Kiedy do mnie dotarło, że muszę dzisiaj tam być? Zaledwie wczoraj, w Wigilię Święta 15 Sierpnia dla Polaków. Nie, nie tylko dlatego, że jestem Polakiem – to by dzisiaj nie wystarczyło. Polak z mojego powiatu jedzie do Ossowa, albo jest na działce, albo przed telewizorem. Musiałem dzisiaj tam być, bo jestem Strachowianinem. Choć to też by jeszcze do zeszłego roku nie wystarczyło. Ale od 11 Listopada 2018 mamy przed budynkiem Urzędu Gminy Kamień Pamięci Plutonowego Józefa Czerwińskiego, który za Wojnę 1920 roku otrzymał najwyższe odznaczenie wojskowe, Order Wojenny Virtuti Militari (nr 3616).
„Krzyż orderu wojennego +Virtuti Militari+ jest metalowym krzyżem czteroramiennym, zakończonym na rogach kulkami: w klasie I, II i III krzyżem czarno-emaljowanym z obramowaniami złotemi, w klasie IV krzyżem złotym z czarną prążka z emalji, w klasie V - krzyżem srebrnym z czarną prążka z emalji. Na ramionach krzyża umieszczony jest napis: +Virtuti Militari+. W środku krzyża, w wieńcu laurowym zielonym, na tarczy złotej umieszczony jest orzeł biały, emaljowany, w kształcie z roku 1792, na odwrotnej, również złotej tarczy, umieszczony jest napis: +Honor i Ojczyzna+ oraz data +1792+; napis ten otoczony jest wieńcem laurowym zielonym” – głosił tekst ustawy.
Szczegółowo wskazano w niej sposób noszenia najwyższego polskiego odznaczenia wojskowego - „na wstędze niebieskiej z czarnemi po obu brzegach prążkami”; określono też warunki przyznawania orderu z podziałem na poszczególne klasy. Jak stwierdzono w dokumencie, Order Virtuti Militari „jest nagrodą wybitnych czynów wojennych, połączonych z całkowitą ofiarnością w myśl hasła +Honor i Ojczyzna+…
Krzyż Srebrny... miał zgodnie z ustawą honorować oficera „za śmiały i pełen inicjatywy czyn bojowy i osobistego męstwa, połączony z umiejętnem i skutecznem dowodzeniem”, a także żołnierza, który „swoim przykładem wpłynął na towarzyszy, doprowadzając ich do wybitnego czynu bojowego, względnie był przykładem niezwykłego osobistego męstwa”. Ponadto, jak stwierdzała ustawa, Krzyżem Srebrnym VM mogli być honorowani także cywile oraz jednostki zbiorowe - oddziały, miasta, korporacje itp. - „za okazanie niezwykłego męstwa”.
Ustawa sprzed 82 lat określała też zakres przywilejów kawalerów orderu, które w porównaniu z latami wcześniejszymi uległy rozszerzeniu. Każdy odznaczony VM mógł liczyć na 80 proc. zniżkę na przejazd koleją, pomoc w zakresie leczenia chorób, będących efektem służby wojskowej podczas wojny; państwo było też zobowiązane zapewnić pracę lub odpowiednie świadczenia finansowe kawalerowi orderu (uprawnienia te regulowało rozporządzenie ministra spraw wojskowych z 3 września 1934 roku).
Obywatelom polskim odznaczonym VM przysługiwała też dożywotnia pensja wynosząca 300 zł rocznie. Ponadto mieli prawo pierwszeństwa przy obsadzaniu urzędów państwowych i samorządowych, nadawaniu ziemi, przyjmowaniu do zakładów inwalidów, a także prawo do pierwszeństwa honorów w armii oraz pogrzebu z zachowaniem ceremoniału wojskowego, przysługującego oficerom służby czynnej.” (tutaj)
[nb. takie odznaczenie miał i honory na pogrzebie otrzymał śp Wuj prof. Aleksander Jackowski (1920-2017), przyjaciel naszej szkoły w Strachówce, bratanek płk. Kazimierza, którego Dąb Pamieci Katyńskiej rośnie przed szkołą. Także mój prapradziadek Michał Frąckiewicz (1809-1878) miał VM za Powstanie Listopadowe].
