4 maja 2018

Gumkowanie historii (osób i własnej godności)

"Sobieskim, Norwidom, Janowi Pawłowi II i Wałęsie"

Czego boici się Wy, którzy gumkujecie?
Czego jesteście świadomi, a czego nie, bo wyparliście (ile)? Jako osoby, instytucje i tzw. wspólnoty.
Wolny, niepodległy jest tylko człowiek samodzielnie myślący i mający odwagę tym myśleniem się dzielić w otwartym dialogu z resztą świata!

Było piękne Vade mecum 2018! Po raz czternasty, nie w kij dmuchał, no nie! Tak się dzieje historia, płynnie, z pokolenia na pokolenie. Miarą pokoleniową jest lat trzydzieści. Należę do poprzedniego pokolenia Polaków i polskich katolików. Dumnych bardzo, bo europejskich i w Kościele Powszechnym, nie w partyjnej Polsce AD 2018 i do tradycji zacieśnionej kościółkowatości.

Piękne było, dumne ponad-powiatowe-polskie Vade mecum budowane na wolności i godności odzyskanej dzięki czynowi SOLIDARNOŚCI 1980/81.
Piękne, dumne, narodowe i powszechne Vade mecum - czyli chodź za mną - świadomego człowieka-osoby-Polaka, obywatela świata. W kulturze. Bo 3 Maj dołączył w marszu-korowodzie, u Polaków błogi raj! Majowa Jutrzenka! Dlaczego? Jak to? Bo przecież nie tylko samym kalendarzem i świętem nakazanym!

3 Maj był najpierw w historii ojców, przodków naszych. Sejmem Wielkim - Czteroletnim, od  6 października 1788 za zgodą cesarzowej Rosji Katarzyny II w Warszawie, obradujący do 29 maja 1792. Wszystkie słowa i cyfry są tutaj ważne. I wszystkie O-S-O-B-Y! Bez względu, czy się nam podobają. Tak po prostu było. I dzisiaj jest, bo było. I tak będzie, nie wymazuje się korektorem faktów. Korektorem fałszywej polskości, partyjnej zazwyczaj, kościółkowatości  jakiejś (antyintelektualnej, anty-soborowej...), i tym podobnymi wielkimi brakami w uzębieniu kulturowym. Człowiek to ten, kto zna siebie. Przyszłość człowieka zależy od kultury. W całości, nie - ocenzurowanej!

3 Maj był zakazanym świętem w PRL!

3 Maja 1981 roku założyliśmy w gminie Strachówka SOLIDARNOŚĆ (dalsze wydarzenia doprecyzowały, że NSZZ RI). Dzień wybrany świadomie, w niechciane przez komunistyczne władze święto POLSKOŚCI! Nie ma o nas niestety wzmianki na stronie powiatowej poświęconej historii! Powiat nie wie też o naszym bohaterze z 1920, z Księżyk! Ani o wiecznym trójprzymierzu w Rzeczpospolitej Norwidowskiej: Norwid-Wojtyła-Sobór (Watykański II).
"Od jesieni 1981 roku na naszym terenie tworzone były komórki NSZZ „Solidarność”. Najaktywniej działały one w Radzyminie i Wołominie. Wybrane w 1990 roku, w pierwszych wolnych wyborach samorządy gminne i miejskie rozpoczęły okres działań, które przyczyniły się do rozwoju wielu miejscowości regionu. 13 czerwca 1999 roku region nawiedził Ojciec Święty – Jan Paweł II. Na Cmentarzu Żołnierzy Polskich 1920 roku w Radzyminie modlił się na mogiłach Bohaterów wojny 1920 roku i spotkał się z żyjącymi Weteranami tej wojny." (Historia Ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą).
Diecezja zaś nie chce wiedzieć, że u nas były Światowe Dni Młodzieży!

