Dużo ostatnio piszę o polskości. Jestem bardzo reaktywny. Czym żyje moja polskość, o tym natychmiast mówię, piszę, działam, czasem tylko drżę. Od kiedy pamiętam. Zawsze - BEZPARTYJNIE!
Tak przeżywałem w młodości Chopina, Norwida, rocznice Powstania Warszawskiego, wybór Papieża-Polaka, wybuch SOLIDARNOŚCI (w gminie Strachówka założonej 3 Maja 1981), na koniec samorządność, Rzeczpospolitą Norwidowską, ciągłość polskości w rodzinie od Wigilii 1856 w Puławach. W pełnej pamięci, tożsamości, w jedności ducha wiary i rozumu!
Kiedy słyszę dzisiaj - ponad dwa tysiące lat od narodzenia Jezusa - 11 maja br. od policji państwowej.pl o Modlitwie Miesięcznic na Krakowskim Przedmieściu - krew mnie zalewa: Polaka, katechetę, patriotę z wiarą i rozumem. Pis-policjanci-katecheci - posłuchajcie - Bóg, który nie łączy, jest herezją! Nie powtarzajcie - na litość boską - tego. To, że inni (większość) daje sobie wciskać takie BANIALUKI? - boleję, ale chcącym nie dzieje się krzywda?! W mszach nikt im nie przeszkadza, możemy się modlić na nich RAZEM (odprawiają dwie, poranną i wieczorną, brakuje jeszcze na Anioł Pański). Prezes może na grobie brata modlić się i składać kwiaty - także róże białe i czerwone - kiedy tylko chce (prywatnie). Comiesięczne partyjne zjazdy nawet Smok Wawelski źle znosi! :-)
POLITYCZNE MANIFESTACJE 10 każdego miesiąca (i 18 w Krakowie), zwane nowomową “miesięcznicami”, są tylko demonstracjami. Oczywiście, jak to u Polaków-Katolików z symbolami i słowami pełnymi boga (z małej litery). Wiara religijno-polityczna (partyjna). Bezczelnie ogłupiająco brzmią słowa Ministra MSWiA zrównującego wczorajszą manifestację z Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie 2016! Bo: "- policja tak samo ochraniała tamto wydarzenie i to-wczorajsze".
Ale i to już było! Niestety, wróciło! Podobne czyny, takie same słowa-tłumaczenia. Łamanie ducha! Gwałt na niezawisłej polskości, wiary i rozumu. W stanie wojennym (wojny polsko-jaruzelskiej) demonstracje siły władzy wyglądały inaczej: przez Warszawę przejeżdżały długaśne kolumny wozów opancerzonych, armatek wodnych i tzw. suk policyjnych. Niczym atawistyczne wyznaczanie granic swojego panowania! Stałem raz w czasie takiego niekończącego (jak miesięcznice) przejazdu BIJĄCEGO RAMIENIA I SERCA PARTII, w okolicach INTRACO I. Drżałem - z bezsilności i gniewu. Dzisiaj zalążkiem ich prawno-obyczajowo-niepodzielnej władzy, Nowej Polski, jest ulica w Warszawie i Wawelskie Wzgórze! Chcą nad tymi miejscami rozciągnąć nowe NIBY-POLSKIE barwy partyjno-państwowe.
✦ ✦ ✦
SŁOWO O NIENAWIŚCI
/kto kogo co dlaczego/
kolejne miesięcznice
zasłyną słowami o nienawiści
i białymi różami
miesięcznice to wynalazek
po smoleńskiej tragedii
zginął tam brat prezesa
zginęło 96 osób z RP
ale wszystko dzieje się
z PiS dla PiS i przez PiS
gdybym był młodszy
i bardziej mobilny
też bym tam był
gdzie w stanie wojennym
ścigało nas ZOMO
w tych samych miejscach
jak było 10 maja 2017
można obejrzeć obrazki
posłuchać nagrań
to tylko polityka dwóch Polsk
nie jakieś coś gdzieś
gdzie nigdy ludzie nie bywali
(czwartek, 11 maja 2017, g. 12.18)
✦ ✦ ✦
LEKCJA POLSKOŚCI
/trzech wieszczów/
chcę na starość
w norwidowym i prusowym wieku
prowadzić lekcje polskości
z ich pomocą i papieża
tak jak ich spotkałem
jak ich doświadczyłem życiem
i prawdą i drogą
jak zostali mi dani (zadani)
jeden ziemią
drugi rodziną
trzeci Kościołem
czasem miejscem kulturą
co to jest Ojczyzna
sięgając Jana Trzeciego Króla
i Piasta Kołodzieja
i Jezusa z Nazaretu
co mamy wspólnego z drugimi
co mamy innego
czym jest szczęście (człowieka)
niech partie nas nie uczą
Ojczyzna - kiedy myślę -
wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam
mówi mi o tym w sercu ukryta granica
która ze mnie przebiega ku innym
kim ktoś jest mówią jego czyny
jakie są twoje czyny Polsko
pytałem 3 Maja 1981
zakładając w Strachówce Solidarność
patriotyzm nie tylko polega na tym
ażeby kochać jakąś idealną ojczyznę
ale – ażeby kochać badać i pracować
dla realnych składników tej ojczyzny
którymi są ziemia społeczeństwo
ludzie i wszelkie ich bogactwa
(wtorek, 9 maja 2017, g. 10.44)
PS.
Panu Prezesowi, mającemu takie same, jak ja, inicjały JK, prawiącemu łatwo o mojej/naszej nienawiści, odpowiem słowami zapisanymi - na świadectwo - w 1980. Tytuł? "ZIARNO SOLIDARNOŚCI" - wisi od dawna w Internecie. Nic się we mnie od tamtego czasu nie zmieniło! A może Pan pokaże swój dziennik duszy z tamtego okresu?!
"25 octobre 1980 - Do jakiego, - jeśli kiedyś wrócę - kraju patrze przed siebie a widzę ukradkiem przez szybę życia stojąc wśród chochołów we mgle. Widzę, nie widzę? Nienawidzić nie potrafię. Kochać? Za mały, bo jestem sam...".
Ale dzisiaj kochać - jako tako - już potrafię.
