Nie bójcie się tych, co ciało zabić mogą
bójcie się tych, co zabijają ducha
Zostałem sam jak palec na polu bitwy o prawdę. To znaczy, są gdzieś inni - z pewnością - ale ze mną rozmawiać nie chcą. Diabeł szaleje i miesza szyki. Nawet niszczy i przestawia posty w komputerze. Ano. W imię Boże i z pomocą Matki Bożej Annopolskiej próbuję raz jeszcze.
Los Polski, a także mojej gminy, parafii i Kościoła w Polsce nie może zależeć na zbyt długie od lenistwa intelektualnego (duchownych i świeckich) i ich lęków duchowych przed myśleniem na polu wiary i religiności.
Mam trzy elementy do wklejenia i opublikowania tutaj. Robię to raz wtóry, po kraksie technicznej przed dwoma godzinami i zamieszaniu wielkim, żeby znów się połapać, jak wyjść z zapaści.
Pół żartem, pół serio - chyba sam diabeł broni przed Polakami prawdy o ROKU 1989. I trzyma Polskę w większej zapaści niż moja.
Najpierw dam długi fragment z encykliki św. Jana Pawłą II, w której ocenia ROK 1989 w polskich i światowych dziejach.
Potem przytoczę fragment wczorajszej haniebnej wypowiedzi Kaczyńskiego w Krakowie (w kampanii wyborczej objeżdża jak Lenin Polskę mówiąc co mają Polacy myśleć o sobei i rzeczywistosci całej).
Na koniec dam mój dzisiejszy tekst wersowany o obrzydliwym zakłamanym do imentu politykierze. O obrzydliwym zakłamaniu w istocie.
Kto chce, przeczyta. Kto nie chce niech omija i przemilcza na swoją i naszą gminno-polsko-katolicką zgubę.
I - ROK 1989 w duchu i słowach świętego Papieża-Polaka
Papieskie encykliki od początku, od pierwszej z roku 1979 były mi światłem na drodze życia, samodzielnego odważnego myśłenia i działania. To cząstka świętości mojej drogi-prawdy-życia. Wszystkie podkreślenia, wytłuszczenia, wyróżnienia kolorem i dopiski w kwadratowych nawiasach są moje.
Ważnym, a nawet decydującym czynnikiem tego procesu była działalność Kościoła w obronie i dla umocnienia praw człowieka: w środowiskach, które znalazły się pod silnym wpływem ideologii, gdzie przynależność do określonej grupy zacierała świadomość powszechnej ludzkiej godności, Kościół głosił z prostotą i mocą, że każdy człowiek — niezależnie od osobistych przekonań — nosi w sobie obraz Boga, a zatem zasługuje na szacunek. Z takim stanowiskiem identyfikowała się często znaczna większość Narodu, co prowadziło do poszukiwania form walki i rozwiązań politycznych bardziej uwzględniających godność osoby.
... Dziękując wraz z całym Kościołem Bogu za świadectwo, niejednokrotnie heroiczne, jakie liczni Pasterze, całe wspólnoty chrześcijańskie, poszczególni wierni i inni ludzie dobrej woli składali w tych trudnych warunkach, modlę się, aby wspierał On wszystkie wysiłki zmierzające do budowania lepszej przyszłości. Odpowiedzialność za to spoczywa nie tylko na obywatelach poszczególnych krajów, ale na wszystkich chrześcijanach i ludziach dobrej woli. Chodzi o to, by ukazać, że złożone problemy tych narodów można rozwiązać metodą dialogu i solidarności, a nie walką czy wojną zmierzającą do zniszczenia przeciwnika.
… zasadniczy kryzys ustrojów, które chcą uchodzić za formę rządów czy wręcz za dyktaturę robotników, rozpoczął się wielką akcją protestu, podjętą w Polsce w imię solidarności. Rzesze robotników pozbawiły prawomocności ideologię, która chce przemawiać w ich imieniu, a czerpiąc z własnego trudnego doświadczenia pracy i ucisku odnalazły czy niejako odkryły na nowo pojęcia i zasady nauki społecznej Kościoła.
