4 maja 2021

Spór o Polskę w rodzinie samorządowej Strachówki

Rozważania trójrocznicowe 
(bardzo gorzko-polskie)
230. Konstytucji 3 Maja
200. Urodzin Cypriana Norwida
40. Załozenia Solidarności w Strachówce

prof. Zofia Dambek-Gialellis i mapa Strachówki z 1850 r (tutaj)

"Gra się tak, jak przeciwnik pozwala"
 (powiedzenie sportowe)

W ostatnia niedzielę Polska oficjalnie świętowała 230 Rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Odbyły się uroczystości centralne w stolicy z udziałem najwyższych władz państwa. Gdzieniegdzie świętowano lokalnie - tam, gdzie w historii zaiskrzyły jakieś wydarzenia, albo gdzie dzisiaj żyją ludzie aktywni, świadomomi swojej polskości i godności obywatelekiej w świecie współczesnym i większej kulturze. KONSTYTUCJA 3 Maja 1791 roku zasługuje na to ze wszech miar - włączyła nas w rodzinę ludów i narodów o najwyższej kulturze prawnej-demokratycznej i w ogóle ludzkiej, po Zenit Wszechdoskonałości, jak to nazwał Wieszcz-Poeta Narodowy.

DLACZEGO W STRACHÓWCE NIC SIĘ NIE ZADZIAŁO??

Chciałbym zostawić otwartą perspektywę sporu o Polskę i wartości w życiu mojej (nie)zależnej i samorządnej gminy Strachówki. Na Strachówce Polska się ani kończy, ani zaczyna. Nawet w Roku Norwidowskim 2021. Ale każda samorządowa gmina jest Polską w miniaturce. Polską Ojczyzną i Ojcowizną.

Od 10 lat bardzo przeżywam niekonsekwencje moich władz samorządowych, czyli całego samorządu gminnego - CZYLI WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW - bo gmina, według ustawy z 8 marca 1990 roku, to ogół mieszkańców i terytorium. 

Językiem urzędowym i naukowych komentarzy brzmi to tak - "W modelu państwa demokratycznego znaczącą pozycję zajmuje idea samorządu terytorialnego (terytorialnej wspólnoty samorządowej), którego podstawową jednostką jest gmina. Zasada podstawowego charakteru gminy, wyrażona w art. 164 ust. 1 Konstytucji RP, stanowi wyraz szczególnej pozycji ustrojowej tej jednostki samorządu terytorialnego, a także gwarancję, że ten szczebel samorządu terytorialnego nie może zostać zniesiony przez ustawodawcę. Gmina najpełniej urzeczywistnia zasadę pomocniczości jako administracja lokalna, która jest najbliższa obywatelowi. Z jednej strony, jest sposobem organizowania władzy publicznej, a z drugiej, formą uczestnictwa członków wspólnoty w działaniu na rzecz administracji państwowej i wykonywaniu zadań publicznych. Komentowany przepis formułuje definicję gminy. Gminę należy postrzegać dwuwymiarowo – z jednej strony, ma wymiar społeczny (aspekt podmiotowy), z drugiej – wymiar terytorialny (aspekt przedmiotowy). Nie można jej zatem sprowadzać jedynie do jednostki podziału terytorialnego państwa. -  Gmina w aspekcie podmiotowym to ogół mieszkańców gminy, którzy tworzą wspólnotę samorządową. Inaczej mówiąc, jest to lokalna społeczność zamieszkująca terytorium gminy... Podobnie ujęcie wspólnoty samorządowej jako ogółu mieszkańców jednostek zasadniczego podziału terytorialnego prezentuje art. 16 Konstytucji RP" (tutaj)

Kto poczyta ze zrozumieniem dowie się, że gminy bez KONSTYTUCJI nie ma i być nie może. Często mówiąc/pisząc o sobie używam dwóch określeń (tajemniczych dla niektórych): świadomość narodowa i tożsamość konstytucyjna. Polska konstytucyjność prowadzi mnie dzień w dzień przez ostatnie 40 lat. Dlatego tak mi smutno było i samotnie wczoraj, w starym domu u Matki Bożej Annopolskiej, w gminie Strachówka, na Ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą.