Na początku Nowego Tysiąclecia poznaliśmy wielką przeszłość naszej ziemi, gminy Strachówka. Jako należącą do spadkobierców największych Polaków, Europejczyków, ba! nawet katolików! - w osobach Króla Jana III Sobieskiego, jego dalekich spowinowaconych Hilarii i Józefa Sobieskich z synami, córkami, a nade wszystko z prawnukiem Cyprianem Norwidem. Nie jesteśmy tylko jakąś popeerelewską popłuczyną, ale POLSKĄ W EUROPIE I KOŚCIELE POWSZECHNYM. Nikt z mojego starego pokolenia nie mógł takiej chwały przypuścić do swej głowy, duszy i serca, nawet bujając w chmurach marzeń. Ja takich marzeń nie miewałem, nawet namiętnie słuchając Chopina i czytając polskich wieszczów.

Jednakowoż grom z jasnego nieba padł! Przerósł wszystkie nasze prawdy, piękno, dobro, takoż osobiste, jako i narodowe. Przerósł wszystko - aż po korzenie chrztu Polski w 966 i po sam Zenit Wszechdoskonałości dziejów - wybór Polaka na Papieża Kościoła Powszechnego 16 października 1978. Doścignęliśmy Apostołów, a nawet ich przegoniliśmy. Bo oni się tylko spodziewali... a myśmy ujrzeli, doczekali wbrew nadziei. Doczekaliśmy chwały, wolności, godności osoby i wspólnoty osób mieszkających w Kraju nad Wisłą. Z tego gromu z jasnego nieba wszystko inne się stało, co się stało za dni naszych.

Z tego gromu i przepotężnej fali uderzeniowej, jaką spowodował, powstał (raczej zrodził się) Ruch Solidarności Narodowej, który Polsce i Strachówce wolność i godność przywrócił. A potem, połowie Europy. Po latach wysiłku umysłowego (wiary i rozumu), pracy organizacyjnej, jak i rąk naszych, potu, także ofiar, w tym męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki mamy Wolną Polskę w Unii Europejskiej i NATO, obywatelskość światową. W kulturze tego współczesnego świata - z czym u nas jest najgorzej. Pod tym ostatnim względem jesteśmy najsłabsi, ciśnie nas brzemię 45 lat totalitarnego ustroju rządów jednej partii, wszechmożnej "przewodniej siły narodu" itd.

Obce idee zostały w nas wszczepione w czasach PRL z większą skutecznością niż przez 123 lata rozbiorów. Carat, ani Prusacy, ani Cesarscy Austriacy nie mieli tak potężnej broni ideologicznej, jak PRL - materialistycznego marksizmu, z dyktaturą proletariatu,  czyli fałszywym uwielbieniem ludu pracującego miast i wsi. Ten lud został przeniknięty na wskroś tajnymi współpracownikami tajnych służb i kupiony kasą i innymi korzyściami materialnymi, za wątpliwy zaszczyt  przynależności do peerelowskiej nomenklatury (PZPR, ZSL, GS, SCH, SKR, Banki Spółdzielcze, dyrektorowanie szkołom, stołki urzędnicze...). Partia - zawsze jedyna na wieki wieków amen - rozdawała łaski i pieniądze. Któż im się oparł, przecież mieli trwać wiecznie. Dla partii i kariery nawet wiary można było się wyprzeć.

Dlaczego POLSKA przetrwała w nas, w 10 milionach? Dlaczego nie złamał nas nawet stan wojenny (wojna polsko-jaruzelska)?!
Dlaczego w ROKU 1989 znów zadziwiliśmy cały świat i papieża w Watykanie?

Jest coś takiego jak świadomość narodowa. Tożsamość! Pamięć i tożsamość! Tożsamość konstytucyjna Polaków! Których? Przede wszystkim tych, którzy nie lękają się pracować w pocie swego czoła i mają odwagę dzielić się swoim myśleniem z innymi! Z całym światem!