Zasługuje dalej na podkreślenie fakt, że do upadku tego „bloku”, czy imperium doprowadza prawie wszędzie walka pokojowa, która posługuje się jedynie bronią prawdy i sprawiedliwości. Podczas gdy marksizm uważał, że jedynie zaostrzając sprzeczności społeczne, można je rozwiązać poprzez gwałtowne starcie, to walka, która doprowadziła do upadku marksizmu, poszukuje wytrwale wszelkich dróg pertraktacji i dialogu, daje świadectwo prawdzie, odwołuje się do sumienia przeciwnika i usiłuje rozbudzić w nim poczucie wspólnej ludzkiej godności.
…
wysiłkiem ludzi, którzy nie uciekali się do przemocy, zaś odmawiając konsekwentnie ustąpienia przed potęgą siły, zawsze umieli znaleźć skuteczne formy świadczenia o prawdzie. Taka postawa rozbroiła przeciwnika, gdyż przemoc musi się zawsze usprawiedliwiać kłamstwem, przybierać fałszywe pozory obrony jakiegoś prawa czy odpowiedzi na czyjąś groźbę. Nie przestaję dziękować Bogu, że wsparł ludzkie serca w czasie tej trudnej próby i proszę Go, aby ten przykład był naśladowany w innych miejscach i w innych okolicznościach; by ludzie nauczyli się walczyć o sprawiedliwość bez uciekania się do przemocy, wyrzekając się walki klas w sporach wewnętrznych i wojny w konfliktach międzynarodowych.
…
Z tym aspektem należy z kolei połączyć wymiar kulturowy i narodowy: nie można zrozumieć człowieka, analizując jedynie jego aktywność gospodarczą [ani polityczną, jak PiS/PO…], tak jak nie można go określić tylko na podstawie jego przynależności klasowej [i partyjnej]. Zrozumienie człowieka jest bardziej wyczerpujące, gdy widzi się go w kontekście kultury, poprzez język, historię i postawy przyjmowane wobec podstawowych faktów egzystencjalnych, takich jak narodziny, miłość, praca, śmierć. Osią każdej kultury jest postawa człowieka wobec największej tajemnicy: tajemnicy Boga. Kultury poszczególnych narodów są w istocie rzeczy różnymi odpowiedziami na pytanie o sens osobistej egzystencji: gdy to pytanie zostanie uchylone, kultura i życie moralne Narodów ulegają rozkładowi. Dlatego walka w obronie pracy została spontanicznie połączona z walką o kulturę i prawa narodowe.
…
Wydarzenia roku 1989 są przykładem zwycięstwa woli dialogu i ducha ewangelicznego w zmaganiach z przeciwnikiem, który nie czuje się związany zasadami moralnymi: są zatem przestrogą dla tych, którzy w imię realizmu politycznego chcą usunąć z areny politycznej prawo i moralność. Nie ulega wątpliwości, że walka, która doprowadziła do przemian roku 1989, wymagała wielkiej przytomności umysłu, umiarkowania, cierpień i ofiar. W pewnym sensie zrodziła się ona z modlitwy i z pewnością byłaby nie do pomyślenia bez nieograniczonego zaufania Bogu, który jest Panem historii i sam kształtuje serce człowieka. Łącząc własne cierpienia za prawdę i za wolność z cierpieniem Chrystusa na Krzyżu, człowiek może dokonać cudu pokoju i uczy się dostrzegać wąska nieraz ścieżkę pomiędzy małodusznością, która ulega złu, a przemocą, która chce je zwalczać, a w rzeczywistości je pomnaża.
Nie można jednak pomijać niezliczonych uwarunkowań, w których urzeczywistnia się wolność pojedynczego człowieka: to prawda, że wpływają one na wolność, ale nie determinują jej do końca; ułatwiają albo utrudniają korzystanie z niej, ale nie mogą jej zniszczyć. Lekceważenie natury człowieka, stworzonego dla wolności, jest nie tylko niedozwolone z punktu widzenia etycznego, ale i praktycznie niemożliwe. Gdzie organizacja społeczeństwa ogranicza czy wręcz eliminuje sferę wolności, przysługującej obywatelom, tam życie społeczne ulega stopniowemu rozkładowi i zamiera.
