PT Lechowi Wałęsie, śp Prymasowi Tysiąclecia,
śp Janowi Pawłowi II, śp płk. Ryszardowi Kuklińskiemu,
śp. Lechowi Kaczyńskiemu, śp. Ryszardowi Siwcowi,
śp Piotrowi Szczęsnemu... wielkim i zwykłym Polakom.
Moje "NIE" jest głosem zwykłego-szarego Polaka-Obywatela, z głębi własnego-osobowego doświadczenia całej pokoleniowej drogi-prawdy-życia. Zabieram publicznie głos niepolitycznie, co dzisiaj trzeba mówić najgłośniej. Bo tak doświadczyłem zarówno mojej polskości, jak i katolickości. Taką mam pamięć i tożsamość. Wiarę i rozum. Co Bóg złączył w Kraju nad Wisłą... nie rozdzielam. Uczestniczę w całej kulturze i języku, jak zostały mi dane, przekazane rodzinno-polskim łąńcuchem pokoleń. Jak najbardziej w wielkiej powadze ponad 2 tysięcznych psalmów.
Z powagą psalmisty podchodzę do powinności dawania świadectwa.
KONSTYTUCJA w naszym kręgu kulturowym ma wielką wagę. Nie tylko dla istnienia i funkcjonowania państw, ale całej zachodniej kultury i cywilizacji. Konstytucja ma powagę i ciężar fundamentów. Nie - polityki! KULTURY!
Kto dobrze położy fundament, tego dom nie rozsypie się za byle wstrząsem, powodzią, wojną, albo zmianą partii i koalicji rządzących. Szczęśliwi, którzy nie budują na piasku. Szukajmy, a znajdziemy. Prośmy, a będzie nam dane. Perłę jedną, jedyną, skarb i pokój serca, swego i swych sióstr i braci - we wspólnocie - zawsze dialogicznej, bo bez dialogu jest pozór (cień spraw i rzeczy człowieka), bądź manipulacja i oszustwo - królestwo fałszu.
Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. Prawda jest (przecież) poznawalna. I ja jestem REALISTĄ! Prawdę można kontemplować... Tą drogą wysokich lotów (dla każdego, nie tylko górnolotną, dla jakichś wsobnych wybrańców) dojść można do królestwo prawdy, życia w sprawiedliwości, miłości i pokoju. Religie dopowiedzą, że to także do królestwa świętości i łaski.
Konstytucja musi wyrastać z głębi rozumienia człowieka, świata, a w krajach o silnej pozycji religii nawet Boga. MUSI sięgnąć aspektów istotowych i konstytutywnych całej rzeczywistości, dostępnych w postawie miłości intelektualnej, wolnej od uprzedzeń. Tego kluczowego warunku nie spełniamy w Polsce AD 2018, mamy przecież czas walki partii, na śmierć i życie. Nie jesteśmy w stanie z tego wyjść tak hop-siup, jak mawiają górale. Z tego się tak hop siup nie wychodzi. Chyba, że zdarzy się coś podobnego TEMU CO SIĘ WYDARZYŁO W LATACH 1939-1945, oraz TEMU CO STAŁO SIĘ 16 PAŹDZIERNIKA 1978!
Ale my - w Polsce - nie przemyśleliśmy jeszcze Holokaustu, Powszechnej Karty Praw CZŁOWIEKA I OBYWATELA, ani Soboru Watykańskiego II.
Nie jesteśmy jeszcze ani społeczeństwem obywatelskim, ani - tym bardziej - społeczeństwem dialogicznym (otwartym na dialog i zabierającym w nim głos). Jesteśmy ciągle bardzo młodym społeczeństwem budującym demokrację, od 4 czerwca 1989. Trzeba mówić głośno - społeczeństwem postkomunistycznym, popeerelowskim (choć w Toruniu mogą mieć od 2 lat inne zdanie).
Jesteśmy Polską, która zabija inaczej myślących, jeszcze nie krwawo i dosłownie, ale przemilczaniem i tzw. hejtowaniem. Ja, Józef Kapaon, obywatel Polski ("Co to jest Ojczyzna"), mąż Grażyny Kapaon z d. Boruta, ojciec dużej rodziny, osoba wychowana i żyjąca w (rodzinnym) Sanktuarium Matki Bożej Annopolskiej (1908), solidarnościowiec 1980/81, katecheta młodego Kościoła w Legionowie i Strachówce, samorządowiec i wójt I Kadencji, nauczyciel-wychowawca, odkrywca Rzeczpospolitej Norwidowskiej i pomysłodawca "Vade-mecum, w korowodzie weselnym Rodziców Cypriana Norwida"... jest obiektem, głównie przemilczania (ale hejtowania także) w parafii, gminie, diecezji... czyli w Polsce gminno-parafialno-powiatowo-diecezjalnej. O tym od lat piszę, ZAŚWIADCZAM - na świadectwo prawdzie. Taka POLSKA nie może napisać dobrej KONSTYTUCJI!
