8 maja 2018

"Nie" dla zmiany Konstytucji (głos przedreferendalny)


PT Lechowi Wałęsie, śp Prymasowi Tysiąclecia,
śp Janowi Pawłowi II, śp płk. Ryszardowi Kuklińskiemu,
śp. Lechowi Kaczyńskiemu, śp. Ryszardowi Siwcowi,
śp Piotrowi Szczęsnemu... wielkim i zwykłym Polakom.

Moje "NIE" jest głosem zwykłego-szarego Polaka-Obywatela, z głębi własnego-osobowego doświadczenia całej pokoleniowej drogi-prawdy-życia. Zabieram publicznie głos niepolitycznie, co dzisiaj trzeba mówić najgłośniej. Bo tak doświadczyłem zarówno mojej polskości, jak i katolickości. Taką mam pamięć i tożsamość. Wiarę i rozum. Co Bóg złączył w Kraju nad Wisłą... nie rozdzielam. Uczestniczę w całej kulturze i języku, jak zostały mi dane, przekazane rodzinno-polskim łąńcuchem pokoleń. Jak najbardziej w wielkiej powadze ponad 2 tysięcznych psalmów.

Z powagą psalmisty podchodzę do powinności dawania świadectwa.

KONSTYTUCJA w naszym kręgu kulturowym ma wielką wagę. Nie tylko dla istnienia i funkcjonowania państw, ale całej zachodniej kultury i cywilizacji. Konstytucja ma powagę i ciężar fundamentów. Nie - polityki! KULTURY!
Kto dobrze położy fundament, tego dom nie rozsypie się za byle wstrząsem, powodzią, wojną, albo zmianą partii i koalicji rządzących. Szczęśliwi, którzy nie budują na piasku. Szukajmy, a znajdziemy. Prośmy, a będzie nam dane. Perłę jedną, jedyną, skarb i pokój serca, swego i swych sióstr i braci - we wspólnocie - zawsze dialogicznej, bo bez dialogu jest pozór (cień spraw i rzeczy człowieka), bądź manipulacja i oszustwo - królestwo fałszu.

Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. Prawda jest (przecież) poznawalna. I ja jestem REALISTĄ! Prawdę można kontemplować... Tą drogą wysokich lotów (dla każdego, nie tylko górnolotną, dla jakichś wsobnych wybrańców) dojść można do królestwo prawdy, życia w sprawiedliwości, miłości i pokoju. Religie dopowiedzą, że to także do królestwa świętości i łaski.

Konstytucja musi wyrastać z głębi rozumienia człowieka, świata, a w krajach o silnej pozycji religii nawet Boga. MUSI sięgnąć aspektów istotowych i konstytutywnych całej rzeczywistości, dostępnych w postawie miłości intelektualnej, wolnej od uprzedzeń. Tego kluczowego warunku nie spełniamy w Polsce AD 2018, mamy przecież czas walki partii, na śmierć i życie. Nie jesteśmy w stanie z tego wyjść tak hop-siup, jak mawiają górale. Z tego się tak hop siup nie wychodzi. Chyba, że zdarzy się coś podobnego TEMU CO SIĘ WYDARZYŁO W LATACH 1939-1945, oraz TEMU CO STAŁO SIĘ 16 PAŹDZIERNIKA 1978!

Ale my - w Polsce - nie przemyśleliśmy jeszcze Holokaustu, Powszechnej Karty Praw CZŁOWIEKA I OBYWATELA, ani Soboru Watykańskiego II.
Nie jesteśmy jeszcze ani społeczeństwem obywatelskim, ani - tym bardziej - społeczeństwem dialogicznym (otwartym na dialog i zabierającym w nim głos). Jesteśmy ciągle bardzo młodym społeczeństwem budującym demokrację, od 4 czerwca 1989. Trzeba mówić głośno - społeczeństwem postkomunistycznym, popeerelowskim (choć w Toruniu mogą mieć od 2 lat inne zdanie).

Jesteśmy Polską, która zabija inaczej myślących, jeszcze nie krwawo i dosłownie, ale przemilczaniem i tzw. hejtowaniem. Ja, Józef Kapaon, obywatel Polski ("Co to jest Ojczyzna"), mąż Grażyny Kapaon z d. Boruta, ojciec dużej rodziny, osoba wychowana i żyjąca w (rodzinnym) Sanktuarium Matki Bożej Annopolskiej (1908), solidarnościowiec 1980/81, katecheta młodego Kościoła w Legionowie i Strachówce, samorządowiec i wójt I Kadencji, nauczyciel-wychowawca, odkrywca Rzeczpospolitej Norwidowskiej i pomysłodawca "Vade-mecum, w korowodzie weselnym Rodziców Cypriana Norwida"... jest obiektem, głównie przemilczania (ale hejtowania także) w parafii, gminie, diecezji... czyli w Polsce gminno-parafialno-powiatowo-diecezjalnej. O tym od lat piszę, ZAŚWIADCZAM - na świadectwo prawdzie. Taka POLSKA nie może napisać dobrej KONSTYTUCJI!
Tak, żyjemy w ciekawych czasach i referendum przed-konstytucyjne może być fascynującym przedsięwzięciem, ale tylko  W DIALOGU wolnych ludzi (wyzwolonych z lęku przed dzieleniem się swoim myśleniem), czyli z pełną osobową godnością. Howgh!