…
Człowiek dąży do dobra, ale jest również zdolny do zła; potrafi wznieść się ponad swoją doraźną korzyść, pozostając jednak do niej przywiązany. Porządek społeczny będzie tym trwalszy, im w większej mierze będzie uwzględniał ten fakt i nie będzie przeciwstawiał korzyści osobistej interesowi społeczeństwa jako całości, a raczej szukać będzie sposobów ich owocnej koordynacji.
…
Gdy ludzie sądzą, że posiedli tajemnice doskonałej organizacji społecznej [marksizm i pisizm], która eliminuje zło, sądzą także, iż mogą stosować wszelkie środki, także przemoc czy kłamstwo, by ją urzeczywistnić. Polityka staje się wówczas „świecką religią”, która łudzi się, że buduje w ten sposób raj na ziemi. Żadnego jednak wyposażonego w organizację polityczną społeczeństwa, które posiada własną autonomię i prawa, nie można nigdy mylić z Królestwem Bożym. Ewangeliczna przypowieść o dobrym nasieniu i chwaście uczy nas, że jedynie Bóg może oddzielać tych, którzy należą do Królestwa, od tych, którzy należą do Złego, i że tego rodzaju sąd będzie miał miejsce na końcu czasów. Roszcząc sobie prawo do formułowania tego sądu już teraz, człowiek stawia siebie na miejscu Boga i sprzeciwia się Jego cierpliwości.
…
Wydarzenia roku 1989, które rozgrywały się głównie w krajach wschodniej i środkowej Europy, mają znaczenie uniwersalne, ponieważ ich pozytywne i negatywne konsekwencje dotyczą całej rodziny ludzkiej. Następstwa te nie mają charakteru mechanicznego ani fatalistycznego, stanowią raczej okazje, w których ludzka wolność może współpracować z miłosiernym planem Boga działającego w historii.
…
Przez okres około stu lat, z powodu przekonania, że aby skutecznie walczyć z uciskiem, proletariat musi przyswoić sobie teorie materialistyczne i ekonomistyczne, tenże ruch robotniczy częściowo znalazł się pod przemożnym wpływem marksizmu.
…
Rozważane z tego punktu widzenia wydarzenia 1989 roku są równie ważne dla krajów środkowej i wschodniej Europy, jak i dla krajów tzw. Trzeciego Świata, poszukujących drogi swego rozwoju.
…
Istnieje realne niebezpieczeństwo, że po upadku dyktatury wybuchną one na nowo, powodując poważne konflikty i rozlew krwi, jeśli zabraknie postawy moralnej i świadomego wysiłku, by dawać świadectwo prawdzie, jak to miało miejsce w czasach minionych. Należy życzyć sobie, by nienawiść i przemoc nie zatriumfowały w sercach tych zwłaszcza, którzy walczą o sprawiedliwość, i aby wszystkich przenikał duch pokoju i przebaczenia.
Trzeba jednak podejmować konkretne działania zmierzające do stworzenia bądź umocnienia międzynarodowych struktur, które w przypadku konfliktów między narodami są w stanie interweniować i proponować słuszne rozstrzygnięcia, zapewniając poszanowanie praw każdego z nich, osiągnięcie sprawiedliwego porozumienia i pokojowego układu, szanującego prawa innych. To wszystko jest niezbędne dla narodów europejskich, ze sobą złączonych więzią wspólnej kultury i tysiącletniej historii.
…
Przede wszystkim jednak będzie musiał zniknąć ten typ mentalności, która ubogich — ludzi i narody — traktuje jako ciężar i jako dokuczliwych natrętów, roszczących sobie pretensje do użytkowania tego, co wytworzyli inni. Ubodzy domagają się prawa do uczestnictwa w użytkowaniu dóbr materialnych i chcą, aby wykorzystano ich zdolność do pracy w budowaniu świata sprawiedliwszego i szczęśliwszego dla wszystkich. Podźwignięcie ubogich jest wielką szansą dla moralnego, kulturalnego, a także gospodarczego wzrostu całej ludzkości.
