21
kwietnia
1.
Debatujmy!! (Andrzej Duda)
2.
"Obiecują wyborcom pomoc budżetową, ulgi podatkowe czy też
obniżenie wieku emerytalnego..." (prof. L. Balcerowicz)
3.
Łaska wspólnoty. Łaska drogi. I prawdy i życia. Wiara i rozum za
pan brat i siostra ♥ „Working together with friends and family,
helping each other and striving towards a common goal is a powerful
reminder of what we want this marriage to be. It will be for us food
for thought for those six weeks of anticipation. Our very own
meditation on the meaning of it all." ♥ Not
Just Us
20
kwietnia
1.
"Żywa parafia" - wspólnota parafialna, w której rozwija
się młody człowiek, szkolnictwo katolickie i rodzina..." (bp
Solarczyk) ♥
-
Czytać łącznie z tym!
2. Polonista napisał:
"O!
Bracia – poloniści! Siostry – polonistki!
Sto trzydzieścioro było nas na pierwszym roku.
Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy:
że oto nas przyjęto do Szkoły Poetów!
Przez pięć lat – stron tysiące… młodość w bibliotekach…
A potem – bida… Bida i rozczarowanie…
A potem – beznadzieja i starość pariasa…
I wszechporażająca nas wszystkich pogarda
władzy – od dyktatury aż po demokrację
– która nas, kałamarzy, ma za mniej niż zero.
Dlaczego władza każdej maści ma mnie za nic…
Czy czerwona, czy biała – jestem dla niej śmieciem.
Kurwa. Pod każdą władzą czuję się jak kundel!
Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku?!
Ktoś by się ze mną liczył, gdybym rzucił cegłą…"
Sto trzydzieścioro było nas na pierwszym roku.
Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy:
że oto nas przyjęto do Szkoły Poetów!
Przez pięć lat – stron tysiące… młodość w bibliotekach…
A potem – bida… Bida i rozczarowanie…
A potem – beznadzieja i starość pariasa…
I wszechporażająca nas wszystkich pogarda
władzy – od dyktatury aż po demokrację
– która nas, kałamarzy, ma za mniej niż zero.
Dlaczego władza każdej maści ma mnie za nic…
Czy czerwona, czy biała – jestem dla niej śmieciem.
Kurwa. Pod każdą władzą czuję się jak kundel!
Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku?!
Ktoś by się ze mną liczył, gdybym rzucił cegłą…"
Mogłem
z całą pewnością dopisać komentarz: „Filozofowie, teologowie,
katecheci (w szkołach?, w kościele parafii, dekanatów,
diecezji...) też tak miewają. Jednak droga-prawda-życie -
bezcenne :-) ♥
3.
Na Synodzie ( II
Synod Archidiecezji Katowickiej )
robi się coraz żywiej: jedna z poprawek do projektu Komisji ds.
Posługi Charytatywnej przepadła przez brak 1 głosu (równa liczba
za i przeciw przy aż 40 wstrzymujących się) - chodziło o
skreślenie rozróżnienia "sprawozdania merytorycznego i
finansowego" i zastąpienia nieokreślonym "sprawozdaniem"
(parafii z działalności charytatywnej). TEN POST KS. GRZEGORZA
STRZELCZYKA rodzi wiele. Ksiądz G.Strzelczyk jest doktorem teologii
dogmatycznej, teraz także sekretarzem II Synodu Archidiecezji Katowickiej.
„Na
Synodzie ( II
Synod Arch Katowickiej )
robi się coraz żywiej: jedna z poprawek do projektu Komisji ds.
Posługi Charytatywnej przepadła przez brak 1 głosu (równa liczba
za i przeciw przy aż 40 wstrzymujących się) - chodziło o
skreślenie rozróżnienia "sprawozdania merytorycznego i
finansowego" i zastąpienia nieokreślonym "sprawozdaniem"
(parafii z działalności charytatywnej).”
Dałem,
udostępniłem tę wypowiedź - „Ad. sprawozdań parafii z
działalności charytatywnej. Co Wy ba to? Inne diecezje? Inne nasze
parafie?! TO NASZ KOŚCIÓŁ! Człowiek jest drogą Kościoła, my i
nasze dzieci. ♥ „
I
dalej - „To już nie te czasy, że ktoś (proboszcz, biskup,
dziekan...) na zagrodzie równy wojewodzie i co mu tam. Kościół
jest jedną wielką rozmową (braterską). Jednym wielki podwórkiem.
