9 maja 2019

Podnoszenie ręki i głosu! Kto walczy z Kościołem.PL?


Kościół w Polsce, mój Kościół od 1953,
choć i mnie pedofilią skrzywdził 
był mądry w mojej młodości 
i wielki Papieżem Janem Pawłem II.
Nikt ani myślał wyskoczyć przed Niego, 
nauką o człowieku-świecie-Europie-Bogu.
TAKŻE o ROKU 1989 w Polsce i świecie.
Dzisiaj odwaga staniała. 
Czas fałszywych proroków nastał.
Sojuszu partii i kościoła.pl 
Haniebna władza tronu i ołtarza.

Jestem naocznym świadkiem Epoki Cudu Polskiej Wolności. Cudu porównywalnego z Cudem nad Wisłą 1920.
Jestem katechetą Kościoła Katolickiego - powołanym prosto z SOLIDARNOŚCI w niezwykłych okolicznościach, w Sierpniu 1981 "aby być z polską młodzieżą".
Gorące lato 1980 zastało mnie we Francji. Wróciłem "skacząc przez granice", aby być z rodziną i narodem. 3 Maja 1981 założyłem Solidarność w gminie Strachówka. Brałem udział w Ogólnopolskim Strajku Rolników w Siedlcach (listopad-grudzień 1981). Wybuch stanu wojennego zastał mnie na Jasnej Górze, wraz z przyjaciółmi studentami pojechaliśmy tam zakończyć strajk na uczelniach - byłem łącznikiem dwóch światów (miałem jeszcze leg. studencką, kończyłem pisać drugą pracę magisterską, niejako w awaryjnym trybie, po śmierci promotora pierwszej). Tytuły obu były i są znaczące - "Istota człowieka według Romana Ingardena" o "Antropologiczne aspekty RNT - Rewolucji Naukowo-Technicznej - w pracach polskich marksistów").

Stan wojenny wypędził mnie z terenu działalności związkowej, tu szukało mnie wojsko i policja. W rodzinnym Legionowie - nie. Potrzeba buntu była ogromna. Proboszcz szukał kogoś do młodzieży, sam budował wielki piękny kościół, materialnie i duchowo. Zaufał mi. Żartował "że porozsadzam młodzież po kątach i każę im medytować". Proboszcz wiedział, że tuż przed Solidarnością byłem w Taize, wielkiej-pięknej-ekumenicznej wspólnocie we Francji. Więcej niż zaufał. Oddał mi przygotowanie młodzieży do bierzmowania. Wielkie grupy, przekraczały 200 osób. Także rodziców do sakramentu chrztu w rodzinach. Więcej niż zaufał. Zrobił ze mnie swojego asystenta w ramach tzw. inicjatywy duszpasterstwa wielkomiejskiego. Warszawscy i około-warszawscy proboszczowie wielkich parafii nie tylko się znali, ale tworzyli zwartą grupę (wspólnotę? klan? towarzystwo?...). Każdy musiał mieć świeckiego asystenta. W jednej z parafii była nim Halina Bortnowska, doktor teologii po Louvain.
Po latach mogę napisać, że związkowo zostałęm zdegradowany przez generała Jaruzelskiego i jego stan wojenny. Ale duchowo i intelektualnie awansowany. Wyznaczono mi większe zadania. Opatrzność! Duch Czasu! Polska Droga Wolności.

Mnie wyznaczono "drogę burz, co drętwotę dni przerosły" (R.M.Rilke)
Przez wszystko do mnie przemawiałeś Panie (C.K. Norwid).
A ja dałem się prowadzić, nie odwróciłem się plecami.

Dzisiaj jedynie słuszny prezes partii, też jedynie słusznej (jak za PRL) jest jednocześnie wzorcem katolika, poslko-narodowego katolicyzmu. Śmieszne? TRAGICZNE! Upadek intelektualny tzw. polskiego kościoła. Wiara kościelno-partyjna, partyjno-kościelna. Upadek. Otchłań. WYBACZCIE NAM NIEWIERZĄCE POLKI I POLACY. Wybaczcie wszyscy odrzucani, marginalizowani, pozbawiani godności, prawa do szacunku, do obywatelstwa, do patriotyzmu. Wy inaczej myślący, inaczej, żyjący, inaczej kochający...

