I ten fatalny PiS-KEP-ustrój jest brzydki. Zakłamany do samego rdzenia (rozumienia polskości, kościelności-katolicyzmu, zwłaszcza Dobrej Nowiny i Kultury Człowieka Na Ziemi "od której zależy przyszłość człowieka" (św. JPII)
To już trzeci odcinek jakby tego samego wywodu. Katechetycznego. Dzień po dniu, choć nie jestem taki wyrywny do ciężkiej pracy. Ale cóż, Duch Czasu woła, napomina mnie dniem i noca - dawaj świadectwo, póki żyjesz. Jemu - jak dotąd - nie opierałem się, dawałem sie prowadzić, odkąd doszedłem swego rozumu - wiary i rozumu poznajacych i kontemplujacych prawdę. Dostaje się ja drogą-prawdą-życiem, nie resortowymi zadaniani, zadaniowaniem profesjonalistów na jakimś rynku pracy. Moja praca jest już tylko pracą "w pocie swego czoła" - wobec wieczności.
I
Pierwszy rozdział podarował Rok Norwidowski 2021, sobotnimi (jakby betlejemsko-wigilijnymi) uroczystościami zorganizowanymi w Rzeczpospolitej Norwidowskiej (pracą Prezeski Stowarzyszenia o tej samej nazwie i zarazem Dyrektorki Szkoły im. RzN Grażyny Kapaon i całego zespołu nauczycieli).
Strachówko! Pamiętasz? Kościele Powszechny w Polsce, pamiętasz?! Minęło 27 lat od samorządowego spotkania z biskupem Romaniukiem, Założycielem diecezji, na temat wspólnoty!! Na wieczną rzeczy pamiątkę została relacja w Przeglądzie Katolickim, sygnowana KR (Kazimierz Romaniuk?!). Znalazły się tam słowa, które samorządowcy i duszpasterze i wychowawcy powinni powtarzać jak refren (albo mantrę). Aby budować wspólnotę "apelowano do duchowieństwa o większe zaangażowanie w przebudowę starej mentalności [ustrojowej, po PRL], o podejmowanie bardziej konkretnych wysiłków przez miejscowych duszpasterzy, w celu zdynamizowania społecznosci... potrzeba ściśłejszej współpracy duszpasterzy lokalnych z samorządowcami... Pożyteczne się wydają takie spotkania większych gremiów samorządowych z duchowieństwem...".
TAK, WSPÓLNOTA LOKALNA NIE ZRODZI SIĘ BEZ WSPÓŁPRACY WSZYSTKICH INSTYTUCJI, ORGANIZACJI... LUDZI-MIESZKAŃCÓW DOBREJ WOLI (i często-gęsto w Polsce wprost ewangelicznej, po Zenit Wszechdoskonałości). (cała relację można przeczytać tutaj)
Chwała i dziękczynienie wśród nas, w Rzeczpospolitej Norwidowskiej będzie trwała więcznie. I cóż, że raz głośniej, raz ciszej... Veritatis Splendor! PRAWDY faktów i wydarzeń HISTORII nie da się przemilczeć! Mamy 200-setną rocznicę urodzin Cypriana Norwida i 40-stą rocznicę założenia NSZZ RI Solidarność (3 Maja 1981). Rok Norwidowski, Rok Solidarnosci w gminie, parafii Strachówka! Co jeszcze nam Duch (Święty) objawi na tej naszej Ziemi, Ojczyźnie-Ojcowiźnie i Matce?
II
Wczoraj drugi rozdział wybuchnął mi pod ręką wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Pseudokatolicki PiS-KEP-ustrój i Prawa Człowieka to dwa przeciwne wektory. A nie powinny! Zmiana mentalności w tzw polskim kościele (Kościele Powszechnym w Polsce)? Nadejśc musi. Mamy jak dotąd 9 ukaranych przez Watykan biskupów i arcybp i kardynała - wiadomo, że będzie wiecej - są znakiem, że dawne mniemanie KLERYKALNE o świętym powszechnie Kosciele - a już z pewnością w tzw "katolickiej Polsce", musi odejść w słusznie minioną przeszłość i to w klimacie skandalu! Kłopoty Kościoła są Powszechne jak on sam. Pedofilia księży w Polsce, Niemczech, Irlandii, USA itd. nie jest przypadkiem narodowym - mają korzeń kościelno-religijny - wszystkie łączy system! Zły system (koscielności-religijności niedialogicznej, niewspólnotowej, akulturowej itd.)