Rozwoju nie należy ponadto pojmować w znaczeniu wyłącznie gospodarczym, ale w sensie integralnie ludzkim. Jego celem nie jest tylko zrównanie poziomu życia wszystkich narodów z poziomem, który dziś osiągnęły kraje najbogatsze, ale tworzenie solidarną pracą życia bardziej godnego, konkretne przyczynianie się do umocnienia godności i rozwoju uzdolnień twórczych każdej poszczególnej osoby, jej zdolności do odpowiedzi na własne powołanie, a więc na zawarte w nim Boże wezwanie.
…
Zmuszono człowieka do poddania się światopoglądowi narzuconemu siłą, a nie wypracowanemu przez wysiłek własnego rozumu i korzystanie z własnej wolności. Należy tę zasadę odwrócić i uznać w całości prawa ludzkiego sumienia, związanego tylko prawdą, czy to naturalną, czy też objawioną. Uznanie tych praw stanowi pierwszą zasadę wszelkiego porządku politycznego prawdziwie wolnego. Tę zasadę trzeba potwierdzić z wielu powodów:
- dlatego, że występujące w różnych formach totalitaryzm i autokratyzm nie zostały jeszcze całkowicie przezwyciężone, a nawet istnieje niebezpieczeństwo, że odżyją na nowo: wymaga to wytężonej współpracy i solidarności wszystkich krajów..."
II - Haniebne słowa Kaczyńskiego na ten sam temat
"Nie ma systemu demokratycznego, państwa demokratycznego bez samorządów. Ale uczciwość intelektualna, po prostu uczciwość nakazuje nam na spojrzenie na okoliczności, w których w Polsce samorządy powstawały. Postały w roku 1990, w maju, jeżeli sobie dobrze przypominam. I to był naprawdę pierwszy wielki krok w stronę demokracji, bo przecież wybory z 1989 roku nie były demokratyczne, co za tym idzie rząd nie miał takiej prawdziwie demokratycznej legitymacji. To oczywiście było bardzo dobrze, ale stało się w pewnej szczególnej aurze, aurze, która była tworzona przez wielkie zamieszanie w sferze publicznej, ekonomicznej, także moralnej, przez zamieszanie, którego istotą albo bardzo ważnym elementem była niewyrażana wprost, ale na różne sposoby okrężnie, niekiedy prawie wprost, zgoda na nadużycia..." (tutaj link).
Ten fragment wstrząsnął mną wczoraj najbardziej. To wtedy użyłem wobec niego, zakłąmanego politykiera, słowa "łajdak". JAWNIE wprowadza w fałsz wierzącyh mu Polaków - partyjnych towarzyszy i wszelkie sługi jego.
III - Mój dzisiejszy tekst o obrzydliwym polityku
Dzisiaj rano mogłem już myśłeć i pisać spokojniej o tej "kreaturze Bożej". Dołączam jednak wcześniejsze z niedzieli i soboty. Posty linearne są intencjonalne. Posty wersowane są całe z ducha i w duchu. Ja tylko jestem ich zapisywaczem-notariuszem, gdy przychodzą same, nagle, z wysoka całego mojego horyzontu doznań, przeżyć i poznań egzystencjalnych. Obie formy się dopowiadają i dają całość, w jedności (prawdy i sensu).
Głoszę z odwagą, że droga-prawda-życie dla każdego świadomego człowieka-osoby jest Absolutem - poza który wyjść nie może/my.
Głoszę z odwagą, że droga-prawda-życie dla każdego świadomego człowieka-osoby jest Absolutem - poza który wyjść nie może/my.
