5 marca 2019

Jednostajna Polska. Pani Zybertowicz na pocieszenie?!

grafika z cytowanego poniżej artykułu o Chinach

Ma-Be-Na, wymarzona przez prof Zybertowicza (doradcy Prezydenta Andrzeja Dudy), ma już w Chinach swój odpowiednik. System Oceny Obywatela. Oceny zawsze z punktu widzenia i dla utrzymania układu-systemu-rządzącego. Partyjno-kościelno-religijno-jakiegoś.
Tam prowadzą - jak do kłębka - każde zapędy totalitarystycznego mniemania o rzeczywistości (broń Boże, nierealnej rzeczywistości Nie-Bożej).
Jakieś inne religijne skojarzenia? I słusznie. Musi być jakiś (jawny lub niejawny) związek z religią odgrywającą ważną rolę w życiu ogólu, ludu, tłumów itp. Marksizm też walczył z Bogiem-Osobą-Prawdą-Dobrem-Pięknem, zastępując Go sobą (kultem partii, wodza, prezesa, lidera, I Sekretarza, Biura Politycznego...). Więc pytajmy, co w tym wszystkim robi dzisiaj tzw. polski kościół, czyli Kościół Powszechny w Polsce!

***

KOŚCIÓŁ OBCOŚCI I WIĘZI

          /abyśmy byli jedno arcykapłańsko/

ten pierwszy znamy lepiej
jest codziennością i sąsiadem
mieszka prawie w każdym polskim domu
z nielicznymi wyjątkami
widzimy na placach ulicach w kościołach

zwłaszcza we wsi i w gminach
miasto ma jakiś (większy) pluralizm
świat wcześniej tam dociera
Internet przecież nie wystarczy

msza święta jest nam największą świętością
nam wierzącym rozumnym katolikom
ale jak dotąd znamy ją głównie z kazań
pobożnych niedzielnie i rekolekcyjnie

czyli głównie od strony pobożności
tradycją nakazanej
ale nie od strony kontemplacji
bo do tego potrzeba dwóch skrzydeł

metafizykę mszy mniej więcej znamy
chleb z nieba czyli Ciało Chrystusa
tragicznie jest z jej fenomenologią
patrzą nie widzą ani myślą

Wielki Czwartek już nie-za-długo 2019
znów usłyszymy to samo
o mszy i o kapłaństwie
powtórzą czego ich nauczono

ale nie wejdą w opis Jezusowy
szukający miejsca właściwego
czas kto inny wyznaczył
zasiedli wśród przyjaciół przy stole

dzisiaj nam każą anonimowo
niby przeżywać (świętować) to samo
dziwią się że statystyki spadają (lub rosną)
a przecież każdy chce mieć przyjaciół

stworzyli Kosciół obcości przez wieki
panowania tradycji władzy kult monarchii
podporządkowania im wszystkich i wszystkiego
na ziemi jako i w niebie nieb naszych

radość mamy przeżywać nakazowo
szczęśliwi być pod kontrolą na rozkaz
broń Boze pytania stawiać
oczekiwać dialogu i przyjaźni

mogę stawić niewygodne pytanie
dlaczego pół wieku po Soborze Świętym
Polski Kościół czyli wierzący w Polsce
nie są nawet na poziomie wikipedii

(poniedziałek, 4 marca 2019, g. 12.33) TUTAJ- Zjednoczeni w Duchu (2)

Kiedy zobaczyłem (przeczytałem) odpowiedź pani Frasyniukowej dla pani Zybertowiczowej, wspomniałem naszą polską przygodę z zabójczymi anonimami. Nie cyganie, taki post kiedyś umieściłem w Interneci i tam odtąd wisi. Miej miłosierdzie dla nas i świata całego, jak... Internet następnych generacji, naprawdę i na pewno sięgający aż nieba.

Wpisałem link tych, jakże współczesnych polskich rozmów, w Polsce pod panowaniem PiS-u, do komentarza pod postem "In search of the lost splendor: W uścisku uprzedzeń". Czekam w nim na głos księdza, czyli tzw. polskiego kościołą, w sprawie. Tytuł posta jest zaczerpniety z jego bloga, dosłownie!

I chyba jesteśmy w sercu spraw naszych, polskich, polsko-kościlenych i polsko-narodowych. Czyli - w przemilczxaniu. W nieobecnosci tzwe. polskiego kościołą w życiu podzielonego narodu. Są tylko dla swoich, w sojuszu z ukłądem dzisiaj rządzącym (jedynie słuszną partią PiS-u). Dla nas, czyli reszty suwerena, ich nie ma. Są ponad nami - marginesem, gorszym sortem Polaków - gdzieś w chmurze wydumanej włądzą tradycji, korporacji, polsko-katolickiego systemu, w krainie nieobowiązywalności zwykłęgo rozumu, kultury, prawdy, ludzkiej wspólnoty gatunkowej. Kręcą się ruchem jednostajnym wokół siebie (władzy, prawa nakazanego, ceremoniałów, obrzędów, splendorów, posiadania i często-gęsto patologii z tym związanych).

Prawda leży w dialogu osób. Nie ukrywa się przed nikim, kto jej szuka. Pozwala sie znaleźć, aż do głębi aspektów istotowych i konstytutywnych. Całej rzeczywistosci (nie urojonych i wyimaginowanych księstw, królestw, wspólnot). Rzeczywistości człowieka, świata i Boga (jeśli ktoś wierzący). Natury i kultury. Daje się kontemplować.

