5 września 2018

Zrozumieć Polskę - Rzeczpospolita Norwidowska


Dominuje dzisiaj specjalizacja z czegoś
resortowość powróciła
Droga-Prawda-Życie, a co to jest??
/Rzeczpospolita Norwidowska/

Tutuł powinien być krótki. Cztery słowa z myślnikiem to już dużo. Więc tutaj już dopiszę słowa dodatkowe: człowieka-osobę i Europę. Teraz chyba dopiero jest właściwa perspektywa niniejszego posta.

1) Według mnie Polski nie daje się pojąć bez katolicyzmu.pl, kościoła.pl, Kościoła w Polsce (jako dominującego, ale oczywiście nie pomniejszając znaczenia innych).
2) Integralny rozwój osoby człowieka, to co? Człowiek przecież to nie tylko praca zawodowa, miejsce zamieszkania, sprawy osobiste i rodzinne - choć także te osobiste i rodzinne bez duchowości nie dają się nie tylko zrozumieć, ale w ogóle pomyśleć (nie mogą zaistnieć).  Nie jesteśmy zwierzętami, ani tylko zorganizowaną, i aż ożywioną materią. Można jeszcze dodać skatalogowane wartości, ale i to nie wystarczy.
3) Rzeczpospolita Norwidowska, czyli dobro wspólne, rozumiane z pomocą życia i twórczosci Czwartego Wiszcza, C. Norwida
4) Europa jest naszym dobrem wspólnym, wraz 500-700 milionami innych ludzi-obywateli-podmiotowo-myślących-osób(?), niż tylko etniczni Polacy

Dzisiaj piszę na blogu i Facebooku "Nawet kościół.pl nas zdradza - Ratujcie nasze dzieci i umysły Rodaków". Kościół Powszechny, zawsze w świecie współczesnym, to nie tylko głoszenie osobistego Zbawienia przez przyjęcie z wiarą i miłoscią osoby i dzieła Jezusa z Nazaretu. Kościół to także wizja świata i kultura zakorzeniona w Dobrej Nowinie o bliźnim i Zabwieniu od grzechu/zła w wymiarze ostatecznym/eschatologicznym.

Wizja świata (światopoglad) przekazywana przez Kościół w świecie współczesnym i wizja świata przekazywana przez kościół w Polsce się różnią (Watykan, różne kościoły lokalne... w państwach, narodach...).
Piszę, bo tak uważam, że nasz kościół.pl nas zdradził po ostatnich wyborach. Zlewa sie z państwem, a jego nauka z propagandą partyjną. Większość ludzi uczestniczących w praktykach niedzielnych, sakramentalnych... nie ma własnej wizji-rozumienia świata (światopoglądu). Jest tak, in general, jak kościół.pl naucza. Dla tych ludzi rozumienie roli Konstytucji, demokracji i praworządności opartych na trójpodziele władz (myśleniu, rozumie, kulturze) jest magmą i pojęciową mgłą - abstrakcją pozażyciową, poza ich rozumieniem i potrzebami.

Pamiętajmy, że na mentalność (zdolność samodzielnego myślenia o wszystkim prawie ) wpływ formuacyjny wywarł i ciągle wywiera 45 lat ideologiczno-państwowego totalitaryzmu i pozostalości (materialitycznego marksistowksiego ateistycznego, anty-europejskiego, anty-intelektualnego...) PRL, zaplanowanego co do najmniejszego szczegółu (oświata, kultura, przemoc symboliczna, policyjna i wszelkich form przymusu państwowego). Samotny czlowiek tego nie pojmie, nie rozgryzie, nie uwolni się pojęciowo-rozumowo, nie wybije się na wolność! W ziemi, budowlach, materii instytycjonalno-urzędowo, strukturach przeróżnych długo jeszcze trwać będzie (nie wiem, czy ktoś już obliczył ich czas połowicznego rozpadu). Żyjemy w świecie pozorów demokracji, rozumności, wolności... dopóki nie zejdą na poziom osoby myślącej, podmiotowego działania, człowieka, który już się zna.

Kościół.pl po odzyskaniu wolności w 1989 spoczął na laurach, w błogostanie (lenistwie umysłowym? i zaniechaniach).  Nie pomaga człowiekowo zrozumieć samego siebie. Nie służy w integralnym rozwoju. Watykan już pojął. Każdy papież od Soboru Watykąńskiego musi być "soborowy", czyli z pomocą ducha i litery Soboru Watykańśkiego II, starać sie rozumieć świat współczesny i w nim prowadzić i przewodzić Kościołowi Powszechnemu (w globalnym świecie). Kosciół zabija siebie, jeśli przymyka oko na pedofilię i nacjonalizmy i wyobcowania w kulturze. Bo człwoiek jest drogą Kosciołą. A przyszłość człowieka zależy od kultury.