Dzisiaj uderzą w stół w Warszawie, a w Katowicach nożyce się
odezwą. Albo gdzieś za granicą. Albo Franciszek w Watykanie. Albo
odwrotnie. Człowiek jest drogą Kościoła, nie struktury. Ponad
granice Ty duchu i Duchu ulatujesz. Także z pomocą pism, Pisma i
Internetu ♥ O:) Wiara i rozum. Wspólnie piszemy jeden wielki
powszechny i apostolski "traktat o Kościele w świecie
współczesnym", aplikację posoborową, albo właśnie
synodalną, soborową na miarę czasu, AD 2015. Nawet najmniejszy
katecheta wiejski (także ten z 33 letnim stażem, dzisiaj już
oczywiście bezrobotny) się liczy, w tej globalnej i kościelnej
wiosce, wspólnocie! Przez 33 lata uczyłem, że nie ma wiary bez
myślenia! Oczywiście, księża z mojej diecezji w tej dyskusji
(dyskusjach) głosu nie zabiorą ;-)
Mnie
ten skromny post poniósł daleko. [Wpis w innym miejscu, stą
powtórzenia niezamierzone]. Udostępniłem na swoim profilu z racji
dla siebie b. oczywistych, łatwo się domyśleć :-) Komentuję co i
rusz: "Kościele święty, nie w Watykanie - z tym kłopotów od
dawna nie mamy - ale Ty w parafiach, diecezjach jakbyś się
zatrzymał pod koniec XX wieku. Nie rozumiesz, to znaczy nasi
biskupi, proboszczowie i dziekani, że dzisiaj dostęp do informacji,
obieg inf., wymiana myśli, życie (zaproszenie) do ustawicznego
dialogu jest POWSZECHNE, ŚWIĘTE I APOSTOLSKIE Z DUCHA (I CIAŁA) –
bośmy duchem ucieleśnionym, ciałem uduchowionym. I mamy zdolność
przyjąć w życiu (droga-prawda-życie) POSTAWĘ MIŁOŚCI
INTELEKTUALNEJ.
Słowo
nas rodzi i chce mieszkać między nami, ale Wy zostaliście z tyłu.
Ze strachu? Niewiara (w swoją wiedzę i umiejętności)?
Rozdzielacie wiarę i rozum, które muszą chodzić pod rękę zawsze
i wszędzie? Z braku otwartości na siostry i braci w wierze i na
świat cały? Z kompleksów? Braku wolności w Waszym stanie życia,
wiecznej zależności od władzy? Dostęp do wiedzy jest powszechny w
każdej dziedzinie. Wiedzy o sobie, o Kosmosie, o historii, biologii,
socjologii, politologii, seksuologii.... Także w dziedzinie TEOLOGII
i życia wewnętrznego. Mojżeszu wypuść naród mój!!! Nie
zmuszaj, by 10 plag spadło na ciebie, na Was. Skutek będzie bolesny
dla każdego... Już tylko milimetr dzieli nas od ogłoszenia
Powszechnego Synodu naszego Kościoła
parafialno-dekanalno-diecezjalnego w Internecie! Każdej parafii,
dekanatu, diecezji, w której nie brak ludzi myślących (o świecie,
człowieku i Bogu) i wystarczająco odważnych, by dzielić się
swoim myśleniem w sprawach FUNDAMENTALNYCH z całym światem, jak
miłosierdzie 2015 ♥"
„Jezus
Chrystus to prawdziwy
Bóg i prawdziwy człowiek, ten sam złożony z duszy rozumnej i
ciała, współistotny Ojcu co do Bóstwa i współistotny nam co do
człowieczeństwa, „we wszystkim nam podobny oprócz grzechu”
(…). Nigdy nie zanikła różnica natur przez ich zjednoczenie, ale
zostały zachowane cechy właściwe obu natur, także kiedy się
spotkały, aby utworzyć jedną osobę i jedną hipostazę [Sobór w
Chalcedonie].
Jak można zauważyć, dyskusja toczyła się już wówczas w kategoriach metafizycznych, lecz fundamentalne znaczenie daje się łatwo uchwycić: tak jak wyznajemy (za Soborem Nicejskim) prawdziwą boskość Chrystusa, tak też musimy wyznawać Jego prawdziwe, integralne człowieczeństwo.
