11 listopada 2019

Samopoczucie patriotyczne (zapiski denata, wiecznego Hamleta)

z tej strony
Wolę dzisiaj Gdańsk niż Warszawę. Tam idą pod wszystkimi Sztandarami Wolności, Pamięci i Tożsamości, które współ-odzyskiwałem Czynem Solidarności, Katechezy (Narodowej), Samorządności i Stowarzyszeń. To była epoka cudów , kończymy jej czwartą dekadę. W tej przestrzeni i Duchu Tamtego Czasu jeszcze żyję. Dla Warszawy, mojej gminy, parafii jestem denatem.

Wota Wdzięczności ofiarowane Bogu i Ojczyźnie, za Wolność, Godność, Polskość zdobyte w moim pokoleniu solidarnością prawie narodową, a wiec i kościelną,wynoszą dzisiaj z kościołów i oficjalne propagandy rządzących. Dzisiaj PiS-KEP-Polska nie rozumie, o czym mówię i piszę. Odeszła gdzieś, zagubiła się w meandrach płytko rozumianej współczesności. Dzisiejszym PT Rodakom nie w smak słowa "zarzućcie sieci na głębię". Wystarczają sieci partyjnej propagandy w tzw. mediach narodowych. Zawsze tak będzie w krajach, gdzie nie ma pasterzy, gdzie prawda szlifowana w dialogu nie jest kochany, czyli ani kultura, ani rozum i wiara, które tylko, gdy w zgodzie działają, mogą prawdę kontemplować.

W Gdańsku wczoraj odbyła się debata o demokracji. Z udziałem Polaka na Oxfordzie, gdzie jest profesorem od…? Czytajmy co sam o sobie pisze: „I teach European Politics and Society at the University of Oxford. My main research interests are in the field of European Integration and Disintegration, Political Geography, Comparative Politics and Democracy, Political Ideologies (especially liberalism), Media and Communication (tutaj).

Życie pisze scenariusze. Prowadzi mnie jeszcze drogami prawdy i samoświadomości. W trakcie telewizyjnej transmisji miałem przyjemność, wysiłek językowo-intelektualny, i honor… prowadzić w Internecie rozmowę z Anglikiem, żyjącym z pasją Polakami na Wyspach. O czym? Posłuchajcie (swoje słowa mogę cytować dosłownie, rozmówcy tylko zasygnalizuję):

„- Oto kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru po Roundhay Park… To wspaniałe miejsce! Dało nam piękne jesienne kolory!

- Naprawdę piękno zobaczyłem dzięki Wam i wokół Was! A my właśnie oglądamy w telewizji wielką dyskusję na temat demokracji. Prof. Zielonka z Oksfordu jest w niej ważnym polsko-brytyjskim głosem większych doświadczeń współczesnego świata!
- Och, to interesujące. Oto moje szybkie punkty na temat demokracji, na początek, albo na dodatek:
- demokracja doprowadziła nas do Brexitu w Wielkiej Brytanii!
- w świecie można wybrać demokratycznie prawie wszystko, w tym przeróżne ekscentryczne postaci

To bardzo gorący temat w Polsce z powodu naszych podziałów i jutrzejszego święta narodowego!
- Ale nie możemy narzekać, ponieważ na różne postaci i rozwiązania głosowała demokratycznie ludność naszych krajów! Myślę, że demokracja czasami przynosi nam ekstremalne niespodzianki, ale oczywiście to szczęście, że mamy demokrację.

Przez 35 lat mieszkałem w tzw. demokracji ludowej w PRL. Mieliśmy też wtedy całkiem szczególny wynalazek ludzkiej cywilizacji - humanizm socjalistyczny. A jutro obchodzimy Dzień Niepodległości (od 1918 r.)
- Napisałem, w jednej z moich książek o szkołach odnoszących sukcesy, że w Wielkiej Brytanii jesteśmy ofiarami demokracji!

Oops!
- Prawdziwa zmiana w naszym systemie edukacji nastąpi tylko przy długoterminowym (np. 10-letnim) podejściu do zmiany szkoły i nauczania.  A nasz (nasze w większości krajów) system demokratyczny, obejmuje 4 lub 5 letnie kadencje w parlamencie, a to oznacza, że politycy pracują nad krótkoterminowymi zmianami, i pracują tak… aby zostali wybrani na następną kadencję!

Tak! Rozumiem to w ten sam sposób.
- Nic tak naprawdę ważnego się nigdy nie zmienia, jesteśmy więc ofiarami naszej demokracji i naszego krótkoterminowego myślenia. To jest taka silly game. A dzieci-uczniowie cierpią.

Jak żyć i jak uczyć następne pokolenia jest wiecznym pytaniem! Mam to już za sobą, ale nowe pokolenie ...?
- Tak wiele pytań jest przed nami, przed szkołami (systemami oświaty), społeczeństwami.
Pisałem o tym w mojej książce "We Did it Here! Inspirational stories of school improvement and classroom change (“Zrobiliśmy to! Inspirujące historie o rozwoju szkoły i zmianach nauczania”). Mogę ci wysłać kopię, jeśli jesteś zainteresowany.

Jeśli wyślesz nam swoją książkę, zadaniem naszej szkoły im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej będzie z pewnością jej poznanie i omówienie!
- Na pewno wyślę ci jedną.
Zwiedziłem niektóre z najbardziej udanych szkół w Wielkiej Brytanii. Rozmawiałem z dyrektorami, nauczycielami i uczniami. To było fascynujące. Zacząłem we własnej szkole, w której byłem nauczycielem. Zdobywaliśmy w niej wiele nagród, dzięki czemu pomyślałem o istotnych elementach sukcesu i sposobach ich utrwalenia/powtórzenia.