W takiej perspektywie nasi duszpasterze (ogół?) jawią się jak niemowlęta we mgle. Ani-ani.
W Strachówce i całej diecezji na Norwidowej Ziemi (Rzeczpospolitej Norwidowskiej) być moze widać to najlepiej. SOBÓR-WOJTYŁA-NORWID zostali związani duchowo-intelektualnie na wieki. Dani i zadani wszystkich, Polakom pewnie najbarzdiej, a cóż dopiero w mojej "norwidowskiej" diecezji.

"Ciągle żywa jest w naszych sercach pamięć o Bitwie Warszawskiej, jaka miała miejsce w tej okolicy w miesiącu sierpniu 1920 roku. Mogłem spotkać jeszcze dzisiaj niektórych bohaterów tej historycznej bitwy "o naszą i Waszą wolność" - naszą i Europy. Było to wielkie zwycięstwo wojsk polskich, tak wielkie, że nie dało się go wytłumaczyć w sposób czysto naturalny i dlatego zostało nazwane "Cudem nad Wisłą".
...
 Trzeba tu dodać, że na tej ziemi urodził się nasz wielki poeta epoki romantyzmu Cyprian Norwid - poeta i myśliciel, który często w swoich utworach wspomina ze wzruszeniem dzieciństwo i lata młodzieńcze spędzone w tych stronach. Witaj, ziemio mazowiecka, Ziemio umiłowana ze swoją bogatą tradycją religijną i ze swoją chwalebną historią." (przed Katedrą na Pradze).

Które parafie w naszej diecezji wypełniają przesłanie papieża sprzwed naszej katedry? Jeśli idzie o "Cud nad Wisłą" to tak. Ale Norwida "jednego z największych chrześcijańskich myśłicieli Europy" (JPII), a to zostawiają całkowicie... stowarzyszeniom obywatelksim. A Kościół jako wspólnota? A wiara i rozum, które tylko łącznie pozalają kontemplować prawdę??? Zaświadczam na swoim/naszym przykłądzie. Przemilczają nas - i ten wymiar kościoła i kultury.pl - prawie na śmierć. W IMIĘ CZEGO? W IMIĘ JAKICH ARGUMENTÓW ROZUMU, JAKICH WARTOŚCI WOLI I SERCA...?

 "Człowiek bowiem jest istotą rozumną i wolną, jest świadomym i odpowiedzialnym podmiotem. Może i powinien osobistym wysiłkiem myśli docierać do prawdy. Może i powinien wybierać i rozstrzygać.
...
Równocześnie cały ten historyczny proces świadomości i wyborów człowieka — jakże bardzo związany jest z żywą tradycją jego własnego narodu, w której poprzez całe pokolenia odzywają się żywym echem słowa Chrystusa, świadectwo Ewangelii, kultura chrześcijańska, obyczaj zrodzony z wiary, nadziei i miłości. Człowiek wybiera świadomie, z wewnętrzną wolnością — tu tradycja nie stanowi ograniczenia: jest skarbcem, jest duchowym zasobem, jest wielkim wspólnym dobrem, które potwierdza się każdym wyborem, każdym szlachetnym czynem, każdym autentycznie po chrześcijańsku przeżytym życiem.
...
Czy można odepchnąć to wszystko? Czy można powiedzieć „nie”? Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście, że można. Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu: nie. Człowiek może powiedzieć Chrystusowi: nie. Ale — pytanie zasadnicze: czy wolno? I w imię czego „wolno”? Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu i bliźnim, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć „nie” temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło." (św. JP II, Błonia w Krakowie, 1979).

WYJĄTKOWOŚĆ RZECZPOSPOLITEJ NORWIDOWSKIEJ I JEJ/NASZEJ MISJI

Wyjątkowość RzN i naszego zadania polega na tym, że nie jesteśmy specjalistami od czegoś (Norwida, socjologii, politologii, teologii pastoralnej...), ale jesteśmy prowadzeni Duchem Całości i Jedności Dziejów i Kultury. Życie nas prowadzi i rozdziela zadania. ŻYCIE FIRST! Nie partykularyzmy, interesy, kariery, rankingi popularnosci...
Nie specjalizacje akademickie, nie polityka, nie świat mediów... nie podporządkowanie władzy i nauczaniu jakiegoś poszczególnego hierarchy kościelnego. I cóż, że przez to jesteśmy nielubiani, osamotnieni, przez niektórych (i ośrodki, grupy) zwalczani wszelkimi sposobami (anonimy, donosy, intrygi...).