Ojcom soboru nie chodziło, oczywiście, o estetyczne walory symetrii w opisie tożsamości Chrystusa. W tle pozostawało zagadnienie kluczowe: pytanie o znaczenie Jezusa, Jego człowieczeństwa, dla naszego zbawienia.” (ks. G. Strzelczyk, tutaj)
Jak można zauważyć, dyskusja toczyła się już wówczas w kategoriach metafizycznych, lecz fundamentalne znaczenie daje się łatwo uchwycić: tak jak wyznajemy (za Soborem Nicejskim) prawdziwą boskość Chrystusa, tak też musimy wyznawać Jego prawdziwe, integralne człowieczeństwo.
Ojcom soboru nie chodziło, oczywiście, o estetyczne walory symetrii w opisie tożsamości Chrystusa. W tle pozostawało zagadnienie kluczowe: pytanie o znaczenie Jezusa, Jego człowieczeństwa, dla naszego zbawienia.” (ks. G. Strzelczyk, tutaj)
Kościele
święty, nie w Watykanie - z tym kłopotów od dawna nie mamy - ale
Ty w parafiach, diecezjach jakbyś się zatrzymał pod koniec XX
wieku. Nie rozumiesz, to znaczy nasi biskupi, proboszczowie i
dziekani, że dzisiaj dostęp do informacji, obieg inf., wymiana
myśli, życie (zaproszenie) do ustawicznego dialogu jest POWSZECHNE,
ŚWIĘTE I APOSTOSLKIE Z DUCHA. Słowo nas rodzi i chce mieszkać
między nami, ale Wy zostaliście z tyłu. Ze strachu? Niewiara (w
swoją wiedzę i umiejętności)? W iaę i rozum, które muszą
chodzić pod rękę zawsze i wszędzie? Braku otwartości na siostry
i braci w wierze i na świat cały? Z kompleksów? Braku wolności w
Waszym stanie życia, wiecznej zależności od władzy? Dostęp do
wiedzy jest powszechny w każdej dziedzinie. Wiedzy o sobie, o
Kosmosie, o historii, biologii, socjologii, politologii,
seksuologii.... Także w dziedzinie TEOLOGII i życia wewnętrznego.
Mojżeszu wypuść naród mój!!! Nie zmuszaj, by 10 plag spadło na
ciebie, na Was. Skutek będzie bolesny dla każdego... Już tylko
milimetr dzieli nas od ogłoszenia Powszechnego Synodu naszego
Kościoła parafialno-dekanalno-diecezjalnego w Internecie! Każdej
parafii, dekanatu, diecezji, w której nie brak ludzi myślących (o
świecie, człowieku i Bogu) i wystarczająco odważnych, by dzielić
się swoim myśleniem w sprawach FUNDAMENTALNYCH z całym światem,
jak miłosierdzie 2015 ♥ ps. Z dedykacją poniżej, na pocztówce,
zrobionej na Dzień Świętości Jana Pawła II i naszego X
Vademecum!
Niektóre
linki i swoje wypowiedzi podsyłam księdzu proboszczowi. Wszak
wszystko adresuję do naszego Kościołą, Powszechnego Świętego
Apostolskiego Soborowego, także diecezjalno-dekanalno-parafialnego.
To, że w mojej/naszej diecezji się milczy/przemilcza wołanie o
dialog – także katechety z 33-letnim stażem misji/pracy/służby
– to skandal anty-kościelny w istocie, którego przed komisją
watykańską by nie obronili, jak mniemam i rozumiem eklezjologię (w
ogóle i współczesną). Moją misję uważam za wielką i świętą,
co fakty potwierdzają, nie moja doskonałość. Gdybym milczał –
kamienie wołać będą. Nie po to jest prawda, nie po to jest... by
pod korcem stały. Na to są, by zachwycały do pracy. Praca? By się
zmartwychwstało. Biada, gdybym nie głosił. Może po to tutaj
jesteśmy? Także – bo tylko prawda wyzwala. Może inni są w
podobnej? Gorszej(?) sytuacji. Życiowo metafizycznej. Praktycznej i
DUCHOWEJ! Tym, którzy gorszą, lepiej by było kamień młyński
uwiązać... To nie ja, to Chrystus powiedział!