Dzisiaj nie Leszek Jażdżewski, ani Elżbieta Podleśna, ani Marek Lisiński, ani ja nie jesteśmy najgorszym zagrożeniem dla religijności Rodaków i tzw. kościoła.pl.

Ksiądz Bartek Rajewski, duszpasterz Polonii w Londynie napisał na swoim koncie Fb:
"Kto podnosi rękę na Kościół, ten podnosi rękę na Polskę" - mówi prezes. A ja mówię: Kto zawłaszcza Kościół, ten podnosi na niego rękę. Nawet nie jako ksiądz, ale jako katolik mówię stanowcze "nie" dla wycierania sobie buzi Kościołem." (https://www.facebook.com/bartek.rajewski/posts/2173449629369119)


Nie wszyscy żyją lękiem, wręcz metafizycznym, przed OSOBOWĄ samodzielnością wobec świata i Boga. Męstwo bycia zawsze znajdzie swoich rycerzy (niczym Michałów Archaniołów i św.Jerzych).  Na szczęście nie wszyscy księża dali się zastraszyć i rezygnują z własnego myślenia. Na rzecz organizacyjnej podległości, bezdyskusyjno-bezmyślnego-podporządkowania. Anty-dialogicznego. Anty-wspólnotowego. Niegodnego obrazu i podobieństwa Boga Wszechmogącego.
Są wyjątki. Nie wszyscy żyją lękiem przed władzą i środowiskowo-partyjnymi układami. Wyjątki bronią godności kapłańskiej i osoby człowieka myślącego (integralny rozwój osoby)!

MOJA/NASZA STRACHÓWKA, JAKO RZECZPOSPOLITA NORWIDOWSKA,  DZIELI LOS WSZYSTKICH ŚWIADOMYCH - OSOBY - SWOJEGO LOSU. DOTARŁY DO NAS NAUKI SOBORU, Z WCZEŚNIEJSZĄ OD NIEGO KARTĄ PRAW CZŁOWIEKA ONZ, MYŚL NORWIDA I PAPIEŻA-POLAKA, KTÓRY JĄ DO SOBORU WPROWADZIŁ.

STALIŚMY SIĘ "PLACÓWKĄ". WUJEK/DZIADEK PRUS MA W NAS POCIECHĘ. (Prababcia Jackowska, z Trembińskich, była jego ukochaną siostrą, przyjaciółką-towarzyszką). Jego kult od zawsze żyje w naszej rodzinie.

TESTAMENT:

Zostawiamy następnym pokoleniom wielkie piękne zadanie-misją - uratować i zachować Sanktuarium Matki Bożej Annopolskiej i Rzeczpospolitą Norwidowską. Nie żywię złudzeń. Nie jest to łatwe zadanie. Intelektualnie, duchowo, materialnie. Jeszcze długo zwolennicy innej Polski będą w przewadze. Resentymenty klasowe, religijności ludowo-tradycjonalistycznej itd. itp. Na kulturę i jej ideały długo nie będzie popytu. A cóż dopiero na jeszcze trudniejsze wyzwanie - kontemplowania prawdy na skrzydłach wiary i rozumu. Ani Sobór Watykański II, ani mądrościowe encykliki Jana Pawła II, nie przebiją chmury ciemności ni stąd, ni zowąd. To, co było dla mnie światłem i miłością intelektualną, może zawsze będzie nosiło etykietę "za trudne". Ale bez myślenia nie ma wiary, ani naszego dwunożnego gatunku.

***

RZECZYWISTOŚĆ POLSKA 2019

               /JPII, Westerplatte, 1987/

w zupełnie innym klimacie byłem młody
młodością zwykłą durną chmurną
ideałów szukając powszechnych
grzesząc zwyczajnie po swojemu

człowiek jest sobą
poprzez wewnętrzną prawdę
wszyscy pragną świata bardziej ludzkiego
w którym każdy może znaleźć miejsce
odpowiadające jego powołaniu
.
w którym każdy
mógłby być podmiotem swego losu
a równocześnie
współuczestnikiem wspólnej podmiotowości
wszystkich członków swego społeczeństwa

miejsce i czas ma swoją jakość
podstaw tu Rzeczpospolitą
Polską albo Norwidowską
nie można nam Polakom dezerterować
z Westerplatte

    (wtorek, 7 maja 2019, g. 19.45)