Opublikowałem wczoraj smutny post na Facebooku i na osobistym blogu pt. "Osobny świat" pt.  "Strachówka 3 MAJA 1981 - SOLIDARNOŚĆ - wstyd dla dzisiejszych samorządowców" - Żeby Polska była Polską - także na wsi i w gminie STRACHÓWKA" (tutaj):

Na Fb - "Przykry wpis? Poprawcie mnie, SVP! Żeby Polska była Polską. Przyszłość człowieka zależy od kultury. Amen!
ps.
Moja 3 Majowa samotność staje naprzeciwko Was i patrzy Wam prosto w oczy. Zbyt wiele osób w naszej gminie i parafii chce płynąć z falą, umizgując się wyborcom i sąsiadom, skrywając swoje prawdziwe myśli, poglądy, uczucia. Tak się przyszłości nie buduje. Tak się nie wychowa następnych pokoleń mądrych i zakochanych w Ojczyźnie (Ojcowiźnie) - branej tęczą zachwytu od Zenitu Wszechdoskonałości Dziejów".

Kiedy opublikowałem posta o wstydzie dla samorządowców w mojej gminie, to nie dla prowadzenia wojny. Człowiek w moim wieku nie chce wojen, ale prawdy podsumowujacej życie, życie osób świadomych siebie i świata, w którym żyją. W pełni osobowej godności. Dla osób wierzących religijnie także osobistej prawdy na temat Boga, Kościołą i religii właśnie. Nie ma wiary bez myślenia. Bez myśłenia nie ma kultury. Człowiek jest drogą Kościołą. Przyszłosć człlowieka zależy od kultury. Wszystkie te zdania, brzmiace jak tezy (i paradygmat) pochodzą od świętego Jana Pawła II. A On nie jest możliwy - do pomyślenia nawet - bez polskiej i światowej kultury i Soboru Watykąńskiego II. To jest opoka mojego życia świadomego, zwłaszcza po 16 października 1978. Ten czas nazywam Polską Drogą Wolności.

O dziwo, Żona, Dyrektorka Szkoły im. Rzeczpsopolitej Norwidowska, podlajkowała posta. O dziwo? - no tak, bo jej trudno zabierac głos w takich gminno-ustrojowych sprawach, jest wszak podwładną Wójta (władzy samorządowej). Jednak tym lajkiem zabrała głos. Nie sposób dyskusji o tak znaczących publicznych sprawach zamknąć w ścianach domu. Grzechem samorządowym jest milczeć o nich w gminie (jej organach), szkole, parafii, NGO'sach itd. Nie ustąpię, dopóki nie dowiem się, że tak istotne ustrojowe tematy (w aspektach istotowych i konstytutywnych całej rzeczywistosci - człowieka, świata, Boga - jak powiedział Jan Paweł II do fenomenologów) nie trafią pod dach Urzędu Gminy, kościołą parafialnego i szkoły. Póki byłem czynny zawodowo, sam się upominałem o taką perspektywę życia, nauczania i działań gminnych organów.

WYBIERAJĄC 3 MAJA 1981 ROKU NA DZIEŃ ZAŁOŻYCIELSKI NSZZ RI SOLIDARNOŚĆ ZWIĄZAŁEM CAŁA NAJNOWSZĄ HISTORIĘ STRACHÓWKI Z KONSTYTUCJĄ 3 MAJA.
 
Nie, nie myśłałem wtedy o tym, co nastąpi w XXI wieku, że podziały wśród Polek i Polaków sięgajace rodzin, parafii i ... zniszczą jedną historyczną narrację. Byłęm idealistą - wierzyłem w ideały. Dobra, prawdy, piękna, wolności, godności, Ojczyzny, patriotyzmu, wiary i rozumu... Idealistą-realistą, z fenomenologią i metafizyką w zgodzie pozostanę.

Z tym samorządem już nie stanę do wspólnego zdjęcia. Bo cóż to by musiała być za okazja? Co większego może się w moim życiu zdarzyć, niż ta trójrocznica. Zabijają człowieka-osobę bez mrugnięcia okiem, bez wrażliwości myślacych "czułych" ludzi. Czy innego samorządu dożyję? C'est pas vrai! Impossible! Невозможно! - takie teraz pokolenie o innej świadomości mamy. Ani polskiej - branej tęczą zachwytu od Zenitu Dziejów. Ani katolickiej - w mądrości soboru i encyklik społęczno-mądrosciowych Papieża-Polaka. Żegnaj Polsko fatalnej zmiany, plus 500 złotych na dziecko. Na ich dzieci, choć i moich wnuków. Ale czy za wszystko jest zapłata? Czy cena jest na wszystko? Chyba zwykła godność wolnego człowieka przewyższa wszystko. Urodzony w PRL, doczekałem wolności.

