12 stycznia 2010

Przed szpitalem w Wołominie - momentum !!


Jeśli pacjent dojechał cały pod szpital, to mógł sie połamać na parkingu. Kto skończył na stłuczce, może mówić o szczęściu. To, pod śniegiem - to żywy lód. Ponieważ mamy kłopoty ze śniegiem już przed domem, nie rozstajemy się z łopatą. Poradziliśmy sobie.

I tylko dziwił dobry (względnie) stan dróg.
Panie burmistrzu, czy pan nie chodzi do lekarzy specjalistow?
Momentum pozostaje do zdefiniowania :-)
← PoprzedniZima 2010 (Anopol/Ogród) (2)Nastepny →Przed I Komunią (fotokatecheza)