jedną z najwznioślejszych wypowiedzi
ludzkiego sumienia naszych czasów
/JPII, ONZ, 1995/
...
PiS-KEP-Polska przestała myśleć
prawami człowieka na ziemi
które rozum rozeznaje w kulturze
bo oni z natury są feudalni
...
kto nie chce o tym rozmawiać
staje się kłamcą
ojcem wszelkiego kłamstwa
/moje, jk, katecheta/
WPROWADZENIE
Tytuł roboczy, ciut inny, był od wczoraj w moich notatkach, jako „Myślenie o człowieku, państwie i prawach człowieka”. Jest związany z orzeczeniem TSUE. Ten post ma formę trójdzielną, jest mądry cytowaniem źródeł. Moje jest tylko wprowadzenie.
Tytuł, ale nie treść, z-ewoluował po poście księdza Stanisława Walczaka – „PROFANACJA BEZ REAKCJI”. Treść rozmyślań (roz-ważenia) i tak ku temu zmierzała. Pointa była jest i pozostanie, straszną prawdą, że Kościół w Polsce w sojuszu z partią (rządzącą, "jedynie słuszną"), chce zmienić definicję gatunkową człowieka. Z aż homo sapiens, na tylko homo religiosus, czyli człowieka podporządkowanego religii. Pseudo-partyjnej-religii. Zglajchszaltowania, jednych z drugimi, by wszystkim rządzić siłą lub lękami.
W PiS-KEP-Polsce nie należy jakby już do gatunku myślących osób-obywateli świata, ale bez-myślnych Polaków-Katolików-Narodowców. Od początku obecnego ustroju, w wyniku rewolucji popaździernikowych wyborów 2015, zmierzamy ku katastrofie ludzkiego rozumu i kultury mieszkańców-obywateli Kraju Nad Wisłą. WBREW DUCHOWI CZASU, WBREW POLSKIEJ DRODZE WOLNOŚCI. Jestem jeszcze żyjącym naocznym świadkiem i współ-uczestnikiem minionych przemian (Epoki Cudów), więc daję świadectwo, piszę, publikuję. To jest moja powinność życiowo-etyczna. Nawet, jeśli inni milczą. Nawet – jeśli przemilczają ci, których katechizm definiuje jako wspólnotę Ludu Bożego.
Tego, co teraz wiem, czuję, przeżywam, rozumiem… wcześniej wiedzieć nie mogłem. Nawet tego, że jestem ofiarą księży pedofilów (1960-65 itd.). Byłem wychowany w tradycyjnej polskiej i katolickiej rodzinie. Patriotycznej, religijnej, z darem, wkładem, dziedzictwem II RP. Nikt nie bierze się znikąd. Każdy ma swoich - i zawsze na swoją miarę - przodków. My i oni, dziadowie i ojcowie Rzeczypospolitej Naszej. Tako w niebie, na ziemi, jako i w historii i kulturze. Dochodzą jeszcze własne przemyślenia, studia, odpoznawanie dziejów i kultury w sobie, w swoim świecie-życiu i oto jesteśmy. Na koniec jesteśmy najbardziej sobą. Człowiek to ten, kto już się zna.
Miałem (mam) szczęście, żyłem w Epoce Cudów. Epoka ta miała wielkiego Lidera, wcielenie mądrości „jako w niebie, tako i na ziemi”, Papieża-Polaka Jana Pawła II, Karola Wojtyłę. 16 października 1979 porwał mnie ten duch. Dałem się mu prowadzić przez całe dorosłe życie. Wojtyła był i dla mnie Józefa K, najpierw europejskiego pielgrzyma (Taize), potem Solidarnościowca, następnie katechety w Legionowie i Strachówce "MISTRZEM DUCHOWOŚCI I HUMANIZMU".
Każdy musi sam siebie zrozumieć i to, co go prowadzi. Moje doświadczenie, przeżycie życia i sensu jest zrozumiałe w jedności całości drogi-prawdy-życia osoby Józefa K- jak Kapaon, albo katecheta. Duch Czasu jest wcieleniem mądrości przekraczającej każdego z nas, z osobna. Jest jednak mądrością zbiorową, wcieloną w miliony, upostaciowaną egzystencją itd. itp. Można go odpoznawać po dziełach (owocach), które zostaną w dziejach i kulturze na zawsze.
