Azali samorządność ta prawdziwa:
Kto dziś się w siebie
Kto dziś się w siebie
i swoją ziemię wczyta
pozna prawdy wcielone
które się dają objawiają
i czynia wolnym (współświątynią)
PiS tego nie zrozumie
PiS gwałci prawdę-wolność-rozum
PiS gwałci prawdę-wolność-rozum
Rozmowa jest (może być) tylko w tytule. Bo z nimi nie ma takich rozmów, z przyczyn zasadniczych. Oni, ci którzy żyją z nami, wśród nas i obok, dzieląc z nami sprawy rodzinne, zawodowe, środowisko-niezbędne nie rozmawiają z nami o podstawach swojego światopoglądu. Mają to wręcz zakazane.
Głoszę tę prawdę długo, ale nikt ze mną nie podjął takiej rozmowy/dyskusji/dialogu. Są zamknieci na dialog o sprawach fundamentalno-polskich AD 2018. Są słabi w tych sprawach?! Po PRL - i przeważnie mocno w polskim aintelektualnym katolicyzmie zanurzeni - nie wiedzą jakich mieliby użyć argmentów wiary, rozumu, serca i woli.
Przecież PiS gwałci rozum, kulturę i cywilizację łącińską (zachodnią). Polska jest dzisiaj śmiertelnym zagrożeniem dla Zjednoczonej Europy (komisarz ds. budżetu Guenther Oettinger, amerykański dziennik "Chicago Tribute" itd.). Gdzie nas prowadzi jedynowładczy prezes???
PiS-ludzie (azaliż są gotowi obrazić się za takie nazywanie, niech zaproponują inne?!) mają swoje imiona, nazwiska, oblicza. Mają swoją drogę życiową, wykształcenie itd. Na tych polskich drogach się poznaliśmy. Dzisiaj jednak godzą się na mury milczenia między nami znajomymi-przyjaciółmi-Polakami-rodzinami, w ogóle przyjmują polskie podziały jako rzecz oczywistą - ze względu na swoją partię (partyjność).
Za nich myśli partia. Oni są tylko zagorzałymi jej zwolennikami, wyborcami... Partia nie prosi, ani nakazuje - myślenia (samodzelnego i brania udziału w publicznych debatach. Partie tak nie robią. O nie, całkiem robią przeciwnie!
"Nie wdawajcie się w dyskusje z tymi drugimi. Oni są z natury rzeczy inni, gorsi, źli... potępieni. Na pewno potępieni przez naszego/waszego przezesa". Tylko Prezes wie, co w każdej sytuacji powiedzieć. NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK OBIEKTYWNA PRAWDA (POZNAWALNA I OBIEKTYWIZUJĄCA SIĘ W DIALOGU). CAŁĄ PRAWDĘ ZNA TYLKO PREZES!
"Prawdy się zarazem dochodzi i czeka" - tak mógł powiedzieć tylko wróg PiS-ludu (link na prof. S. Sawicki, Wiersz o prawdzie...). Ale dzisiaj w Polsce, dla PiS ludu, nie ma innej prawdy, od tej, która zamieszkałą w całej pełni w Prezesie. Może mu się objawiła? Moze objawił mu jegobóg? On ma pozaziemskie kontakty, także dzięki śp. bratu (plus bratowa). Wyjawi, kiedy będzie trzeba - tylko On zbawia lub potępia.
Zdobyłem doświadczalnie prawdy, które głoszę. Nie tylko spadły mi z nieba. Przeszedłęm całą Drogę Polskiej Wolności licząc od 16 października 1978 do dzisiaj. Zdobyłem samoświadomość. Droga-Prawda-Życie jest w moim doświadczeniu i narracji Całością-W-Jedności-Sensu.
Dzisiaj nadal doświadczam i poddawany jestem szlifowaniu na dwóch ścieżkach:
1) momentalnych przeżyć oddawanych w tzw. notatkach wersowanych (podmiot świadomości)
2) refleksyjnych dłuższych opracowań z pomocą pisania na blogu )w Internecie)
Połączenie tych dwóch ścieżek i metodologii daje wyni9k niesamowity i dość pionierski. Roboczo nazwę "Podmiotowością osoby w czasoprzestrzeni i kulturze".
