30 września 2018

Rozważania o wierze i rozumie


Książka księdza profesora Tadeusza Dajczera, wydana po raz pierwszy w 1992 roku pod tytułem "Rozważania o wierze" była dużym wydarzeniem i dla tysięcy osób poszukujących Boga stała się księgą bibiljna. W Ruchu Rodzin Nazaretańskich pewnie jest tak traktowana i dzisiaj. Ma moc oddziaływania. Autor był cenionym spowiednikiem, tzw. kierownikiem duchowym dla wielu. Nie doświadczyłem, nie mogę niczego osobistego powiedzieć.

Doświadczyłem za to pewnego zjawiska, które występuje na zebraniach i wystąpieniach publicznych niektórych mówców. Bywałem słuchaczem jego wykładów na ATK. Pamiętam dużą wypełnioną salę i nagłą absolutną ciszę, która spłynęła w jakiejś chwili. Piętro niżej, w malutkiej sali dla garstki wybrańców, przeżyłęm podobne zjawisko na wykładzie(?), seminarium(?) na temat pojęcia objawienia.

Czcigodni profesorowie mieli ogromną wiedzę. Przekazywali ją następnemu pokoleniu. A jednak czas leci, zadaje nam nowe zagadnienia i okoliczności do przemyślenia. Każdy dostaje swój czas, jego bogactwa i problemy, jako ramy i treść współbrzmiącą - to jest nasz absolut, nasza Droga-Prawda-Życie.

Po encyklice świętego Jana Pawła II z 1998 roku "Fides et Ratio", wiary i rozumu nie można rozłączać. Obie, współpracując zgodnie są jak dwa skrzytdłą, na których duch ludzki unowi się ku kontemplowaniu prawdy.

A w 2003 papież powiedział, do zgromadzonych w Watykanie filozofów, wśród których była jego całożyciowa przyjaciółka prof. Tymienicka, że prawda jest dostępna ludzkiemu poznaniu, w postawie miłości intelektualnej.  Człowiek, wolna osoba, może sięgać aspektów istotowych i konstytutywnych całęj rzeczywistości: człowieka, świata i Boga (jeśli poznający jest człowiekiem wierzącym). Wiara jako treść i postawa religijna, a wiara, jako nieodłączna składowa ludzkiego poznania i życia, codziennego, zawodowego... od każdego myślacego przedstawiciela homo sapiens wymaga namysłu, refleksji wiecznej i jakiegoś rozumienia.

Zatem od 2003 roku nie powinno się rozbijać tego, co Bóg złączył. Zwłaszcza w Kraju nad Wisłą, zwanym katolickim. A cóż dopiero na Ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą! Ziemi, Norwida, cudu, Wisły nie ogarnie się przelotnym spojrzeniem, ani pędzlem, ani zdaniem.

Życie nam zadało temat, życie zadaje. Droga prowadzi, my decydujemy, wybieramy... nasze myśłi, poznanie i czyny nas współtworzą dzień w dzień. Osoba i czyn. Z miłością i odpowiedzialnościa. A na koniec rozważań o wierze i rozumie człowieka dochodzimy do szczytu - jest nim bezinteresowny dar z siebie. Integralny rozwój człowieka tam prowadzi. Wówczas dopiero istnieje, kiedy odda się dobrowolnie na wytwarzanie dobra, pięna i prawdy. Szczęście jest nagrodą. Szlachetny człowiek nie mógłby wyżyć dnia jednego w innej Ojczyźnie. Otóz i mamy problem Polski jedynej słusznej partii PiS. Oni - uczniowie i naśladowcy/wyznawcy preszesa - mają inną wiarę. Inny cel - narzucić całemy światu własne dogmaty (z brudnego palca, nie z metafizyki).

Z kuchni usłyszałem skrzeczący głos jeszcze jednego profesora, doradcy Prezydenta. Oho, indoktrynuje. On służy ich indoktrynacji. Socjolog z Torunia. Pozostali rozmówcy w studio tzw. mediów narodowych biją pianę polityczno-propagandowo-partyjną. Bez różnicy, co dopartyjnych afiliacji. Gdzie im do kontemplowania prawdy! A kysz!