Może obecna epoka dziejów i kultury człowieka na ziemi wyzwoli Kościół i księży z niewiedzy o cielesnosci/seksualności człowieka (mężczyzny i kobiety). Wyzwoli ze schematów i uprzedzeń Średniowiecza. Skoro nie doznali olśnienia w wolności dialogicznych wspólnot kościelnych (parafii, dekanatu, diecezji... itp.). Może doprowadzi także i ich do gabinetów seksuo-logicznych i wszechstronnie terapeutycznych.
Stary kawaler Prezes nie może być dobrym parnerem i sojusznikiem w tej walce, o większą prawdę o człowieku, który nie jest tylko (samą) duchowo-kościelną abstrakcją. Sporadyczne egzorcyzmy nie wystarczą. Najwyższy czas - bo widać do jakiej katastrofy doprowadził ślepy na jedno oko klerykalny-tradycjonalizm. Stary katecheta, mąż, ojciec i dziadek wie na koniec życia dużo więcej - właśnie bezkompromisowej jedności drogi-prawdy-życia (przeciwko wycinkowości kastowo-korporacyjnej). Myślący człowieku wierzący, niewierzący... otrząśnij/cie się, zacznijcie myśleć w aspektach istotowych i konstytutywnych o całej rzeczywistości (człowieka, świata a wierzący także Boga) (polecam: KatechezaOnline)
III
Dzisiaj - wypowiedzią arcybiskupa generała.pl Leszka Sławoja Głodzia, sołtysa Bobrówki.
Co i ile jeszcze musi się zdarzyć - faktów, para-doxa-lnych bzdur, kalamburów egzystencjalnych, w życiu Polski i Kościoła w Polsce, żeby nauczyciele? dusz-pasterze? (wychowacy Mater et Magistry), akademicy poprawności, uśpieni twórcy... żeby obalić duchowo i intelektualnie tego ustrojowego potwora? Polityków i dziennikarzy z wiadomych (czy tylko sobie?) powodów pominąłem. Skoro żyję, piszę, molestuję wręcz odbiorców mojego pisania (OBECNOŚCI w Internecie. Nadaremnie. Nadaremnie. Nadaremnie. Jednak póki życia do czasu demencji lub śmierci nie ustanę w tym powołaniu. Teraz okazuje się, że to jest moje dzieło życia (Drogi-Prawdy-Życia)! Jak widać nie były nim poszczególne etapy - Solidarnosci z 3 Maja 1981 w Strachówce, katechezy młodzieżowej stanu wojennego w Legionowie, samorządność-wójtowanie I Kadencji 1990-1994, ani odnalezienie Rzeczpospolitej Norwidowskiej.
Byłęm buntownikiem przeciw materialistyczno-totalitarno-ateistycznej władzy PRL, jestem nadal - przeciwko totalitarno-teo-politycznej władzy pseudokatolickiego PiS-KEP-ustroju (siłowej siłą państwa i jego wszystkich służb jawnych i tajnych, znów jedynie słusznej partii i jej Wodza).
Jeśli jeszcze komuś trzeba tłumaczyć na czym polega pseudokatolickość obecnej władzu (ustroju) to już nie mam tak długich rąk, żeby niżej opadły.
Katolicki znaczy powszechny, uniwersalny, nie dla sojuszy z tą lub tamtą partią, koalicją, tronem. Nie - jako przykrywka dla fałszywych bożków, nie dla Kultu Jednostki: Wodza, Fuhrera, I Sekretarza, Prezesa, Naczelnika... etc.