Z całego bogactwa wybiorę trzy, które w ostatnim czasie najczęściej cytuję, na które się powołuję, z żelazną konsekwencją, polegam na nich „jak na Zawiszy”. Z pewnością – jak na Boga Żywego, Wieczną Wspólnotę i Dialog. A jednocześnie, jak na Nieskończona Prostotę (Kodeń 1983). Te trzy są:
1) Człowiek jest Drogą Kościołą.
2) Jest prawda, poznawalna, którą można kontemplować na skrzydłach wiary i rozumu.
3) Przyszłość człowieka zależy od kultury.
Wszystkie trzy są związane tak z Soborem Watykańskim II, jak i z Janem Pawłem II, który szermował nimi jeżdżąc po całym świecie przez 27 lat!!!Dawał długo, powszechnie, globalnie WIELKĄ LEKCJĘ DUCHOWOŚCI I HUMANIZMU.
Co się stało w i z polskim Kościołem (Kościołem w Polsce) po śmierci JPII, po wejściu do UE, co zresztą wymownie i jakby symbolicznie zbiegło się w czasie! Zabrakło INTELEKTU??? Zwycięstwo aintelektualnego i antyduchowego lenistwa tradycjonalistycznego klerykalizmu?! Odreagowywanie i rewanżyzm złego ducha??
CZĘŚĆ I
Z ORZECZENIA TSUE:
… obiektywne okoliczności, w jakich został utworzony dany organ [sądowy, w systemie prawnym], oraz jego cechy, a także sposób, w jaki zostali powołani jego członkowie, mogą wzbudzić w przekonaniu jednostek uzasadnione wątpliwości co do niezależności tego organu od czynników zewnętrznych /…/ oznak niezawisłości lub bezstronności, co mogłoby podważyć zaufanie, jakie sądownictwo powinno budzić w jednostkach w społeczeństwie demokratycznym.
/…/ ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy…
… wymóg niezależności sądów wchodzi w zakres istoty prawa do skutecznej ochrony sądowej oraz prawa podstawowego do rzetelnego procesu sądowego, które to prawa mają fundamentalne znaczenie jako gwarancje ochrony wszystkich praw wywodzonych przez jednostki z prawa Unii, oraz zachowania wartości wspólnych państwom członkowskim wyrażonych w art. 2 TUE, w szczególności wartości państwa prawnego. /…/ dotyczące zakresu owego wymogu niezależności … w szczególności, że zgodnie z zasadą podziału władz charakteryzującą funkcjonowanie państwa prawnego konieczne jest zagwarantowanie niezależności sądów względem władzy ustawodawczej i wykonawczej. /…/ konkretne czynniki, które powinny zostać zbadane… gwarancje niezależności.
CZĘŚĆ II
Z Jana Pawła II
„Człowiek stanowi centrum nauczania Jana Pawła II, co jest już widoczne w encyklice Redemptor hominis, inaugurującej jego pontyfikat. Człowiek w całej prawdzie swego istnienia i bycia osobowego i zarazem społecznego - czytamy w niej - [...] ten człowiek jest pierwszą drogą, po której winien kroczyć Kościół w wypełnianiu swego posłannictwa, jest pierwszą i podstawową drogą Kościoła, drogą wyznaczoną przez samego Chrystusa, drogą, która nieodmiennie prowadzi przez Tajemnicą Wcielenia i Odkupienia. W przemówieniu w siedzibie UNESCO w Paryżu powie: Trzeba tego człowieka szanować dla niego samego, nie dla jakichkolwiek innych racji czy względów - jedynie dla niego samego. Trzeba tego człowieka po prostu miłować dlatego, że jest człowiekiem — trzeba wymagać dla niego miłości ze względu na szczególną godność, jaką posiada. Poznanie człowieka prowadzi bowiem także do poznania Boga. Już Paweł VI na zakończenie Soboru Watykańskiego II powiedział, iż na to, aby poznać Boga, trzeba poznać człowieka. Ta wypowiedź Pawła VI jak najtrafniej zapowiada treść nauczania Jana Pawła II: Im bardziej posłannictwo, jakie spełnia Kościół, jest skoncentrowane na człowieku, im bardziej jest, rzec można, ‘antropocentryczne’ tym bardziej musi potwierdzać się i urzeczywistniać teocentrycznie, to znaczy być skierowane w Jezusie Chrystusie ku Ojcu.
