24 maja 2019

Znikczemnione katedry (po PRL)


ZNIKCZEMNIONE KATEDRY (PO PRL)

            /płacząc z Notre Dame de Paris/

jestem jedną z nich
wiejsko-gminno-parafialną
tu gdzie Solidarność zakładałem
katedrą norwidowsko-życiowo-poetycką

na zwykłą swoją miarę
obywatelsko-patriotyczno-świadomą
wiarą i rozumem prawdę kontempluję
czyli współ-z-nią-jestem i Bogiem

jednak jesteśmy ludem popeerelowksim
nikt tu głosu nie podniesie w dialogu
niemi martwi jak szkielety ludów
nie czytają nie wiedzą nie rozumieją

nikczemność płaskowników czoła
panuje dzisiaj w Kraju nad Wisłą
proboszcz wyniósł moje wota
wdzięczność za wolność i rozumność

obrażę czy dotknę serca spraw naszych
bez różnicy dla  nich
będą milczeć swoim przemilczaniem
prócz donosów anonimów i pozwów

diaboliczność jest tu i tam (wszędzie)
wplątana w nasze losy
są księża pedofile
i są święci

kto nie rozumie kultury
nie rozumie siebie
nie rozumie człowieka w sobie
ni Boga ni świata dobra prawdy piękna

   (piątek, 24 maja 2019, g. 11.20)

***

W WIECZNE ZACHWYCENI

       /z wdzięcznością dla s. Aliny Merdas RSCJ/

stary człowiek widzi wieczność
od urodzenia (poczęcia) do śmierci
ma to szczęście i już los dojrzały
o czym młodość wiedzieć nie może

zachwyt mój dzisiaj
z byle czego
czym może się różnić
od zachwytu wnuka nad marchewką

mój nad tym że rozumiem bycie
jego od dni paru nowego półrocza
że może sam wziąć i pchać do buzi
i że to dobre i smakuje

razem możemy być zachwyceni kotem
byle czym
tym aż że jesteśmy
byle nic nie bolało

na bóle też są rozwiązania
matczyna miłość i pokarm
lekarstwa i metafizyka
ale najpierw dobra fenomenologia

bo nawet orgazmy są różne
mogą być może nie być
różnie w różnych stanach życia
zachwyt wieczny bardziej jest demokratyczny

pozwólcie i mnie że zacytuję
— O! tak bracie:
Katakomby tak mówią — tak tu i w dogmacie,
W życiu i w wiedzy. Cóż mi są Metampsychozy?
Eneasz wszedł do piekieł i wyszedł bez zgrozy,
Orfeus i Pytagor byli tam niechrzczeni —
Lecz mnie, ci więcej drożsi co w rzeczach potocznych
Trzeźwi będąc, są przecież w wieczne zachwyceni,
Treść niewidzialną z onych zgadując widocznych

     (piątek, 24 maja 2019, g. 10.33)

***

KOŚCIÓŁ W POLSCE 2019

        /ja na na to przyszedłem na świat/

dziwny kościół przez małą literę
nie chwały i dziękczynienia
nie pamięci i tożsamości
lecz nieszczerości i wywyższenia

popadł w instytucjonalność
straszną aż po pedofilię
codzienności przemilczania
siostry i braci swych i Jezusa

w niedzielę odczytają list
o nas bez nas będą gadać
przeproszą ucałuję w rękę
byle nie spotkać się i rozmawiać

napisałem i wysłałem wiele pism
do Przewodniczącego KEP
do Prymasa Polaka
do moich biskupów i ich ksieży

sekretarz abp Gądeckiego odpowiedział
że owszem możemy się spotkać
ale kiedy gdzie i jak nie określił
choć uwiarygodniłem się zdjęciem MBA

ksiądz Wirkowski i ksiądz Szczepaniuk
z zespołu troski w mojej diecezji
w ogóle nie odpowiedzieli
od 17 stycznia

więc 26 maja mam usłyszeć o sobie
ale beze mnie bez spotkań i rozmów
podobnie ksiądz proboszcz pisze mi na nowo
pamięć i tożsamość w parafii Strachówka

mam więc prawo wątpić wbrew nadziei
w misję dobrej woli i sprawiedliwości
arcybiskupa z Malty Scicluny
ręka rękę myje kruk krukowi oka nie wykole

ich świętością są oni sami i dla siebie
królestwo sobie zbudowali na ziemi
święte krowy polskiej codzienności
byle nikt nie naruszył im systemu

nie możemy już wierzyć jego hierarchom
cóż komu przyjdzie z ogólników
chyba że zauważą w nas (i mnie) człowieka
odezwą się odpiszą spotkają (sine qua non)