Tak
być nie może. Taki nie może być Kościół.
Błądzących
(w tej mierze i nie tylko) księży i biskupów, czyli tzw. władzę
kościelną kocham, czekając na dialog. Człowiek jest drogą
Kościoła, nie struktury. Nawet Jezus nie był księdzem, ani
kardynałem. Był świecki, jak my wszyscy, niehierarchiczni ludzie
na tej ziemi, siostry i bracia Boga i Jezusa z Nazaretu. Tak nauczają
święci.
na zabój/na amen
Kościół
Franciszka Jezusa
Ravassiego
Maradiagi
a
nawet i Nycza
rozmawiać
potrafi
nawet
z Michnikiem
jest
więc nadzieja i ze mną
i
z nami tłumacząc
Jezus
nie był kapłanem
(jak
oni)
był
świecki jak my
tego
nie chcą ani potrafią
inni
hierarchowie (nie)nasi
za
nimi idą rzędem parami
ich
(nie)nasi księża
z
wielkim świątobliwym
nieludzkim
posłuszeństwem
(piątek,
17 kwietnia 2015, g. 12.59)
Synod
Kościoła w Katowicach i działania archidiecezji warszawskiej (i
Centrum Jana Pawła II) traktuję więc trochę jak synod w ogóle, w
Kościele w epoce posoborowej i internetowej. Możemy – oczywiście
– rozmawiać także z papieżami, listownie, telefonicznie,
dedykacjami, pocztówkami...
Janowi
Pawłowi II
budzenie spóźnione
wstawanie takie sobie
jak zwykle przeważnie
kawa i lekarstwa coś zmienią
musiałeś to znać dobrze
w ostatnim okresie
za oknem wiatr targa
zimny przedwiosenny
w domu się nic nie chce
teoretycznie (z)robić
gdy znikąd zawieje
mrugnie i tak dalej
veritatis splendor
miłość intelektualna
wiadomo skąd idzie
gdzie są ich/jej korzenie
istota i współkonstytuowanie
metafizyką można zwać do woli
jedno jest źródło istnienia i prawdy
nikt dotąd tego nie obalił
dostępne nam w poznaniu
przeżyciu objawieniu
choć przyjść potrafi
przy przeglądaniu
stron sportowych
człowiek jest osobą
najwspanialszą monstrancją
(poniedziałek, 20 kwietnia 2015, g. 10.32)
budzenie spóźnione
wstawanie takie sobie
jak zwykle przeważnie
kawa i lekarstwa coś zmienią
musiałeś to znać dobrze
w ostatnim okresie
za oknem wiatr targa
zimny przedwiosenny
w domu się nic nie chce
teoretycznie (z)robić
gdy znikąd zawieje
mrugnie i tak dalej
veritatis splendor
miłość intelektualna
wiadomo skąd idzie
gdzie są ich/jej korzenie
istota i współkonstytuowanie
metafizyką można zwać do woli
jedno jest źródło istnienia i prawdy
nikt dotąd tego nie obalił
dostępne nam w poznaniu
przeżyciu objawieniu
choć przyjść potrafi
przy przeglądaniu
stron sportowych
człowiek jest osobą
najwspanialszą monstrancją
(poniedziałek, 20 kwietnia 2015, g. 10.32)
Niektórzy
mówią o moim/naszym arcybiskupie „Karząca Ręka Boga”. Ja
jednak wolę rękę miłosierną (Miłosierdzia). Myślę, wierzę i
rozumiem – podobnie jak papieże - że ona zwycięży. Dwa lata
temu byliśmy szkolną/projektową pielgrzymką w Domu św. Faustyny,
po sąsiedzku (święci są naszymi bliskimi sąsiadami). Każdy
uczestnik otrzymał do wypełnienia „Kartę obserwacyjną
Miłosierdzia”.
„Wydaje
się, iż tajemnica wiary chrześcijańskiej znajduje w tym słowie
swoją syntezę” (Bulla papieża Franciszka ogłaszająca Rok
Miłosierdzia).
PS.
Dumnie dołączyłem screen z lajkiem od Wydziału Teologicznego dla strony KatechezaOnline.
Kyrie eleison, Christe eleison. Amen.