Wysłuchajcie, przeczytajcie...
ja nie raz, bo tu mieszkam
(C. Norwid, 24.6.1850)
Jesteś moim kandydatem. Masz mój głos. Ale nie serce. Niestety - nie usłyszałeś mnie. Nie usłyszałes jeszcze głosu z polskiej wsi, co prawda, nie od rolnika, ale mieszkańca i polskich pokoleń związanych wsią i z wsią. Świadomość narodowa i tożsamość konstytucyjna i na wsi mieszka, choć nie w prostych schematach politologicznych. Żeby ją tutaj odnaleźć, odkopać, polerować trzeba większej-wielkiej pracy w pocie swego czoła. Bazowanie na tradycyjnych słowach o tradycji... na tradycyjnym wykładzie polsko-katolickiej tradycji jest śliskie jak lodowisko w lecie. Ale Ty przecież pochodzisz z inteligenckiego środowiska. I muzycznego. Wiec fortepian/y Chopina powinny być Ci bliskie, ale czy są?! Polska to nie tylko nowa historia od... (1989?... 2015?). Polska ta moja-nasza, Norwidowowa jest większa niż partyjne perspektywy, przycięte do ekonomiczno-politologicznych Teorii Racjonalnych (niby) Wyborów?? JEST JESZCZE i ZAWSZE "Polska brana tęczą zachwytu od Zenitu Wszechdoskonałości Dziejów" (Norwid, Fortepian Chopina).
Żarłyby mnie wyrzuty sumienia gdybym tego nie napisał. Słucham Twojego gorącego wystąpienia w nocnym Wołominie. Patrzę na oficjalne wyniki z niedzielnych wyborów w moim powiecie. Boli mnie i będzie boleć pewnie do śmierci, że Ty kandydat na Prezydenta Polski, Rzeczpospolitej, nie wiesz, że byłeś na Ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą. A jeśli wiedziałeś, to chyba nie rozumiesz mnie i mnie podobnych. Przeszełem na tej ziemi cała Drogę Polskiej Wolności od... do.... Symbolicznie zaczęła się dla mnie 16 października 1978. Kiedy skończyła? właśnie się kończy. Wszystko ma swój koniec na ziemi człowieka (biologicznie z gatunku homo sapiens, duchowo-intelektualnie z osobisto-rodzinnych ideałów zakorzenionych w łańcuchu polskich rodzin i kultury, polskiej i ogólno-ludzkiej). PRZYSZŁÓŚĆ CZŁOWIEKA ZALEŻY OD KULTURY.
Na Ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą, w Strachówce, poznali się Rodzice IV Wieszcza, na dworze prababki Hilarii Sobieskiej, której mąż Józef brał udział w pracach Sejmu Wielkiego. W 2000 roku, Roku Wielkiego Powszechnego Jubileuszu, na przełomie Tysiacleci, powołaliśmy do życia wielki projekt - Rzeczpospolitą Norwidowską. Masz prawo nie wiedzieć. Ale od czego są sztaby
polityczno-wyborcze?
Nie trzymam świeżo odkrywanej wiedzy o naszej polskiej ziemi na tym terenie, dla siebie. Jest Stowarzyszenie Rzeczpospolitej Norwidowskiej, jest w Strachówce szkoła pod tą nazwą, są publikacje i stała obecność w mediach (Internecie przede wszystkim). Mając wiedzę i świadomość jak powstawały - albo tylko się przekształcały - partie na przestrzeni zaledwie 20 lat (rzadko 30 i więcej) i licząc na obywatelskość PO i KO adresowałem wprost do najważniejszych waszych polityków na spotkaniu KO w Węgrowie, Łochowie, Legionowie (2017) te same słowa, co w tym liście do Ciebie - kandydata na Prezydenta Rzeczpospolitej. Także na opisanym spotkaniu wyborczym w Wołominie na poczatku października 2019. Dałem wtedy postowi tytuł "Obywatelska debata". Nadaremno, nadaremno, nadaremno. Słucham Twojego nocnego wystąpienia z wczoraj - nic z tego. Nadaremno, nadaremno, nadaremno.
Rok mamy znów jubileuszowy. XXX-lecie Samorządności, XL-lecie NSZZ Solidarnosci. W naszej gminie za rok będzie naraz XL-lecie Solidarności RI (założonej 3 Maja 1981) i 200-lecie Urodzin Cypriana Norwida.