Jeśli ktoś nie rozumie Powszechnych Praw Człowieka... jeśli nie rozumieją elity państwa i Kościoła... jestem za mały, za krótki by dotrzeć wyżej, szerzej, głębiej, dalej.
Kociokwik polskiej hierarchi KK nie dotyczy tylko aspektów seksualnych życia człowieka. Dla zwykłych obywateli pozostanie wyzwaniem intelektualno-duchowym zrozumienie lenno-poddańczych "suplikacji" biskupich - "Za PKN Orlen (pod kierownictwem prezesa-posiadacza ziemskich nieruchomości Daniela Obajtka) dziękuję Ci, Panie. Za braci Kaczyńskich (śp Lecha Prezydenta i żyjacego jeszcze Premiera Prezesa Jarosława) dziękuję Ci Panie..." itd. itp. itd.
Od 6 lat grzmię, piszę, publikuję. Siłą tego samego Ducha - Drogi-Prawdy-Życia. Odpowiedzią jest przemilczanie bliźniego swego, zaprzeczające Ewangelii, czyli Dobrej Nowiny o Jezusie Bracie. Nie tylko kościelno-kaznodziejsko-rekolekcyjnym Zbawicielu. On sam powiedział o sobie, że jest Drogą-Prawdą-Życiem. Via-Veritas-Vite. I żaden Dyrektor Rydzyk, ani Prezes Kaczyński tego nie zmieni, nie zastąpi sobą i swoją fałszywą doktryna - czyli tego, co wsobne, swoje, partyjno-nasze, polsko-katolickie, nacjonalno-polskie itd. Przeciwko wszystkim nie-swoim na świecie.
WOLNOŚĆ! Kto czyta statystyki kościelne już wie. Ksiądz profesor Kobyliński, ksiądz profesor Wierzbicki... " Wierni odchodzą z kościołów... wszystko wskazuje na to, że pandemia pogłębiła ten trend. Wśród tych osób jest wiele młodych... będą parafie lub regiony w Polsce, gdzie prawie całkowicie dzieci i młodzież znikną z kościołów, jeśli chodzi o niedzielną mszę. – Jeśli chodzi o duże ośrodki miejskie, to tutaj mamy dramatyczną sytuację (…)".
Konsekwencje społeczne, obyczajowe, polityczne... O TYM MÓWMY ZE SOBĄ. PUBLICZNIE. PRZEMILCZANIE SZYJE PSU BUTY DO BUDY.
W sieci posłuszeństwa i tradycjonalizmu już ich nie złapiecie. Trzeba być Z NIMI. Blisko nich, ludzi, młodych i starszych, życiem, wiarą rozumną i kulturą!
Bo przyszłosc człowieka zależy od kultury (św. JPII, 1980, UNESCO)
....
Czworokąt naszego bytowania w Strachówce i Rzeczpospolitej Norwidowskiej to: Norwid-Wojtyła-Sobór-współczesnosć świata i kultury! Tu jest skrót wykładu (oby diecezjalno-powiatowo-mazowieckiego)... Płyń po morzach i oceanach kultury w świecie współczesnym, rozsławiając Norwida Poetę i Strachówkę, miejsce Jego poczęcia (na 99%)!
Pamięć i tożsamość STRACHÓWKI AD 2021... A SOLIDARNOŚĆ?!
Dzisiaj (pisane w sobotę, 26 czerwca) grupy młodzieży w szlacheckich strojach można spotkać na drodze pomiędzy szkołą a kościołem. Za chwile wyjadą do SULEJOWA gdzie ślub brali Rodzice Cypriana Norwida w 1818 roku.
Młodzież złoży kwiaty na grobie księdza, który ślubu udzielał (groby pozostały). Razem z nim leży śp ks Kaliks Waszczuk, były prowincjał polskich karmelitów, wygnaniec z klasztoru w Lublinie po upadku Powstania Styczniowego. Tu jest piękna opowieść... wiedzie z Lublina do Sulejowa, gdzie ślub brali Rodzice Norwida. Nikogo z przodków nie wolno zapomnieć.