***

CZEKAJĄC NA ZMIANĘ
(diagnoza społeczno-kulturowa)

           /zmiana–niezmienność–doskonałość/

wielkie zmiany się dokonały
za czasu mojego pokolenia
na inne czekam jeszcze
choć wiem że raczej nadaremno

mówią że zbyt wiele oczekuję
od gatunku homo sapiens w Polsce
że jeszcze nie teraz
że dopiero tych zmian jest początek

każdy dostaje na miarę (życie i talenty)
takie też ma oczekiwania
po tym co moje oczy widziały
i serce przeżyło nie mogę inaczej

największa się wydarzyła 39 lat temu
16 października 1978 w Watykanie
potem u nas Solidarność 1980/1981
w konsekwencji i encyklikalnie ROK 1989

pierwsze wolne wybory i demokracja
wejście do NATO i Unii Europejskiej
ale trzeba wrócić do prapoczątków
do Holokaustu ONZ i Soboru Świętego

Oświęcim i Holokaust są zaprzeczeniem
rozwoju człowieczeństwa i jego kultury
wojny wcześniej i później bywają
ale nie takie jak tamta totalne negacje

trzeba wmyśleć się co zanegowali
i co chcieli wypromować siłą i śmiercią
na co ma być lekarstwem vaccine ONZ i Sobór
Prawa Człowieka Wolność Osoba Godność

budować mieszkać myśleć poznawać istotę
prawdę kontemplując na dwóch skrzydłach
prawda nas wyzwala aż ewangelicznie
przyszłość człowieka zależy od kultury

póki człowiek w Polsce nie jest drogą Kościoła
daremno się trudzą budowniczowie
spodobało się Bogu zbawić nas we wspólnocie
ludzi myślących wolnych z pełną godnością

tym oczekiwanym jest człowiek dialogiczny
ten który już się zna (odpoznał)
braterstwo innym może dać
wie co ścierpieć musi

(wtorek, 8 maja 2018, g. 9.32) - Po bierzmowaniu (w Strachówce, RzN)

TUTAJ (dalej w linku) można wysłuchać całego wykładu prof. Piotra Gutowskiego. Jeśli ktoś sprawdza to, co umieszczam w ukośnikach, już wie. Wie też, że do ukośników szukam czegoś/linków już po napisaniu własnego tekstu, zapisaniu własnych-czyli-osobowo-podmiotowych myśli/refleksji/(na)tchnień danych całą osobową drogą-prawdą-życiem! Nie inaczej (np. partyjno-ideologiczno-parafialno-tradycjonalistycznie-uprzedzonych i czyimś autorytetem tchniętych).

Wprowadzenie do wykładu/odczytu - "Zmiana i niezmienność toczą ze sobą walkę na śmierć i życie. Wynik tej walki nie może być nam obojętny. Mamy prawo ująć te opozycyjne zjawiska w kontekście aksjologicznym” – powiedział podczas popularnego wykładu nt. wartościowania zmiany i niezmienności prof. Piotr Gutowski. Zachęcamy do obejrzenia na Youtube zapisu wideo z odczytu. Jest on ciekawym spojrzeniem na pewien aspekt problematyki, której poświęcimy pierwszy w tym roku numer magazynu „Filozofuj!”: tożsamości osobowej." (Jak filozof wartościuje zmianę).

Prof. dr hab. Piotr Gutowski jest kierownikiem Katedry Filozofii Nowożytnej i Współczesnej KUL i przewodniczącym Komitetu Nauk Filozoficznych PAN (za: www.filozofuj.eu).



PS.
Papież Franciszek uważa tak samo jak ja, że "BYĆ KATECHETĄ TO POWOŁANIE".

APPENDIX:

ROZSŁĄWIAJĄC STRACHÓWKĘ (i MBA)

             /fascynujące przedsięwzięcie/

to nie było zamierzeniem moim
jeśli czyimś to tylko Opatrzności
tak wyszło
tak to leciało

lubiłem książki
ale wszystkich nie przeczytałem
wiem swoje z życia
także w filozofii

pozwoliłem się prowadzić
komu czemu się zastanawiajmy
tak było po prostu
drodze-prawdzie-życiu

wszystko co przeżyłem opisałem
zostawiam na świadectwo
może komuś coś się przyda
z tego także na chwałę Strachówki

(wtorek, 8 maja 2018, g. 11.25) - Po bierzmowaniu (w Strachówce, RzN)

← PoprzedniPolska zabijaNastepny →A to Polska właśnie - jak powstają moje posty