, odbłysk zgaduje słoneczny
Ojczyzny! - co kędyś w niebieskim lazurze,
Jak Mojżesz się w wodzie pławiła Nilowej,
I mówi: "Jest wielkim, kto bywał tak w górze
I upadł tak nisko, i milczy jako wy." -
2
Północne my syny z włosami płowemi,
Wschodowej historii, my, śnieżne obłoki -
Za kabał granicą, od razu, wprost z ziemi
Patrzący na niebios przybytek wysoki:
Jak Agar synowie, przez kraju istotę,
Jak Sary synowie, przez ojców robotę;
My - pierwej niż inni, my - wcale inaczej
Pojrzeliśmy ku wam, bynajmniej z rozpaczy:
Boć herbem gdy z wami szlachetny się łamał,
Krzyż bywał w przełomie tym - i on nie kłamał!
3
Aż oto, że dzieje pozornie są zamęt,
Gdy w gruncie są: siła i ładność szeroka! -
Aż oto, że dzieje są jako testament,
Którego cherubin dogląda z wysoka -
Więc znowu Machabej na bruku w Warszawie
Nie stanął w dwuznacznej z Polakiem obawie.
- I kiedy mu ludy bogatsze na świecie
Dawały nie krzyże, za które się kona,
Lecz z których się błyszczy - cóż? przeniósł on przecie -
Bezbronne jak Dawid wyciągnąć ramiona! -
4
Poważny narodzie! cześć tobie w tych, którzy
Mongolsko-czerkieskiej nie zlękli się burzy -
I Boga Mojżeszów bronili wraz z nami
Spojrzeniem rycerskim, nagimi piersiami.
Jak starsi w historii, co ręką na dzicze
Kiwnąwszy z wysoka, wołają: "Dotrwałem!
Chorągwi się badam, nie chłopy twe liczę,
Bo kiedyś był nicość, ja mleko już ssałem -
Naturę znam dawniej! - więc przeklnę wędzidła,
I staniesz na koniu jak pastuch - bez bydła."
(Cyprian Norwid)
✦ ✦ ✦
KNOTEK NADŁAMANY
/i ja knotkiem jestem/
czy się jest Miłoszem
czy jest Bialoszewskim
Herbertem Różewiczem
Zagajewskim
czy jest się twórcą ludowym
czy zwykłym Kapaonem obywatelem
szarym zwykłym człowiekiem
knotka zgasić nie wolno
to co się w nas tli i chyboce
uchem okiem wewnętrznym łapane
z talentami wadami grzechami
musi być zapisane
(sobota, 3 lutego 2018, g. 10.51)
✦ ✦ ✦
POMROCZNOŚĆ JASNA
/logicznie niegramatyczni/
pomroczność jasna
napadła Kraj nad Wisłą
prezesem jedynym takim
i jedynie słuszną partią znów
Aniela Urbanowicz i ks Schabowski
mają dzisiaj w Polsce ulice
ci co z nimi nimi wtedy szli
a może i teraz są wyklęci
rok Ireny Sendlerowej mamy
ale o Żydach lepiej źle jest mówić
jeśli chcemy stanowiska i kariery mieć
w samorządnym kraju nad Wisłą
choć dwa razy już się narodziłem
nie urodziłem się wcale jeszcze
przemilczany społecznie nie żyje
w kraju samorządzie Kościele
Jarocin Brodnica i Łeba
widziały nowa ewangelizację
w ciągłości z Papieżem Janem P II
przez Andrzeja Madeja ciągnionym
odpowiedzialność i czyn
albo miłość najpierw
albo osoba myśląca
prawdę kochająca (kontemplując)
(sobota, 3 lutego 2018, g. 9.53) TUTAJ - Po bierzmowaniu
PS.1
Faktem chyba jest, ale pozostawiam do naukowego zbadania, że w dzisiejszej Polsce, neofaszyzm jest marginesem marginesów. Że ruchy narodowe są bardzo popularne wśród polskiego młodego pokolenia. I że antysemityzm jest głęboko zakorzeniony. I że nie należy zrównywać (porównywać?) zła i ofiar różnych postaci antysemityzmu.
,,Dziś jako prezydent [PAD w Żorach, 29.1.2018] chciałem Was prosić o rzecz dla mnie niebywale ważnej. Chciałbym, żeby władze powiatowe, miejskie regionalne, ale i państwo włączyli się w upamiętnienie tych, którzy byli bohaterami polskiej niepodległości"...
– czy doczeka się sprawiedliwości wśród narodów świata (Narodu Polskiego) Sara Litwak, z domu Chrynowicka? Czy spotkamy się na wszystkich cmentarzach Niepodległej Rzeczpospolitej? Czy zorganizujemy Drogi Krzyżowe sióstr i braci Jezusa (starozakonnych), upamiętniając wieczną pamięcią, tożsamością i chrześcijańską miłością (wiarą i rozumem) tragedię likwidowanych mieszkańców żydowskich gett, w polskich miastach, miasteczkach? (O Straszny Roku Ów, 1942…).
Jak ma mnie nie obruszyć (najłagodniejsze słowo), takie stwierdzenie Premiera RP - „Polska historia powinna być królową pamięci świata"! Skąd to premier wyciągnął? Kto mu podsunał, napisał... Pewnie przez skojarzenie z papieską pamiecią i tożsamością, no i że ten papież był Polakiem? Cały mój post i ostatnia dekada życia puchnie pamiecią i trożsamością.
Najpierw chciał mnie wymazać z życia wójt, następca po mnie (mój i gminy sekretarz), przez długie 16 lat! Teraz, od lat paru, inny ukłąd gminny, z wiodącą rolą księdza, który w służbie innej pamieci, tożsamości, wizji i wiernosci... wyniósł z kościoła Wota Wdzięcznosci za Wolność i Godność odzyskane Czynem Solidarności z 3 Maja 1981 roku w gminie Strachówka. Bo się nie podoba jego/ich elektoratowi. OTO NOWA/STARA POLSKA I NASZE LUDZKIE SŁABOŚCI! Prócz zalet, mamy także wady - któż z nas bez grzechu!
PS.2
"W państwach okupowanych przez III Rzeszę w czasie II wojny światowej władze okupacyjne tworzyły zamknięte i strzeżone getta, w których przymusowo osiedlano ludność żydowską z danego terenu. Getta te były zazwyczaj otoczone murem strzeżonym od zewnątrz i całkowicie zależne od dostaw żywności oraz energii. Utworzenie gett było pierwszym etapem zaplanowanej i przeprowadzonej przez Niemców Zagłady Żydów." (wikipedia)
PS.3
Grafika tytułowa - obraz "Żydzi" Piotra Michałowskiego.
Grafika końcowa, obraz Bruno Schulza "Spotkanie".

