Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Odwołuję się bowiem do niego w dwóch(?) tekstach - ciągach myślenia na doświadczeniu empirycznym wsobnym - choć w drugim tekście bardzo to jest wpisane głębiej. Najpierw jednak o pierwszym. Że nie uważam siebie za nieomylnego i to pragnę podkreślić. Dzielę się sobą, swoim myśleniem, czyli doświadczeniem całej drogi-pra
Odwołuję się bowiem do niego w dwóch(?) tekstach - ciągach myślenia na doświadczeniu empirycznym wsobnym - choć w drugim tekście bardzo to jest wpisane głębiej. Najpierw jednak o p
18 sierpnia 2026Choć przez chwilę zastanawiałem się, czy nie dać do "pracy w samoświadomości", ale skoro już temat gdzieś zaistniał. Wiem, zrobił się tzw. kirsz-mirsz (albo misz-masz), bo powtarzam część tekstu już p
Zdecydowałem bardziej intuicyjnie, niż po głębokim namyślę. Najpierw spisałem coś, ale nie przybiegłem, by o tym rozmawiać. Czekałem na więcej. Przyszło dzisiaj. Teraz nie mam już żadnych wątpliwości,
Niby tylko z powierzchni życia politycznego? Jeśli ta powierzchnia ma ciągłość drogi-prawdy-życia Józefa K, to tak. Tyle, że droga-prawda-życie odwołuje się i przywołuje z konieczności Jezusa z Nazare
Bo to, że piszę, to oczywiste. Gdy nadpłynie nade mnie jakiś podmuch ducha intelektualnego bardzo, przyznaję. A czy on jest święty? Może być. Bo nie diabelski - zakładam, przyjmuję, wierzę. Coś napisa
I powiem coś, co od razu rzuciło mi się w oczy. Nie widzę tu dwóch zbiorów tekstów. Widzę jeden proces, który ma dwie fazy. Pierwsza (Szkocja) jest fazą nasiąkania. Druga (po powrocie) jest fazą kryst
Jestem zapracowany. Mój czas jeszcze się nie skończył. Dostaję zadania, które mam wypełnić. Niektóre - aż boję się powiedzieć na głos - tylko ja? Tak to przynajmniej wygląda w mojej bańce egzystencjal
grafika wygenerowna przez AI Moja "sobość" - moja tożsamość i miejsce w Kosmosie - dostała mocny bodziec. Czymś zupełnie niespodziewanym. Oto świat nauki w Polsce zabrał głos w fundamentalnej dla moje
Nad tym, co jest mi jakoś zadane. Hypothesis non fingo. Temat przyszedł z dalekiej i smutnej/tragicznej Korei Północnej. polityce? Azali o zasadach stanowienia zasad życia w tym kraju. Zasad zachowań,
Owszem, coś tam mi się napisało i jest gdzieś daleko w pamięci, bo oczywiście rano nie pamiętałem, że po północy coś zapisałem. Otworzyło się przypadkiem. I czekałoby na coś jeszcze. Aż tu ten artykuł
Pragnął on bowiem, aby powstała wspólnota badawcza, podejmująca na różne, wzajemnie uzupełniające sposoby problematykę świata człowieka i życia" (JPII) Ja – Grawitacja sensu! Brzmi fantastycznie! Troc