***
Musiałem być na dzisiejszej mszy w Strachówce, że względu na pamięć i tożsamość, sięgające Konstytucji 3 Maja. Musiałem założyć koszulkę z napisem KONS-TY-TUC-JA. Na szyi powiesiłem krzyż z Taize, kupiony tam w roku 1979, zagubiony bardzo dawno temu, cudownie odnaleziony w trakcie wielkiego sprzątania starego domu. Ten krzyż wyznaczył mi drogę życia. Konstytucja dała jasną świadomość narodową i konstytucyjna tożsamość Polaka (dlatego założyłem Solidarność w Strachówce w dniu 3 Maja 19810! Basta! I z taką świadomością/tożsamością chcę dożyć dni swoich. I tak mogę być pochowany, gdzieś na cmentarzu, na którym leży On, plutonowy Józef Czerwiński.
Kwiaty pod kamieniem z tablicą upamiętniającą "przed gminą" polsko-gminno-katolickiego bohatera Roku 1920 z Księżyk i Strachówki, Grażyna położyłą rano, zaraz po odebraniu z kwiaciarni w Jadowie. Biało-czerwone kwiaty i szarfy z napisem „Pamietamy – Rzeczpospolita Norwidowska”. Zadaj pytanie, Drogi Czytelniku, kto się kryje za tym napisem! Proboszcz? Wójt z samorządem gminnym? Szkoły? Stowarzyszenia, OSP, Koła Gospodyń… Kto nie spyta, nie będzie wiedział.
Kwiaty przeznaczone na grób śp. Józefa Czerwińskiego wziąłem ze sobą do kościoła, ku zdziwieniu żony. Wiedziałem, że muszę. Że one są znakiem. Dla mnie i dla wszystkich. Kto zrozumie? Nie mam na to wpływu. Ale znak musiał być dany. Był dany-zadany wszystkim, kiedy niosłem je przez cały kościół, w tę i wewtę, podchodząc do komunii. Ale tak naprawdę sam zrozumiałem, po co te biało czerwone kwaty w kościele, kiedy na koniec mszy św. proboszcz przeszedł wzdłuż i poświęcił wiązanki ziół i zbóż i kwiatów. Podniosłem wysoko biało-czerwoną wiązankę. Jemu, sobie i całej Polsce. Przecież 15 sierpnia obchodzimy Matki Boskiej Zielnej, oficjalnie - Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny. W wolnej Polsce jest to dzień wolny od pracy, oraz Święto Wojska Polskiego, na pamiątkę Bitwy Warszawskeij w Wojnie 1920.
Był „Cud nad Wisłą” – są także cuda w Strachówce, na Polskiej Drodze Wolności. Historii nie wolno cenzurować, kawałkować, filtrować pod potrzeby każdej (zawsze tylko i aż aktualnej) włądzy, zawsze zmiennej, bo kadencyjnej. Opcje polityczno-kościelne są różne. A nasza historia? Ojczyzna, ojcowizna? Pamięć i tożsamość? Patriotyzm?
Mam świadomość narodową i tożsamość konstytucyjną. W łańcuchu pokoleń. Także na ziemi w Strachówce i powiecie – Ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą. Od 20 lat także w Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Przyszłość człowieka zależy nie od poglądów politycznych i wyznania, ale od kultury (św. JPII)!
Świadomość, tożsamość grały dziś we mnie cały czas, liturgią i po wyjściu z kościoła. Ożył we mnie świat sprzed 100 lat, w tym odgłosy walk pod Korosteniem… I ci wielcy, podpisani pod rozkazem przyznającym Józefowi Czerwińskiemu Virtuti Militari: gen. gen. Juliusz Rommel, Stanisław Haller, Gustaw Orlicz-Dreszer... Kwiatami byliśmy wszyscy ze sobą połączeni, Duchem Wolnej Polski, naturą, kulturą, fenomenologicznie i metafizycznie. Mój brat Józef z Księżyk? Gdy miałem 19 lat, jak on, byłem równie wściekły na zniewolenie, polskich umysłów, pisałem o tym nawet w pracy maturalnej, a później… Urodziłem się na nieprzejednanego wroga tamtego (czy tylko?) ustroju! Byłem, jestem i pozostanę antykomunistą, w szerszym znaczeniu, niż ujmuje to propaganda znów obecnie jedynie słusznej partii. Wolny człowiek, w wolnym świecie (możliwie bez granic) jest moim ideałem. A w religii Bóg Miłosierdzia, nie władzy, tradycji i autorytetów (od parafii, przez diecezje, po Watykańskie urzędy…), którym mamy się podporządkowywać. Człowiek rodzi się wolny, z miłości, z matki i ojca, i wolny umiera. Kształtuje się w dialogu z całym światem, tzn. z kulturą, a wiarą i rozumem może wznieść się ku kontemplacji prawdy.
