1 lipca 2018

Reprezentacja narodowa! Mit o herosach, bohaterach i gnojach



Padł mit reprezentacji narodowej! Tu i ówdzie zagrają Requiem.

Dam, ot takie złączenie - zjednoczenie chrześcijańsko-narodowe wiecznie żywe u Polaków. Coś sie kończy, coś nadal trwa - niestety - wśród nas PT Kochani Rodacy. Ani słodzę, ani potępiamn. A kimże ja jestem?
Złączyłem dwa medialne teksty. O piłkarzach (REPREZENTACJI NARODOWEJ) i pogrzebie nad Bałtykiem. Pomijam(???) jak niestety większość moich Kochanych PT Rodaków AD 2018, choć może jeszcze gdzieś dołączę, trzeci wątek - obronę polskich sądów i wolnego sądownictwa. To SKANDAL największy! Kto myśli (już się nauczył) sam poszuka połączeń z dwoma wcześniej wymienionymi wątkami.

Po wyprawie na piłkarskie mistrzostwa, spadliśmy na poziom podwórkowy. Słodko-gorzkie komentarze niech trwają. Trwać mać mają i już. Stało się coś, ważnego w całej polskiej przestrzeni publicznej od szczytów władzy po same doły medialne. Stało się coś ważnego w i dla życia publicznego w Kochanej Ojczyźnie, Najjaśniejszej Rzeczpospolitej (dobru wspólnym). Nie dajmy sobie wmówić, lub nawet wspiewać uliczno-stadionowej śpiewki, że jest inaczej. Stało się!

Słodko ćwierkali kibice na Okęciu. Gorzko piszą analitycy.

1) "Zespół będący symbolem powstania z kolan, kojarzony z sukcesem i zwycięstwami, zarył dziobem o muliste dno?...
Pomijając już zawodową klęskę Nawałki i blamaż czysto piłkarski, do tej mundialowej kompromitacji, a raczej do tego, jak bardzo nas to wszystko teraz boli, dołożyliśmy się WSZYSCY...

[Piłkarze] Już rozjechali się na urlopy, niektórzy do swoich wież z kości słoniowej rozlecieli się po Polsce helikopterami, prywatnymi odrzutowcami. Za moment pojadą z idealnymi partnerkami na idealne, rajskie wakacje. Wypiją drogie koktajle, zjedzą kolacje w luksusowych restauracjach, do których dojadą drogimi samochodami. Później wrócą do swoich ogromnych apartamentów i zapomną.

My w tym czasie, wyrabiając nadgodziny i wyglądając nad korporacyjne biurka, a później łapiąc świeżość w niskim pressingu w wynajmowanych mieszkaniach na obrzeżach miast, wciąż dyskutować będziemy o zawalonym mundialu i zawiedzionych nadziejach. O tym, jak bardzo nas to wszystko boli... 2002, 2006, 2012. Jesteśmy niereformowalni." (Paweł Kapusta z Soczi). Ten Autor pisze nie tylko o sporcie! Bo aż o miłości!

2) W Gdyni urządzono uroczysty pogrzeb. Pogrzebano bohaterów Marynarki Wojennej "dziewięciu oficerów, podoficerów i marynarzy, którzy byli ofiarami reżimu komunistycznego. – Ich życie zostało wypełnione dobrem, ofiarną służbą Polsce i polskiej Marynarce Wojenneji - 1947, 1952, 1953, 1956, 1974, 1990.

Czy dzisiaj dają im drugie życie? Czy drugą śmierć? Kto następny, na jakim polu działania, śmierci, chwały i... ?! I tak, co większa zmiana w polityce, lub historii państw, będą ekshumacje, pochówki, zmiany nazw ulic, nowe pomniki, albo stare przywracane z magazynów. Nie ma już jednego życia, śmierci, zmartwychwstania...???

3) Wczoraj pod Sądem Najwyższym w Warszawie, w mojej kochanej Polsce, wieczorną porą śpiewano hymn! Ktoś dał filmik z osobistym słowem "Naprawdę wzruszająca chwila".

