Piszę pamiętnik człowieka (i) swoich czasów
Ducha wolności i godności osoby (w czasie).
Dziś zmarł Stephen Hawking!
Rola Kościoła w odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku, duszpasterstwo młodzieży w perspektywie zbliżającego się synodu biskupów i Światowych Dni Młodzieży w Panamie oraz 5. rocznica wyboru papieża Franciszka – są głównymi punktami wczorajszych i dzisiejszych obrad Zebrania Konferencji Episkopatu Polski.
Wszystkie te i inne sprawy są także naszymi sprawami w Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Sprawami naszej szkoły, gminy, parafii, rodzin, stowarzyszeń. O nich mówią - w pełniejszym świetle - dzieje naszej ziemi i osób ją zamieszkujących. Tutaj, w Sobiesko-Norwidowej STRACHÓWCE, otzrymaliśmy pełną świadomość narodową i samoświadomość Kościoła Powszechnego! Ciągle o TYM piszę. Na przyklad rok temu "Doświadczenie Polski i Kościołą (w gminie)"!
O wszystkich tych - powiązanych i objawiających się tajemnicą całości i jedności - sprawach, jest książka, którą dałem w kościle w Strachówce bp Solarczykowi, przy okazji bierzmowania (29 października 2017). Wszystko, co od czasu owego bierzmowania się dzieje i przebiega przeze mnie, osobę żyjącą na świadectwo swego czasu (od 1953 do dzisiaj) jest w tej dokumentarnej książce. Tytuł książki - "O miłości do Annopola, Strachówki, Polski i Kościoła". Biskup obiecał, że ją "z zainteresowaniem (wnikliwie) przeczyta". Po tygodniu proboszcz w ogłoszeniach parafialnych wyjaśniał parafii w Strachówce, że źle postąpiłęm (tak wygląda tutaj dialog).
Dla potrzeb obecnego zebrania biskupów "Bp Marek Solarczyk przygotował prezentację o tym, jak młodzież odpowiedziała na ankietę skierowaną przez Ojca Świętego Franciszka. Odpowiedziało na nią ponad 5 tys. osób. Z ankiet wynika, że młodzież chce, aby duszpasterze byli blisko jej spraw. Ankiety praktycznie ze wszystkich diecezji łączy jedno słowo – „bliskość” (rzecznik KEP, który także jest wśród moich znajomych na Facebooku, nb. nazwisko ma takie samo, jak pierwszy starosta wołomiński).
Do episkopatu, do Prezydenta RP Andrzeja Dudy też książkę wysłaliśmy. Prezydenta wpisałem nawet na stronie dedykacyjnej. Następna już wydana - też wyślemy! Rzeczpospolita Norwidowska woła, zobowiązuje. Żyje w niej wielka nadzieja.
A jednak głównym tematem mojego ostatniego pisania, powszechnie dostępnej osobowej-polskiej obecnosci w kulturze i Internecie, jest przemilczanie. Nie - bliskość! Nie - szczerość! Nie dialog i wspólnota w moim Kościele i Ojczyźnie. Boli. Jak cholera! Jeszcze bardziej - DZIELI!
Tę pogardliwą obojętność wyrzucał kiedyś Norwid całemu społeczeństwu polskiemu... (tutaj). No cóż, żyjemy w Jego Rzeczypospolitej. A cóż dopiero, na ziemi wołomińskiej, ziemi stanisławowskiej, ziemi strachowskiej i mazowiecko-polskiej... Polski-Ojczyzny, "branej tęczą zachwytu od zenitu Wszech-doskonałości dziejów!" (Fortepian Chonina, Norwid)
"WYWÓD FAMILII STAROŻYTNEGO RODU URODZONYCH NORWIDÓW. „Działo się na Sesji Deputacji Wywodowej Mińskiej w Mińsku... Roku. 1811, miesiąca junii 12 dnia. Przed namij Józefem Wołodkowiczem, marszałkiem guberskim guberni mińskiej, Orderu Św. Stanisława kawalerem, prezydującym, oraz deputatami.
Dlaczego (tylko ja) tak piszę? Bo tylko ja TUTAJ tę drogę Polskiej Wolności przeszedłem. Tylko ja poznałem tę prawdę, którą - jako "ja-JózefK" - poznałem. Takie, nie inne "życie życia świata całego" przeżyłem. Ale całość jest dana obiektywnie, możemy ją doskonalić, polerować, w powszechnie dostępnym dialogu. Albo - rujnować naszą polską i kościelną całość i jedność (fałszywym? tchórzliwym? niegodnym...) lawirowaniem, głównie - przemilczaniem.