Osoba z pełną godnością niezależna od prezesa, to dla PiS (pisiaków, ludu partyjnie zorientowaneg) groźna herezja, rewizjonizm. Prawda, która każdy człowiek moze kontemplować na dwóch skrzydłach? A kysz to przestępne myślenie - Minister-Pan Zbyszek się tym zajmie. Mamy na takich wywrotowców struktury państwa (tzw sparwiedliwości, ale przede wszystkich siłowe, które stale rozbudowujemy, także jako nowe wojsko polsko-narodowe, pierwsze takie od niepamietnych czasów).
PRAWDA JEST INTERPERSONALNIE SPRADZALNA. INTER-NACJONALNIE TAKOŻ (W KULTURZE OD KTÓREJ PRZYSZŁOŚĆ CZŁOWIEKA ZALEŻY).
NACJONALIZM JEST GRZECHEM PRZECIW BOGU I ZBRODNIĄ PRZECIW CZŁOWIEKOWI I LUDZKOŚCI (NARODOM).
W tym miejscu zacytuję - prawem kaduka (ius caducum) - główne nurty badań naukowych prof. Jana Jeżewskiego:
"1) rozgraniczenie prawa administracyjnego i prawa cywilnego w koncepcjach nauki
prawa administracyjnego w wybranych krajach Europy Zachodniej, nurt ten obejmuje
także problematykę badań porównawczych;
2) ustrój administracji publicznej, z uwzględnieniem dwóch obszarów badawczych:
charakteru działań wewnętrznych oraz ustroju samorządu regionu i podstaw prawnych
wspierania rozwoju regionalnego;
3) aspekty metodologiczne wyodrębnienia nauki administracji i polityki administracyjnej
wraz z kwestią rozdziału administracji i polityki;
4) administracja terytorialna we Francji, w tym ustrój samorządu terytorialnego oraz
konstrukcja prawna terytorialnej dekoncentracji administracji publicznej."
...
Pierwszą fazę badań Jubilata rozpoczyna rozprawa doktorska, opublikowana pt. "Administracja pod rządem prawa cywilnego. Z badań porównawczych nauki prawa administracyjnego (1974).
Już ta praca – która przecież stała się zasadniczym źródłem pomysłu na tytuł niniejszej księgi – dała dowód na to, że w polskiej nauce prawa administracyjnego pojawia się postać niebanalna.... Praca ta została zgłoszona na konkurs „Państwa i Prawa”... Druga faza badań w twórczości Jubilata, która
nastąpiła po 2000 r., wiązała się z podjęciem przez Niego badań nad problemami ustroju
i funkcjonowania regionu samorządowego".
Cytaty powyższy i poniższe zaczerpnąłem z pracy Jubileuszowej dla prof. Jeżewskiego -Cywilizacja_administracji_publicznej.pdf . Drążąc lekko spis treści, zajrzałem do trzech referatów:
A)
"Prawda jako cywilizacyjny wyznacznik działalności administracji publicznej" (prof. Iwona Niżnik-Dobosz, UJ)
"Abstrakt:
Zaproponowany/wybrany temat będzie ujęty w trzech odsłonach. Pierwsza dotyczy kwestii związanych z prawem powszechnie obowiązującym ‒ wykonywanym i stosowanym przez organy ‒ jako prawem służącym prawdzie. Wykonywanie prawa w tym zakresie obejmuje także problem prawdy w działalności prawotwórczej administracji publicznej podejmowanej na podstawie upoważnień szczegółowych lub generalnych. Druga odsłona poświęcona jest zagadnieniu prawdy z punktu widzenia jej zabezpieczenia proceduralnego, ustrojowego i materialnego podczas stosowania prawa administracyjnego. Trzecia rozważa sposób zabezpieczenia prawdy w działaniach administracji publicznej w ramach kontroli działalności, bezczynności i przewlekłości administracji publicznej przez sądy administracyjne.".
