zdj.stąd - the pope’s incorruptible collaborator
Któż lepiej powinien tę prawdę rozumieć, niż chrześcijanie?
Mamy dwa (bardzo logo-twórcze) logia:
- poznacie prawdę prawda was wyzwoli
- diabeł jest ojcem wszelkiego kłamstwa
Szukałem dzisiaj swoich notatek. To znaczy jednej, którą - jak mi się zdaje - poczyniłem wczoraj. Nie znalazłem jej w wersjach roboczych na blogu.
Nie znalazłem w dokumentach w Wordzie i nigdzie.
Znalazłem na stronie KatechezaOnline. Było TO tak ważne, że od razu to opublikowałem.
Jak widzicie, metodologia moja (momentologia stosowana) mi pomaga, jest owocna, skuteczna, odkrywczo-zachowawcza. Kontempluje i chroni w wymiarze aż wieczności. Uff - chyba dobrze, że żyłem, choć nie wszyscy są tego samego zdania!
Nie pisz nic człowieku, jeśli siebie nie znasz. Jak, kim się czujesz i jesteś?! SOBĄ!
Kto się mnie i siebie zapiera... tego i Bóg się zapiera. Bóg jest żywym życiem. Jest sobą. Jestem który jestem i tyle.
Notatka z wczoraj, utrwalona na stronie KatechezaOnline brzmi i wygląda tak;
"Tematy idą i wracają...
Zakłamanie (nieszczerość, brak dialogu, wspólnoty...) podstawowym czynnikiem destrukcji?!
"- W ubiegłym roku opisywaliśmy serię samobójstw w diecezji tarnowskiej (woj. małopolskie). W ciągu sześciu lat życie odebrało sobie tam ośmiu duchownych...
- Ksiądz przedawkował leki. Proboszcz powiesił się na chórze. Wikary na klamce i dodatkowo podciął sobie żyły. W ciągu ostatnich kilku lat życie odebrało sobie kilkunastu duchownych. – Po mojej próbie samobójczej szybko przeniesiono mnie do innej parafii. Przełożeni rozpowiadali, że miałem wypadek – mówi Wirtualnej Polsce ksiądz, który próbował odebrać sobie życie... (tutaj)
- Wielu z nas walczy z depresją. Z różnych względów. Kryzys wiary, nagłe uczucie, które nie może się spełnić, odosobnienie. Tak, wiem, że to grzech ciężki. Depresja była jednak tak silna, że wygrała z wiarą. Zgłaszałem przełożonym, że potrzebuję wsparcia, pomocy, ale odsyłali mnie, mówiąc, że każdy kiedyś przechodzi kryzys. Wysłali mnie jedynie na urlop - mówił o swojej próbie samobójczej ksiądz Jan... (tutaj)"
Samobójstwa, pedofilia, homoseksualizm, ucieczka w posiadanie (materializm)... - może warto szukać wspólnego mianownika? A nuż się znajdzie?
Ja go upatruję w fundamentalnym zaprzeczeniu dialogiczności w Kościele. Bez dialogu, co inaczej można nazwać szczerością, nie ma wspólnoty. Bez dialogu nie ma światła prawdy!
Bez wspólnoty (dialog, prawda) nie ma zbawienia. NIE MA KOŚCIOŁA, CHOĆ JEST ANTY-KOŚCIÓŁ. Wizja integralnego rozwoju człowieka odpływa nie tylko w szarą mgłę, ale... w diabelskie czeluści.
Brak szczerości odczuwam na sobie każdego dnia. Przemilcza mnie - i cóż że polskiego katechetę powołanego w stanie wojennym "aby był z polską młodzieżą" - cały instytucjonalny kościół.pl: parafia, dekanat, diecezja, KEP... czekam na odpowiedź na LIST DO PRYMASA-POLAKA, wysłany 30 kwietnia.
Poprzednie moje posty są tego stanu rzeczy (polskiego kościoła) opisem i dowodem.
***
TORCIK
/z wdzięcznością/
obiecałem sobie torcik
gdy pęknie pięćsetka
przyznań się do mnie
na świadectwo
przeciw krzywdzicielom
człowieka prostego
wybuchającym śmiechem
nad moim pisaniem
wczoraj to się stało
20 maja 2019
dopiszę do listy
uaktualnień mojej metafizyki
żyje się na świadectwo prawdzie
wolnym się wtedy staje
gdy prawdę się poznaje
kontemplując wiarą rozumem piórem
pięćsetka dla mnie symboliczna
pół tysięczna cząstka ludzkość
podobnego ducha ideałów
myśli czynów kultury
(wtorek, 21 maja 2019, g. 10.01)
***
AKTUALISTA
/ma sens jest sens jest prawda/
jestem już starym Polakiem
facetem mężem ojcem dziadkiem
na ostatnim odcinku pielgrzymowania
lepiej brzmi niż drogi albo biegu
wszystkie użycia są możliwe
i robili to przede mną inni
skądże mi aktualność aż taka
względem życiowych wydarzeń
Polskiej Drogi Wolności
nie musicie mi wierzyć
zanim dokończę poniższą listę
3 Maja 1981 Solidarność
założyłem w gminie Strachówka
w stanie wojennym
zostałem powołany na katechetę
aby być z polską młodzieżą
samorządność zrobiła mnie wójtem
znów zdrada przywróciła katechezie
swoje robiłem gdzie żyłem
odkrywając Rzeczpospolitą Norwidowską
Vade-mecum poszli myślący Polacy
pedofilia klamrą spięła mi życie
nie tylko bieda emerytalnego prekariatu
60 lat temu księża zrobili mnie ofiarą
dzisiaj żyję wspólnotą skrzywdzonych
idę po prawdę i sprawiedliwość
do papieża przez abp Sciclunę
czuję się jak Adam
Bóg mi wszystko i dziś przyprowadza
prosi bym opisywał-nazywał
ja zwykły bardzo szary mąż ojciec dziadek
swoją kulturą człowieka na ziemi
metafizyka jest w tym oczywista
mówi o rzeczywistości w akcie istnienia
co aktualizuje się z potencji Logosu
nikt nie wie kiedy skąd i jak
więc siedzę w fotelu przed kompem
w sanktuarium Matki Bożej Annopolskiej
i wszystko spotkane odkryte
drogą-prawdą-życiem nazywam kontempluję
(poniedziałek, 20 maja 2019, g. 12.36)
***
SKRÓT RAPORTU DLA ABP SCICLUNY
/z Kanady przez Maltę do Polski/
stałeś się symbolem arcybiskupie
nadzieją zdradzonych wiernych
ochrzczonych wierzących jeszcze
z rozumem a nawet bez niego
pierwszy raz mnie zdradzono
w naszym Kościele Katolickim
60 lat temu w PRL
pedofile w Kościele są zawsze
pisałem wysyłałem do swoich
Prymasa Przewodniczącego KEP-u
do mojego Ordynariusza i Sufragana
ich nie interesuje moja droga-prawda-życie
dzisiaj zdradzają mnie przemilczaniem
nie tylko biskupi i księża
dzisiaj także przyjaciele świeccy
w kraju partii wszechmogącej
mój kościół trzęsie się i wali
nie tylko pedofilią
przede wszystkim zakłamaniem
anty prawdą (anty dialogiem) i podziałami
znasz już film braci Sekielskich
może poznasz świadectwo katechety
jeśli ktoś ci prześle doniesie przekaże
innej drogi pomocy i ratunku nie mam
(poniedziałek, 20 maja 2019, g. 9.43) TU- Zjednoczeni w Duchu (2)
