"Par les fruits de ce magnifique travail intérieur
se construit l’Eglise,
le Règne de Dieu sur la terre,
dans sa substance la plus profonde
et la plus fondamentale."
/Jan Paweł II, Lisieux, 1980/
Ilustracją tytułową jest twarz PANA Premiera Profesora Glińskiego. Tytuły się dewaluują, ale grafika z fortepianem jest wyrazista.
Impulsem do pisania posta jest co innego, informacja z Irlandii. Na szczęście świat się nie kończy nad Wisłą. Rzeczpospolita Rozumu ogarnia cały glob. Bo przyszłość zależy od kultury. Jest prawda, i jest poznawalna. Można zobaczyć i pojmować wszystko - człowieka, świat, Boga - w aspektach istotowych i konstytutywnych, nie tylko partyjno-propagandowych. W tych wymiarach nie pojawiają się nazwy partii, ani ich liderów.
Wiara i rozum pozwalają kontemplować prawdę, to znaczy wznieść się na ten poziom, nie każdy musi. Jest także ruch przeciwny ludzkich postaw mentalnych (duchowych? intelektualnych?) - wtopić się w tłum, podążający za głową komety. Gdzieś dolecą. Przeważnie wpadają w wir - jednych wyrzuca na pobocze, innych wciąga w czarną dziurę.
Sędziowie ze stowarzyszenia Association of Judges of Ireland zabrali głos, stanęli po stronie swojej koleżanki. Ciasteczkowej jedynie? No nie. W zwykłym ludzkim odruchu solidarności, czyli rozumowej przyzwoitości człowieka na ziemi. Nie tylko zawodowej, nie samym zawodem żyje człowiek! W całej ludzkiej kulturze. Ale tego wymoczki? Wypierdki? Gamonie - będzie najłagodniej, rozumieć nie są w stanie. W głowach im zawirowało.
Wczoraj naród czeski ucieszył część narodu polskiego. Nie wytrzymali bredni swojego Prezydenta. Nasz co i rusz gada rzeczy anty-intelektualne. A PAN Premier Węgier życzy nam zdrowia w przyjaźni z sobą i swoim po-radzieckim przywódcą na Kremlu. Ciiii... oni mają broń atomową i środki paraliżująco-drgawkowe.
✦ ✦ ✦
FORTEPIAN PREMIERA (NIBY RP)
/rządowej grupie rekonstrukcyjnej/
z dwóch jeden złożył
trzeci
fortepiano-twórca
symbol symboliczny
na własną chwałę i rządu
nie całej Rzeczypospolitej
ale jednej jedynej partii
mitomanów i women
nie wszystkim grać chcą przecież
na tym co tworzą
nie ideał
od zenitu Wszechdoskonałości
grają tylko swoim
wrażliwym na ich mowę (sztukę)
nie słysząc mojego czasem forte
a czasami piano-piano
(piątek, 15 marca 2018, g. 9.52) - TUTAJ - Po bierzmowaniu (w Strachówce)
Powtórzę jeszcze i to z wczorajszego posta - (bo źle prowadzicie ten "kontredans z władzą", dusz-nie-pasterzując prawdzie, ale sobie):
BĘDĘ KRZYCZAŁ - SŁYSZYSZ PROBOSZCZU MIECZYSŁAWIE, MOI BISKUPI DIECEZJALNI I CAŁEJ POLSKI! USŁYSZCIE GŁOS SZAREGO CZŁOWIEKA, KTÓRY PRZESZEDŁ DROGĘ POLSKIEJ I LUDZKIEJ WOLNOŚCI I GODNOŚCI OSOBOWEJ - W SOLIDARNOSCI ZE WSZYSTKIMI LUDŹMI DOBREJ WOLI.
KTÓRY POZNAŁ PRAWDĘ NA MIARĘ SWYCH MOŻLIWOŚCI I KONTEMPLUJE JĄ NA DWÓCH SKRZYDŁACH WIARY I ROZUMU! KTÓRY ŻYŁ TYM ŻYCIEM - TUTAJ NA TEJ NASZEJ ZIEMI - BO JE OTRZYMAŁ W DARZE MIŁOŚCI OD RODZICÓW, BOGA I KULTURY.
« Le beau existe afin qu’il nous enchante pour le travail », a écrit Cyprian Norwid, l’un des plus grands poètes et penseurs qu'ait donné la terre polonaise, et qu’a reçu ― et conservé au cimetière de Montmorency ― la terre française...»
PS.
Grafika tytułowa z tej strony.