B)
"Nowe zagrożenia paradygmatu administracji publicznej demokratycznego państwa prawnego" (prof. Irena Lipowicz, UKSW, była RPO)
"Abstrakt:
Artykuł poświęcony jest ewolucji administracji publicznej, która w coraz większym stopniu mimo
związania konstytucyjnego prawem zaczyna przejmować kompetencje pozostałych władz, i teoretycznej
oceny tego procesu. Nie chodzi przy tym o obecne przypadki łamania konstytucji lub ustaw,
które muszą być omówione odrębnie, chodzi o wskazanie, że nawet przy formalnym poszanowaniu
trójpodziału władz mamy do czynienia z tak głębokimi zmianami, że przygotowały one obecny kryzys państwa prawnego. Kumulacja niekorzystnych procesów wskazuje na zagrożenie dotychczasowego paradygmatu administracji publicznej, a refleksja naukowa nie zawsze wystarczająco ujmowała dynamikę tych procesów. W pracy sformułowano wnioski dotyczące nowych kierunków badań przy stanowczym utrzymaniu ustrojowych podstaw trójpodziału władzy demokratycznego państwa prawnego.
Wskazano także główne dysfunkcje w rozwoju polskiej administracji publicznej, które w połączeniu
z brakiem reakcji ustawodawcy na zmiany technologiczne zasadniczo ograniczyły tak ważną
dla legitymacji demokratycznej akceptację obywateli. W tym kontekście ukazano także zagadnienia
luki informacyjnej i konsekwencji burzliwego rozwoju technologii informacyjnej."
C)
"Administracja publiczna z perspektywy antropologii kulturowej. Kilka uwag o problemach współczesności" (prof. Janusz Sługocki, UG)
"Abstrakt ;
Artykuł przedstawia kierunki i możliwości badania problematyki administracji publicznej z perspektywy antropologii kulturowej. Analiza administracji publicznej z perspektywy antropologii kulturowej wyróżnia się przede wszystkim uwzględnieniem szerokiego kontekstu kulturowego. W szczególności tzw. antropologia stosowana odnosi się do zastosowania teorii i metod antropologicznych do identyfikowania i rozwiązywania problemów społecznych, istotnych dla administracji publicznej. Administracja publiczna jest postrzegana w kontekście zmian kulturowych oraz procesów społecznej, gospodarczej i prawnej transformacji, jak integracja europejska i globalizacja.
...
W tekście -"Wizja izolacjonizmu kulturowego jako źródło zagrożeń dla polskiej administracji publicznej...
W ostatnich dwóch latach koncepcja europeizacji jako procesu modernizacji cywilizacyjnej jest w Polsce wypierana przez wizję izolacjonizmu kulturowego, czyli autarkii peryferyjnej, budowanej na fundamentach nacjonalizmu we współczesnym wydaniu, tj. przy szerokim zakresie wykorzystania nowoczesnych technologii.
...
liczne zarzuty Parlamentu Europejskiego dotyczą również niepokojących zmian prawa administracyjnego, np. PE wezwał rząd RP do przestrzegania prawa do wolności zgromadzania się, apelował o uchylenie ustawy o utworzeniu Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego itd.
Stanowisko strony polskiej, przedstawione przez MSZ w piśmie z 25 sierpnia 2017 r., jest dokumentem, którego analizą powinni zajmować się raczej antropolodzy niż prawnicy. Charakterystyczne jest w nim bowiem porzucenie prawniczej argumentacji merytorycznej
na rzecz przywoływania jak magicznych zaklęć frazesów pozostających w luźnym związku z zarzutami sformułowanymi w zaleceniach KE. Dominuje za to posługiwanie się językiem i narracją mitu. Nie jest to jednak nowy wynalazek, gdyż już w odniesieniu do refleksji sprzed pięciu stuleci Nicolo Machiavellego współczesny badacz referuje, że według tej starej koncepcji: „w polityce nie liczą się zatem żadne prawdy rzeczywiste, obiektywne. W polityce tryumfuje zawsze mit”.