W Strachowskim kościele (parafii) trzeba nam pamietac o śp ks. Hilarym Jastaku, Królu Kaszubów i honorowym obywatelu... Gdyni. Co go połączyło z nami? Trzeba pytać, nawet wikipedii. NIE BYŁOBY NAS I NASZEGO DZISIAJ BEZ PRZODKÓW I WCZORAJ OJCZYZNY-OJCOWIZNY. W TYM ROKU CZCIMY 200. URODZINY
POETY-WIESZCZA Nie ORWIDA I 40. ROCZNICĘ ZAŁOŻENIA SOLIDARNOSCI W GMINIE W DNIU 3 MAJA 1981! BEZ SOLIDARNOSCI NIE BYŁOBY WOLNOSCI, SAMORZĄDNOŚCI, WSPÓŁCZESNEJ KULTURY W GMINIE... ale o tym moja gmina i parafia nie chcą rozmawiać. Ksiądz nawet wyniósł z kościołą ofiarowane Bogu i Ojczyźnie Wota Wdzieczności za Solidarność. Nie zapomnę. Będę przypominał, czekał... na prawo (moralne) i sprawiedliwość, do śmierci.
W 2003 roku napisaliśmy list do Ojca Świętego Jana Pawła II z prośbą o błogosławieństwo. Niech wnioski każdy sobie wyciągnie sam... nie ma wiary bez myślenia. "Ojcze Święty - Pragniemy poinformować Waszą Świątobliwość, że Rada Pedagogiczna, Rada Rodziców i Samorząd Uczniowski Szkoły Podstawowej w Strachówce zwrócili się z wnioskiem do Rady Gminy Strachówka o podjęcie uchwały i nadanie szkole imienia Rzeczpospolitej Norwidowskiej.
„Kto dziś się jeszcze w dzieje nasze wczyta, Powie o polskiej „pospolitej rzeczy”: „Niepospolita” (Norwid, 1865(?) (tutaj cały list)
Była już za mojego życia inteligencja ukąszona marksizmem. Teraz jest ukąszona pisizmo-kepizmem. Tak czy siak rozum odbiera. Demony szaleją (proszę właczyć media narodowe, żeby sie przekonać nausznie, naocznie, ale nie tylko. Można zamiast tego pójść do wielu kościołów na sumę, misje, reko... itd. - co i komu tradycja zachowała i zaleca.
Kto powiedział, że "nie można dwom panom służyć"? 😉 Pseudokatolicki PiS-KEP-ustrój nie takie nauki przełamie!
Gwałt rozumu i kultury od 2015 roku w RP nie tyczy tylko praworządności 😉 - to w zwiazku z nowym i już najsławniejszym polskim sołtysie. "Rozczarowany? Rozgoryczony? Dotknięta duma jego! Tutaj zabrał głos! O kim mówi sołtys-arcy-biskup-emeryt? 😉 - "mają więcej wyczucia niż pseudointeligenci... sołtysów nie trzeba konsultować z Watykanem... [nawet jak jest się jego przedstawiecielem jako... ksiądz, biskup, "arcykapłan" itp]".
Co za banialuki prawi!! Nasz były Ordynariusz warszawsko-praski. Generał-arcybiskup-emeryt! Choćby jego posiadłość mówi co innego, niż... słowa! Chyba, że już myśli o tym, żeby rozdać wszystko, co zgromadził i pójść za Mistrzem Dobrej Nowiny?! Wielki on emeryt nie musi liczyć się z nikim, tak jak wcześniej... Jest sobie księdzem, arcybiskupem i sołtysem zarazem, raz instytucjonalnie, a innym razem społęcznie - W TEJ SAMEJ OSOBIE! Cóż, taki mamy klimat, takie rozumienie personalizmu, taki egzystencjalizm pseudo-katolicko-polsko-ludowy. Tego najwyższe tytuły, funkcje, ani odznaczenia nie zmienią. TO TAKIE DZIEDZICTWO PO PRL I ODWIECZNYM POLSKIM KLERYKALIZMIE.
