18 marca 2011

Odwaga samodzielnego myslenia 1,2,3,4




1.
Spytałem Roberta, Żywą Książkę w Jeleniogórskiej bibliotece, jaki tytuł mi zaproponuje do dzisiejszego posta. Właśnie taki.

Przeczytałm już "Chochlika z Czech". "Lesbijkę", "Okiem Kubka", "Widzącego szczątkowo", teraz wypożyczam "Żyda".

Bye, bye CU Later :)

2.
To był tylko początek rozmowy. Mam nadzieję, że rozpoczniemy współpracę. Wziąłem adres.

Piłem z kapitalnego "Kubka".

Zaczęło sie juz na porannej Yodze. Orgazm mentalny - często powtarza Estella. No bo nie można się zblżyć do drugiego człoweka i go dotknąć, jeśli najpierw nie znajdzie się siebie w sobie, swego własnego "Ja".
O tym także sie zgadło z Robertem, tóry czyta więcej i węcej wie i działa, niż wiekszość widzących (ale nie w rozumeniu R.M.Rilke, "Ja wypatruję drzewom drogę burz, co drętwote dni przeosły i w okna moje biją na trwogę. W przestrzeniach słyszę rzeczy mowę, której bez przyjaciela znieść nie mogę. Nie moge kochać ich bez siostry").

Po wyjściu z żywej biblioteki byłem wniebowzięty.

3.
A teraz lepsza draka, muszę opanować dwa wiersze CKN (jeden po ang). Coś pamietam, resztę muszę wyćwiczyć. Pora późna, zmęczenie - mentalne - też.

4.
punkt 1-szy opublikowałem z jeleniogórskiej biblioteki.
← PoprzedniNowy dzień - nowa szansaNastepny →Festyn w Dobkowie i Farewell Party