Nabrałem przemożnego przekonania, że państwo i kościół.pl zblatowane po październikowej rewolucji wyborów 2015, strzegą jakiejś utopii. Są przekonani i wmawiają "ludowi", że bronią polskiej tożsamości, kultury i tradycji, przed zagrożeniem tzw. uniwersalnej kultury politycznej - europejskiej, tzw. tożsamości postkonwencjonalnej itp. (patrz: ks. dr P. Tarasiewic, Specyfika Polaków jako narodu).
Fatalnie to wybrzmiało ostatnio - 1 września w kościele św. Brygidy i 2 września z Jasnej Góry. Przeciw Dobrej Nowinie, przeciw encyklice św. Jana Pawłą II, przeciwko wierze i rozumowi... a przez to... PRZECIWKO NARODOWI POLSKIEMU, człowiekowi i kulturze!

Życie (samo) utopiom zaprzecza. Duch-Wolności-Godności-Osoby-Odpowiedzialności-Całości-Jedności (Watykan już pojął i ustanowił nowe ministerstwo/dykasterię ds. integralnego rozwoju człowieka-osoby). Przez "przypadek" Pierwszy Stypendysta Naszej Diecezji (2004), absolwent naszej szkoły w STRACHÓWCE (RzN), LO w Łochowie itd. spotkał na swojej drodze życia i prawdy jej przewodniczącego pochodzącego z Ghany kardynała Petera A. Turksona (warto wiedzieć, że jej sekretarzem, a także podsekretarzami tej dykasterii mogą być osoby świeckie. Podkreśla się także ścisłe powiązanie nowej dykasterii z Sekretariatem Stanu, któremu przysługują wyłączne kompetencje w sprawach dotyczących relacji z państwami oraz innymi podmiotami międzynarodowymi prawa publicznego. Ponadto ma ona utrzymywać ścisłe więzi z Papieską Akademią Nauk Społecznych).

Nie mogę odmówić sobie/nam myślącym współ-obywatelom, jako ojciec i promotor Rzeczpsopolitej Norwidowksiej, załączenia zdjęcia syna Jana-Marii z kard. Turksonem - dla edukacyjnej wizualizacji, a jakże, wielce katechetycznej. Taka misja! :-)

Tak oto nas prowadzi duch czasu i genius loci, Droga-Prawda-Życie, bez specjalizacji i tytułów naukowych (choć to, co tu się dzieje, daje materiał do prac naukowych, w różnych specjalnościach). My, pierwsze pokolenie tej nowej Rzeczy-Wspólnej (Nie)Pospolitej Wolnej Europejskiej..., jesteśmy tylko skromnymi robotnikami/żniwiarzami na roli Rzecz...Osoby-Kultury-Tożsamosci-Norwidowskiej, w gminie, parafii, diecezji i Powiecie "Ziemi Norwida i Cudu Nad Wisłą". Amen!

***

LOS OSOBY-AUTORA

      /gdyby wiedzieli co (komu) czynią/

Andrew Ferrie ma 92 lata
po ponad siedemdziesięciu
jego teksty ożyły
czy ktoś-nie-autor rozumie
los człowieka w nim (nich)

ożyła w nim dla nas historia
ORP Orzeł Monte Cassino
sowiecko-polskie katownie
duch Polski się w niego wcielił

trzeba przeżyć życie by rozumieć
więcej i więcej i dalej
żyjąć wśród zjadaczy chleba
których to mało obchodzi

to nie zarzut to fakt obserwacji
gdyby rozumieli jak obchodzi
to by głosem ludzkim powiedzieli
słowem logosem czynami 

      (środa, 5 września 2018, g. 10.01)

***

PISANIE O MANNIE

           /ciągle trwa jakaś rozmowa/

w śnie pisałem o Mannie
noc długą
jeśli coś przerywało wracałem
ciągle do pierwszego zdania

spotkałem cię gdy miałem 15 lat
w Budenbrokach
bo siostra kupiła ale wyjechała
za ocean do USA a była Wigilia

w pełni dorzałem później
jako maturzysta i student PW
kończyłem dzień w dzień
wszystko z Ciebie przeczytałem

a zaczynam teraz zdaniem jednym
szukając we śnie dobrego miejsca
konstatując że dopiero zaczynam
najpierw trzeba było przeżyć życie

ps
wiele ostatnio mądrych zdań napisałem
postami wersowanymi i nie
jak wiesz szystko nadaremno
przemilczaniem jestem unicestwiany

    (środa, 5 września 2018, g. 9.54)