Tak, to jest moja wymarzona Ojczyzna, wolna, wolnych ludzi z pełną godnością i odwagą myślenia... podmiotowo, w całości kultury we współczesnym świecie (także w Kościele Powszechnym). I ja przeżywałem takie chwile w czasach Solidarności w Warszawie i Gdańsku, i za stanu wojennego... Wiarą i rozuemm kontempluję prawdę o czwórcy osoba-rozum-kultura-praworządność (dzisiaj konstytucyjna, albo żadna).

I we mnie Duch Wolnej Polski się wcielił (bez-politycznie, zawsze kulturowo). Taki  wytłuszczony na fioletowo tytuł nosi wiersz pradziadka mojego wnuka Bena, żyjacego z rodzicami w Glasgow. Pradziadek Bena, Andrew Ferrie zakochał się w Polsce w 1939 roku przeżywając legendarne wpłyniecie legendarnego-polskiego ORP Orzeł do portu w jego rodzinnym mieście Dundee! Pisał jeszcze inne o Polsce wiersze: o Monte Cassino (1945) i Medytacje młodego Polaka więźnia UB (1946, służąc w wojsku brytyjskim w Rimini), wcielił się w niego, towarzysząc mu jakby duchowo,  oczekając śmierci w katowni komunistycznego polskiego rządu. Hurra! Non abbiate paura! 

***

kościół doświadczony (sobą)

                       /Bogu papieżom i teologom/

dane mi jest doświadczenie wszelkie
doświadczam rozmyślam zapisuję
pracę swoją i misję
rzetelnie wykonuję

ne to siamto owamto co modne
to co jest moją osobą
osobowym światem było jest pozostanie
ze mną jeszcze a potem beze mnie

także kościół którego jestem drogą
który jest we mnie opiszę przekażę
nie teorią pobożnosciowej teologii
ale cała drogą-prawdą-życiem

kościół na ostatnim etapie
w świecie współczesnym AD 2018
w świecie realnym w Polsce w gminie
z kulturą zawsze i inkulturacją jest

dzisiejszy w Ojczyźnie o zgrozo
nie jest Jezusowy już lecz pisowski
okazał się rzeczywistością zmienną
podległą modom i polityczności

w naszej gminie a-nie-in-kulturowy
obok świata nie w nim
nie w prawach człowieka i soborze
ale pobożności księdzem nakazanej

człowiek był jest sobą i pozostanie
na obraz Takiego Boga podobieństwo
którego szuka człowiek i znajduje
spotyka osobowo i tak kontempluje

nie jakieś twory przechodnie
z obliczem nam obojętno-wrogim
które Kosciołem są z nazwy
chcą być głównie polską tradycją

nie wyciągają ramion parafie
nie wyciągają ramion diecezje
raczej dają po łapach i sercu
raczej ubiją przemilczą bezwzględne

nie można nakazać dzieciom i starcom
miłości takiego anty-czyjegoś-tworu
w którym owszem ochrzczone/ochrzczeni
ale niekochani i obcy

Kościele nawróć się w Aparecidzie
i w częstochowskiej Jasnej Górze
nawróć się choć soborowo-papiesko
nie ma cię jeśli nie w kulturze

nie zrozumieli jeszcze u nas
księża katecheci biskupi
tego co się stało i dzieje od 1990
wraz z powrotem religii do szkoły

już nie są tylko liturgicznie dalecy
obcy w plebaniach i pałacach
są idą naszą drogą-prawdą-życiem
jak dotąd nie byli (po soborze)

jeśli są tylko ciałem i podpisem
nie tworzą z nami wspólnoty (Ducha)
to i liturgie nimi się wyobcowały
nie jest się Kościołem w anty-kulturze

dam przykład z mojej Strachówki
gdzie nie uprawiamy winorośli
ani jezior i rybołóstwa nie mamy
lecz mamy Norwida i Solidarność

inkulturacja tworzy kapitał społeczny
i kiedy księża biskupi papieże sobory
nie rozumieją swoich czasów i świata
Kościoła prowadzić nie mogą (powinni)

nie-wspólnota zabija
nie bójcie się tych którzy zabijają ciało
ci są straszniejsi którzy ducha
nie-wspólnoty nie-inkulturacji

ślepi kulawych w przepaść prowadzą
europejsko-kosmicznie-globalną
jak się mogła Polska tak zagubić
na drogach dróżkach historii (i teologii)

