Udowodniono korelację kryzysu demokracji
i uzależnienia sędziów od czynników pozaprawnych,
od tzw poczucia sprawiedliwości ludowej.
Sędzia ludowy nie
będzie ani prawy,
ani sprawiedliwy i nie będzie w ogóle niezawisły.
(Zasłyszane na konferencji prawniczej KRS.)
Uczę się - w tym rozumienia demokracji - całe życie.
"Władca
despotyczny może sądzić osobiście"
(Monteskjusz)...
Korelacje. Dziwne i normalne, rzeczywiste, bo nieurojone... Milczenie. Przemilczanie, jako metoda (poznawane na własnej skórze), w tym historii polskiej wolności i drogi polskiego kościoła na niej, rozplenienie i zakorzenianie się anonimów (jako metody walki o władzę), zniesławianie/oczernianie za plecami już nie tylko osób, ale instytucji (na poziomie polskiej gminy, parafii, diecezji naszej szkoły im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej, na poziomie krajowym m.in. Trybunału Konstytucyjnego...), dyskusja o Polsce w Parlamencie Europejskim, zbliżające się Światowe Dni Młodzieży z papieżem Franciszkiem w Krakowie, Polsce, Strachówce... A w świecie, co odpowiada tym trendom?
Głupio mówić o sobie, ale myślę, mówię, piszę z dystansu (głębi?) własnej drogi-prawdy-życia wszczepionej w Mistrza z Nazaretu. Świadectwo polskiego katechety 1982-2012 i dalej... jest odtrącone w polskim kościele, OK, ale co nam mówią, że nas/mnie nie było? nie było epoki tychże cudów? której jestem tylko marnym naocznym świadkiem.
Co ma się jeszcze wydarzyć, żebyśmy łaskawie zechcieli rozmawiać, prowadzić zwyczajny dialog między sobą (mieszkańcami, obywatelami, wyznawcami, pedagogami, księżmi, biskupami, kardynałami...) w gminach, parafiach, diecezjach, wspólnotach podstawowych, narodowej, kościelnej? Co ma JESZCZE trzasnąć, pęknąć, zawalić się, utonąć...?
Dla starzejącego się katechety, powołanego w stanie wojennym, najnormalniejszym w świecie jest myślenie. Wiara i rozum. Na przykład takie, że skoro w Strachówce (Rzeczpospolita Norwidowska) w ramach Światowych Dni Młodzieży mają się spotkać młodzi ludzie z Belgii i z Polski, to najnormalniejszą myślą jest zaproszenie dwóch Prezydentów Europy, Przewodniczących Rady Europejskiej: obecnego - Donalda Tuska, Polaka, i poprzedniego - Hermanna van Rompuya, Belga. Jesteśmy, czy nie - Europejczykami, obywatelami świata i skoro wierzący, to i zbawieni, współ-dziedzicami Boga Samego. Dlaczego uważam TO za rzecz najnormalniejszą i właściwą? Nie odpowiem, bo to obraża inteligencję, wiarę i rozum. Myślenie przeciwne jest zatrute.
Tak samo myślałem i robiłem życie całe. Zapraszałem biskupów, pisałem listy do Papieży... Żyłem wiarą, nadzieją, miłością mojego Mistrza. Przynajmniej się starałem. Ci, co nie wierzą w normalność takich skojarzeń, myślenia, działania nie wierzą także w Mistrza z Nazaretu, jedynie na Niego się powołują i o Nim gadają zawodowo. Nie wierzą też w to, w co ja uwierzyłem, poznałem, pokochałem - w Kościół Tegoż Mistrza. Kościół wspólnotę. Siostrzaną, braterską... (nauka o nim jest rozpisana duchem i literą soborów) niezatrutą dworskimi obyczajami. I trądem papiestwa.
Więc dzisiaj, w naszym królestwie przemilczania, nie jest w stanie o TYM pomyśleć najzwyczajniej w świecie: Wójt i Proboszcz, jako gospodarze miejsca polsko-belgijskiego spotkania na najwyższym szczeblu wiary i rozumu, by unieść się ku kontemplacji prawdy, także prawdy o naszych dziejach. Ale najsamprzód nasz arcypasterz, arcybiskup, kościelny autokrata mający wielki wpływ na samorządowców i nie tylko (skoro otrzymał od Prezydenta RP Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski). Oni mają zaszczyty i władzę, ale nie władze nad wolnymi ludźmi, nie nad naszym myśleniem, duchem, wiarą i rozumem. Tak może już myśleć tylko starzejący się (bezrobotny, co też ma tutaj swoją wagę i znaczenie, prócz wymowy) katecheta, powołany w stanie wojennym, by dożywotnio służył świadectwem swoim współczesnym i przyszłym pokoleniom i Kościołowi Powszechnemu, oczywiście także dla odrodzenia Polski. Soli Deo! W Nadzwyczajnym Roku Miłosierdzia!
✦ ✦ ✦
a jednak
/UE i ONZ/
cieszy że było
wysłuchanie Polski
w Europie
i przez świat cały
myślący zwyczajnie
po staremu
wolnością osoby
prawami człowieka
zapisanymi w traktatach
kartach umowach konstytucjach
poprawność polityczna
nakazuje mówić politykom
że to źle dla Polski
ale dobrze dla nas
odrzuconych wyklętych
żołnierzy wyklętych dobrej sprawy
prawdy o świecie człowieku i Bogu
poprawni politycznie
i pani premier mówią motywowani
innymi niż prawda motywami
oni chcą osiągnąć
ze względu bez względu na nią
coś innego spoza nich
dla swoich celów
a prawda zwyczajna skromna
ma wzgląd tylko na
samą rzeczywistość
taką jaką jest
ją czytać ze zrozumieniem
(środa, 20 stycznia 2016, g. 9.26)
✦ ✦ ✦
konstytucjonalista
/sędziowie politycy
i era cyfrowa/
słucham konstytucjonalisty
Ryszarda Piotrowskiego
na konferencji prawniczej pt.
granice niezawisłości sędziów
i niezależności sądów
cytującego Okudżawę w oryginale
myślę o kaczorku dudusiu
szydełku marionetek wielu
ich zawłaszczeniu tego owego
i całej Polski
w nosie mających konstytucję
na którą przyrzekali
przywołując Boga Najwyższego
by im dopomagał
jak nie mieć ich w nosie
głębokiego niepoważania
krzywoprzysięzcy
nigdy na nie nie zasłużyli
na wieki wieków amen
jeśli nie ma wykonania
wyroku sądowego
to nie ma sprawiedliwości
powiedział tam prezes TK
(poniedziałek, 18 stycznia 2016, g. 15.46)
✦ ✦ ✦
katolicyzm w Polsce
dziwna ale konieczna
rzecz się objawiła nam
długo po starożytnych Trzech Mędrcach
że powstały dwa katolicyzmy 2016
księżowski i ludzki
oni nie chcą nie potrafią
być kościołem w świecie
współczesnym nam
nie chcą nie potrafią
z nim z nami rozmawiać
wiarą i rozumem
rzecz konieczna i posoborowa
człowiek jest droga Kościoła
możemy im wyjaśnić tłumaczyć
i nauczyć
jak fińscy uczniowie
swoich nauczycieli
w dziedzinie informatyki
(TUTAJ - poniedziałek, 18 stycznia 2016, g. 14.54)
Prawem kaduka dam link na wzmiankowane świadectwo polskiego katechety 1982... do dzisiaj!
PS.2
Grafika (warszawsko-praska) z tej strony.