Rocznicowe wspomnienia coś mówią, coś pokazują o nas Polkach i Polakach na naszych ojcowiznach. Opis zakładania-tworzenia Solidarności na wsi, dzień po dniu, w pamiętnym roku, wisi w Internecie. To było szukanie Ojczyzny, jej śladów, rysów, oblicza wśród nas. Budowanie wspólnoty? - ależ tak, pierwszy krok. Wspólnoty się nie buduje. Co najwyżej do wspólnoty można zapraszać. Wspólnoty powstają przez dobrowolne przyjęcie daru - ideałów, wartości, miejsca zamieszkania, kultu i kultury. Z kim mam/y o tym rozmawiać, jeśli nie z Tobą samorządowcem akademikiem... dziedzicem tradycji rodzinnej... W stanie wojennym zostałem prosto z Solidarności powołany do "bycia z polską młodzieżą" w Legionowie, jako... katecheta.
13 maja 1981 - I dziś jest pięknie, srebrno, tajemniczo, samotnie, tylko ze świerszczami. A ja szukam Polski. Przed zebraniem w Rozalinie dowiedziałem się o zamachu na Ojca Świętego. Świat zabija to, co ma najlepszego. Przychodzi natychmiastowa myśl, że to ma związek z tym, co się dzieje u nas. Szatańskie pazury i zamiary nie liczą się z niczym. I natychmiast pojawiło się dopowiedzenie: "Nie, nasz ból byłby niezmierny [gdyby umarł], ale nie poddamy się. Z tym większą determinacja będziemy walczyć o pokój Boży na świecie". Niech spróbują nas zdławić! Może trzeba aż takich ofiar, by zniszczyć to cholerne zło i dać światu nadzieję. Na zakończenie zebrania odśpiewaliśmy Rotę, zmówiliśmy "Zdrowaśkę ..." w intencji Ojca Świętego. Zebranie było udane, 42 osoby!
A teraz mam wściekłe dreszcze i z 40 stopni C w cieniu. Migdały jak rzepy w gardle, a głosu musi starczać na 3 godziny gadania. Nos jak basetla. Do Rozalina przyjechaliśmy [z Jankiem Kalinowskim, jego inwalidzkim "Maluchem"] prosto z Siedlec, gdzie odsiedzieliśmy 5 godzin młócenia plew. Ale tereny, przez które przejeżdżaliśmy, piękne, przemawiają do mnie, uczą mnie Polski. Ja mam tylko patrzeć i słuchać."
Nie przytaczam tych zapisków dla chwalby. Tak rodziła się tutaj Wolna Polska. Widzę pewne podobieństwa - ja, wtedy student filozofii, też jeździłem, spotykałem się z ludźmi. Ty - teraz, o godność prezydencką. Ja wtedy, tylko o wolność Ojczyzny, o polskość, godność człowieka, prawdę... i odegnanie z Polski sił fałszu i obcości ideowej.
Skoro wtedy się udało! Dlaczego dzisiaj... się nie udaje i rządzą nami podziały i ich podsyczacze. Na lepszy i gorszy sort, złodziei i budowniczych dobrodziejów rozdajacych pieniądze i strzegących tradycji polskiego katolicyzmu (kościółkowości)... Odrzucając dialog, także z takimi jak ja osobnikami-rarogami polskiej współczesnosci, nie zapalamy (więcej) światła.
Jeśli będziesz kiedyś przejeżdzął obok nas, wstąp. Świat i historia jeszcze się nie skończyły. Droga z Wołomina na Węgrów obok nas prowadzi. Na ścianie szkoły w Strachówce powita Cię muralem Norwid, wielki od ziemi, do nieba.
Większym wyrokiem, nie polityką, zostaliśmy ustanowieni jakby laboratorium przejścia z czasów mentalności podporządkowanej totalitarnemu materialistyczno-ateistycznemu ustrojowi (systemowiu), do czasów wolnego czlowieka-osoby na drodze integralnego rozwoju. Z pełną godnością i zdolnoscią do uniesienia odpowiedzialności za słowa i czyny. Z wiarą rozumną, że jest prawda, którą można poznac i kontemplowac na skrzydłach wiary i rozumu. Z prześwietnym dziedzictwem kultury i ideałów wychowawczo-oświatowych dla kolejnych polskich pokoleń.
VANITAS, by Cyprian Norwid
Francuzom minister oświecenia,
Że są najmędrsi, co rok głosi,
Anglik niemniej sam się ocenia,
Choć Włoch porównania nie znosi.
Żydzi, jako wśród sosen cedry,
Celnymi są, ale Niemcowi
Wykłada to doktór z katedry,
Co zwietrzył i Moskal, nim się dowié.
Grek ma więcej świetnych w dziejach kart
Niż łez w mogile,
U Polaka tyle Węgrów wart,
Tyle, co Termopile...