OBRZYDLIWY KACZYŃSKI (I SŁUDZY JEGO)
/ponad prawo sprawiedliwość kulturę/
dzisiaj jemu poświęcam strofy
zwanemu kaczorem prezesem naczelnikiem
jakby go nie nazwać
jest obrzydliwy
jak w ów dzień na sejmowej mównicy
ale wtedy objawił tylko straszne oblicze
i słowa oczywiście (moje dziś na miarę)
ale nie swoje zamiary
te skrywa przed nami i światem i Bogiem
to jest w nim najobrzydliwsze
wczoraj nazwałem go łąjdakiem
po dwakroć po trzykroć
słowa są wyrazem bezsilne
bo jak nazwać takiego adekwatnie
jeśli w dialogu nie szlifujemy się Rodacy
był obrzydliwy kiedy palił kukłę Bolka
był byli straszliwi obaj bracia
gdy z rąk do rąk przekazywali sobie władzę
nad nami czyli nad Polską moją Ojczyzną
jak Piłaci jak zdrajcy każdego Józefa K.
są byli zakłamani straszliwie
jak każdy dykator dyktatorek
ja nie mógłbym nawet pomyśleć o tym
że żona mężowi mąż żonie w każdej rodzinie
przekazuje władzę w pałacu nawet w gminie
Piłsudski też poległ moralnym zamachem
bo nie jest najważniejsze zdobywanie władzy
ani jej utrzymywanie lat 12 jak chce kaczor
ale krwawy i tajny na to zamysł i mechanizm
by pod kontrolą mieć nawet świadomość
by ten cel zrealizować i utrzymać długo
potrzebne są policje tajne i dwupłciowe (i PAD)
zdrada nie tylko chcrześcijańskiej moralności
ale każdej ludzkiej człowieka na ziemi
przyszłość człowieka zależy od kultury
Polskę chcieli sobie podporządkować
tragedia w Smoleńsku tej hańby nie zmyła
dopóki tacy obrzydliwcy są na ziemi
co w rolę Boga się wdzierają siłą
kłamstwa zakłamania (sojuszy z ołtarzem)
(poniedziałek, 15 pażdziernika 2018, g. 10.02)
***
DOŚWIADCZENIE SAMO-POZNAWCZE
/nie da się wszystkiego naraz bo nie komutuje/
podzielę się z wami komitecie 100-lecia
choć milczysz jak nadal zaklęty
dialog pomaga jest niezbędny
dla rozwoju osoby i poznania (prawdy)
dzielę się kolejnym spostrzeżeniem
życiowym i może jeszcze nie jednym
doświadczeniem egzystenc-metafiz
z obserwacji stulecia (fenomeno-logicznie)
że mnie wręcz unieruchamia
paraliżuje brzmi brzydko
nieruchomieć jak słup soli
kojarzenie źródłowo-biblijne
ktoś myśli natychmiast lenistwo
ba każdemu wolno (tak) myśleć
ja jednak odeślę do tekstów uprzednich
o osobowych warunkach obserwowania
czemu CERN zrobili pod Genewą
inne obserwatoria wysoko w górach Chile
nawet do zasady nieoznaczonosci Heisenberga
bo nie wszystko można robić w biegu
czasem nic nie robić robi znacznie więcej
poznaje całą rzeczywistość osoby świata Boga
w aspektach istotowych i konstytutywnych
siedź stój leż klęcz medytuj kontempluj
(niedziela, 14 października 2018, g. 15.04)
***
PO CO SĄ DEMONSTRACJE
/najgoręcej dzisiaj o Lublinie/
różnie mówią politycy
manifestowanie i obrona przekonań
albo upominanie się o mniejszości
albo... jakieś symetryzmy
dla mnie jest inaczej
przede wszystkim potrzeba człowieka
aby być we wspólnocie z drugimi
wyjść ze swej izolacji albo zamkniecia
ja tak mam
zawsze miałem
kiedy wychodziłem na ulicę w stanie wojennym
i kiedy dzisiaj patrzę w telewizor
(niedziela, 14 października 2018, g. 12.08)
***
LĘKI-KRĘTACZE POLITYKÓW
/wystarczy włączyć telewizor/
wszystkich małych polityków
przerwałem inne pisanie
bo doszło z telewizora
w statucie platformianej
zapis wstawili o niekaralnosci
był jest i widnieje jak wół
więc skoro mowa o Zdanowskiej
albo skądinąd Legionowo
to przede wszystkim przyznaję
przyznanie prawdy hańby nie przynosi
przeciwnie wznosi na wyżyny
uznać przeprosić iść dalej
statut partii i nieskoordynowane prawo
pozwalją miedzy nimi się poruszać
życie jest większe
co partia jedynie słuszna i dzisiaj
przyznaje gdy im to pasuje
wola (dobro) narodu jest ponad prawem
Kali ukraść albo Kalemu
możemy się pośmiać
Łodzi nie ruszą bo ich wysadzą z siodła
(niedziela, 14 października 2018, g. 11.53)
***
MECHANIZM... WIECZNOŚCI
/wszak największe wielkości są nam osobowe/
kiedy coś wielkiego
staje mi na drodze życia
wielkiego pięknem dobrem lub prawdą
albo wszystkim zarazem
jak głosi teoria bytu (metafizyki)
...