Na początku encykliki Fides et ratio pisze: Wezwanie ‘Poznaj samego siebie’ wyryte na architrawie świątyni w Delfach, stanowi świadectwo fundamentalnej prawdy, którą winien uznawać za najwyższą zasadą każdy człowiek, określając się pośród całego stworzenia właśnie jako 'człowiek', czyli ten kto ‘zna samego siebie”. Czy człowiek jest zdolny poznać samego siebie? Jan Paweł II nie odmawia człowiekowi takiej możliwości, choć wielokrotnie powtarza, że nie można w pełni człowieka pojąć i zrozumieć bez Boga, którego człowiek jest obrazem. Odrzucenie Boga odbiera człowiekowi możliwość pełnego poznania siebie.
W encyklice Centesimus annus stwierdza, że podstawowy błąd realnego socjalizmu ma charakter antropologiczny polegający na tym, że pozbawia osobę jej fundamentu, a w konsekwencji prowadzi do takiego ukształtowania porządku społecznego, w którym ignorowana jest godność i odpowiedzialność osoby. W encyklice przytacza słowa z homilii Pawła VI na ostatniej sesji Soboru Watykańskiego II: Aby poznać człowieka, człowieka prawdziwego, człowieka integralnego, trzeba poznać Boga'. Jeśli człowiek zrywa relację Stwórca-stworzenie i przyćmiewa w sobie obraz Boży, także rozwój społeczno-gospodarczy jest zagrożony wskutek pokusy bałwochwalstwa...
W encyklice Laborem exercens jest najbardziej widoczne wcześniejsze podstawowe założenie antropologii Osoby i czynu, że działanie objawia działającego. Klucz do teorii pracy znajduje się ostatecznie w antropologii. Stąd hasło personalistyczne: Praca dla człowieka, nie człowiek dla pracy” (ks. prof. J. Troska, UAM)
CZĘŚĆ III
Post z konta ks. Stanisława Walczaka
PROFANACJA BEZ REAKCJI
Tu nie chodzi o domalowanie na kopii obrazu Jasnogórskiego aureoli w postaci tęczy. Nie chodzi też o smarkacza, który schował konsekrowaną hostię do kieszeni. Chociaż w wymienionych przypadkach rozpętała się burza, ba, nabożne tsunami omalże nie spowodowało klęski żywiołowej.
Profanacja prawa i praworządności, kłamliwe oszczerstwa wobec sędziów – oto prawdziwe bezczeszczenie świętości! Kłamcy i oszuści nazwali się „Prawem i Sprawiedliwością” po to, by urządzić sobie potańcówkę na zgliszczach tego, co umiłował Bóg: a „On miłuje prawość i sprawiedliwość - ziemia jest pełna łaskawości Pańskiej”(Ps 33,5). Nikt odpowiedzialny za reprezentowanie nauki Kościoła, nie podniósł głosu sprzeciwu w obliczu tej profanacji praworządności, tak bardzo umiłowanej przez Boga.
Nie tylko partia Kaczyńskiego jest odpowiedzialna za to pogwałcenie prawa. PiS czerpie inspirację i legitymizację dla antydemokratycznych rządów od Kościoła katolickiego w Polsce, od biskupów, którzy w sposób wybiórczy głoszą, dawno już przebrzmiałe, poglądy papieży sprzed kilkuset lat. To ci biskupi, pod wodzą swego guru, arcybiskupa metropolity krakowskiego, ukryli przed PiS-em i przed wiernymi fakt, że papieże, począwszy od świętego Jana XXIII do Franciszka, rozwinęli naukę społeczną Kościoła zgodnie z powiewem Ducha Świętego w naszych czasach. Nie jest prawdą, że do dzisiaj obowiązuje katolików doktryna potępienia zarówno samej demokracji (encyklika Leona XIII „Diuturnum illud” z 29 czerwca 1881), jak i indywidualnych praw niezbędnych do jej skutecznego funkcjonowania - takich jak wolność słowa (encyklika papieża Grzegorza XVI „Mirari vos” z 15 sierpnia 1832). Niestety, w praktyce biskupi, odrzucając nauczanie społeczne wspomnianych papieży naszych czasów oraz Soboru Watykańskiego Drugiego, uwiedli polskich polityków, twierdząc, że demokracja i wolność słowa są antykatolickie, antykościelne.
