









Degradacja techniczna naszego 103 letniego domu postępuje. Wczoraj nawaliła jedna faza połączenia energetycznego ze światem zewnętrznym. Dzisiaj nie zapalił samochód.
Jak tu dziękować? Jest taka możliwość, a nawet potrzeba. To jest jeden z ciekawszych fenomenów życia. Dawno temu przemyślałem sprawę, choć trudno jego owoce stosować w praktyce. Najbardziej spektakularny przykład zdarzył mi się przed laty na koloniach CARITAS. Byliśmy dużą grupą, oficjalnie dwuparafialną, choć dzieci były z wielu parafii. Kadra była podzielona. Rzutem na taśmę, znaczy resztą sił i wiary, zwołałem radę pedagogiczną. Zacząłem gorliwym dziękczynieniem: za wyjazd, bezpieczny przejazd, za urocze miejsce w nadmorskim uzdrawiającym klimacie, za każde dziecko, za każdego wychowawcę, za ich/nasze rodziny, za uśmiech, za wiarę, za Pismo Święte, które zawsze nam towarzyszy. I za konflikt, który każe nam głębiej zastanowić się nad zadaniem, którego się podjęliśmy, za które wzięliśmy odpowiedzialność. I nad nami samymi. Nad tajemnicą własnego chrztu, bierzmowania i innych sakramentów.
Za ile rzeczy i spraw można jeszcze (i trzeba) podziękować, nim się przejdzie do opisu kłopotów, lub konfliktów. W dziękczynieniu tkwi siła do przebaczenia i pojednania.
Konflikty i kłopoty uczą pokory. Każą szukać głębiej, szerzej, wyżej - z nadzieją. A nadzieja zawieść nie może.
Dwa dni minęły od noworocznego spotkania Wspólnoty Samorządowej w Wołominie. We wtorek spod kołdry na nie wyjechałem i pod kołdrę wróciłem, nie miałem zdrowia pisać. Wczoraj nawaliła faza. Dzisiaj, obejściami, doszedłem do klawiatury, podłączyłem Internet.
Że spotkanie mnie ujęło, dałem dowód w trakcie jego trwania, przez mikrofon. Po to do niego podszedłem - by dać świadectwo. Prawdę odbieram kwantami, działam zaś nie tylko impulsami (zabrać głos w dyskusji), ale i nieprzerwanie od początku Wspólnoty Samorządowej, a nawet od początku istnienia grupy działającej na rzecz powiatu wołomińskiego przy wprowadzania II stopnia samorządu w Polsce, czyli tworzeniu powiatów. Jestem, jesteśmy częścią Wspólnoty Samorządowej i chcielibyśmy odgrywać ważną rolę w życiu gminy Strachówka.
Mam nadzieję, że kwanty mądrości i impulsy działania mają we mnie to samo źródło, Ducha Świętego. Tym duchem chcę służyć. Chcę służyć "myśleniem według wartości" (J.Tischner).
Znakami graficznymi, literami, powtórzę to, co nadałem na spotkaniu noworocznym falami dźwiękowymi. Wychwalam intuicję, która kazała nam jechać do Wołomina, pomimo zdrowia. Ani Grażynie, ani mnie lekko to nie przyszło. Cena za ignorowanie głosu wewnętrznego byłaby jeszcze gorsza.
Dlaczego trzeba nam było być? Lojalność? Tak. Ale jeszcze bardziej waga spraw, które dotyczą bezpośrednio nas, naszej rodziny, naszej gminy, szkoły. A dalej powiatu, Mazowsza i Polski. Każda ważna sprawa ma swój komponent duchowy.
Boh trojcu lubit! Było spotkanie domowe "Trzech Króli" u nas w domu, gminne spotkanie wspólnoty w Jadowie, w Wołominie - powiatowe, trzecie. Czujemy wagę wspólnoty z małej i dużej litery. Bez wspólnoty nie ma życia (rozmnażanie płciowe w małżeństwie), wychowania (rodzina), rozwoju (nawet firmy potwierdzają, kładąc nacisk na team-building), sukcesu (sport). Nie ma kultury (naród, jego język itd). Nie ma wiary. Nikt nie żyje i nie umiera dla siebie. Spodobało się Bogu zbawić nas we wspólnocie. W chrześcijaństwie wyznajemy Boga w trójcy Jedynego. Tylko we wspólnocie może rozwinąć się osoba.
Powiatowa Wspólnota Samorządowa ma co świętować. Jej kandydaci zdobyli najwięcej stanowisk wójtów i burmistrzów (8 na 12). My najbardziej się cieszymy z naszego trójkąta: Jadów-Tłuszcz-Strachówka. Jest to wielki znak, który trzeba odczytać, zrozumieć, i którym trzeba się kierować, aby nie zaprzepaścić podarowanej szansy.
Prezes Mazowieckiej Wspólnoty Konrad Rytel zapowiedział wiosenny zjazd powiatowy. "Przez najbliższe miesiące mamy dokonać szczegółowej analizy przebiegu i wyników kampanii wyborczej i przygotować program rozwoju naszego stowarzyszenia". Nikt nie wygrałby wyborów w pojedynkę, to jest gra zespołowa - podkreślił parę razy. Tak on, jak i prezes wspólnoty powiatowej Andrzej Kopczyński zachęcali do zacieśniania kontaktów i współpracy członków organizacji na co-dzień i od święta (kościelnych i narodowych).
Na spotkaniu w nowej sali konferencyjnej biblioteki miejskiej (i powiatowej zarazem) im. Zofii Nałkowskiej głos zabrali także wicestarosta Rafał Pazio, przewodniczący Rady powiatu Paweł Solis i wszyscy obecni wójtowie, burmistrzowie i przedstawiciele struktur naszego stowarzyszenia z pozostałych miast i gmin.
Burmistrz Radzymina Zbigniew Piotrowski nazwał zgromadzonych elitą powiatu, która została nagrodzona wynikiem wyborczym za swoją wiarygodność.
Burmistrz Wołomina Ryszard Madziar, PiS, gratulował wspólnocie nowych-młodych elit.
Wszystkie głosy, gesty i rozmowy współgrały. Moja intuicja też. Praca wewnątrz organizacji jest teraz jednym z najważniejszych naszych zadań. Zadaniem jest praca nad wspólnotą. Zadaniem jest wspólnota. We wspólnocie najważniejszy jest Dawca. Członkami wspólnoty stajemy się przez przyjęcie daru. Uświadomić sobie i wyliczyć dary, które otrzymaliśmy od Dawcy, we wspólnocie, nie jest łatwe, ale ma ogromne znaczenie.
Na zdjęciach kolejno:
- prezes WSWM Konrad Rytel i wicestarosta Rafał Pazio
- prezes wspólnoty powiatowej Andrzej Kopczyński
- przewodniczący Rady Powiatu (i były burmistrz Wołomina) Paweł Solis w uścisku przyjaźni z aktualnym burmistrzem naszego miasta powiatowego Ryszardem Madziarem (PiS)
- wójt Strachówki Piotr Orzechowski
- wójt Klembowa Kazimierz Rakowski
- wójt Jadowa Darek Kokoszka
- burmistrz Radzymina Zbigniew Piotrowski
- burmistrz Tłuszcza Paweł Bednarczyk
- wójt Dąbrówki Tadeusz Bulik