nic nie hamuje radości
też wielkiej że wszystko inne maleje
wieczność wszystkim przed wzrokiem
wiarą i rozumem kontempluje
wieczność w nas rośnie rośnie zwycięży
w życiu i w śmierci
(niedziela, 14 października 2018, g. 11.10)
***
KOMITET STULECIA W RzN
/choć ani słowem mi nie odpisali/
wszystko z wielkiej litery piszę
zasłużyli sobie wielką pracą
i już wielkimi owocami
zanim ten dzień nastąpił
a jednak są bardzo tajemniczy
nie wiem kto w jego skład wchodzi
już wpisany do annałów Strachówki
mogę się tylko domyślać kto
założyli z tej okazji adres w internecie
by każdy mógł pisać i sie kontaktować
przekazując swoje dokumenty i uwagi
wszystko co nas dotyczy (wspólnoty)
i ja przypadkiem sie dowiedziałem
znalazłem na stronie www szkoły RzN
stuleciesp@gmail.com
wiele tam napisałem wysłałem
(niedziela, 14 października 2018, g. 10.20)
***
KOŚCIÓŁ SIĘ ZATRZĄSŁ
/i tak być musi choć się tak nie stanie/
jeszcze nie u nas w Strachówce
jeszcze nie w naszym dekanacie i diecezji
na razie daleko w Waszyngtonie i Chile
w paru innych diecezjach i aż w Watykanie
kiedy Kościół się trzęsie
gdy zło na jaw wychodzi decyzją instytucjonalną
ale pierwej w nas sie rodzi grzechem
moim twoim naszym biskupów ksieży kardynałów
papieży (czyż tylko Borgiów)
trzęsie się trzęsie przechyla i prawie wali
przychodzą Franciszkowie ostrzegają ratują
ale uratować każdy z nas może
swoją wiarą niezłomną i rozumem śmiałym
jeśli prawdę kontempluje
(niedziela, 14 października 2018, g. 10.02)
***
MIŁOŚĆ I RZECZYWISTOŚĆ
/prawdę poznajesz (o)sobą/
wiele spraw tu łączę
opisując doświadczenie poranne
ale także wieczorne nie raz
i możliwe w samo południe
sylogizmów namnożę
jak Chińczycy myszy
z dwóch matek zdrowe
z dwóch ojców chore
człowiek co może to zrobi
mówienie o odpowiedzialnosci
nie wszystkiemu tamę łoży
odpowiedzialność czas pokazuje
mnie to wszystko normalne
nie trwoży
nie zakażę wszystkiego innym
piszę o swoich doświadczeniach
kiedy doświadczam dobra
gęba mi się śmieje
i cały świat zmienia wokół
na bardziej słoneczno-kolorowy
dzisiaj na stulecie szkoły
ze stuleci najbliższe
zaraz potem narodowe
we wszystkich mam udział
ostatnie spotkania i odkrycia
dzięki pracy komitetu obchodów
są każdą czastką moją
duchem świętym tam się dostały
dobro pani Marii Ludwiniak
w której cała oświata i kultura żyje
osobowo drogą-prawdą-życiem
i nam bezinteresownie dar oddaje
z przyjaźnią do księdza Jastaka Hilarego
który wtedy wiedzieć nie mógł
że spotkał w Strachówce imienniczkę
babkę samego Cypriana Norwida
a i bohatera obrony przed bolszewizmem
plutonowego Józefa Czerwińskiego z Księżyk
z 12 Pułku Ułanów Podolskich (powstał 1809)
w jego annałach z Virtuti Militari pozostał
człowiek rzeczywistość poznaje osobowo
owszem z pomocą książek podręczników
prawdy poznają na uniwersytecie
nauką zorganizowaną
ale najbardziej nas cieszą i kreują
włąsne doznania czyny myśli
tak zostaliśmy stworzeni
przez miłosierdzie Boże (osoba i czyn)
Bóg musi być dialogiem i czynem
we wspólnocie osób