1) Z listu pani Zybertowiczowej:

 "chcą oni zastraszyć i finansowo zniszczyć męża... Jak bowiem inaczej rozumieć postawę grupy 37 grożących pozwem? Czy sprawdzili ceny ogłoszeń, których domagają się w swoim 'wezwaniu', w każdym ze wskazanych dzienników oraz na portalach internetowych? (...) Trzeba nie mieć umiaru albo być oderwanym od życia przeciętnej polskiej rodziny, by dodatkowo domagać się jeszcze wpłaty 50 tysięcy złotych - sumy przekraczającej moją roczną pensję!"

2) Z listu-odpowiedzi pani Frasyniukowej:

   "Jej pismo jest szokujące, ale i zabawne, bo to dzięki tym opozycjonistom prof. Zybertowicz może teraz wypowiadać takie głupoty na temat Okrągłego Stołu. To oni wywalczyli wolność... Wezwanie do przeprosin nazywa hejtem? To zapraszam, by weszła na chwilę na mój profil na Facebooku i przeczytała, co piszą do mnie zwolennicy "dobrej zmiany". Wtedy zrozumie, co to jest hejt... Apeluję do panów []Min. Ziobry i Brudzińskiego] i proszę o pomoc w wezwaniu prokuratury do opamiętania się w nieustającym nękaniu mojego męża procesami sądowymi i szantażowaniu ewentualnym wyrokiem do 3 lat więzienia, wytoczonymi przez władze państwowe w związku z aktywnym uczestnictwem mojego małżonka w obronie Konstytucji i państwa prawa... i o "powrót na drogę dialogu i rezygnację z radykalnych opinii, bazujących na negatywnych emocjach, które dążą do wywołania u odbiorców uczucia wrogości czy nienawiści wobec osób lub poglądów określanych jako inne bądź obce"

3) Polska staje się krajem terrorystów? Jawnego, zalegalizowanego politycznie terrozryzmu?! Czy tylko jeden szaleniec rozsyła listy z aktami zgonów politycznych, z pogróżkami "Co wybierasz? Życie czy śmierć?" - do prezydentów [16] wielkich miast, także do Przezydenta Lecha Wałęsy! "Masz 7 dni na ogłoszenie swojej dymisji. W przeciwnym razie ostatni raz widzisz rodzinę, a to zdjęcie będzie ostatnią rzeczą, jaką zobaczysz".

4) Z listu-postu Józefa Kapaona, katechety w diecezji warszawsko-praskiej (opublikowane w 2012):

  "Zdecydowałem się (wreszcie) opublikować anonimy, jakimi jesteśmy zasypywani z żoną (w rezultacie cała nasza rodzina). Przesyłane są one na nasze blogi: "Osobny świat" i "Mimochodem". Odzwierciedlają one i tworzą klimat życia, nie tylko nas i naszej rodziny, ale życia społecznego całej tzw. wspólnoty lokalnej. Wszystkich ich wymiarów i aspektów! Myślę, że to nie jest tylko problem gminy Strachówka, ale odbija polskie piekiełko, więc zdecydowałem się opublikować ten materiał tutaj, w grupie "Tygodnika Powszechnego".

Anonimy - w takiej ilości i zasięgu - zatruwają wysiłki wychowawcze wielu i budowanie społeczeństwa obywatelskiego wszystkich. Nie chodzi mi o potępianie anonima, ale o odblokowanie dyskusji (debaty obywatelskiej?) w szkole, gminie, parafii... Polsce, której jesteśmy częścią. Brak dialogu społecznego w naszej(?) tzw. wspólnocie lokalnej (nie dość powtarzać, że to: gmina, szkoła, parafia itd.), w realu i w Internecie, zrobił i nadal robi przestrzeń dla niszczącej działalności anonimów. "A to Polska właśnie!"?? "

To, co uderzyło w naszą rodzinę z brutalną siłą wiele lat temu, dzisiaj doprowadziło już (na razie?) na salę sądową (w tle kradzieże, kłąmstwa, pomówienia...)! Proces pzeciwko żonie, nie "ZA"!!!! PRZECIWKO PRAWDZIE, NIE ZA! FAŁSZ W POLSCE ZAKRÓLOWAŁ NA DŁUGO!
Zło nie wyhamowuje, rozpędza się, prowadzi do coraz większych draństw i zbrodni - fałsz, zakłamanie, herezja, sekciarstwo itd.itp. mają się w postsocjalistyczno-tradycjonalistycznym społeczeństwie jak najlepiej, mają osłonę instytucjonalną od najważniejszych faktorów życia społęcznego .

KIEDY NIE MA KOŚCIOŁA W ŻYCIU SPOŁECZNO-KULTUROWO-PUBLICZNYM DEMONY SZALEJĄ! ZOSTAWILIŚCIE NAS (PONAD POŁOWĘ SUWERENA) NA ŁUP JEDYNIE SŁUSZNEJ OPCJI PARTYJNEJ (POLITYCZNO-KULTUROWO-NACJONALISTYCZNEGO BEZ-MYŚLENIA). Ale świątobliwość waszych/ich kazań, tradycji (praktyk zbiorowych) ma się jeszcze dobrze. Póki trwa ten kadencyjny sojusz ołtarza i tronu. Nawet w Ewangelii (Jedynej Prawdziwie Dobrej Zmianie w Dziejach Powszechnych) głupie panny za późno wychodzą po olej.

PS. (g. 14.10, niczym pociąg do Yumy, po lub przez zmianą czasu)
Przed chwilą dowiedziałęm się, że prawdziwymi terorystami okażą się polscy nauczyciele, gdy zaczną strajkować!
"Nauczyciele, czyli "terroryści" po terroryście", a szkoły w Polsce pełne są od zakłądników.

← PoprzedniIn search of the lost splendor: W uścisku uprzedzeńNastepny →OTWARTA WOJNA W KRAJU NAD WISŁĄ!