O wykorzystywaniu przez polski MSZ narracji mitu świadczy choćby operowanie ogólnikowymi sformułowaniami, niemożliwymi do jednoznacznej konfrontacji z rzeczywistością (np.: „reforma sądownictwa podjęta przez Rząd RP jest odpowiedzią na narastające od lat, palące społeczne oczekiwania w tym zakresie” lub „to, co bulwersuje Polaków, to również unikanie odpowiedzialności przez sędziów”). Inną formą jest magiczne „zaklinanie” rzeczywistości w postaci sloganów typu: „w opinii Rządu RP sprawny, sprawiedliwy i prawdziwie niezależny wymiar sprawiedliwości leży w interesie wszystkich obywateli. […] To gwarancja praworządności, szacunku obywateli dla prawa i sprawnego funkcjonowanie całego państwa. Zgodnie z europejskimi standardami”.
W powyższych wywodach polskiego MSZ jedyne sformułowanie, które mogło być merytorycznie zweryfikowane, brzmi: „zgodnie z europejskimi standardami”. Zostało ono jednak uznane przez Parlament Europejski za jednoznacznie nieprawdziwe...
...
Problem kluczowy polega zatem na tym, kto uwierzy w mit i kto choćby tylko zaufa współczesnym magom? Jedno jest pewne, w takich analizach antropolodzy, którzy od wielu lat badają z sukcesem problematykę magii i mitów w społecznościach różnych typów, mają znacznie bogatsze doświadczenia od prawników"
***
Każdy przedstawieciel homo sapiens w polsce AD 2018... Każdy (też) może zajrzeć do Internetu, znaleźć takie lub inne publikacje. Ale mało kto zaglało kto szuka zrozumeinie rzeczywistosci, w której żyje/my?
Chyba, niestety, tak jest. Widać po stanie debaty publicznej od samego dołu, po same góry życia publicznego (media też)...
Bo nasza polska inteligencja w gminach, parafiach, powiatach, diecezjach jest dotknięta straszliwym popeerelowskim ograniczaniem się do własnego pola zawodowych aktywności i na tym koniec. Wyznają i swoją postawą życiową realizują pierszeństwo resortowości nad osobową podmiotowością i dogłębną samorządnością. Nie znają siebie! Nie potrzebiją Całości, Jedności, Sensu???
Dlatego z ich strony nie doczekam się już pewnie żadnej debaty publicznej. Ani w samorządzie, ani w Kościele, ani-ani...
Skoro rozum drzemie... PiS szaleje, zaplanowawszy na gruzach PRL wychodować "nowego człowieka" (jak wszyscy szaleńcy polityczni wieków). Człowieka bez głodu prawdy, ani zdolnego uwierzyć w siebie, że nie jest brzydkim kaczątkiem i może szybować ku kontemplowaniu prawdy na skrzydłąch wiary i rozumu. Nawet Karol Wojtyła z Cyprianem Norwidem i Soborem Watykąńskim II nie ruszą ich z posad... wgruntowanych w inną starą popeerelowsko-narodowo-polsko-katolicką rzeczywistość. Antymetafizyczną.
ZAKOŃCZENIE
"Demokratyczne państwo partii jako przedmiot badań nauki administracji" (Prof. dr hab. Jan Jeżewski)
"Abstrakt:
Ukazanie wpływu partii politycznych na działanie administracji publicznej jest celem tego artykułu.
Omówione są kolejno: europejskie i amerykańskie koncepcje polityki administracyjnej, pluralizm
polityczny, rządy większości („tyrania większości”), negatywny wpływ partii na działanie służby
cywilnej, a także likwidacja instytucji prawnej kontroli nad rządząca partią.
...
A w tekście "Podstawą demokratycznego systemu władzy są mechanizmy kontroli rządzących".