Człowiek w naturze jest klasyfikowany jako homo sapiens i skądinąd jako homo socialis i homo religiosus. Naprawdę? W Strachówce, Polsce i Kosciele 2021 też obowiązują te rozumne zasady?? Ta sama nauka? Ta sama prawda, wiara i rozum? Nie wierzę, bo codziennie widzę i przeżywam co innego. Homo przemilczający (homo qui ab aliis silentium), który wyparł chrześcijańskie pojęcie bliźniego i nawet tego nie zauważył. Dzisiaj to model ustrojowo-partyjno-kościelny. Kto z nich rozumie bytowanie jako Drogę-Prawdę-Życie? Kto z nich rozumie siebie? Czym dla nich jest zbawienie i prawda, która wyzwala!

Gorzko-polskie rozważania też mają 200-setną rocznicę w Roku Norwidowskim. Wielki Poeta przeżywał gorycz aż do śmierci. Rok w którym umarł, był 200 rocznicą Wiktorii Wiedeńskiej – on umierał w zapomnieniu i samotności.

W istocie to, co także ze mną dzisiaj tutaj robią, jest antypolskie, antykulturowe i antykościelne. Bo antyludzkie. Może dobrze, że mnie właśnie dotknęło, że na mnie się tak wyćwiczyli, bo mogę dawać świadectwo od wewnątrz.

PATOLOGICZNY ustrój PANA Prezesa i jego wyznawco-wyborców nie mógłby tak niszczyć tego, co było przed nastaniem jego władzy, gdyby nie oparcie w kościelności i mentalności tradycyjnie wychowanych i wierzących Rodaczek i Rodaków - ludowy katolicyzm, pozasoborowy, tyle, że w języku polskim.

Ustrój negacji innych, wcześniejszych patriotów, ich drogi i prawdy i życia - negowania tradycji PRAWORZĄDNOŚCI OPARTEJ NA TRÓJPODZIALE WŁADZ (nb. w KONSTYTUCJI z 1791), jak to działa, przyjedźcie i studiujcie na naszym strachowskim przykładzie. Pytajcie, gdzie podziały się WOTA WDZIECZNOŚCI ZA WOLNOSĆ, GODNOŚC, POLSKOŚC, SAMORZĄDNOŚĆ ZDOBYTE (WYWALCZONE) WIARĄ, ROZUMEM I CZYNEM RODZICÓW, BABĆ, DZIADKÓW Z EPOKI SOLIDARNOŚCI - CHOĆ TRWAŁA TYLKO CIUT PONAD 7 MIESIĘCY - TAKZE W STRACHÓWCE. 

Owszem dostałem za to Aniołą Stróża Ziemi Wołomińskiej w 2008 roku - którego dzisiaj wielu z pewnością chciałoby mi wycofać! Tak zakłamano i podzielono Polskę! Zatruto polskie umysły i serca - kiedyś zrobili to nam komuniści, a wcześniej jeszcze rozbiorcy, najeźdżcy-okupanci. Dziś robimy to własnymi rękami i władzą polityczno-kościelno-samorządowa.

Komandor polskiej Marynareki Wojennej pytany o "poczucie wyobcowania i samotności?" w zamkniętej przestrzeni okrętu podwodnego, opowiada realistycznie - "Wie pan, 30 lat temu podpięcie się do zewnętrznej anteny i chwila rozmowy przez telefon komórkowy było przekroczeniem zasad. Dziś w niektórych marynarkach zachodnich na okrętach dostęp do internetu dla wszystkich staje się standardem. Bo kiedy ktoś idzie na kilka miesięcy w morze i znika z mediów społecznościowych, to czuje się społecznie wykluczony bez Facebooka, Instagrama czy Twittera. Bo trzeba wrzucić zdjęcie, tweeta, sprawdzić, co u rodziny i znajomych. Czasy się po prostu zmieniają. W korporacjach rekruterzy oferują "owocowe czwartki", a w marynarce wojennej – dostęp do mediów społecznościowych na okręcie (śmiech)" (tutaj).

Mnie nie jest do śmiechu - jestem nie tylko wykluczony, ale wręcz zabity w życiu społecznym własnej "polsko-katolickiej" gminy. Żadnego dialogu w realu i w necie. Przemilczanie wyklucza! Przemilczanie, trzymanie w skryciu, odmawianie jawności poprzez prowadzenie ustawicznego otwartego dialogu społecznego jest warunkiem normalności-adekwatności naszej demokracji, kultury wiary i rozumu poszukujących prawdy. Nawet prokurator-śędzia obecnego układu trzymajacego władzę to stwiedził w uzasadnieniu wyroku nad niepokornym sędzią Tuleyą - "tajność jest środkiem, narzędziem wspierania tyranii".