Fantastycznie to słyszeć!
- Tak, to bardzo interesujący temat. Mam nadzieję, jako autor, że inspirujący dla nauczycieli i dyrektorów i zachęcający do poznawania wielu innych szkół.

Doświadczyliśmy tylko nielicznych (w Danii, Norwegii i w Tibberton w Anglii) w programie międzynarodowej współpracy szkół „Socrates Comenius” (2004-2005). Nasz projekt miał tytuł "European awareness in schools" i był sformułowany przez Miss Hannah z Tibberton Community School. Niektórzy nasi absolwenci pracują, studiują za granicą, nawet nie o wszystkich wiemy.
- To wspaniały program. My też wiele skorzystaliśmy z unijnych dotacji na współpracę.

Rozmawiając z Tobą i słuchając jednocześnie debaty w Centrum Solidarnosci w Gdańsku czuję, jakby profesor Zielonka i cała Anglia wplotła się w naszą rozmowę. 
Takich rozmów potrzebujemy w wolnym świecie. Potrzebujemy jako mieszkańcy-obywatele, nauczyciele, wychowawcy, ludzie kultury (kulturalni globalnie, bez za ciasnych zawsze i obcych naturze człowieka granic). Hurra! Dziękuję Brin!

PS.
Dlaczego niesmaczny denat sraszy nas w tytule? A to już są moje... oddam głos poecie:

"Co do mnie, rzecz jest inna, ja - to jestem
Na świecie jako w trupie doskonałej
Nad-kompletowy aktor - jeżli kiedy
Czyje mi zrobi miejsce zaziębienie,
To dobrze - albo jeżli kochanek się spóźni
Lub duch nie na czas włos sobie rozwieje,
Lub piorun winien uderzyć przechodnia...
To - już są moje w dramie specjalności!

Są to zabawne historie... dla gości.
A - nie myśl, Pani, abym żółcią pisał,
O! nie... żałuję tylko, że - być może -
Iż nawet grobu mego mieć nie będę,
Tak, jak prosiłem o to mych przyjaciół."

              (Norwid, Pierwszy list...)

Przecież nie możecie zaprzeczyć, że codziennie proszę i czekam na dialog. Dialog to "być albo nie być" nasze, nie tylko wolności, demokracji, kultury, wspólnot... Są Gdańsk i Warszawa! W Warszawie rozdaje się stanowiska i medale.

***

OSOBA KOŚCIÓŁ BÓG

     /przeszedł między nimi i oddalił się/

można pytać dociekliwie
na miarę życiowych doświadczeń
osoby w Kościele

osoba żyje głębią
Kościół może wspomóc
zastąpić się nie da

tylko taki Kościół pomaga
którego drogą jest człowiek
byle nie doktryna i władza

nie stawi takich pytań
ktoś kogo życie nie poprowadzi
aż do takiej przepaści i ścian

Jezus był nie tylko kuszony
ale wstawiony w takie sytuacje
też musiał odpowiedzieć wybierać

    (niedziela, 10 listopada 2019, g. 14.24)

***

JESTEM NIKIM

      /dlaczego jest raczej coś niż nic/

kiedy ktoś
staje się kimś
ja wiem
że jestem nikim

ktoś kimś w dialogu
bez dialogu się nie da
nie można nie wolno
prawda jaśnieje w dialogu

żelazo szlifuje się żelazem
księga mądrości zna od wieków
człowiek szlifuje się człowiekiem
w tym i innym tysiącleciu

moja nikimość nie jest cyniczna
jest prostą oceną kultury
i odrzuceniem polityków
w samorządzie i Kościele.pl XXw

przecież gdybym kimś był
to by ze mną rozmawiali jakoś
w Realu i w necie na blogach
przecież codziennie tam piszę

nie ma tam nic ciekawego
dla nich
a czy jest w istocie
czas pośmiertny pokaże

spokojny jestem (z nutą goryczy)
nie o mnie przecież chodzi
ale o kawał obiektywnej historii
w Strachówce Polsce i Kościele

Sanktuarium Matki Bożej Annopolskiej
jeszcze się trzyma jak Westerplatte
jeszcze nie padło pod ciężarem lat
jej jego los zależy od przyszłości

czy opatrzność zachowa materialnie
czy zachowa historię ideałów
wcieloną osobami w osoby
w łańcuchu ludzkich pokoleń

   (niedziela, 10 listopada 2019, g. 11.19)

***

ŚMIERĆ SPOŁECZNA

         /wbrew miłości i prawdzie/

to śmierć w społeczeństwie
to sąd nad społeczeństwem
jego pamięcią i tożsamością
która w tej śmierci umiera

wolność godność kultura
nie biorą się z niczego
w państwie Kościele samorządzie
każdy może pytać i (z)rozumieć

każdy może lecz niewielu chce
to nasze polskie społeczeństwo
nie-pamieć nie-tożsamość
nie ma barw jedynie partyjnych

reklamy w mediach lecą
kazania w kościołach lecą
nie tyczą pamięci tożsamości
są obok nie w centrum życia

ktoś kiedyś gdzieś opowie
odda honor i cześć bohaterom
odrzucony będzie kamieniem węgielnym
Wałęsa opowie historię w kongresie USA

(sob. 9 list. 2019, g. 10.20) TU- Niezjednoczeni... PL


← PoprzedniO innej aborcji. Doktryną po oczach!Nastepny →Zdwajać, ztrajać, zsiedmiać… czyli poezja, dobroć, prawda, Chopin