✦ ✦ ✦
ZDRADZIECKA POLSKA 2018
/główne moje doświadczenie br./
kim są tytułowi zdrajcy (bliźni)
to wszyscy mnie przemilczający
znajomi nieznajomi przyjaciele
nieprzyjaciele duszpasterze
nieduszpasterze niesąsiedzi
słowem zabić można i milczeniem
gdy człowiek woła świadectwem
leżąc na drogach do Jerycha bity
pogardliwą obojętnością społeczną
kiedyś dzisiaj i zawsze
tylko od formatu człowieka zależy
czy odważy sie odpowiedzieć
czynem słowa (a nawet kliknięciem)
jam z tych autorów co nie słówka nucą
i ja to co śpiewam żyję i boleję...
całym sobą-osobą
drogą-prawdą-życiem
(środa, 14 marca 2018, g. 10.46)
✦ ✦ ✦
PRZEPOŁOWIENI (POLSKA I JEJ KOŚCIÓŁ)
/piszę czym żyję i boleję/
treść sensu i forma mówią
wcielają się w osoby
każą malować rzeźbić pisać
albo robić dziś filmy
hypothesis non fingo
miał powiedzieć fizyk
widząc jak spadają rzeczy
sformułował prawa
prawa można doprawiać
smak lepszego poznania nadając
lepiej ogarniając całość
osobą nauką kulturą wiarą i rozumem
tak mam i ja bo żyłem
w swoim czasie i miejscu konkretnym
konkretami faktów słów i myśli
drogą-prawdą-życiem odpoznanych
każdy podmiot duchowy ma
swoje własne wyjątkowe i szczególne
naoczne ujęcie świata wpływające na
wspomnianą indywidualność i tożsamość
mówią tak mądrzy ludzie.
czasem aż święci
sięgający szczytów i źródeł
Jezusa i Jego dla nas Dobrej Nowiny
przepołowiona Polska PiS-u i ich kościół
znać mnie i nas więcej nie chcą
przemilczaniem się odgrodzili
nadal za dusz pasterzy i liderów uważając
(środa, 14 marca 2018, g. 10.35)
✦ ✦ ✦
BEZ DOBREJ NOWINY...
/rodzi się w dialogu/
... się nie da wyjść z biedy
egzystencji człowieka na ziemi
zakopując coraz bardziej
w rzeczach do konsumpcji
bez dobrej nowiny o zbawieniu
od zła rozpaczy bezsensu
we wspólnocie osób nam bliskich
od ziemi po niebo najwyższe
ta nowina przyszła i żyje w dialogu
z każdą otwartą gościnną osobą
słowo się rodzi między nami
i od nas w życiu globu zależy
zabija milczenie wobec słowa
które się miedzy nami rodzi
i chce żyć moją i twoją odpowiedzią
ginie na szubienicy przemilczeń
ale to tylko Józek Kapaon
nie miejcie wyrzutów sumienia
macie ważniejsze sprawy
dla innych nie do wyobrażenia
niektórzy aż kościół cały na głowie
w Polsce PiS oczywiście
muszą zdać rachunek
wobec władców owych
wolność godność osoba
niech czeka (pamięć i tożsamość)
na kolejny sobór
przyjdzie niechybnie
powrócą Wota Wdzieczności
na ołtarze Boga Ojczyzny diecezji
w Strachówce i powiatach
we wspólnotach narodowo-gminnych
(środa, 14 marca 2018, g. 11.03)
✦ ✦ ✦
KATEDRY I KOŚCIOŁY
/przeżyłem TO u Dominikanów na Freta/
patrzę na katedrę w Luleå
bardziej podoba mi się z zewnątrz
górująca w pejzażu miasta
niż jej rozjaśnione wnętrze
jest najmłodszą
a zarazem najdalej na północy
położoną katedrą Szwecji
ma status zabytku sakralnego
miała pierwotnie we wnętrzu bogatą
gotycką snycerkę
którą w latach 30. XX w. usunięto
uważając ją za zbyt mroczną
zawędrowałem tam dzisiaj przypadkiem
wraz z lotniczą pomyłką
i pogodową perturbacją
myślą poleciałem jeszcze dalej
jak dobrze że są w pejzażach
Polski USA miast wsi i kontynentów
jeszcze można do nich wejść posiedzieć
czasem godzina wystarczy
niczym obserwatoria poza-kosmiczne
pozwalają myśl skupić
albo tylko pozwolić ciszy
w nas działać
(wtorek, 13 marca 2018, g. 18.02)
✦ ✦ ✦
ZDRADZONY
/ze zbawieniem i grzechem w tle/
i ja jestem zdradzany
pocałunkami przemilczania
naszego codziennego
jak polsko-katolicki chleb
znajomi przyjaciele
z boiska szkół sal i Internetu
dają mi pocałunki śmierci
jakbym już nie żył
długo o tym milczałem
pisząc codziennie
każdego dnia pełniej
objawia się mnie a ja wam
prawda ta niewygodna
każdy chce mieć święty spokój
gdy sumienie mu nic nie wyrzuca
czy naprawdę
wszystko co piszę żyję i boleję
całą osobową drogą-prawdą-życiem
której częścią jesteście
każdy na swoją miarę i sposób