    (czwartek, 23 maja 2019, g. 10.54)

***

WYJĄTKOWOŚĆ

można się buntować
że tylko niektórym jest dana
owa wyjątkowość istnienia
że mogą doświadczać i opisywać

choć może  jest inaczej
że wszystkim jest dana (jakoś)
ale mało kto podejmie zadanie
misję powołanie i trud

niepowtarzalność ma każdy
jest nią
ale mało to potrafi
nazwać namalować zaśpiewać

w tych którzy spróbowali
powstają nowe połączenia i światy
tego czego nikt wcześniej nie połączył
potrzebne są warunki i okoliczności

Heisenberg od egzystencjalizmu
powie co się da
a czego nigdy nie połączymy opisem
fenomenologii podmiotu i metafizyki

    (czwartek, 23 maja 2019, g. 10.15)

***

DWOM PANOM SŁUŻYĆ

         /stąd dotąd albo wiecznie/

nie można
nie tylko teologicznie
psychicznie i egzystencjalnie także
w ogóle się nie da

można różnie porównywać
tę prawdę niechcianą
bo chciałoby się inaczej
że wszystko można i da się

cóż po chirurgii operacyjnej
na żywym sercu i mózgu
gdy operator odejdzie
do telefonu lub czegokolwiek

tak to jest niestety
chciałoby się inaczej
żeby wszystkim i wszystkiemu podołać
żonie dzieciom światu

nie da się
być w aspekcie istotowym
i usługowo funkcjonalnym
istnieć poznawać i być użytecznym

istnienie i jego aspekty
są jak najbardziej użyteczne
ale wie to niewielu
nie da się dwom panom służyć

   (czwartek, 23 maja 2019, g. 9.34)

***

ONTYCZNA SAMOTNOŚĆ (TWÓRCÓW)(B)

            /jednemu z prekursorów Soboru WII/

czy ktoś się poczęstował torcikiem
który wczoraj na świat upubliczniłem
czy nikt może nie zauważył
co raczej jest niemożliwe
w świecie Internetu

ontycznej samotności mam dosyć
rok temu obchodziłem czterdziestolecie
broszurę składałem złożyłem
nie wydałem nie upubliczniłem
nie było komu

mój świat nie jest statyczny
broń Boże
dynamiczny permanentnie
codziennie się staje
nazywaniem starych i nowych rzeczy

i osoba (twórcy) zawsze się staje
nowością w wieczności
samokreacji czynem
każdy czyn jak słowo współtworzy
wie Bóg Papież Ingarden Norwid

wie i Sobór Watykański II
bogaty objawieniem i prawami człowieka
bogaty kulturą ludzkości i Norwidem
którego tam wpisał Wojtyła
Bóg objawiając siebie objawia człowieka

to znaczy jak Andrzej Madej napisał
sławetnego dnia 7 czerwca 2013 o g 13.59
Jezus objawia nam Boga a tym samym
OBJAWIA CZŁOWIEKOWI CZŁOWIEKA
obraz i podobieństwa są lustrzane

co odebrałem w gabinecie żony dyrektorki RzN
na minutę przed otwarciem wystawy o Poecie
Andrzej wie sprawdzał u Grygiela konsultora
i wszyscy mogli już do dzisiaj się dowiedzieć
sam papież nazwał Norwida prekursorem

     (środa, 22 maja 2019, g. 9.53)

***

ONTYCZNA HIERARCHIA POLAKA (A)

                   /moja fenomenologia i metafizyka/

są wszechświaty równoległe w moim życiu
hierarchicznie uporządkowane

mój świat
moja rodzina
moja polska Ojczyzna
właśnie w takim porządku

mój świat nie jest geograficzny
jest nim wolność rozum kultura
drugi człowiek
osoba (personalizm)

za to rodzina jest dziś geograficzna
nie tylko w różnych krajach
ale na dwóch kontynentach
jak na razie

rodzina nie zna granic
od prapokoleń
które mnie uformowały
genami historią kulturą

mam więc ja Polak z Annopola
urodzony kształcony w Legionowie
mam świadomość narodową
tożsamość konstytucyjną
i nikt nie chce o tym ze mną rozmawiać

(środa, 22 maja 2019, g. 8.59) TU- Zjednoczeni w Duchu (2)

PS.
Zdjęcie tytułowe z  tej strony.

← PoprzedniPolska cała chora "kościelnością" (systemem)Nastepny →W przed-wyborczej ciszy