Tak, żyjemy w ciekawych czasach i referendum przed-konstytucyjne może być fascynującym przedsięwzięciem, ale tylko W DIALOGU wolnych ludzi (wyzwolonych z lęku przed dzieleniem się swoim myśleniem), czyli z pełną osobową godnością. Howgh!
***
CZEKAJĄC NA ZMIANĘ
(diagnoza społeczno-kulturowa)
/zmiana–niezmienność–doskonałość/
wielkie zmiany się dokonały
za czasu mojego pokolenia
na inne czekam jeszcze
choć wiem że raczej nadaremno
mówią że zbyt wiele oczekuję
od gatunku homo sapiens w Polsce
że jeszcze nie teraz
że dopiero tych zmian jest początek
każdy dostaje na miarę (życie i talenty)
takie też ma oczekiwania
po tym co moje oczy widziały
i serce przeżyło nie mogę inaczej
największa się wydarzyła 39 lat temu
16 października 1978 w Watykanie
potem u nas Solidarność 1980/1981
w konsekwencji i encyklikalnie ROK 1989
pierwsze wolne wybory i demokracja
wejście do NATO i Unii Europejskiej
ale trzeba wrócić do prapoczątków
do Holokaustu ONZ i Soboru Świętego
Oświęcim i Holokaust są zaprzeczeniem
rozwoju człowieczeństwa i jego kultury
wojny wcześniej i później bywają
ale nie takie jak tamta totalne negacje
trzeba wmyśleć się co zanegowali
i co chcieli wypromować siłą i śmiercią
na co ma być lekarstwem vaccine ONZ i Sobór
Prawa Człowieka Wolność Osoba Godność
budować mieszkać myśleć poznawać istotę
prawdę kontemplując na dwóch skrzydłach
prawda nas wyzwala aż ewangelicznie
przyszłość człowieka zależy od kultury
póki człowiek w Polsce nie jest drogą Kościoła
daremno się trudzą budowniczowie
spodobało się Bogu zbawić nas we wspólnocie
ludzi myślących wolnych z pełną godnością
tym oczekiwanym jest człowiek dialogiczny
ten który już się zna (odpoznał)
braterstwo innym może dać
wie co ścierpieć musi
(wtorek, 8 maja 2018, g. 9.32) - Po bierzmowaniu (w Strachówce, RzN)
TUTAJ (dalej w linku) można wysłuchać całego wykładu prof. Piotra Gutowskiego. Jeśli ktoś sprawdza to, co umieszczam w ukośnikach, już wie. Wie też, że do ukośników szukam czegoś/linków już po napisaniu własnego tekstu, zapisaniu własnych-czyli-osobowo-podmiotowych myśli/refleksji/(na)tchnień danych całą osobową drogą-prawdą-życiem! Nie inaczej (np. partyjno-ideologiczno-parafialno-tradycjonalistycznie-uprzedzonych i czyimś autorytetem tchniętych).
Wprowadzenie do wykładu/odczytu - "Zmiana i niezmienność toczą ze sobą walkę na śmierć i życie. Wynik tej walki nie może być nam obojętny. Mamy prawo ująć te opozycyjne zjawiska w kontekście aksjologicznym” – powiedział podczas popularnego wykładu nt. wartościowania zmiany i niezmienności prof. Piotr Gutowski. Zachęcamy do obejrzenia na Youtube zapisu wideo z odczytu. Jest on ciekawym spojrzeniem na pewien aspekt problematyki, której poświęcimy pierwszy w tym roku numer magazynu „Filozofuj!”: tożsamości osobowej." (Jak filozof wartościuje zmianę).
Prof. dr hab. Piotr Gutowski jest kierownikiem Katedry Filozofii Nowożytnej i Współczesnej KUL i przewodniczącym Komitetu Nauk Filozoficznych PAN (za: www.filozofuj.eu).
PS.
Papież Franciszek uważa tak samo jak ja, że "BYĆ KATECHETĄ TO POWOŁANIE".
APPENDIX:
ROZSŁĄWIAJĄC STRACHÓWKĘ (i MBA)
/fascynujące przedsięwzięcie/
to nie było zamierzeniem moim
jeśli czyimś to tylko Opatrzności
tak wyszło
tak to leciało
lubiłem książki
ale wszystkich nie przeczytałem
wiem swoje z życia
także w filozofii
pozwoliłem się prowadzić
komu czemu się zastanawiajmy
tak było po prostu
drodze-prawdzie-życiu
wszystko co przeżyłem opisałem
zostawiam na świadectwo
może komuś coś się przyda
z tego także na chwałę Strachówki
(wtorek, 8 maja 2018, g. 11.25) - Po bierzmowaniu (w Strachówce, RzN)