gdy piszę tak jak żyję
jako katecheta wójt ojciec
założyciel Solidarności w gminie
pamiecią i tożsamością 3 Maja 1981
wszystko co piszę
krwią i ciałem piszę
jedności w całości i na odwrót
Annopola Strachówki Legionowa
Polsko
gdzie są syny Twoje i córy
dlaczego mnie zostawili samego
dlaczego mnie wydali zdradzili
na łup siepaczy kościoła.pl i polityki
żyjących dzisiaj w symbiozie sojuszy
wy dla swojego bezpieczeństwa
dla wygody kariery pieniędzy
każdy post napisany
życiem i bólem
bez waszej odpowiedzi
jest zdradą naszych ideałów
ideału prawdy i miłości i piękna
bo nawet najgorszy (w słowach)
liczy na wypolerowanie dialogiem
słowo się rodzi i trwa między nami
każdy post
jest pisany krwią i ciałem
dzielonymi z wami
na wieki wieków amen
(wtorek, 13 marca 2018, g. 14.38)
✦ ✦ ✦
KSIĘŻA I BISKUPI NISZCZYCIELE
/pewien despotyzm bez dialogu/
w naszych czasach pada wiele mitów
jednym z nich nie tylko w katolickiej Polsce
że wszyscy księża są dobrem z istoty
dobro sieją i prawdę w świecie naokoło
a tu czar i mit prysł
wraz z aferami księży pedofilów
ale nie tylko (biskupów kardynałów)
ba! gdybym osobowo nie doświadczył
zniszczył mnie ksiądz proboszcz
kuria przemilczajacym przyzwoleniem
niszczą naszą rodzinę
i szkołę i gminę i parafii wspólnotę
nie bójcie się tych którzy zabijają
ciało nie duszę
on zabija duszę i oni
pamięć i tożsamość naszą
w imię swojej wydumanej władzy
chęci panowania nad nami (wszystkimi)
narzucanej (się) ich światopoglądem
nie wiarą i rozumem ku prawdzie
strzegąc władzy tradycji
jak sami ją pojmują lub nie
myślą że kościół budują
Jezusa mego przyjaciela i brata (siostry)
nie starając się rozumieć (poznać)
lenistwem intelektualnym
wbrew soborom encyklikom papieży
wbrew świadkom żyjącej świętości
droga-prawda-życie
nie jest i nie będzie teorią
nie podda się ich władzy (tradycji)
pozostanie kontemplacją
(poniedziałek, 12 marca 2018, g. 17.29) TUTAJ - Po bierzmowaniu (w Strachówce)
A TO poniżej dopisane o 17.00, bo Fb przypomniał! Na świedectwo jedności w całości drogi-prawdy-życia mego:
I TO, notatkę po katechezie w RzN. Grzechem byłoby "nie"! Prawda, ks.
"Jozef Kapaon
14 marca 2013 o 15:59 ·
Historia przyspiesza. Jest pilna potrzeba zorganizowania debaty na temat seksualności w gimnazjach, nt. związków partnerskich i wszystkich tematów tego świata. Bo jeśli świat nimi żyje, to i nasi uczniowie. Dzisiaj oni i świat potrzebuje naszych myśli i uczuć po wyborze papieża Franciszka. Imię papieża zwiastuje nowość. Niech wszystko stanie się takie, związane z nową epoką. Nie pokazując swojego myślenia (istot myślących), chowając głowę w piasek robimy fatalną przysługę kulturze i wychowaniu.
Dzisiejsze katechezy w klasie piątej i szóstej domagają się kontynuacji. Domagają się głosów nas, dorosłych mieszkańców gminy, dyrektorów, radnych, sołtysów, lekarzy, wójta, księdza, nauczycieli...
Młodzi się wypowiedzieli, opublikuję za dzień, dwa.
Na koniec lekcji modliliśmy się o odwagę myślenia dla ludzi wierzących. Nie chcę (nie chcemy) żyć w świecie i w kościele, w którym nie dzielimy się swoim myśleniem i uczuciami. W KTÓRYM OKRADAMY SIĘ Z DUCHA ŚWIĘTEGO. Bo w komunizmie nauczono nas milczeć. Władzy się to podoba, kościelnej także. Ale Duch Święty działał wczoraj nie tylko w kardynałach wybierających papieża w Watykanie, ale także w nas. Co myśeliśmy, co czuliśmy w chwili ogłoszena wyników wyboru? Jeśli nie zapiszemy, nie podzielimy się, okradniemy siebie i kulturę światową. My nie ślubowaliśmy zachowania tajemnicy! Duch Święty nie chce się ukrywać. Chce się objawiać! Do końca świata. Może to zrobić z naszym udziałem (łaska działa na naturze).""
NIC NIE ZNIKA W PRZYRODZIE! A w Kościele i kulturze?! Na zdj. księża-nacjonaliści-polscy (polsko-katoliccy) Roman Kneblewski i nacjonalista-(były)ksiądz-obywatel Jacek Międlar. /bk/