„Bez podziału władz, który towarzyszy zwykle demokracji, wszelka ochrona jest fikcją, bo państwo jest sędzią we własnej sprawie”. Zagrożenia dla praw jednostek i mniejszości pojawiają się wówczas, gdy rządząca większość manipuluje prawami politycznymi, aby zapewnić sobie powtórny wybór. Ustawy, które zapewniają ochronę przed władzą wykonawczą, stają się iluzoryczne, jeśli większość parlamentarna może i zechce je w sposób koniunkturalny zmieniać. Uchylenie zasady podziału władzy, ograniczenie kompetencji
trybunału konstytucyjnego lub jego likwidacja może oznaczać istnienie władzy autorytarnej, skupionej w kierownictwie rządzącej partii politycznej. Jest to sytuacja, w której demokratyczne państwo prawa przekształciło się w państwo partii.
Rządy prawa wymagają, żeby władza wykonawcza była związana przepisami, które określają warunki, w jakich może ona posłużyć się przymusem i w jakiej skali. „Jedynym sposobem, w jaki można to zagwarantować, jest podporządkowanie kontroli sądowej wszystkich jej działań tego rodzaju” (tutaj)
***
ANTY-METAFIZYCZNY PiS
/Jedność Drogi-Prawdy-Życia osoby (i świata)/
w naszym ludzkim świecie
we wszystkich kulturowych kręgach
jest dobro i zło
zło jest diabłem a dobro Bogiem
nie da się inaczej ułożyć metafizyki
ani od pierwszej zasady zaczynając
ani od pierwszego wrażenia i faktu
piszę szybko o tak wielkich sprawach
aby nie uciekło ani się rozmyło
poznanie dane mi osobie podmiotowi
całą drogą-prawdą-życiem
z wiarą rozumem emocjami
to że PiS jest anty-metafizyką
objawia się każdym ich czynem (polityką)
długie medialne rozważania pro contra
pozostaną zawsze na lodowisku (dzieci)
u nas to widać dotykalnie naocznie
w Sanktuarium Matki Bozej Annopolskiej
w Rzeczpospolitej Norwidowskiej
w Powiecie Wołomińskim
kto tu jest za PiS-em jest samobójcą
ma mentalność niewolniczą
konieczność podporządkowania silnym
pewnie wyniesioną z wychowania
są prawa fizyki logiki Konstytucji kultura
strzegące praw prawdy rozumu człowieka
zawsze fenomenologia i metafizyka
nie wymyślono innej drogi dla myślących
osoba to godność i odpowiedzialność
moja twoja nie czyjaś (partii i prezesa)
sześć nie jest cztery i pół
niższe nie jest wyższe
PiS chciał mnie nam zlikwidować powiat
Ziemię Norwida i Cudu nad Wisłą
tylko niewolnik się im podda
oddając wiarę rozum sens (metafizykę)
byli w historii tyrani dyktatorzy
przesiedlali narody bieg rzek odwracali
póżniej nazwano to woluntaryzmem
chciejstwa ideologią było jest i będzie
jedność jest nie tylko w matematyce
najbardziej jest w osobie
godność podmiot wyraża w narracji
ta ten kto już się zna (w czasoprzestrzeni)
(piątek, 7 września 2018, g. 9.22)
***
PYTANIA DO TSUE
/pytania prejudycjalne/
kto ochroni prawa człowieka
obywatela Polski AD 2018
gdy wszyscy sędziowie podlegli
jednej partii prezesowi ministrom
kto ujmie się za nami
sierotami bez pasterzy na tej ziemi
odnowionej za Papieża-Polaka
znów w przepaść partyjności wepchniętej
dobrze że jeszcze ktoś słyszał
w Europie i świecie o solidarności
o uczestnictwie w kulturze
w prawach rozumu prawdy osób sądów
(czwartek, 6 września 2018, g. 18.44)
***
CZERPANIE OD INNYCH
/nikt sam z siebie nie żyje/