W całkowicie ignorowanej dzisiaj encyklice „Pacem in terris”, papież Jan XXIII naucza: „Rzeczywiście podkreśla się dzisiaj, że prawdziwe dobro wspólne polega przede wszystkim na poszanowaniu praw i obowiązków ludzkiej osoby. Wobec tego głównym zadaniem sprawujących władzę w państwie jest dbać z jednej strony o uznawanie tych praw, ich poszanowanie, uzgadnianie, ochronę i stały ich wzrost, z drugiej zaś strony o to, aby każdy mógł łatwiej wypełniać swoje obowiązki.
Albowiem "chronienie nienaruszalnego zakresu praw osoby ludzkiej i ułatwianie jej spełnienia swoich obowiązków ma być istotnym zadaniem wszelkiej władzy publicznej”.
Wcześniej papież nazwał te prawa po imieniu. Papież Jan XXIII tak pisze we wspomnianej encyklice o sędziach: „Również sędziowie kierowani jedynie prawością, bez ulegania naciskom żadnej ze stron, winni każdemu przyznawać to, co mu się słusznie należy” (Pacem in terris, 69).
Oczywiście, grupa przemądrzałych teologów, dla których nauka stała się strasznym brzemieniem, poszperała po starych książkach i głosi, że nauką Kościoła w sprawach społecznych jest to, czego sam Kościół od dawna nie uznaje. Jest to najzwyklejsze, przewrotne kłamstwo.
Dzisiejszy werdykt unijnego Trybunału Sprawiedliwości jest także potwierdzeniem katolickiej nauki społecznej Kościoła Katolickiego. I żadne „widzimisię” zadufanego w sobie biskupa, teologa, proboszcza czy prawicowego katolika tego nie zmieni.
Żądam od Polskich biskupów, by, reprezentując Kościół Katolicki, robili wszystko, by zwiedzenie przez nich na manowce narodowo-katoliccy politycy ustąpili miejsca ludziom prawym i sprawiedliwym.” (tutaj).
***
DO WSPÓŁMIESZKAŃCÓW STRACHÓWKI
/błogosławić chciałbym.../
dziwicie się że ciągle piszę
ba że ciągle kołaczę
takoż po tej ziemi
jako i do serc waszych
bo nie rozmawiając
nie stajemy się mądrzejsi
przeciwnie
a tak niewiele trzeba
okradacie i mnie z mądrości
która mi się należy
bo człowiek szlifuje się człowiekiem
Biblia mówi w którą wierzycie
więc umrę nieoszlifowany przez was
wójta proboszcza dyrektorki i n-li
dyrektorów radnych współmieszkańców
wszyscy głupsi bo nie rozmawiamy
Bóg jest wspólnotą osób
w dialogu bo bez dialogu Go nie ma
nie ma bez dialogu wspólnoty
żadnej gminnej parafialnej rodzinnej
(wtorek, 19 listopada 2019, g. 14.15)
***
PORZĄDEK MYŚLENIA
/człowiek to ten kto zna.../
na jakiej podstawie myślimy
to właśnie co myślimy
dzisiaj o wyroku TSUE
można słuchać ekspertów
sędziów tu i tam
koniecznie samemu czytać tekst
na końcu końców polityków
i komentatorów w mediach
mówią o paragrafach i procentach
każdy sam odpowiada za siebie
za prawdę którą poznał
jeśli chce ją kontemplować
(wtorek, 19 listopada 2019, g. 12.53)
***
NAKAZ I PRIORYTET WOLNOŚCI
/wolność-wiara-rozum-prawda/
praw człowieka nikt sam sobie nie da
bo już je ma
praw człowieka się nie wymyśla
tkwią w naturze kultury (poznania)
Grecy wiedzieli (nie wszyscy)
Rzymianie tak samo i podobnie
Polak 2019 nie wie nie rozumie
siebie samego ani Ojczyzny
po PRL propagandzie i Kościoła
wiemy tylko to co powie władza
ta tamta i jeszcze inna
w razie czego pójdziemy do wróżki
ludzie jeśli się nie nawrócicie
nie uwolnicie od władzy religii
nigdy nie będziecie sobą
nie będziecie mieli do tego siły
uwięzieni w niewoli tradycji
nade wszystko lęków metafizycznych
boicie się być wolni
lecz nie ma wiary bez myślenia
(wtorek, 19 listopada 2019, g. 10.57)
***
ROZUM I KULTURA
/zważ zmierz siebie i swoje myślenie/