Zrozumiałem TO! Dzięki Norwidowi, Prusowi i ich rodzinom, w łańcuchu polskich pokoleń! Ale wcześniej dostałem veritatis splendor 3 Maja 1981 w Sanktuarium MBA! Ale tym się z Wami nie podzielę, zostałem wygumkowany. W PRL gumkowali oni, tamci. Papież powiedział im do słuchu na błoniach w Krakowie 1979. Byłem i tam, uczestniczyłem w Bierzmowaniu Dziejów! Postawił Papież PUBLICZNIE pytanie, czy można wymazać to wszystko, co nas stanowiło, stanowi... Oczywiście, że można. Ale w imię czego?

Czy ktoś prócz mnie ma odwagę w naszej tzw. wspólnocie lokalnej: gminie, parafiach, szkołach, NGO'sach... pytać o to księdza Mieczysława Jerzaka? Dlaczego? W imię jakich wartości serca i rozumu... wyniósł Wota Wdzięczności za Wolność, Godność, Polskość?! Za czyimś poduszczeniem, za wiedzą/zgodą jakiejś prześwietnej, przesławnej, prze-prze kurii, czyli dworu?!
Brak odwagi do pytania i rozmowy świadczy, że ulegliśmy jakiemuś tabu! CO JEST TABU STRACHÓWKI AD 2018? Jak się z niego wyzwolić???!!!

***

Na zdjęciach z XIV Vademecum 2018, w pięknej, chwytającej za serce prezentacji pt. Podziękowania (na Youtube) miga zdjęcie ze mną przy pulpicie ołtarzowym w Strachówce. Jestem wdzięczny, ale nie za to, że mnie pokazuje/cie, ale... że jest znakiem NIEOBECNOŚCI w naszej gminno-parafialno-szkolno... pamięci i tożsamości. Nie-pamięci. Nie-tożsamości! :-(
W końcu - nie byle co - w takcie mojego wystąpienia ksiądz proboszcz próbował odłączyć mikrofon (fakt i kolejny temat tabu?!). A ja nie mogłem tam nie stanąć na świadectwo pierwszej myśli, która stała się inspiracją Rzeczpospolitej Norwidowskiej przed 20 laty i Vademecum przed 13. Myśl(wolna)-Słowo-Logos są mocniejsze niż lęk przed księdzem, sąsiadami, układami, tradycją wszech...! Bo to była 200. Rocznica Wydarzenia kluczowego dla całej naszej samorządnej STRACHÓWKI, w STULECIE ODZYSKANIA PRZEZ POLSKĘ WOLNOŚCI!

A cóż ja tam mówiłem? Recytowałem notatkę wersowaną zatytułowaną "Strachówka biało-czerwona", dedykowaną naszemu mieszkańcowi ze wsi Księżyki, który za bohaterski czyn w Wojnie 1920 otrzymał Virtuti Militari - najwyższe bojowe odznaczenie za odwagę.

Ksiądz zareagował (podskoczył, jakby go bies ugryzł) przy jednej zwrotce:

"wota wdzięczności za wolność
za godność i polskość w pełni
Bogu i Ojczyźnie oddałem
ksiądz proboszcz wyniósł niestety..."

Ale przy następnych już przywrócił głos...

"... wierzę że na chwilę nieważną
polskiej i gminnej historii
że powrócą w chwale
polskiej niepodległości

Vade mecum dziś mamy
znaczy pójdź za mną
w pochodzie korowodzie
najlepszej z Dobrych Nowin..."

Na kartkach miałem wydrukowane jeszcze inne teksty, związane z Vade mecum 2018. Przeżywam całym sobą, więc piszę. Zapisuję TO CO JEST, nie rzucam kalumni na ludzi, ani na nasze dzieje. Wszystkie przygotowane wtedy teksty złożyłem na ołtarzu, tego samego Boga i Ojczyzny, co wcześniej wota i dary mszalne niesione w uroczystych procesjach liturgicznych. Oto ich tytuły:

