27 sierpnia 2017

Dlaczego jestem ANTYPISEM


TVPiS - program "Woronicza 17" - dyskutują właśnie bardzo za-żarcie, kto jest z wielkich największy. Czy związek zawodowy, czy KOD. Kto z nich co i dlaczego reprezentuje. Że Wałęsa dzisiaj jest symbolem walki z... wolnością (Poseł M. Suski). Kto ma prawa większe do cyklicznych zgromadzeń tu i tam. Która partia i dlaczego jest pępkiem albo anty-pępkiem świata. Kto pierwszy biegał do Brukseli, naszej stolicy europejskiej, i z czym. Kto może stanąć z pochyloną głową pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców... Domyślają się, przy tym, zawsze, że ktoś chce czegoś innego, niż to, co mówi. I tak dalej, tym podobne dysputy animują, strzegą jak niepodległości. 

Uciekam od telewizora, wyłączam. Po co rozum zaśmiecać. Ja powiem Wam, dlaczego jestem ANTYPISEM. Ze względu na całkiem inny światopogląd. Nie ze względu na jakąś ich (tych-tamtych) tezę w pseudo-dyskusji, czy resortową politykę, tych, tamtych... w koalicji, lub bez (czyli jedynie słusznych).

Całkiem inny światopogląd ma inne fundamenty i filary. To całkiem inna budowla. Inne spojrzenie na człowieka, świat i Boga. Niepolityczne, nie - partyjne, tym bardziej, brrr. Partie są, ABSOLUTNIE, od czego innego. Choć powinny, kłaść przed wyborcami "motywy życia i nadziei" (Sobór, JPII).

Mój światopogląd jest ufundowany (ma takie filary) na osobie, nie na państwie. Osoba szuka wolności. A państwo bardziej - niepodległości. Ale wolność i niepodległość mają coś wspólnego - pierwotna jest wolność, nie-podleganie innym ośrodkom myślenia, decydowania, szukania prawdy i jej znajdywania... Osoba tylko i wyłącznie jest podmiotem wiary i rozumu, dzięki czemu może kontemplować - być współ-świątynią - prawdy.

Dla państwa jest inna rola. Chronić wolność osób i stwarzać warunki do pełnego (zintegrowanego) rozwoju. Nauka społeczna Kościoła mówi - wymaga od wierzących - o pomocniczej roli państwa. Jeśli państwo wysuwa się na czoło swoich (władz) własnych działań - jest zagrożeniem wolności. Jest, może być, drogą ku zagładzie osób. Shoah.

Polska 2017 jest wolna (jeszcze), bo wydarzył się cud Papieża-Polaka i wydarzyła się Solidarność. Tak jedno, jak i drugie WYDARZENIE, ma zakorzenienie w kulturze, polskiej i uniwersalnej. Tu zaszłą zmiana w polu naszego życia, Polski i innych krajów w Europie i świecie XX wieku. Przyszłość człowieka zależy od kultury. Proszę bardzo o dialog. Amen.

✦   ✦   ✦


JEST BO BYŁO

nic w naszym świecie
nie bierze się z niczego
tak może tylko Bóg
i nazywa się wtedy Kreacją

moje życie ma sens
bo wiele się wydarzyło
bo już się znam
braterstwo ludom dać mogę

zło nie jest wydarzeniem
nie rodzi niczego
zabija
zabija to co jest

zło jest negacją
dobro umacnia się dziękczynieniem
świadomych siebie i dobra osób
chwała Tobie Panie

ps.
jeśli było i było dobre
to mogę widzieć i brać (TO)
tęczą zachwytu
od zenitu Wszech-doskonałości

     (niedziela, 27 sierpnia 2017, g. 11.28)

← PoprzedniPatologie ustroju kaczyńskiego (PiS-Polska)Nastepny →DZIEŃ SOLIDARNOŚCI (POLSKIEJ?)