nareszcie rozumiem
co stało się w polskim kościele
w Unii Europejskiej
po śmierci Papieża-Polaka
przestali myśleć
prawami człowieka na ziemi
które rozum rozeznaje w kulturze
a oni z natury są feudalni
jednostka zerem jednostka niczem
krzyczeli wielkimi literami w PRL
i w naszym feudalnym Kościele
Papież Polak myślał i cały świat uczył…
… czego innego
wyrodził się z mas naszych
miał soborowe myślenie za sobą
że człowiek jest drogą Kościoła…
… że sprawy nasze ważniejsze od religii
religia ma służyć Bogu i Człowiekowi
nie sobie samej władzy i wygodzie
przyszłość człowieka zależy od kultury
straszne brzemię zostało po PRL
myślenia szermowania paragrafami
tradycją wynikiem wyborczym
czyli liczbą procentami nie człowiekiem
nasz rozum jaki jest każdy widzi
w gminie parafii dekanacie diecezji
myślą tego nie objawią w dyskusji
co oni i czy naprawdę myślą
kultura nie spadła z nieba
choć Biblia jest także kulturą 73 ksiąg
kultura jest upostaciowaną pracą
wcieloną przez osobę człowieka
wcieloną przez i w człowieka-osobę
tysiącami lat dziejów
nie zwierząt myślących dwunożnych
ale osoby osób jednostki człowieka
człowieku pomyśl kim jesteś
jaka i skąd jest twoja godność
dorośnij do osobistej odpowiedzialności
kultury się nie narzuca partią i Prezesem
pomyśl skąd i jak się wziąłeś na ziemi
kto cię chciał chce kocha (dlaczego)
nie partia nie prezes nie naczelnik
człowiek w nas brzmi stokroć dumniej
nie biskup nie proboszcz najbliższy
który boi się samodzielnie pomyśleć
chcą zachować status quo nie ciebie
żyją z nas ale nas nie cenią (szanują)
są cechy wspólne ludzi władzy
są cechy wspólne rządzących ustrojów
lecz każdy człowiek jest niepowtarzalny
mając cechy gatunku w kulturze
Solidarnością ludzi wyszliśmy z niewoli
osób które w sobie wolność zachowały
taki chcieliśmy cały świat tworzyć
dzisiaj sami mamy z tym problem w Polsce
(wtorek, 19 listopada 2019, g. 10.32)
***
SILNI PRZODKAMI
/sanktuarium jesteśmy/
kto z nas i jak
silny jest przodkami jak ja
dlatego myślę jak myślę
i piszę jak piszę
kto ma Matkę Bożą za sobą
w Ogrodzie albo przy drodze
niech się odezwie ludzkim głosem
kim czym jest i jak działa
przecież nie mógłbym mieć tyle siły
żeby księżom mówić nie wypada
proboszczom biskupom w Polsce
którzy nas lekce-sobie-ważą
powiedzcie jak to jest u was
wiem co myśli Norwid
wszyscy dziadowie i ojcowie nasi
tak pojmowali sprawy polskie
(wtorek, 19 listopada 2019, g. 9.25)
***
DZIADEK PODRYGUJĄCY
wracając od lekarza z przychodni
podryguję sobie
to znaczy medycznie utykam
jakieś mięśniowo-naczyniowe coś tam
głowy też nie odwrócę
coś innego w szyi nie pozwala
jestem biologicznie do niczego
intelektualnie w apogeum rozkwitam
przede mną inny taki lub podobny
podryguje z balkonikiem
każdy krok jest mu zwycięstwem
chętnie przybiłbym z nim piątkę
ale czy by zrozumiał
czy ktokolwiek mnie rozumie
66 lat to nie koniec świata
chciałbym jeszcze dziadostwo opisać
a na koniec pod sklepem
spotkałem Marka księdza od 23 lat
myśli pobiegły do jego imiennika
w dramacie Polski i Słowackiego
(poniedziałek, 18 listopada 2019, g. 14.33)
***
TSUE I TRYUMF CZŁOWIEKA
/wszystkim księżom i politykom w Polsce/
chcę i muszę ośpiewać
bo już nie ma Papieża-Polaka
żyjąc na norwidowej ziemi
moje wielkie czasy i dzieła sumienia
jutro poznamy orzeczenie TSUE
rośnie w myślących napięcie
oczekiwanie na zwycięstwo człowieka
z gatunku homo homo sapiens sapiens
w Polsce od trzydziestu lat wolnej