***
DLACZEGO WYPARLI (15 SIERPNIA.PL)
/neopogan antywspólnota wyparcia i przemilczeń/
najpierw Norwida i Sobieskich
jeszcze można zwalić na ustrój
bezbożny antykultutowy PRL
z jego pic na wodę czyli pseuda
humanizmem socjalistycznymn
i takąż samą demokrację
plus dyktaturą proletariatu
czyli ludu pracującego miast i wsi
dalekiego od kultury i myślenia
podporządkowanego partii i Kościołowi
któż ma lepiej rozumieć niż katecheta
który robił swój dyplom o marksizmie
dlaczego potem wyparli Czerwińskiego
swojaka ze wsi Księżyki
który mając 19 lat szedł na bolszewików
w przesławnym Zagonie na Korosteń
za dostał Virtuti Militari
dzisiaj odwaga staniała do partyjności
skad u nich ten duch wyparcia
bardzo zły duch prawie opętanie
że wyparli Solidarność z 3 Maja 1981
i idą w zaparte
wypierają ludzi zdarzenia fakty
aż po Rzeczpospolitą Norwidowską
ps
15 sierpnia po odpustowej sumie
AD 2019 w gminie i parafii Strachówka
pobożny proboszcz trzymał lud w kościele
czytał poeucharystyczne rozważania
o wspólnocie miłości którą ma boleć
dawanie i przyjmowanie łask dobroci Boga
do końca nie wytrzymałem (prawa wieku)
potem miała być jeszcze procesja
jestem pewny że biedne dzieci (i ich rodzice)
wolałyby odejść z dziadkiem Józiem
i dyrektorką szkoły
(nie ma takiej władzy stary katecheta)
zamiast się męczyć byłyby szczęśliwe
religijnością domu swego i rodzin
rozumną
nie ślepo podległą władzy wyimaginowanej
nie ma wiary bez myślenia (ani Kościoła)
przyszłość człowieka zależy od kult-ury
kiedy dzwony procesyjne biły
byliśmy już wśród przyrody na cmentarzu
oddać cześć i sprawiedliwość
Józefowi co poszedł na Korosteń
ikwiaty pobłogosławione mu oddać
znicz pamieci i tożsamości zapalić
procesje owszem i ja lubię czasem
zwłaszcza gdy wszystkie horągwie rozwinie
zwłąszcza tę jedną dla mnie jedyną
ze świętym Antonim i Franciszkiem z 1948
nie było jeszcze wtedy parafii (jest od 1951)
Maria Królowa żona Andrzeja jej matkowała
prosił ją o to Komitet Budowy Kaplicy
- bądź jej Matką Chrzestną –
byli wszak dobrodziejami budowy
dali 27 sosen
pierwszy proboszcz uważał się za ich przybranego syna
jak bez nich wszystkich mamy być dziś sobą
(czwartek WNMP 2019, g. 14.20)
***
TEOLOGIA LGBT
/gdzie Rzym Krym Grecja i Polska/
mówi się dużo o ideologii LGBT
a ja chce dziś o ich teologii
na ile mam samoświadomość
obywatela człowieka Polaka katolika
jestem inny
więc nie mogą za nich mówić
od środka (za nikogo)
mogę z zewnątrz co ja myślę
pomysł na tę notatkę
teologię a rebours
przyszedł mi pod prysznicem
gdzie jesteśmy klasycznie nadzy
ciesząc się swoim ciałem
ja mężczyzna
ktoś inny kobietą
jak klasyczni Grecy
no tak sobei uświadomiłem
że ci którzy mają władzę w kościele
to znaczy w ziemskiej organizacji
nie przyznają się do prysznicowych uciech
i tu chyba jest pies pogrzebany
że ich tzw kościół
chciałby nad wszystkim zapanować
nawet nad golizną pod prysznicem
gdzie ciało tam ciało i seksualność
gdzie duch gdzie materia gdzie Bóg
niech no wysilą się bardziej teolodzy
w dzisiejszym świecie i kulturze
(czwartek WNMP 2019, g. 11.15)