***

ZAĆMIENIE KOŚCIOŁA.PL

            /jest prawda i ona zwycięży/

nie Jażdżewski jest dzisiaj problemem
wręcz przeciwnie
polscy narodowi katolicy
sojusz ołtarza z tronem nas niszczy

nieuctwo hipokryzja i tak dalej
antysoborowość antyencyklikalna
gwałt rozumu i kultury
współczesnego człowieka na ziemi

wiek ciemności nadszedł
tropem dawnej ciemności
może nie będzie tak długi
ludzie przestaną się rozwijać

ciemnota ciemnoty nie wychowa
ślepy kulawego w przepaść wiedzie
nie bawię się w politykę
od zawsze patrzę w słońce

skad taka etiuda i esej
na mnie naszła w maju 2019
ano życiem najbliższa
z parafii i gminy

ci co burzę wojnę chorobę zasiali
pisząc setki tysiące anonimów
którzy donosami żyją jak chlebem
dziś fałszywego chcieliby pokoju

ci co Wota Wdzieczności wynieśli
z polskiego kościoła i wspólnoty
za Wolność Godność Polskość
dziś swoje chcą postawić

pamięć i tożsamość też swoją
dziecięcą chcą ustanowić
księżmi i partią
nowe Polki i Polaków w gminie

w strajku nauczycieli było symbolicznie
jedna przeciwko wszystkim
z księdzem i partią sojuszem
chcą całą prawdę przykryć

przed sądy chcą włóczyć innych
prawdę wsadzić do więzienia
prawdę i miłosierdzie mają za nic
nowa Polska kościelna ciemna

ci którzy wszystko podzielili
obśmiali woję wypowiedzieli
dziś mówią a może
ktoś z zewnątrz byłby lepszy

ich partia z ich księżmi
nowy projekt zaprojektowali
Strachówkę wolną i samorządną
jakby z pieca na łeb spadli

chcą na naszym grobie budować
antycywilizację swoją
na niepamieci fałszywej tożsamości
polsko-katolicko wniebowzięci

przeciwko prawdzie kultury
wiary rozumu dziejów i dialogu
na najgorszych cechach anty-osób
partyjniactwie systemie sile struktur

jest jeszcze wolna twórczość
słowo ma moc objawiania
pojawia się z nagła w pisaniu
jakby znikąd dla piszącego

zaufaj bądź wierny pisz
nie jesteś sam w akcie twórczym
cała twoja droga-prawda-życie
przemawia a może coś więcej

tej prawdy wolnosci piękna dobra
ciemność nie zakryje
nie bójcie się morderców ciała
morderców z ciemności ducha się bójcie

nikt nie musi wierzyć mojej narracji
lecz wy inni róbcie swoją
by wszystko w świetle się wyjawiło
na koniec i w wieczności

     (wtorek, 7 maja 2019, g. 13.40)

***

ŚMIERĆ I TOTALITARYZM

          /naoczny świadek PRL i PiS/

obie siły znaczą koniec
kultury wolnego człowieka
śmierć jest formą lepszą
nie może zniszczyć sensu
który pracą i pięknem zmartwychwstaje

wolny człowiek
ma dzisiaj w Polsce śmiertelnych wrogów
systemu ustroju funkcjonariuszy
i ich miłośników wyznawców wyborców
zaczadzonych jedynie słuszną partią

zaczadzonych PiS-em
opętanych prezesem
prowadzącym na sznurku lub łańcuchu
bezmyślnych
polskich narodowych-katolików

co to znaczy cierpieć w PiS-Polsce
codziennie opisuję tutaj
w osobnym świecie
w sanktuarium MBA w RzN

scientia crucis pozwalała Norwidowi
oceniać ludzi według tego
czy umieli cierpieć wraz ze Zbawicielem
który korzeniem prawdy jest i był
i będzie

słowa jakimi mówił o wielkości Piusa IX
stanowią jedno z piękniejszych świadectw
jakie człowiek może dać człowiekowi

jest to wielki XIX-o wieku człowiek
umie cierpieć
krzyż stał się nam bramą
ale czy jak tak umiem

    (poniedziałek, 6 maja 2019, g. 8.40)

***

MOJA DROGA POLSKI I KOŚCIOŁA

               /licentia poetica/

mam znajomych i przyjaciół
po obu stronach Polski
(w każdej stronie Ojczyzny)
choć unikają ze mną dialogu
w Kościele w PO i KE

drogą ludzkiej myśli szedłem
drogą-prawdą-życiem
myśl spójną zdobyłem
mogę wejść w dialog z każdym
z Jażdżewskim i Kaczyńskim

ja zwykły myślący człowiek
integralną osobą czując racjonalnie
z wiarą i rozumem
prawdę kontempluję
na dwóch skrzydłach

      (niedziela, 5 maja 2019, g. 10.30)
TUTAJ - Zjednoczeni w Duchu!