     (niedziela, 1 lipca 2018, g. 8.14)

***

biblijno-soborowy lub żaden

          /dzień za dniem rozumieć tę rzeczywistość/

kiedy szukasz Boga
westchnij do Niego
jak biblijnie patriarchowie
dziadowie i ojcowie nasi

szukaj Go westchnieniem
chwilą ciszy i medytacji
przyjdzie jak obiecał
każdemu miłosierdzie okaże

nie leć do księdza od tradycji
i takiegoż biskupa kardynała
ich kościół władzy i doktryny
zagubi cię zniesmaczy

nie w tradycji mieszka (głównie)
najgłówniej w Biblii i soborach
tam gdzie się mądrość objawia
niezniekształcona ludzkimi słabościami

wejdź w siebie najgłębiej
on tam mieszka jak w Słowie
obrazem podobieństwem
jeśli zdeformowanymi to jedynie tobą

    (sobota, 30 czerwca 2018, g. 15.32)

***

parafie i sekty

                /Strachówce ku przemyśleniom/

linijka za linijką i słowo po słowie
duch całości mądrości prowadzi
kto pozwala się prowadzić
niewiernych spycha ku otchłani

liturgie i pobożność Kościoła nie (s)tworzą
żywy człowiek jest chwałą i drogą
chwałą Boga Żywego i drogą Koscioła
we wspólnocie pamięci z tożsamością

pamięć mam sprzed epoki chaosu
psalmami modlić sie uczyłem
przebłagania kapłaństwo zrozumiałem
przed Ogrójcem śmiercią zmartwychwstaniem

nasi odrywają religię od życia
prowadzić chcą samą pobożnością
liturgiami i życiem sakramentami
wnętrze duchowe poza rzeczywistością

tak się nie da to pobożnościowe manowce
tradycjonalizm do szpiku kości
kości duchów cmentarnych i tyle
nie żywych osób wspólnot podmiotowości

to już nie te czasy gdy tak można było
lekce-sobie-ważąc ludzi-osoby i rozum
dzisiaj takich papież dymisjonuje nawet
biskupów i księży speców pedofilii

nie ma prawdy bez dialogu
ani wspólnoty żywych ludzi
z pamięcią operacyjną bez tożsamości
Strachówki bez Norwida i Sobieskich

Sobiescy pod Wiedeń nas wiodą
zaraz potem do Sejmu Wielkiego
Prus się zaś przysiada pod dębem
pamięci pozytywizmu warszawskiego

bez Norwida Prusa Konstytucji
nie byłoby polskiego papieża
który wniósł ich do swiatowej kultury
przez sobór kultury na wieków wieki

tym wszystkim jest Strachówka i Annopol
w Księżykach Ormianie słąwią historię
po innego polskiego króla
a tm też mieszkał bohater wojny 1920

jeśli o tym nie wiecie i znać nie chcecie
niech was wyplują moje usta i słowa
ja chcę z Bogiem kontemplować
wieczność i zbawienie w jedności

proboszcz wyniósł wota wdziecznosci
za poską wolność i godnosć osobowa
wyrzucił polskość sprzed ołtarza
parafię spycha w otchłań sekciarstwa

    (sobota, 30 czerwca 2018, g. 11.36)

***

całość jedności

              /w Zenicie Wszechdoskonałości/

całością jedności jesteśmy
jeśli coś uszczkniemy tracimy
abyśmy byli jedno (zawsze wszędzie)
Jezus się modlił arcykapłańsko

coś rozumie każdy
całości dochodzą niektórzy
tyleż dochodzą co dostają
i głowy od niej nie odwrócą

biskup coś rozumie i kardynał
każdy ksiądz siostra i kleryk
na swoim polu działania
każdy mąż żona rodzice i dzieci

a jednak niewielu dochodzi całości
jak każdemu przecież dana
drogą-prawdą-życiem
by świadome ja zaistniało

uwolnione od chwil ograniczeń
zbawione dla całości w jednosci
wówczas dopiero istnieje
mówi filozof i z nim papież

mnie tutaj doprowadziło życie
nie jak zabawkę historii
albo maszynerię matematyków
ale całość osobowo-rodzinno-narodowa

jeśli muszę coś wytłumaczyć pytajcie
Cyprian Norwid Prus Wojtyła
stoją na drodze Kapaonom Jackowskim
każdemu myślacemu Polakowi

dochodząc Konstytucji 3 Maja 1791
która płynie pod moim dywanem
w starym annopolskim domu u MBA
zajrzyj każdy pod swój (w korzenie)