***
POLSKA - CHORA MENTALNOŚĆ I LAPTOP
/pisane w sanktuarium MBA/
Polska mentalność jest chorowita
słabiutka jeszcze po starym ustroju
nie odzyskuje się sił w lat 30
kiedy jest się społeczeństwem
chory jest także mój laptop
niewiem co kiedy załąpiei wykona
ani w jakiej kolejności
gubi przestawia nie tylko litery
piszę w przededniu święta państwowego
ale i kościelnego od wielu lat
15 sierpnia dla patriotycznych Rodaków
i – tym bardziej – dla mnie (solidarucha)
święto Wojska Polskiego od II RP
z przerwą na bezbożny komunizm PRL
i święto Wniebowzięcia Najświętszej
a my żyjemy u MBA od 3 lipca 1910
zatem cóż tutaj jest nienormalnego
każdy czytelnik ma prawo pytać
a ja obowiązek odpowiedzieć
jestem świadkiem Polskiej Drogi Wolności
chora jest pamięć i tożsamość Strachówki.pl
gminy parafii szkół stowarzyszeń mieszkańców
bez Sobieskich Norwida Józefa Czerwińskiego
bez księży Jastaka Iwanickiego i Solidarnosci
tutejsze układy rodzinne i plany ich karier
nie przyjęły historii do świadomości
wyparły uczyniły sobie obcym nie tylko mnie
miłość do Annopola Strachówki Polski i Kościoła
jak świętować mamy szczerze
bez pamieci i tożsamości
kimże jest wtedy człowiek
gdy sam okrada się z godności i rozumu
(środa, 14 sierpnia 2019, g. 11.33)
***
FORMY PRZEMIENIENIA
/nie tylko różańce i koronki/
stare formy modlitw
przechodzą w formy nowe
w bukłaki na młode wino
dzisiaj wystarczy złączyć sens z rozumem
by kontemplować prawdę i Logos
jako i Boga swego
tak dzień się mój zaczyna i kończy
tak dni i noce teraz wyglądają
człowieka który już się zna
Apostołowie też widzieli słyszeli
rozumieli nie rozumieli pozostali wierni
z doświadczeniem góry przemienienia
nie bój się ludu polski AD 2019
nie w oznakowaniu epok rzecz leży
nowe wino potrzebuje nowych bukłaków
(środa, 14 sierpnia 2019, g. 9.06)
***
ROZMOWA Z ŻONĄ
/ale o co chodzi/
Kochana Małżonko Grażyno
całkiem sakramentalna
czyli jedna na całe życie
chcę codziennie potwierdzać przysiegę
dziękuję że dzisiaj porozmawialiśmy
to znaczy raczej zaczęli tę rozmowę
nie tyle o naszym życiu małżeńskim
co o drodze-prawdzie-życiu (AD 2019.pl)
wyobraźcie sobie Państwo i przyjaciele
że o LGBT i o ich prawach obywatelskich
co nie jest chyba praktyką powszechną
ruchów polskich rodzin i małżeństw
co prawda ja mam inną perspektywę
chyba szerszą bo aż na LGBTQIA+
co według mnie wnosi wiele do dyskusji
bo bez pojęcia ideologia się tego nie da
dzisiaj temperatura sporu wzrasta
od Krakowa po Bałtyk Białystok i Giewont
ja sprowadzam do dwóch obozów (stanowisk)
co do realizowania swojej osobo-seksualności
upodobania rzecz jasna mogą być różne
fantazja nasza nie zna końca
ale choć wszystko nam wolno
nie wszystko przynosi pożytek
najgorsze że nie rozmawiamy publicznie
o wszystkim co nas stanowi
w szkołach parafiach gminach Internecie
każdy hoduje w sobie wirus przemilczenia
tu na swoim blogu staram się inaczej
otwierać wszystko co do mnie dochodzi
skoro jeszcze żyję i mogę głos zabrać
nie dla poklasku ale na świadectwo
(poniedziałek, 12 sierpnia 2019, g. 14.21) TU- Zjednoczeni w Duchu (2)