sam tak zechciał sam
i nas na swój obraz stworzył
dobro i wolność jest w nas
zdolność zachwytu nad pięknem
i prawdy kontemplowania
wiara i rozum unosi na skrzydłach
to jest w nas i nam się wpierw objawia
samopoczuciem samoświadomością
poczuj nie wstydź się zobacz i opisz
twoje to i mówi wiele o świecie i Bogu
doświadczenie dobra cię współtworzy
staje się tobą osobowo (świadomym)
najbardziej bezpośrednio dane miłością
gdy kochasz poznajesz i się stajesz
stajesz się i współjesteś tym co kochasz
samopoczucie mówi wiele
doznawaj samego siebie bez lęków
i ciesz się pełnią stworzenia-istnienia
(niedziela, 14 października 2018, g. 9.33)
***
KONIEC SAMORZĄDU (STRACHÓWKA)
/trąd papiestwa i samorządność.pl/
dzisiaj dopiero zobaczyłem
uświadomiłem sobie zagrożenie
jeśli PiS u nas wygra będzie znaczyło
koniec gminnego samorządu
będzie rządziła znów PARTIA
jak przez 45 lat PRL-u
wystawiają w każdym okręgu
swoich kandydatów przeciw wspólnocie
najwyższy rangą u nich
jest Sławomir Kanclerz
który jest w zarządzie partii w Jadowie
więc mamy z głowy samodzielność
a powiatem chce rządzić Krystyna
nauczycielka i wieczny wichrzyciel
o której mówią poza naszą granicą
że zarządza teraz i naszą parafią
(sobota, 13 października 2018, g. 17.51)
***
UKOJENIE
/wieczność i wolność jest w nas/
buja mnie kołysze to coś
co między nami się wydarza
na stulecie nasze
jest we mnie jest mną
niech tak pozostanie
prawdy kontemplowanie
po co żyje człowiek
jeśli nie na takie chwile
wieczności spotkania
(sobota, 13 października 2018, g. 16.13)
***
Z KOMPLEKSÓW WYLECZENI
/taką rangę nadajcie stuleciom/
nowych ludzi plemię
wyjdzie z ciebie Strachówko
uwolnieni z kompleksów po PRL
przywróceni prawdzie i godności
wmawiano w nas przez dziesieciolecia
że niczym jesteśmy i pyłem historii
małą biedną gminą bez znaczeń
bez marzeń o wolności godności osoby
podły narzucony PRL ustrój
jedynie słusznej partii i ideologii
materialistycznego marks-komunizmu
totalitarnej kontroli nad człowiekiem
to nie były tylko ich wymysły
propaganda dla ciemnego ludu
ale mechanizm bezlitośnie egzekwowany
wyroków partyjnej egzekutywy
mechanizm tajnych współpracowników UB
w każdej szkole parafii gminie i diecezji
w służbie bezwzględnego totalitaryzmu
dyktatury proletariatu i walki klas
inteligent w służbie prawdy nie miał szans
święty w służbie dobra nad złem
był zabijany w nurtach Wisły
tylko nomenklatura pozostawała na wierzchu
nomenkaltura ich pol-sowietyzmu
rządziła gminami szkołami urzędami
każdą instytucją wielką i najmniejszą
fałsz królował zakłamanie hipokryzja
rewolucja naukowo-techniczna ponoć
była takim mechanizmem postępu
mechanicystycznego wręcz i prawie
takie bzdury wtedy naukowo wmawiano
mieli rządzić wiecznie nami i światem
nikt nie brał pod uwagę że przegrają
z prostym polskim ludem Solidarnosci
której ziarno i u nas było zasiana
to ziarno długo w glebie gniło
lat prawie czterdzieści
by dzisiaj ożyło zmartwychwstało
Czerwińskim ks Jastakiem i Ludwiniak