Zmiany naszego świata zachodzą nie tylko w wyniku działań polityków. Mamy epidemię-pandemię, ktora moze zmienić ten świat, że hohoho. Rozmówca w mediach wprost prorokuje "przyznając, że dziś nie jest już osobą, którą był w świecie przed pandemią. - Teraz odpuściłem. Wszystko się jakoś rozmyło, brak mi dyscypliny i osób, z którymi mogłem w jakiś sposób rywalizować. Myślę, że w końcu się zbiorę w sobie, ale teraz nie mam motywacji - kwituje.
Spadek motywacji i związanej z nią aktywności ruchowej wśród ludzi, którzy wcześniej byli aktywni na wiele sposobów, jest widoczny niemal w każdej grupie wiekowej. Począwszy od małych dzieci, które zamknięte w czterech ścianach, pozbawione stacjonarnych zajęć ruchowych, przesypiają zdalny WF na klawiaturze komputera, a kończąc na miłośnikach aktywności i sportu. O tym, jakie konsekwencje poniosą za to najmłodsi, możemy już się martwić z zapasem".

TO NIE TYLKO TO, CO MÓWI MARYNARZ KOMANDOR, ANI OFIARA CZASU COVIDOWEGO. ALE DOBRZE, BO SKORO ONI TO ROZUMIEJĄ, MOŻE ICH MYŚLI/DOŚWIADCZENIE DA KOMUŚ DO ZASTANOWIENIA W BARDZIEJ OGÓLNEJ PERSPEKTYWIE BYCIA CZŁOWIEKIM? JAK SIĘ CZUJE KTOŚ, NAD KIM SARKOFAG ZA ŻYCIA WSPÓŁMIESZKAŃCY-WSPÓŁOBYWATELE-WSPÓŁWIERZĄCY ZATRZASNĘLI, JAKBY NIGDY NIE ŻYŁ. KOCHANA OJCZYZNA, KOŚCIÓŁ, SAMORZĄD, ŚWIAT KULTURY… I TO W ROKU TRZECH WIELKICH ROCZNIC NA MOIM TERENIE ŻYCIA-PRAWDY-DROGI, RZECZPOSPOLITEJ NORWIDOWSKIEJ! W RZECZYWISTOSCI OPISYWANEJ PRZEZ INNEGO WIELKIEGO POLAKA JAKO PAMIEC I TOŻSAMOŚĆ. 

Nasz obecny polsko-katolicki teatrzyk religijny ma zaszczyt przedstawić motocyklistów pod Jasną Górą i w Licheniu. Albo inne klechdy i bajania - niechby se jeździli po drogach, bezdrożach w małym gronie, a z pielgrzymkami ciut poczekali na czas po COVIDZIE. Wszak błogosawieństwo i woda święcona im nie uciekną. Ale to tylko mój sarkazm.

✦   ✦   ✦

Żadna władza nie trwa wiecznie. Prezydent Trump wycował USA z tzw. Porozumienia Paryskiego w sprawier klimatu, a następny Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden przywrócił i poszedł w obietnicach w tym zakresie jeszcze dalej.

Nasz biskup (biskupi, komisja KEP) wybrzydza na szczepiuonki, bo to, tamto... a papiez Franciszek zachęca i wręcz zobowiązuje do wzięcia odpowiedzialnosci za szczepienie się!

Świętując Konstytucję 3 Maja dzisiaj, pamietajmy, że Kosciół ją wtedy potępił, a w konsekwencji paru biskupów zawisło na latarniach. Itd. itp.

GMINO PAMIĘTASZ? POLSKO PAMIETASZ? KOŚCIELE W POLSCE PAMIETASZ? CORAZ SZYBCIEJ BĘDZIEMY ODCHODZIĆ! R+I+P wszystkim, którzy już umarli! ❤ 
Życie (i śmierć) dopisują rozdziały naszych losów. Także te ostatnie. W sobotę 1 maja odbył się pogrzeb śp Janka Kalinowskiego, jednego z współzałożycieli NSZZ RI Solidarnosć w gminie Strachówka. Władz i sztandarów nie było. Po co - jaka to pamięć i tożsamość! Czyja, kogo... w podzielonym narodzie, rodzinach, gminach, Kościele, społeczeństwie.