Jeszcze żyjemy, my naoczni świadkowie tamtych czasów i ich Ducha. Tego samego Ducha, który wybrał Karola Wojtyłę, miłośnika polskiej kultury i historii, na Powszechnego Papieża Kościoła mojego/naszego Kościoła Powszechnego, wielkiego jak świat i wieczność. Dzisiaj odpoznaliśmy się na Facebooku z Walerianem (dzisiaj USA), który był delegatem na I Zjazd Solidarności 1981. Nawet się nie domyślacie, co to dla mnie znaczy. Wtedy przejechałem ze Strachówki pół Polski, żeby choć dotknąć ścian Hali Olivii (miejsce historycznego Zjazdu) - taki Duch w nas żył i nas prowadził. Dzisiaj robicie z nas wrogów Polski, Kościoła, komunistów, złodziei, gorszy sort itp. itd.

W mojej strachowskiej parafii obecny ksiądz proboszcz działając wspólnie i w porozumieniu z partyjną asystentką parafialną (dawniej PSL, dzisiaj PiS) chcieliby i próbują napisać nową polsko-narodowo-katolicką pamięć i tożsamość naszych tzw. wspólnot lokalnych (gminy, parafii, szkoły). Proboszcz ostrzega przede mną znajomych i nieznajomych w Internecie, czyli pewnie tym bardziej w realu?! Musi to robić także za plecami mojej żony, dyrektorki szkoły, w której jest katechetą. Przed konkursem na dyrektora rozpowiada "że może lepszy byłby ktoś z zewnątrz".

Ona, owa asystentka, też zrobiła katechetyczne uprawnienia. Mnie, oczywiście, ze szkoły wygryźli (ależ ja jestem bezpardonowo szczery!). Proboszcz, pewnie też w uzgodnieniu i w porozumieniu, wyniósł z kościoła Wota Wdzięczności za Wolność, Godność, Polskość Odzyskane Czynem Solidarności z 3 Maja 1981. Mają niezwykły tupet i pseudo-logikę. Najpierw rozpętali wojnę, a potem wszystkim i wszem głoszą - jak ich Prezes na patriotyczno-disco-polowym pikniku w Pułtusku - że tylko oni mogą przywrócić w Polsce, gminie, Kościle i Europie pokój.

Moja norwidowska diecezja (czytaj słowa św. JPII sprzed katedry św Floriana, z 13 czerwca 1999) umywa ręce, przemilcza nas, jakby nie było nas na jej terenie, w granicach wiary, rozumu, kultury. Ktoś szuka lepszych przykładów na niszczenie polskości! Przykładów podnoszenia ręki na pamięć i tożsamość naszą, którą ukształtowaliśmy wraz z Janem Pawłem II i kulturą narodu polskiego?! Nasze Westerplatte jeszcze się broni. Placówka.

Nic się z niczego nie bierze. Tu jest link na naszą wspólnotową i wspólnoto-twórczą modlitwę podczas uroczystości poświęcenia sztandaru szkoły im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej w wielkim dniu 26 września 2009!

Z OSTATNIEJ CHWILI!
Komisja konkursowa zakomunikowała Grażynie, że przeszła pomyślnie konkurs na dyrektora szkoły im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej w Strachówce.
Polsko-narodowo-katolickie stronnictwo w naszej gminie zrobiło co mogło, by zohydzić radość!
Westerplatte jeszcze się broni. Placówka wiary, rozumu i kultury w Strachówce, Powiat Wołomiński, Mazowsze jeszcze raz się obroniła?! Na jak długo??????

← PoprzedniGłupi i mądry Kościół.PLNastepny →Pedofilia w polskich parafiach, dekanatach, diecezjach