mało ludzi się nad tym zastanawia
czym coś jest (z istoty i natury rzeczy)
wierzą partiom Kościołowi i ich politykom
czym coś jest
a nie co ktoś o kimś i o czymś powiedział
wiara i rozum mogą kontemplować
prawdę na obu naszych i swych skrzydłach
PiS-KEP-Polska prawdy znać nie chce
chce chcą tylko rządzić nami (na ludową nutę)
inteligencja ich przerasta bo niewydodna
zaparli się jej i trzymają jedynie Prezesa
nie ważne czy profesorowie czy biskupi
czy zwyczajni szarzy ich wyznawcy
nie chcą wiedzieć nic poza i więcej
nie ufają w rozum człowieka i kulturę
im to powtarzam ku wielkiej irytacji
słowa Papieża-Polaka-Geniusza
człowieku poznaj samego siebie
przyszłość człowieka zależy od kultury
TSUE jest cząstką mądrości ludzkości
dostępnej rozumowemu poznaniu
wyrażonej w kulturze ludów i narodów
wciąż powiększanej na uniwersytetach
ONZ i podobne wspólnoty państw-narodów
pozwalają na więcej niż każdy z osobna
dla integralnego rozwoju osoby-człowieka
najwznioślejszy dają głos sumienia czasu
piszę (żyję) ku wielkiej irytacji księży
większej niż irytacja polityków
dawać do końca świadectwo muszę
świadek-uczestnik przemian-katecheta
(poniedziałek, 18 listopada 2019, g. 12.13)
***
CZEGO W NAS NAJWIĘCEJ
człowiek to jak wiadomo
droga-prawda-życie
podpowiedział Jezus z Nazaretu
ale czego z tego najwięcej w nas
droga ma początek i koniec
nie w nas się zaczyna choć nasza
potem najważniejsze są wybory
w parze z osobistymi decyzjami
dzięki decyzjom wyborom
jesteśmy tu i z tymi
których poznaliśmy kochamy wybieramy
dzień w dzień ba godzina w godzinę
rozwody z decyzjami wyborami
ba nawet z uroczystymi ślubowaniami
są punktami nieciągłości jakiejś
których nie znam więc i nie piszę
gdy inni nas porzucą
zostawią pobitych na drodze do Jerycha
to już są moje w życiu opowieści
choć nie życzę nikomu
prawdy gromadzimy na miarę
w liczbie pojedynczej i mnogiej
mniej cząstkowe się liczą od całościowej
prawda prawd metafizyka i światooglad
prawda prawd sens niesie i Logos
sens tyczy mojego osobowego życia
we wspólnocie kochanych osób i dziejów
Logos tyczy wszechświatów Kosmosu
życia w nas jest najwięcej
to moje doświadczenie i przekonanie
każdy ma je na miarę czasu miejsc osób
wspólnot ideałów dociekań horyzontów
za mego czasu na mej drodze
wymienię kilka miejsc wydarzeń perspektyw
Annopol Legionowo Taize Kodeń Iławę
Tomasza Manna Andrzeja Madeja Wojtyłę
historię Polski braną tęczą zachwytu
od Zenitu Wszechdoskonałości Dziejów
Zenit wiadomo jest Osobą w Trójcy Dialogu
Europę Jednoczoną Duchem i Państw Unią
USA z FBI Konstytucją Prezydentami Kongresem
Kościuszką Pułaskim Norwidem i uniwersytetami
Kosmosem w telekopie Hubble i Hawkinga
czegóż tu nie ma za dni moich
życia jest najwięcej
w komórkach neuronach świadomości
nie zmierzy centymentem kilogramami
nawet pracząsteczek elementarnych działaniem
i wszystko to (co najważniejsze) jest darem
aniśmy tego twórcami znawcami zbawicielami
ale sami jesteśmy przeogromnym darem
dla siebie najbliższych i tak dalej
darem świętości życia i współświatynią
kontemplowanej prawdy na dwóch skrzydłach
dzisiaj bo nie wiemy co i jak będzie dalej
każdy sam może swoje szanse marnować
marzyciele chcą przeszczepiać głowy
nikt z nikim życiem się nie podmieni
ma je jedno i siebie na wieki
byle sam chciał i zdołał poznać siebie
(pon. 17 list. 2019, g. 11.54) TU- Niezjednoczeni...PL
XXV-lecie Szkoły Liderów i Wota Wdzieczności za Wolność Godność Polskość i "S"