mignęło coś ktoś na ekranie
radosny oddech mi dało
lekko-duszne uniesienie
nie tylko brwi
tak życie się poszerza
przechodzimy jedni z i w drugich
jedni drugim natchnieniem bywamy
w bardzo różnych chwilach
spieszyłem się zapisać
choć w tenisa grają na ekranie
wyłapując ci ciekawsze twarze i ujęcia
w dalekim zda się New Yorku
spieszyłem się nerwowo
czy zdążę uruchomić komputer
nim ulotna chwila zniknie utonie
w zawodnej pamieci (nie)tożsamości
witaj daleki bracie i daleka siostro
witaj niebo nad Nowym światem
które ciągle się nam daje
obrazem dźwiękiem refleksem
nikt sam z siebie nie żyje
nikt sam prawdy nie tworzy
w solidarności i uczestnictwie
bytuje człowiek na ziemi w kulturze
nikt sam z siebie nie żyje
jeśli trochę pomyśli odkryje
że sam naprawdę istnieje
kiedy się dobrowolnie oddaje
(czwartek, 6 września 2018, g. 18.25)
***
DEFINICJE I ANTY-
/Mann JPII Taize Solidarność Annopol RzN/
definiuje mnie Mann i Annopol
Solidarność i katechizowanie
i życie w Polsce
niestety popeerelowksiej
ci co zabijają przemilczając
ani światowi są ani polscy
ot katolicko-narodowi
nie wiedząc sami co robią
ani skąd pochodzą
antydefiniują dziś polskość
godność tożsamość odpowiedzialność
partyjną znów miarą
w granicach piso-prezesowych
(czwartek, 6 września 2018, g. 13.52)
***
SŁOWO W ŁAŃCUCHU ŻYCIA
/a przemilczanie zabija/
słowo rodzi
co kogo i jak to możliwe
w naszej kulturze powinno być znane
Słowo stało się ciałem
i zamieszkało wśród nas
świat stał się przez Nie
lecz świat Go nie poznał
przyszło do swojej własności
a swoi Go nie przyjęli
wszystkim jednak którzy przyjęli
dało moc i są dziećmi Bożymi
Bogiem było Słowo
słowo jest spotkaniem
słowo jest dialogiem
początkiem dalszych zdarzeń
(czwartek, 6 września 2018, g. 11.22)
***
ANNOPOL I JA
/osoba miejsce i czas/
to nie tylko ja piszę gdy piszę
bo genius loci jest ze mną
i duch czasu w nas i ponad
to takie oczywiste w Annopolu
tu sanktuarium samo ciszą mówi
prawda kontemplacją się daje
ciągłość polskich dziejów
w korzeniach natury i kultury
więc gdy przemilczacie mnie
przemilczacie to wszystko
co przecież i do was należy
nas wszystkich współstanowi
spodobało się Bogu zbawić we wspólnocie
nikt nie żyje i umiera dla siebie
przemilczajac jednego choćby
przemilczacie Boga samego
powiedział to samo Norwid
z naszej przecież ziemi się wywodzi
Gdzie ton i miara równe są przedmiotowi,
Gdzie przedmiot się harmonją dostraja;
Tam jest i pieśń, i rym — jak, kto je powie
Tam zsiedmia się brzmienie i tam się ztraja
I spadkuje się samo ku końcowi
...
Stądto nie są nasze — pieśni nasze —
Lecz boskiego coś bierą w się:
Stąd, choć ja śpię, nie ja to śnię, co śnię:
Ludzkości pół na globie współśni ze mną;
Dopomaga mnie, i cicho, i głęboko,
I uroczyście, i ciemno:
Jak wszechoko!...
Tam to wszczęła się pieśń gminna, jakby z dna
Uspokojonej naskróś głębi
Czerpiąc tok swój i jęk gołębi,
A Bóg ją sam zna...!
(czwartek, 6 września 2018, g. 9.05) TUTAJ - Zjednoczeni w Duchu
RzN - nadanie imienia szkole 2008
4 czerwca 2014 Świętowaliśmy Pamięć i Tożsamość w RzN
PS.Zdjęcie tytułowe z tej strony. Jest identyczne ze zdjęciem z okładki książki dla prof. Jana Jeżewskiego.


