Zaczęła się cudownym wydarzeniem, jest
message od Lucy! Czekanie bolało, ale nie zwątpiłem. Tak się nie kończą mistyczne przygody.
W tej samej godzinie się pozdrowiliśmy z Michałem. Ciąg dalszy, to raczej czat niezwykły, o życiu duchowym.
Msza? Taka sama.
Czytania (przez lektora Łazarza, śpiew psalmy przez Edytę z chóru), list biskupów na początek Roku Szkolnego 2012/13:
- "Z pewnością ten wielki naród to lud mądry i rozumny. Bo któryż naród
wielki ma bogów tak bliskich, jak Pan, Bóg nasz,
ilekroć Go wzywamy?"
- "Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry,
od Ojca świateł". Znów TAJEMNICA ŚWIATŁA!
- "Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumiejcie!" W moim stylu - słuchajcie, patrzcie, rozumujcie :-) Dlatego zapisuję wszystko i pokazuję za pomocą zdjęć i filmików ;-)
Organista znów mnie trafił pieśnią. "To mój Pan
wiele mi uczynił, On moim Bogiem. To mój Pan wiele mi uczynił. On mnie uzdrowił"
On wszystkim wiele uczynił w trakcie trzydniowej wyprawy-pielgrzymki, wielu z nas - na pewno - uzdrowił.
Tajemnice i szlak światła nie wzięły się z niczego. Wzięły się - niech mi będzie wolno tak myśleć - z całego ponad-stulecia pracy ludzkiej myśli nad myśleniem, nad osobą, nad dialogiem, nad kulturą, której wielkim robotnikiem był także Karol Wojtyła, bł. JPII, pp.
PS.
Więcej mistyki jest w zdjęciach i na filmikach na Facebooku, może także w komentarzach, tu i tam, rozrzuconych. To nie skończona jeszcze - moja! (jk) - praca.