Solidarność wielką rolę odgrywa
w historii człowieka i świata
nawet gdy obecna władza
wyklina Wałęsę (mnie w parafio-gminie)

Polak stał się papieżem
zabrał ze sobą Norwida w świat cały
wcześniej w sobór go wpisał
wielce antycypująco

    (sobota, 30 czerwca 2018, g. 11.00)

***

myślenie które zbawia

            /wiara nie działa bez myślenia/

jeśli wstaniesz lewą nogą
myśłenie ratuje i zbawia

jeśli deszcz pada w wakacje
myśłenie ratue i zbawia

jeśli nieszczęście się zdarzy
myślenie ratuje i zbawia

chwałę i dziękczynie w śmierci
nawet wyśpiewa w rodzinie

uratuje i zbawi nawet
Sanktuarium MB w Annopolu

może jakąś fundacją rodzinną
skoro Kapaoni wpisani od 1927

myślenie zachowa i rozwinie
słowo ostatnie rozmowy z dziećmi

z synem przed chwilą w kuchni
przy parzeniu kawy

Jezus przyniósł zbawienie
wie i przyjmie kto myśli

dar rozumu to sprawia (w teologii)
że rozumiemy jak pojmuje Bóg

z inteligencją Boga za pan brat
kontemplujemy wiarą i rozumem

filozof i papież powtórzą
wtedy naprawdę istnieje nasze ja

aspekty istotowe i konstytucyjne
postawą miłości intelektualnej sięgamy

     (sobota, 30 czerwca 2018, g. 10.42)

***

życie które rozszerza

              /droga-prawda-życie/

zmieniliśmy oblicze naszej ziemi
w gminie i parafii Strachówka
tablice stoją przy kościołach
wyrosły Dęby Pamięci

Rzeczpospolita Norwidowska
wkorzeniona pokoleniami
sięga 3 Maja Konstytucji
polskiej pamięci i tożsamosci

ile musiało się wydarzyć
nie tylko za naszego życia
dużo przed wzwyż i obok
nie do nas wszystko należy

życie rozpoczyna się w łonie
matki od ojca też coś zależy
od pokoleń ich poprzedzających
a ja od prawdy osób kultury

w pradziadku mego wnuka Bena
sięgam roku 1925 w Dundee
on w duchu Polski się zakochał
gdy do jego portu ORP Orzeł wpłynął

ponad ograniczenia rozumu wiara idzie
w świat i wszechświat nieskończony
w ciszę w nas do kontemplowania
w świadomość narodową i więcej

     (piątek, 29 czerwca 2018, g. 18.26)

***

przyjazna korekta PiS-u

          /ponad wszystkich są tylko zbrodniarze/

i ja mogę z wami rozmawiać
jak czlowiek z człowiekiem
byleście wyszli z zakłamania
dokonując małej korekty

że jesteście zwyczajną partią
zwycięska w ostatnich wyborach
czemu nikt nie przeczy ani przeczył
od samego początku

że macie prawo rządzić Polską
oczywiście w zgodzie z konstytucją
jako kolejna ekipa (koalicja)
zanim stracicie władzę

że nie jesteście zbawicielami
grupowo ani indywidualnie
lecz zwykłymi politykami
ze zwykłymi talentami i wadami

i tyle
tylko wyjmijcie mi z mych oczu
szkło bolesne obraz dni
propagandy ponad rozum

że jesteście całkowicie inni
że zbawiacie niepolitycznie
ale wprost eschatologicznie
bez wad bez grzechów

wyznaję wiarę w rozum i kulturę
od których przyszłosć człowieka zależy
nie od partii tych owych (i koalicji)
bo dziś są a jutro może nie być

wiarę w rozum i kulturę
zaszczepili mi wychowawcy
najmocniej z nich Jan Paweł
encyklikami i przemówieniami

on się nie bał rozumu
połączył z wiarą bezboleśnie
po szczyty kontemplacji
święty wszechpolski wszechludzki

nie bał się współczesnego świata
kultury ani Europy Zjednoczonej
non abbiate paura zawołał nam wszystkim
bezpartyjny bo swięty wszechludzki

