

Niech się stanie wiadomym wszystkim wolnym mieszkańcom-obywatelom gminy, jakoż powiatu i Mazowsza, że podnosim głos w sprawie uhonorowania żyjących jeszcze tych naszych mieszkańców i obywateli, którzy stanęli przeciw nieludzkiemu ustrojowi w roku 1981 i 3 Maja owegoż roku założyli Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność Rolników Indywidualnych na terenie, który z woli Boga, ojców naszych a takoż z własnego wyboru zamieszkujemy.
Azaliż wolność nasza wzięła się z niczego?!
Czyż sprawiedliwy naród nie musi okazać szacunku i podziwu ojcom i dziadom, którzy ramię w ramię stanęli, aby zakrzyknąć WOLNOŚĆ, GODNOŚĆ, BRATERSTWO - w czasach pogardy dla człowieka i wiary narodu naszego? Czyż tylko - o zgrozo - umiemy okazać szacunek kościom poległych? I wykrzykiwać "Vivat Maj" tylko tym, co już dawno w grobach?
Jeszcze nie tak dawno, w Jadowie, Wołominie i hen w tylu gminach umieli zwołać nadzwyczajne zgromadzenia , by uczcić rocznice wolności i samorządności, a naród na posiedzeniach Sejmu I Senatu Rzeczpospolitej Polskiej hołd oddawał twórcom i uczestnikom Solidarności. Wielkie uroczystości się wtedy odbyły w wielu miejscach. Nie u nas. Krew się burzy na taką niesprawiedliwość swojaków, wolnych obywateli, o których wolność stanęliśmy społem pamiętnego dnia i roku i ją ubezpieczaliśmy, dopokąd mogliśmy! Błogosławił nam ksiądz proboszcz Mieczysław Iwanicki. Bez Ducha Świętego nic byśmy nie zdziałali.
Wstyd - zawołajmy - (hańba?) wśród nas dziś się dzieje.
Wy macie możliwości, spoczęła na was odpowiedzialność za całość spraw wspólnoty lokalnej. Po to was także wybrano, by przywrócić pamięć i odkłamać historię gminy. TO WASZ OBOWIĄZEK. My uważaliśmy za nasz święty obowiązek stanąć o wolność przed 30 laty. Czuliśmy świętość obowiązku. Byliśmy z pokolenia tych, co jeszcze tak czuli.
Nasze papiery i dokumenty siły bezpieczeństwa PRL-u zabrały. Nie mamy list. Przeciw nam wtedy stanęło wojsko, milicja, czołgi, pałki. A WY DZIŚ WYMAZAĆ CHCECIE Z PAMIĘCI?! Wstyd, hańba wśród nas dziś się dzieje.
Tym ludziom, których nawet nieliczne zdjęcia się zachowały, waszym krewnym i sąsiadom należy się chwila sprawiedliwości od współczesnych. Należy się słowo prawdy. Myśmy wtedy po domach śpiewali "Nie rzucim ziemi skąd nasz ród" i "Błogosławiona dobroć człowieka". Modliliśmy się za Polskę i za Papieża, zwłaszcza po zamachu (pamiętne zebranie 13 maja 1981r. w Rozalinie, w zagrodzie sołtysa!!!). Nas zamach nie złamał. Tym bardziej przyrzekliśmy sobie, że gdyby Bóg Go zabrał, to i tak się nie poddamy i będziemy walczyć do końca o przywrócenie Ojczyźnie wolności.
Potrafiliśmy wtedy - nie bacząc na własne bezpieczeństwo - pisać do ówczesnych władz i wydrzeć Milicji Obywatelskiej pomieszczenia na Ośrodek Zdrowia dla mieszkańców, to i potrafimy dzisiaj pisać do swoich, by upomnieć się o sprawiedliwość, godność, pamięć i honor. "NIE MA WOLNOŚCI BEZ SOLIDARNOŚCI - NIE MA SPRAWIEDLIWEJ POLSKI I GMINY BEZ RÓWNYCH PRAW, TAKŻE DO RZETELNEJ PAMIĘCI I MIEJSCA W HISTORII."