***

MUZEUM ŚWIADOMOŚCI NARODOWEJ
          także w Sanktuarium MBA

              /jest Polska jest Sejm znak wielkości Polaków/

piekielnie ciężko odzyskać świadomość
po comie 123 lat rozbiorów
po wojnach światowych komuniźmie
dzisiajsza partyjność też jej nie służy

odzyskujemy Norwida już lat 20
dla większej pamieci i tożsamości
co też ma swoich tutaj przeciwników
klasowe pozostałości marksizmu

przed bohaterem wojny 1920
kapralem z polskiej wsi Księżyki
z Virtuti Militari
dłużej mentlność popeerelowska się broniła
ale zmartwychwstanie na Stulecie Szkoły RzN

zaprawdę słuszne to i sparwiedliwe
za wyczyn cudowny przywrócić świadomości
polskiej i gminnej parafialnej narodowej
w 14 wzięli do niewoli 900 bolszewików
niczym greccy herosi z legendy i Sparty

jak powstają muzea i dlaczego
pytam na naszym przykładzie
we wsi Annopol gmina Strachówka
na Ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą
w powiecie wołomińskim

zachowały się archiwa rodzinne
można całą trasę prześledzić
krok po kroku udokumentować

Matko Boża Annopolska
wymarzyła Cię Jackowska
a hdy z mężem tu przybyła
Twą figurę sprowadziła
ideały swe wcieliła

a więc chodzi o ideał
i jego wcielenie

o czym marzyła jeszcze Maria
z Jackowskich Królowa
siostra mojej babci i swoich braci
spisała w dziewczyńskim pamiętniku
z pierwszym wpisem 11 Listopada 1900

miała ideał świętości
ale takich nie otrzymuje się pocztą
ani dzisiaj Internetem (choć można)
w domu w wychowaniu otrzymała
w łańcuchu polskich pokoleń

zachowały się laurki jej domu rodzinnego
dla Ojca i Matki od 1881
najwcześniejszy chyba zapis ideałów
jest w liście Bolesława Prusa
że listy od Babki i Ciotki
zawsze dobry wpływ wywierały
kiedy był małym chłopakiem
czyli i na moją prababcię
z którą Prus był jak brat i siostra
całe całe życie
przeszło też na Kapaonów
zwali wdowę po nim  Ciocią Głowasią
w Grzechach Dzieciństwa sportretował

w 1896 Ciocia Głowasia
dała Marii szesnastoletniej ideał krzyża
w wierszu modlitwie na urodziny
może nie wiecie tego o Pisarzu

ale każdy może przeczytać jego ideały
nie tylko z grubych powieści
ale i krótkich artytułów
szkic programu
w warunkach obecnego rozwoju
społeczeństwa w Nowinach 1883
czy najogólniejsze ideały życiowe
w Kurierze Codziennym 1897

cytuję w swojej książce jego i ja
daleki potomek  z tych samych korzeni
niczym Norwid z Sobieskim dalekim
bo tak żyją geny (natura) człowieka i kultura

więc i ja sięgnąłem zajrzałem za kotary
jak Polska w nich żyła
jak dzieją się dzieje
jak świadomość narodowa przekazuje
tegoż samego ducha dotykam

z nimi w nich wieszczami zwanymi
aż po Konstytucję 3 Maja
Solidarność 3 Maja 1981 założyłem
w gminie Strachówka
z wkładem wykładu w Węgrowie
od Mecenasa Mizikowskiego z KPN

wszystko dzieje się w ludziach żywych
osobach osobowo nie przez podręczniki
które owszem mogą być pomocne
ale nie spotkałem w nich
Aleksandryjsko Maryjskiego Instytutu
wychowania papien w Puławach
w budynkach pałacu Czartoryskich
w którym pracował Babka Prusa
no i mojej prababci Emilii
z Trembińksich Jackowskiej

a ten Instytut powinien być powszechnie znany
bo dzisiaj jego gmach (od 1862/63)
codziennie oglądamy w telewizjach
tam odbył się pierwszy wolny Sejm RP 1919
z przemówieniem Marszałka Piłsudskiego

mieliśmy tam posła swojego (z naszej ziemi)
naszego (i cóż że jadowskiego) dr Wiśniewskiego
w roku 1928 tam wszedł w 1929 wyszedł
wrócił z wielkiej polityki
do służby pacjentom od Annopola po Łochów

Marszałek Bronisław Komorowski
przypomniał go publiczności polskiej
w okolicznosciowym artykule
na 90-rocznicę posiedzenia 1919 Sejmu
zwanego Konstytuantą II RP
wszyscy wolni ludzie mają zasługi
Andrzej Król z Annopola
przewodniczył komisji w Warszawie
w wyborach do niego (tyż 1919)
brat ksiądz mu i nam wrócił wtedy z Rosji
wielu wracało do wolnej wreszcie Polski
Akademia Duchowna z Sankt Petersburga
także dając początek KUL-owi

ale głusi są na moje objawienia (prawd)
dzisiejsi mieszkańcy Strachówki
jak złe echo powracających powstańców 1863
burzących spokój wielu już ustabilizowanych
raczej antybohatersko wygodnickich Rodaków

w gminie parafii szkole dekanacie powiecie
starego Polaka-Solidarnościowca
ojca katechty wójta we mnie nie szanują
taka to kulawa nasza demokracja
zniszczony ład myślenia bez metafizyki
chierarchia tworzona według widzi-mi-się
pokomunistycznie zdegenerowanym kraju
cóż teraz znaczy nauczyciel bądź autor

wiele czasu skleiłem swoim (długim) życie
właściwie tak naprawdę
drogą-prawdą-życiem
na której mogłęm przejść pielgrzymować
Polską Drogą Wolności
kulturą i świadomością narowdową
odkrywaną co dzień i przez dziesięciolecia

tak może kiedyś komuś pomogę zrozumieć
odkryć objawić zobaczyć usłyszeć
i odnowić przez odnalezienie i zachwyt
świadomość i tożsamość narodową tutaj
nałożyć jak welon miłosno-ślubny
na wertepy i dziury popeerelowsko nowe