    (piątek, 29 czerwca 2018, g. 18.02)

***

duchowe i materialne

              /jajko czy kura we wszechświecie/

jadę przez Polskę gminną
drogą krajową i myślę
tyle się wszędzie zmieniło
ale co najbardziej

drogi szosy autostrady
domki jednorodzinne i urzędowe
pięknieje Strachówka gminno-parafialna
z gospodarnymi gospodarzami

a czy duch pięknieje
obraz i podobieństwo Boga
czy nadal pozostajemy marksistowscy
że baza kształtuje nadbudowę

mówią mi jesteś nieżyciowy
tak teraz się nie myśli
trzeba być praktycznym
zabieganym ale nie od tego (myśli)

tak uczył marksizm-leninizm
od myślenia jest partia
człowiek obywatel od wykonywania
ich i swoich planów dozwolonej kariery

na początku słowo Logos jest w Biblii
tylko tam jest jego właściwe miejsce
kto by sobie głowę zawracał
kiedy trzeba zarobić na chleb coraz droższy

mnie inaczej stworzono wychowano
całe życie szukałem prawdy sensu
duch mnie jakiś prowadził
duch czasu na pewno ucieleśniony

a czymże jest przedwieczne wcielenie
jak nie tym samym
i wskazaniem drogi
wszystkim wszystkim pokoleniom

czyż na starość nie stajemy się duchem
coraz bardziej i bardziej aż po zanik
tylko tym żyjemy wspominamy
czym jesteśmy bo byliśmy

     (piątek, 29 czerwca 2018, g. 10.07)

***

być człowiekiem

         /w sporze z Kaczyńskim i Jędraszewskim/

ojcem synem mężem
politykiem księdzem biskupem
ale w tym wszystkim najważniejsze
żeby i jak być człowiekiem

nie politykiem w szpitalu
albo znowu na Nowogrodzkiej
w domu na Wawelu czasem z kotem
być przede wszystkim człowiekiem

kiedy tutaj piszę
nie mam żadnych celów (ni władzy)
jak tylko dać świadectwo
temu co wewnętrznie się objawia

wewnętrznie całym życiem
całością w jedności
jednością całości
drogi-prawdy-życia nie polityki

jeśli ktoś zmieni orbitę
dla jakichś powodów i siły
zagubi się w ładzie kosmicznym
stając katastrofą straszliwą

co ciebie prowadzi człowieku
byś był sobą coraz więcej
wewnętzrną siłą napędzany
do sedna wszystkich rzeczy

jest taki ład w zenicie
Wszechdoskonałości dziejów
być człowiekiem
w pełnym integralnym rozwoju

z genami językiem kulturą
talentami darami słabościami
dzień w dzień godzina za godziną
wzlotami kontemplacją upadkami

pokaż swoje notatki
wewnętrznego człowieka (w sobie)
który sam siebie odpoznaje
w świetle odwiecznych wartości

jeden honor najwyższy
w każdej chwili danej
być człowiekiem najpełniej
w całej ludzkiej rodzinie

całe życie tą grawitacją przyciągany
orbity nie zmieniałem
szukałem poznawalem znalazłem
opisuję jak zawsze opisywałem

ja na to przyszedłem na świat
myślałem że wszyscy tak mają
gatunkiem homo sapiens determinowi
nie własnymi wyborami i polityką

niczego innego nie umiem
światłem wręcz paraliżowany
każdą myślą słowem czynem
wersem wersetem odzwierciedlającym

bytem egzystencjalno-metafizycznym
który wszystko chce uchwycić
dostrzec i zapisać fenomenologicznie
antropo-teo-centrycznie...

jeśli ktoś ze mną w rozmowie
nie trąci o te struny
niewiele mi powie (niepolitycznie)
po co żyje i kim jest człowiek

(piątek, 29 czerwca 2018. g. 7.05)  TUTAJ - Zjednoczeni w Duchu 

← PoprzedniAwaria Internetu. The graduation ceremony in Glasgow i polski draNastepny →3 lipca 2018 - dzieje ducha i zakłamania.pl