- PRADZIADEK I JEGO SYN (portret pradziadka Aleksandra Kaliksta Jackowskiego wypożyczamy na potrzeby scenografii Vademecum, do "Saloniku XIX w", a przed szkołą, od strony ulicy, rośnie Dąb Pamięci Katyńskiej płk. Kazimierza Jackowskiego, który był synem Aleksandra Kaliksta. I znów - trudno się nie zamyślić!
- KUBEK SZCZĘŚCIA /kto dziś się jeszcze wczyta…/... z jakich kubków pijecie dziś wodę...
- ŁZY MATKI /siwizną i duchem dojrzali/ kto spyta dlaczego "Matka z nami płacze / Polska z nami krwawi / w Strachówce /w Powiecie Wołomińskim"
- ODZYSKIWANIE  PAMIĘCI  STRACHÓWKI /Pamięć-Tożsamość-Solidarność/ ... przywróciliśmy naszej pamięci / wspólnotowej gminnej parafialnej / najstarsze wydarzenie sprzed 200 lat / szlachectwo tożsamości nabyliśmy"...

***

Na koniec, HISTORIA żyje. Bóg chrześcijan jest Bogiem Żywym, Bogiem życia-prawdy-drogi. Więc, choć nie chcecie o tym czytać, a mnie zaprosić i wysłuchać, fakty były, są i będą. Także w postaci moich notatek i mini-wykładów o pamięci-tożsamości-świadomości-narodowej. Amen. Faktów nie wygumkujecie!

***

DO UCZNIÓW STRACHÓWKI (w RzN)

                       /biblijnie bez lęku i wstydu.../

dopóki kawy w kubku i weny wystarczy
dopóki słyszę ptaki w mym Ogrodzie
Sanktuarium MBA Rodzin i Polski
póki pamięć i tożsamość pracują
będę o was i do was się zwracał

jesteście moją i naszą gminną wspólnotą
moją naszą Polską Kościołem nadzieją
tym wszystkim od końca do końca
o czym nawet ksiądz rodzice i nauczyciele
może nigdy wam nie opowiedzą (bowiem)

Wota Wdzięczności wyniósł spośród nas
ksiądz proboszcz i wasz katecheta
niepojęte więc i przemilczane to JEST
bo większość widziała pamięta że są
na ołtarzu Boga Ojczyzny wiary i rozumu

takie są prawa historii świadomej
nie ożyję jako biegacz tancerz
katecheta szkolny albo nauczyciel
jestem pozostanę duchem i umysłem
z rodziną Kościołem Polską i z Wami

komar nie zeżre słonia
nawet w piętę nie ugryzie
prawda jest z naj-większych i wyzwala
realizm po nas pozostanie
to co zawsze jest bo było i będzie

   (piątek, 4 maja 2018, g. 10.38)

***

ALEJE 3 MAJA

              /3 Maja i Solidarność w Strachówce/

dawno dawno temu
za czasów naszej pierwszej kosiarki
wyciąłem w zaroślach aleję
na Trzeciego Maja w Annopolu

przywróciłem ścieżkę ogrodową
od początku zaplanowaną
którą spacerowali przodkowie
tutaj w annopolskim Sanktuarium

ich początki są w nich
sprzed Polski wolnej niepodległej
dzisiaj w spacerach dołączają
do wszystkich wolnych z godnością

Matko Boska Annopolska
wymarzyła Cię Jackowska
a gdy z mężem tu przybyła
Twą figurę sprowadziła
ideały swe spełniła Amen

     (czwartek, 3 Maja 2018, g. 16.04)

***

PRAWDA I JA (CZY TYLKO MOJA)

          /nikt z nas nie żyje i nie umiera.../   

rzadko mnie krytykują
raczej powszechnie przemilczają
czasem usłyszę życzliwe
jesteś zbyt osobisty

nie mogę się więc rozwijać
nawet w samą już przed-starość
nie mając opinii zwrotnej
o co dbają bardzo w mojej szkole

biedny ja człowiek
z każdej (waszej) strony osamotniony
ale nie od strony prawdy
ze wszystkiego nader kochanej

prawda w każdej chwili
może podejść pod drzwi i okna moje
w ogrodzie w Internecie
u Matki Bożej Annopolskiej

nie zasłaniam się Nią Nim
głoszę tylko fakty realizmu
tego co jest w ogóle
w naszym świecie i mną

jakie skutki mogą fakty wywołać
któż wie z nas ludzi
nikt aż tyle nie ogarnia
istotowo-konstytutywnych aspektów