Z dziejów NSZZ RI Solidarność w gminie Strachówka. Dzień po dniu przemija XXXX Rocznica. 
"4 maja 1981 - Szczegóły jutro, może. Jak będę miał czas. Dzisiaj chodzę z gorączka. Cholera, jeszcze choroba! Stawiam ją zaraz po pustce wewnętrznej, wśród przeszkód. Ale dzień znów przy gnoju, bo obiecałem. Potem, oj bardzo się nie chce, do wsi, do sołtysa, bo obiecałem. Nie chcę niedomówień i kłopotów dla ludzi, w spadku po mnie. Włóżmy to między szczegóły. Byłem na Księżykach, bo obiecałem. Czesław Czerwiński bardzo mi się spodobał. Nie mogłem jednak długo u niego zostać, bo obiecałem wpaść do Orzechowskich. Strasznie są sympatyczni. I robią cholernie dobre flaki. Hm! wczoraj cielęcina i pieczarki u proboszcza, dzisiaj flaki, w sobotę szynka i żytniówka. Dobre, nie? Do domu wróciłem o 22.00, po ciemku, wiejskim drogami, na rowerze. Ale z moim Aniołem Stróżem. W ogóle muszę powiedzieć, że raźniej i pewniej się poczułem na tym terenie. Po takim dniu! A myślę, że oni czują się pewniej dzięki mnie. I tak się umacniamy wzajemnie" (Ziarno Solidarnosci).

✦   ✦   ✦

To, że nie potwierdziło się posłowanie Józefa Sobieskiego w Sejmie Wielkim (SW) niczego nie ujmuje Rzeczpospolitej Norwidowskiej! Ważnie, że zachował sie jego list pisany do żony do Strachówki, "już po rozpoczęciu obrad SW, 22 października 1788, w którym relacjonuje politykę Rzeczpospolitej wobec Prus i Rosji" (Kalendarz życia i twórczosci C.Norwida, Poznań 2007) i słowa samego Poety-Wieszcza Norwida "do kogoś kiedyś z dziadów moich powiedziano: ratuj Wiedeń i chrześcijaństwo" (cyt. w wykładzie , w którym p. prof. Zofia Dambek pokazała też mapę Strachóki z 1850 roku)". 
Historia żyje, dzieje Norwida i jego twórczośc nas i naszą gminną historię napędzają i prowadzą na salony wielkiej kultury.

"Jozef Sobieski zmarł w 1813 a Hilaria Sobieska w latach 1818-1824 wydzierżawiła Strachówkę mężowi swojej wnuczki, Janowi Norwidowi, a ojcu Cypriana. W 1822 r. odstąpiła dzieciom przypadające na nią zapisy na Strachówce, które wyniosły 17 500 złp. Strachówka (wraz z wsią i folwarkiem Borki oraz wsią zarobną Osęk i wsią czynszową Warmiaki – razem około 4300 ha, w tym 2700 ha lasu) została sprzedana na publicznej licytacji w 1824 r.; cena wywoławcza wyniosła 201 tysięcy złp, a kupił ją aptekarz z Kutna Józef Sabatowski. Po stracie majątku Hilaria zamieszkała w Warszawie przy ul. Mokotowskiej nr hipot. 1662. Zmarła w Warszawie 24 lipca 1830 r. i 26 lipca tamże została pochowana. Józef pozostawił z niej ośmioro dzieci: Annę, Józefę, Franciszkę, urodzoną w 1783 r., niezamężną, Teklę, Juliannę oraz Michała, Józefa i Jan" (Rocznik Liwski, str. 109

Jeśli ktoś uważa, że w Strachówce nie ma o czym rozmawiać w związku ze świadomością narodową i tożsamoscią konstytucyjną - niech wystąpi przed szereg i zabierze niszczący głos. Niech ma/mają odwagę wreszcie po negowaniu naszych działąń od 20 i 40 lat!

BĘDĘ CZEKAŁ DOŻYWOTNIO NA GŁOS RADY GMINY, Z WÓJTEM I PRZEWODNICZĄCĄ NA CZELE, NA GŁOS RADY PARAFIALNEJ Z KSIĘDZEM PROBOSZCZEM NA CZELE I RADY PEDAGOGICZNEJ (LAJK DYREKTORKI JUŻ WLICZONY).  A inaczej... idźta se do biesa, czorta i do siedmiu... Można też zmienić adres zamieszkania, na gminę mniej wymagajaca od mieszkańców we wskazanym zakresie. Ale co wtedy z Zieloną Perełką Powiatu Wołomińskiego, skoro dożyliśmy czasów takoż ekologicznych, co i turystyki historyczno-kulturowej!

