"- W Polsce doszedł do głosu chory nacjonalizm, który uważa, że szacunek dla kraju wyraża się w nienawiści do obcych. To ludzie, którzy zagubili swoją tożsamość"!
Cóż powiedzieć! I dlaczego nie mówić tego głośno, głośniej. Gdyby biskupi, księża wszyscy, a przynajmniej większość TAK myśleli i mówili wcześniej! :-(
Jestem głęboko przekonany, ze wtedy i nasza sytuacja, katolików z dziada pradziada, byłaby lepsza w naszej parafii, diecezji, gminie, w całej Polsce!
✦ ✦ ✦
KRAINA NIEPRAWOŚCI
/Głosimy dziś królestwo prawdy i życia
świętości i łaski
sprawiedliwości miłości i pokoju
królestwo w którym spełnią się na zawsze
wszystkie dobre pragnienia naszych serc/
to co w kraju Polsce
i w mojej gminie
parafii diecezji
i na innych polach
musi mieć coś wspólnego
duża i mała Ojczyzna
ojcowizna tak i inaczej
jest moją niszą życiową kosmosem
w niej poruszam się i oddycham
w niej myślę i kocham
biorę ją tęczą zachwytu
jak mistrz jak poeta
nieprawość dostrzegam
bo któż z nas bez winy
nawet wielki naród
i żadne społeczeństwo
prezydent łamie Konstytucję
na która przyrzekał
prosząc Boga o pomoc
kpi i o drogę nie pyta Rodaków
tak jak jego prezes i premierka
i wszyscy koledzy koleżanki
z ław sejmowych senackich
pierwsi do wzywania Boga
lecz nie do spełniania przyrzeczeń
w katolickim Mińsku Mazowieckim
rozwieszają plugawe plakaty
inną mając wiarę i miłość od papieża
dla uchodźców (nawet z ziemi świętej)
u nas w gminie i parafii
nazwali katechetę siewcą nienawiści
a wielodzietną Matkę Polkę
DyrKa od Rzeczpospolitej Norwidowskiej
na taczce gnoju chcieli wywieźć
dzisiaj to zainfekowane czymś zatrute
społeczeństwo nasze niecałe nieciągłe
przeciw pamięci i tożsamości większej
twórczo rozwija teorię anonimowości
o wyższości zaletach kogoś ukrytego
lecz nie w tabernakulum Tego Który Jest
bez serc bez ducha to szkieletów ludy
bez imienia oblicza odwagi cywilnej
zwykłej ludzkiej godności i przyzwoitości
ktoś zatruć chce całą gminę (diecezję parafię)
godząc głównie w przyjaciół naszej szkoły
robią swoje od dawna długo za długo
ja jednak chcę pytać wytrwale o prawdę
o podstawy naszej polskości europejskości
kościelności i tak dalej dalej
w oczekiwaniu na papieża wiary i rozumu
ci drudzy mówią że jest przecież dobrze
że jest coraz lepiej (byliśmy niedawno w ruinie)
i chcą to powtórzyć jak w Strasburgu
tak w Krakowie jako gminie naszej Strachówce
my tu pierwsi odczuliśmy trendy poprawności
o nas za plecami mówili pisali nawet w kościele
w Watykanie na pustyni i w puszczy
jesteśmy barometrem (dla) przyszłych pokoleń
TUTAJ -> (piątek, 22 stycznia 2016, g. 12.30)
PS.
Wypowiedź abp Gądeckiego, wszak przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski od 2014, spowodowała, że przypominam swoje piątkowe słowa/przemyślenia. Tak to działa, klimat naszego życia we wspólnocie narodowej i kościelnej i... w sporej mierze zależy od publicznie wypowiedzianych słów! I - niestety chyba dużo częściej - od przemilczania, wyrzucania poza nawias, przez przemilczenia (ambony, urzędów, osób). Dzielmy się swoim myśleniem, sobą! Swoją wiarą i rozumem!