    (czwartek, 3 Maja 2018, g. 15.53)

***

NATURA-KULTURA-PARTIE

           /rozważanie trzeciomajowe.pl/

wszystko się od natury zaczyna
także w taki dzień jak dzisiaj
dla mnie od 37 lat w Annopolu
u Matki Bożej w Ogrodzie

zieloność rozlana szeroko
w głąb i wzwyż rozkwitająca
w której setki ptaków śpiewają
od wczesnego rana

melodią trzeciomajową przypomina
pamięta ożywia nakręca
moje serce rozum tożsamość
unoszę się prawdę kontemplując

kontemplacji nie ma bez kultury
kultury bez kontemplowania
droga-prawda-życie
nie doprowadzą inaczej do celu

wszystko rozważałem w sercu
przed figurą MBA bardzo rano
3 Maja 1981 partia zabraniała
wszystko spisałem zostało

i dzisiejsze partie i zawsze
są tylko cząstkami narodu
porcjalność jest ich naturą
rządząca dzisiaj zabrania nam Sejmu

gdy ktoś partii pyta o Ojczyznę
zawsze deformację otrzyma
Ojczyzna żyje w nas i Kościół
człowiek myślący jest ich drogą

kiedy łączy się z innymi
wyrasta ponad horyzont
ziarno solidarności rzucone w Strachówkę
wiem że za życia mi nie rozkwitnie

     (czwartek, 3 Maja 2018, g. 11.25)

***

BEZ ROZTEREK
-na sposób papieski-

                   /kontempluję prawdę/

pytam się serca swego
czy już to pisać
czy jeszcze posiedzieć w ciszy
czy to dobre na tytuł
czy na rozwinięcie

o Andrew o Brinie
o 3 Maju w Strachówce
o Rzeczpospolitej Norwidowskiej
o Polakach na Wyspach
o nas Polsce rodzinie wspólnocie

czy już gotowa jest na to
moja gmina parafia i powiat
szkoły i diecezje Polaków
którzy nie chcą bardzo myśleć
na pewno ujawniać się w dialogu

jeszcze żyję
skoro duch przeze mnie przemawia
nie wiem czy działa to w obie strony
i mało mnie chyba obchodzi dziś
skoro tyle we mnie jest zdumienia

że jakby nigdy nic
przy tylu konfliktach w parafii
choć wielu się obraża
a wszyscy razem przemilczają
prawda we mnie żyje jak żyła

    (środa, 2 maja 2018, g. 11.50)

***

SEKSUALNOŚĆ CZŁOWIEKA

                  /pieśń natury naszej/

człowiek seksualny jest
o wszystkim trzeba pisać
czym kim jesteśmy
bez cenzur i osłonek

nie tylko małżeńska seksualność
jest przyzwoita
ale od urodzenia do śmierci
może być

są fazy wyróżnione
rozwoju cielesno psychologicznego
w seksualności naszej kochanej
któż jej nie lubi od dzieciństwa

lęk przed nią jest wynaturzeniem
bo jak bać się samego siebie
trzeba siebie poznać
by człowiekiem się stać

by samego siebie potem dać
innym w siostrzeństwie braterstwie
w małżeństwie kapłaństwie
wiem co ścierpieć muszę sam

realizm nie jest wybraństwem
jest wyborem
ani duchowością samą ni materializmem
jest rozumną całością która jest

    (środa, 2 maja 2018, g. 7.56)