✦   ✦   ✦
 
w dwóch pozycjach plus zapach


z twarzą do grzejacego Słońca
z zamkniętymi oczami
słuchając śpiewu pogwizdywań treli
ptasiej orkiestry w raju
ich i moim naszym 

raj królestwo światłości i prawdy
bez natury kultury nie ma i piękna
prawdy sprawiedliwości miłości pokoju
łaska i świętość chcą być społeczne 
wcielić się fenomenologicznie

druga pozycja patrząca przez okno
na dęby pamięci
albo Matkę Bożą w Ogrodzie
stojącą od 3 lipca 1910
mówi więcej niż goły rozum

zwłaszcza rozum biznesowo polityczny
tak czy siak uwięziony ścieżka kariery
widzący słyszący tylko siebie
własne argumenty na wszystko
kadencyjnie poprawnie politycznie

ile razy powtarzam że nie ja piszę-gram
we mnie gra droga-prawda-życie
nigdy rozdzielone
każda jedna trzecia
jest jedną trzecią tylko (na wieki)

więc nikt mnie nie zastąpi dzisiaj
nie ma miłośników całej Trójcy
Norwid Wojtyła i owszem
ale oni już byli i pomarli
nic trójcy w nas nie zastąpi

słońce na twarzy ptaki w uszach
to odwieczny przekaz tutaj w Annopolu
nie podrobiony nie zaśmiecony miastem
wieczność człowieka z naturą w kulturze
od dziecka prowadzą mnie za rękę

w maju mówią śpiewają o Solidarnosci
mówią Bożym Narodzeniem i Wielkanocą
Matka Boża nie jak do dzieci w Fatimie
ani jak do Bernardetty w Lourdes
do nas przemawia współczesnymi faktami

ta figura ponad 100 lat mówi Murillem
o Królach Jackowskich Kapaonach
że tu wzrasta w każdym kto podejdzie
kto spojrzy temu opiekę swą daje
nawet jeśli w świat odjedzie

spojrzenie na Nią w zieleni ukrytą
w innych porach roku jeszcze inaczej
wydłuża perspektywę widzenia
o 4 tysiące lat historii biblijnej
natura o miliony lat ewolucji i Kosmosu

i jest w tym Polska brana tęczą zachwytu
po Zenit Wszechdoskonałości Dziejów
z Konstytucją 3 Maja pośrodku KULTURY
z pragnieniem zbawienia prawdy świętości
pragnieniem ojców dziadów mam i prababć

        (wtorek, 4 maja 2021, g. 9.48) 

✦   ✦   ✦

dowód z życia Boga i Ojczyzny


przeprowadzę dowodzenie
na Drogę-Prawdę-Życie moje
że bez siebie dziać się nie mogą
co najwyżej ciało gnije

wielkie rzeczy się dzieją są darem
nie pytają nas o pozwolenie
wystarczy je przyjąć z wdzięcznością
włączyć w całość jednośc przemyśleć

dzisiaj Maj 3 u Polaków błogi raj
jeśli mają świadomość siebie i więcej
bo niby czemu im każą świętować
jakichś elit wymysł sprzed wieków

kiedy dużo się dzieje
muszę odejść na dłuższą chwilę
w ciszy proste oddychanie
które wszystko ułoży poskłada

nie ma prawdy bez ciszy medytacji
są tylko kartki podręczników
nawet uniwersyteckich i bibliotek
nie przemyślane nie stają się mądrością

mądrość ani papierowa ani internetowa
mądrość cechą i bytem człowieka osoby
jeśli to co zewnętrzne uwewnętrzni
w jedności całości drogi-prawdy-życia

muszę odejść na chwilę lub dłużej
ciszy pożąda moje ja świadome
by wszystko się dopowiedziało zgodnie
Drogi i Prawdy i Życia jakie były i są

taka cisza odmula przywraca pełnię
światła widzenia egzystencji świadomej
świadomej siebie w całej rzeczywistosci
sensu Logosu bez których jest bełkot

(pon. 3 Maja 2021, g. 12.26) TU - Rok Norwidowski_widziane ze Strachówki


← PoprzedniStrachówka 3 MAJA 1981 - SOLIDARNOŚĆ - wstyd dla dzisiejszych samNastepny →Śmierć Solidarności