którzy są współczesnymi świadkami
tego co było i nas dzisiaj znów stanowi
współcześni II RP Królów z Annopola
rodzin i więzi Jackowskich Kapaonów
historia nami żyje nie zginęła Polska
dzięki łańcuchowi prawdy-dobra-piękna
w osobach i rodzinach naszych
także pamieci i tożsamosci w archiwach
pani Maria Ludwiniak szła z Kamieńczyka
przez Strachówkę Poświętne Ręczaje
i jej znajome przyjaciółki nauczycielki
może nawet nocowały w Annopolu
czas wojny i czas tuż po niej
Duch Polski przeżył w dworach ludzi
może także w prostych rolniczych domach
Królów Czerwińskich Ludwiniaków
annopolski ksiądz Józef i Mecenas Andrzej
mieli niepiśmiennego ojca i matkę z Wójcików
Wolny Duch Polski wszytkich nobilituje
kto wiarę z rozumem i szczerością połączył
inni niech odejdą w cień ze wstydem
w gminach i parafiach naszych
jeśli i na nich spłynie duch pokuty
będą mogli mieć udział w chwale (19.10.2018)
wciskają pis-pociotki PRL znów à la ludowość
jak choćby reklamą Piątnicy z krowami od nowa
a my jesteśmy dumnymi Polkami Polakami
i Strachowianami z małej i dużej Ojczyzny
(sobota, 13 października 2018, g. 10.48)
***
19 PAŹDZIERNIKA 2018
/most jak tęcza nad nami/
prawda przyjaciółka Boża
przysiadła się do mnie
szepcze do ucha serca wiary i rozumu
razem unosimy się kontemplujemy
bo Strachówka nie jest zgoła najmniejsza
każdy z nas nie jest na tyle bez znaczenia
by nie poznać spraw największych
dla osoby człowieka i dziejów świata
i cóż że właśnie z nas ze Strachówki
w powiecie wołomińskim
Ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą-Osownicą
to światło dzisiaj jaśnieje jak już zajaśniało
są punkty wyróżnione w życiu
życie zaś w dziejach większych
osoba jest z trójcy Bożej
nie z samej materii
na pięćdziesieciolecie sobory
były dwa roki szczególne
jeden święty jubileuszowy wiary
drugi świętego miłosierdzia itd
oba przeszły minęły z wiatrem
pobożnych tylko obyczajów
w szatach liturgiach kadzidle
ponad nami wspólnotą Bożą
teraz tak samo by było w Strachówce
gdyby liczyć tylko na kościół władzy
instytucjonalnie dostojny i bogaty
nasz chyba tylko głównie z nazwy
ale Bóg Miłosierny naprawde jest
objawia i mówi językiem faktów
a te są fundamentalne (istot-konst)
dla starej i nowej Strachówki
patronem dnia TEGO jest ksiądz Popiełuszko
błogosławiony kapelan Solidarności
męczennik wielkiej nowiny prawdy
że zło trzeba dobrem zwyciężać
most Boży jak tęcza nad nami powstaje
nad niby małą biedną gminą Strachówką
wepchniętą w błoto dziejów za PRL
po Zenit Wszechdoskonałości Całej
byli i są z nami Sobiescy i Norwidowie
jest bohater obrony przed bolszewikami 1920
plutonowy Józef Czerwiński z Księżyk
i legendarny ksiądz Król Kaszubów
Hilary Jastak kapelan Jego Świątobliwości
co jest źródłem światła tęczy nad 19.10.2018
co kto z nas Strachowian dzięki niej zobaczy
ile osób lepiej pozna siebie i swoją rodzinę
prawdę o Polsce ponad-polit-komunistycznej
(sobota, 13 października 2018, g. 9.32) TUTAJ - Zjednoczeni w Duchu
PS.
Zdjęcie z tej strony