***

Z DUCHA NIE MATERII

            /ptaki w Annopolu śpiewają tak samo/   

jestem niepoprawnym realistą
nie idealistą ani materialistą
duchem jednakowoż ucieleśnionym
takoż uduchowionym ciałem

nie piszę o upadającym domu
dziś nade wszystko werandzie
o błocie i zepsutej kosiarce
ale o tym co żyje i wiecznie trwa

mój Bóg też jest Bogiem życia
nie Bogiem pobożnych teorii
jam nie z soli ani z roli ale...
mawiał bohater z polskiego hymnu

ten duch i tożsamość są
jak psia buda za oknem
i kot śpiący na fotelu
nawet w domu prezesa-naczelnika

nie może ręka powiedzieć nodze
albo noga ręce jesteś mniej ważna
primo vivere przecież
moja myśl jest rozsądnie biblijna

     (środa, 2 maja 2018, g. 7.26)

***

SOLIDARNOŚĆ JAK JEROZOLIMA

                      /rok w rok aż do śmieci/

nie zapomnę ciebie moje Jeruzalem
Ojczyzno moja z 1980/81
serce będzie mnie napominać do końca

bo gdy maj nadejdzie
cała przyroda kwitnie i śpiewa
pod moim oknem i w duszy mojej

kto Ciebie przeżył Ojczyzno
Ojczyzny wołanie
i poszedł na święte kraju zawołanie

ten de profundis z ciemnego kurhanu
na trąby wstanie
wiedzieli starzy wieszcze narodowi

wstydem niech się okryje Strachówka
strasznym wstydem że tego nie wie
że jeszcze nie dojrzała od PRL-u

mogę słuchać w ciszy lub płakać
człek na starość coraz wrażliwszy
na wołanie od nieba i ziemi (śpiew)

temu nie dacie rady zbyt silne
ani proboszcz ani Krystyna i wyborcy
bo to Polska była (właśnie)

     (wtorek, 1 maja 2018, g. 21.37)

***

KULTURA ODMÓWIONA
         - przypowiastka -

             /żonie z którą zaczyna się uprawa życia/

i przeze mnie przemówi
i każdego kto włączy się do rozmowy
jak wczoraj nam się zdarzyło
żonie i mężowi

inaczej nie żyje (nie istnieje)
tylko gdy mówiona uprawiana
uprawiana mową człowieka
pracą rąk serca i czoła

psu wystarczy nad łąką panować
podnosząc łeb leniwie
nad mniszkiem lekarskim
człowiek musi żyć w pocie swego czoła

około 3 maja w Polsce wspominamy
ci z nas bardziej myślący
co naszą Ojczyznę tworzy
wtedy i dzisiaj

co to jest Ojczyzna pytał Norwid
zadał Rzeczpospolitej Norwidowskiej
na wieki wieków zadanie
parę osób przez wieki podejmie

większość jeszcze nie i może nigdy
teraz po popeerelowska
później bo może zbyt leniwi będą
któż z nas wiedzieć może

jestem okrutnie szczery
wręcz do znienawidzenia
milczą o moim myśli zapisywaniu
niewłaściwe mam nazwisko

kiedy czytałem Strachówka biało-czerwona
od ołtarza w wielkie wydarzenie
ksiądz mikrofon wyłączył na chwilę
rozmowę o kulturze zaczął czynem

ale żeby kulturę uprawiać
trzeba czegoś więcej
szczerości i odwagi
z tym największa nasza bieda

jak się nam zdarzyło na Vade mecum XIV
nie od teorii trzeba zacząć rozmowę
ale od konkretu (i po mszy pod kościołem)
co to jest Ojczyzna Kościół szkoła gmina

wiara i rozum tam prowadzą
tylko tych z nas bez lęku
którzy uwierzyli kiedyś i dzisiaj
non abbiate paura

      (wtorek, 1 maja 2018, g. 9.51)  TUTAJ - Po bierzmowaniu (w Strachówce, RzN)





← PoprzedniAndrew Ferrie i Rzeczpospolita NorwidowskaNastepny →Polska zabija