   (niedziela, 30 września 2018, g. 12.11)

***

(ANTY)METAFIZYCZNA ZEMSTA KOMUNY        

               /jedna pani drugiej na ludowo ślini/

a może zwycięstwo zza grobu
zdechłej marksowskiej ideologii
w nas niestety Polakach nie tylko
dorosłych przezd rokiem 1989

klasowe kompleksy i rewanżyzm
wychodzą co i rusz jeszcze dzisiaj
rodziny Korczyńskich i Bohatyrowiczów
tkwią we wszystkich (starych) nas

może w miastach już niedostrzegalne
w korporacjach całkiem zachodnich
ale na wsiach i w kilku instytucjach
nie całkiem przetransformowanych

zdrowie oświata związki sportowe
znajdzie się trochę podobnych skansenów
mentalności nie zmienia się hop-siup
Izraelici szli czterdzieści lat do wolności

po szkole komuno-PRL nie mówi się o sobie
niechętnie odkrywa przyłbice i dusze
nieufność w nas wpisali materio-sceptycy
ideologowie fachowcy od podziałów

zemsta komuny bazuje na małości
zwłaszcza małości wiary rozumu myślenia
doalgu nie ma u nas prawie wcale
wspólnot ani rozumie ani buduje kościół

metafizyka jest nasłabszą naszą stroną 2018
porządek bytów i ład-logika poznania
wydaje nas na łup kłótliwości i emocji
ludzi którzy siebie i swojej godności nie znają

    (sobota, 29 września 2018, g. 23.13)

***

CHCIEJSTWO I METAFIZYKA

                                  /człowiek i jego świat/

są jak nadir i zenit świata wszechdoskonałości
nie coś gdzieś gdzie nigdy ludzie nie bywali
świat mój nasz jest rozumny czyli logiczny
logos rządzi nie chciejstwa przeciwieństwo

czemu dzisiaj o tym we wrześniu 2018.pl
ano bliższa koszula aniołom i szczęściu
gdy nic (np kołnierzyk) nie uwiera
dzisiaj Polskę partia PiS w gorset wciska

rozum człowieka się broni do końca
w kulturze człowieka przed chciejstwem
które co i rusz gdzieś wyskoczy
w krajach dyktatorach prezesach i zabija

jest jedno pole dla nich niedosięgłe
szaniec wolności godności rozumu
przyszłość człowieka zależy od kultury
nie od prawa i sprawiedliwości partii

więc na polu prawa godności konstytucji
spawiedliwości wobec praw metafizyki
walka się rozstrzyga ostatecznie zawsze
wszelkie chciejstwa rewolucjonistów padną

nie rozumieją tego Polacy Rodacy (po PRL)
partyjni i bezpartyjni katolicy i nie-
w mediach i w kościołach biją pianę
dziennikarze podkręcają bo to się opłaca

wstyd mówić o tych którzy chcą przewodzić
haniebnej akcji wynoszenia wotów wdzięcznosci
za wolność godność polskość (także za Maja 1981)
pamieć tożsamość sprzed ołtarzy Boga i Ojczyzny

stara święta zasada dialogu i wspólnoty głosi
lepsze jest to co możesz zrobić z innymi
nie sam sam sam i w układach swojej partii
po to są też układy międzynarodowe (kult-ury)

praw człowieka samotny geniusz nie obroni
ba nawet sam w pojedynkę ich nie (z)rozumie
spodobało się Bogu zbawić nas we wspólnocie
wierzących niewierzących partyjnych i bez-

nie bójmy (bójcie) się tych którzy zabijają ciało
to boli i jest wielką tragedią dla wspólnoty rodzin
bójcie się tych którzy polską duszę zabijają (logos)
nikt nie zna dnia ani godziny ich bliskiego końca

(sobota, 29 września 2018, g. 10.00) TUTAJ - Zjednoczeni w Duchu

PS.
Zdjęcie gamchu Sejmu z tej strony!


← PoprzedniLekceważenie człowieka a postawa dziękczynienia św. PawłaNastepny →Wychowanie do prawdy - ziarna siane w naszą ziemię