Z wdzięcznością
Opatrzności i Noblistom
Nie chodzi tylko o milczenie, nieobecność w naszym życiu osobistym, rodzinnym, publicznym, nisko i wysoko hierarchicznych (mainstreamowych). Tak mają, podporządkowani władzy wolą zrezygnować z myślenia i samodzielnie-godnosciowo-podmiotowej obecności w naszym świecie zawsze współczesnym (Gaudium et spes, Lumen gentium) i mieć udział w kulturze, od której zależy PRZYSZŁOŚĆ CZŁOWIEKA NA ZIEMI (czyli i w wieczności).
JESZCZE WIĘKSZYM PROBLEMEM NASZEJ OJCZYZNY JEST NASZA NIEOBECNOŚĆ W PUBLICZNYM ŻYCIU KOŚCIOŁA I NARODU. MILCZYMY BO SIĘ BOIMY? NIE DOTARŁO DO NAS NON ABBIATE PAURA I CAŁE NAUCZANIE SOBORU WATYKAŃSKIEGO II. W TEN SPOSÓB KOŚCIÓŁ W POLSCE - MY WSZYSCY OCHRZCZENI CHRZEŚCIJANIE - JAKO KOŚCIÓŁ W POLSCE – NISZCZYMY SIEBIE, POZWALAMY NISZCZYĆ INNYCH! Inteligencja katolicka w powiecie wołomińskim, diecezji warszawsko-praskiej i całym kraju??? Gdzie są, gdzie jesteście? Czy w ogóle jeszcze są tacy!!!
***
ŻYCIE NA ŚWIADECTWO
/O miłości do Annopola Strachówki Polski i Kościoła/
czy jestem już tak stary
że jedyny mam pamięć i tożsamość
sprzed 3 Maja 1791 (potem 1981)
i katechezy dla młodzieży legionowskiej
życie na świadectwo jest dobrą nowiną
spisaną dla następnych pokoleń narodów
tego co się wśród nas wydarzyło
na polskiej ziemi w sejmie i senacie z JPII
prezydent PAD i premier PMM
są oczywiście za młodzi by znać i mieć
całkowicie zaprzedani partii i prezesowi
maja po kilka kilkanaście lat
a ja mam pamięć jak poeta Norwid
i takąż tożsamość jego Rzeczpospolitej
na jego ziemi i Cudu nad Wisłą
w Strachówce Annopolu u MBA
tego się nie da rozłączyć
rozerwać jak szmatki-chorągwie partyjne
albo jakieś kariery i władzy
pamięć tożsamość mam jeszcze jedną
jestem tym który (już) się zna
braterstwo ludom mogę dać (choć nie chcą)
sponad Chaosu się wziąłem czynsz płacę światu
naród mię żaden nie zbawił ni stworzył
wieczność pamiętam przed wiekiem
Ojczyzny mojej stopy okrwawione
włosami otrzeć na piasku padam
u Matki Bożej Annopolskiej
(czwartek, 10 października 2019, g. 11.29)
***
ANTY-PRYMASOWI ANTY-POLSKI
/może jaki nieobłudny ksiądz doniesie prawdę/
za Tobą skrywa antyinteligencja się
uśpiona i antykatolicka w istocie
politycznie dziś bardzo poprawna
koniec pobłażliwości przyjść musi
dotąd pokładałem nadzieję w Tobie
nie całkowitą bo tylko po trochu
jak się już nic nie może zrobić
albo sił nie ma
składa się rezygnację (jak papież)
zgranym się stałeś obliczem
dobrotliwym na zdjęciach
ja na nich spaliłbym się ze wstydu
nie stanąłbym w waszym gronie
niesmak lub coś większego broni
pozostanę na zawsze z Ludem Bożym
z tymi którzy się źle mają
w takiej Polsce z PiS-KEP-em (Wami)
zaprzedanym partii na amen w pacierzu
ludowo-tradycjonalistyczni pasterze tzw
bez pamięci i tożsamości soborowej
wbrew wierze z rozumem w parze (kulturze)
wbrew prawdzie kontemplowanej
powiewają na was kolorowe szatki
zwisają (mi wasze) łańcuchy pierścienie pałace
hej kto Polak na bagnety
żyj swobodo Polsko żyj
takim hasłem cnej podniety
trąbo nasza wrogom grzmij
człowieku dobry odrzuć tytuły
stań się na nowo zwykłym Polakiem
księdzem Wojciechem umiłowanym
Pan mój i Bóg mój jedynie
pozostał ze mną i z nami Polakami
i wieszcz wieszcze narodowi i hymny
sztandary szlachetnej godności powiewają
prowadzą poza waszą wygody niegodność
ku szczęściu osób i ludzkości
(czwartek, 10 października 2019, g. 10.22)
***
ANTYKOŚCIÓŁ.PL 2019
/anty prymasowi w Polsce/
dożyliśmy strasznych czasów
PiS-KEP-Polski
ni pies to ni wydra
ani obywatelskie ani Boże
partyjno(polityczno)kościelne związki
nie ewangeliczne ani soborowe
sami swoi po ludowemu-polsko
po peerelistycznie dzisiejsi
nie są dla tych którzy źle się mają
nie chcą ich nawet rozumieć
wyniośli zagorzali z władzą
tylko (swoi dla swoich)
nie tylko przecież kapłani
ale cały (ten) lud partyjno-kościelny
przechodzą zwartą kupą
obok pobitych pod Jerychem
(czwartek, 10 października 2019, g. 9.52)
***
NA FRONCIE
/co to jest droga-prawda-życie/
zastanawiam się czasem czemu
nic mnie już nie pociąga
nie wyciąga w świat z domu
są jedynie dwie siły (rzeczywistości)
moja Polska mój Kościół (Bóg)
które pokonają wszelkie opory
odpowiedź chyba jest prostsza
niż alegoria wojenna
to moja droga-prawda-życie
alegoria wam bardziej użyteczna
wyobraźcie sobie żołnierza i armię
w zapasach śmiertelnych na froncie
tak i tu zostałem zadaniowany
wplątany uwikłany życiem
żadnym osobistym planem i karierą
jest jedna Droga-Prawda-Życie
my z małej litery ale także
o ile poznamy i chcemy
być żyć na świadectwo
analogicznie i proporcjonalnie
rozpoznawszy czas swego nawiedzenia
(czw., 10 paźd. 2019, g. 9.39) TU- Zjednoczeni w Duchu (2)