***

MOJE NIESPEŁNIONE WAKACJE

                 /nikt nie żyje i nie umiera dla siebie/

o jakich to dziwnych sprawach ludzie piszą
o swoich wakacjach opowiadają
ja takich nie mam mieć nie będę
bo moje serce gdzie indziej jak biło bije

moje serce bije tutaj
w sercu spraw naszych
polsko rodzinno parafialno gminnych
w Strachówce

skoro zostałem wypchniety
zamurowany przemilczaniem wielkim
wszystkich bez wyjątku mieszkańców
we wszelkie instancje zorganizowanych

nie wyjadę nigdzie ani wyjdę
gdzie mnie nie ma
tu moje serce bije
w Sanktuarium Matki Bożej Annopolskiej

już tylko tutaj jestem
całym sobą (i cóż że pogardzany wyklęty)
drogą-prawdą-życiem wypełnionym
już tylko tutaj pozostaję sobą

i na ten kolejny dziwny tekst
pozostanie głuchy wasz świat
chyba anty-kultury
którą straszną przyszłość szykujecie

     (wtorek, 4 września 2018, g. 13.17)

***

PiS-u ZGUBA METAFIZYCZNA

            /są aspekty istotowe i konstytutywne/

to nie tylko klęska moralna
to dużo więcej

przewracają do góry nogami
rozumu kultury fundamenty

kiedy prezydent antyencyklikę głosi
a arcybiskup bije mu brawo wkościle

anty rozdział trzeci spraw społecznych
anty centesimus annus w polskie stulecie

nie wiedzą co czynią z pozoru
bo nikt w to im nie uwierzy

za szaleńcem zstępują do grobu
anty rozumu anty kultury anty metafizyki

ratujcie ludzi ogłupionych (zaczadzonych)
to nasi synowie córy siostry bracia Rodacy

zagrzmij dzwonie Zygmunta na Wawelu
prezydent hańbi prawo na UJ-ocie i Kościół

anty głoszą w świątyniach sankturiach szkołach
anty metafizykę anty człowieka anty osoby

anty aspekty istotowe anty konstytutywne
człowieka świata Boga całej rzeczywistości

prezydent głosi z Jasnej Góry herezje
że nikogo niczego Polska nie potrzebuje

że sami wszystko mamy z siebie i mieliśmy
tysiące lat rozwoju człowieka na ziemi

wolnych ludzi kulturę setek uniwersytetów
sami sobie zapewniliśmy bez przyjaciół

tysięcy szczerych ludzi nauki kultury i sztuki
to i biblię pewnie też sami napisaliśmy (nasi)

mówi herezję że cały rozwój nic nie znaczy
integralny rozwój człowieka w Kosmosie

jest jednak postawa miłości intelektualnej
niepolityczna czyli niepisowska z natury

przeczytajcie jedną drugą encyklikę
Papieża-Polaka a może przejrzycie

z polskich miast miasteczek i wsi
jest już komunikacja z Europą

tam pracują nasze dzieci bliscy i znajomi
nie odcinaj nas od nich prezydencie

jest prawda i jest poznawalna
można ją kontemplować na dwóch skrzydłach

przyszłość człowieka zależy od kultury
wybaczcie mi mój łopatologiczny wykład

czemu Polacy nie znają Wojtyły Soboru Norwida
wytłumaczcie mi mądrzy polskości miłośnicy

kto z was wierzy w mądrość niepisowskich ludzi
wykładów sympozjów publikacje jest wiele

i tu znalazłem głos taki polski z Ameryki
ks. dr Pawła Tarasiewicza z Manitou Springs

Solidarność i uczestnictwo jako podstawa
życia społecznego człowieka w ujęciu Wojtyły

nie wystarczą zmiany rzeczników PAD i PMM
trzeba odciąć się od przegniłej wizji prezesa

(wtorek, 4 września 2018, g. 8.19)  TUTAJ - Zjednoczeni w Duchu

TUTAJ opis i więcej zdjęć!
Dające obraz i wyobrażenie jak Bóg nas (w RzN) prowadzi Swoim Duchem przez dzieje,
czyli - w innej narracji - tzw. życiowe przypadki

1927
 1981
1990 
1994 
1995
2017  
ta sama historia, Polska, Europa, świat, Kościół 
i my powiększajacą się rodziną w nich
(osobowo i geograficznie-kulturowo) 
ba! ze swoją umacnianą wciąż tożsamością

← PoprzedniNawet kościół.pl nas zdradza. Ratujcie nasze dzieci i umysły RodaNastepny →Rozmowa z PiS-ludźmi o cywilizacji łacińskiej (zachodniej)