Temu gwoli Chińczyk się być mniema
Za utwierdzonego w środku globu —
I sposobu wyraźnie na to niema,
I wyraźnie niema już sposobu
Rozeznać, co prawdą, co zwyczajem,
Pókąd zdania nie będą nieco szczersze;
I przestaną pomiatać się nawzajem
Wszystkie ludy, nad wszystkie... pierwsze.
Wyniki we wczorajszych wyborach pokazują coś wielce dramatycznego, co stało się i dzieje na polskiej wsi i w polskich powiatach. Tu i tam na wsi są gorsze nawet od wyników wyborów parlamentarnych?
Nie należę do tych, którzy tłumaczą to zbyt prosto pieniędzmi (500+, 13-sta emerytura itd). Prócz tego musi być coś więcej, że ktoś jest przede wszystkim swój, a inny jest przede wszystkim nie-swój, obcy, aż do zhejtowania po polsku i katolicku! Dramat polskości! Dramat kultury! Dramat świadomości i tożsamości narodowej! Dramat wiary i rozumu! Dramat prawdy!
Dramat wychodzi w pisaniu-objawianiu myślenia. Bez dialogu można go ani zauważyć, ani rozumieć. W dialogu dostajemy dodatkowe światło, spoza, z całej dostępnej nam kultury, natury, Zenitu Wszechdoskonałości. Bez dialogu jest jedno wielkie GÓWNO. Jesteśmy w czarnej dupie. Nawet jeśli zamknięmy się w wyobrażonym świecie, w gronie samych zwolenników.
Dołoże parę tzw. notatek wersowanych (może dla kogoś moich wierszy), w których wypowiada się to, co mnie stanowi, ponadpolitycznie, jako droga-prawda-życie (już z 67-letnią brodą). A po nich jeszcze raz włączę twoje przemówienie nocne z mojego-naszego Wołomina i wynotuję te słowa i myśli, które we mnie trafią, dotkną, zabolą...
***
do polityków
/istota rzeczy ponad polityczność/
mówicie niby do nas
a jednak obok nas
do jakichś elektoratów
a ja jestem osobą
widzę słyszę niekonsekwencje
elektoraty to sztuczna kategoria
nauk politologicznych
bardziej na liczbach niż ludziach
Rzeczpospolita czym jest
pytali przodkowie poeci serc-pasterze
najbardziej dobrem wspólnym
od Zenitu Wszechdoskonałości
skąd moja obserwacja i sprzeciw
z przebytej drogi-prawdy-życia
świadkiem naocznym jestem epoki
zaczęłą się od mówienia o człowieku
Prawa Człowieka z roku 1948 (1791)
duch dokumenty Soboru 1962-1965
wielki mówca globalny Jan Paweł II
byli moim epokowym doświadczeniem
ścieżka ludzkiej myśli i praw
były powietrzem mojej młodości
jestem jej wierny całe osobowe życie
nie porzucę dla nowotworów politycznych
w ogłupienia mieszają bagienku swych celów
w państwie samorządach ba nawet Kościele
szukając swoich zwolenników nie ludzi
nie w powszechności człowieka prawa kultury
istotą polityki jest władza
dla jej zdobycia robią wszystko
ci którzy dali się jej opić upoić ogłupić
kim dla nich jest człowiek nie usłyszę
sztuka widzenia dobra i dziękczynienia
jest i pozostanie moją drogą i polityką
kto w to miejsce widzi elektoraty głupi
niech dobro wspólne na zawsze zwycięża
(poniedziałek, 29 czerwca 2020, g. 10.59)
***
jestem sobą
/filozofia drogi-prawdy-życia/
w tym co przeżywam
jest to co przeżywałem
co już przeżyłem w co wierzę
ja i mój świat aż dotąd
w tym co wybieram
jest historia moich wyborów
w tym co znam to co poznałem
historia poznań i studiowania
prawda
ta ktora zachwyca zachwyciła
filozofia drogi-prawdy-życia
to co można kontemplować
wyborcze scrutinium
nie tyczy tylko tej niedzieli
dlaczego Trzaskowski
a nie Hołownia Bosak Duda
młodzi mają swoje wybory
swoją dotychczasową drogę
inne paradygmaty nauki
nowe teorie osobistych wyborow
młodzi są racjonalni po swojemu
ja racjonalny dłuższym życiem
nowy ład się ustali i w Polsce
w świecie po koronawirusie
(niedziela, 28 czerwca 2020, g. 10.41)
***
aż dziwne i b. zuchwałe
/zawsze można coś nowego inaczej/
nagle mi się zdało
zobaczyć połączyć
to co oczywiste
a jeszsze nie połączone
droga-prawda-życie
równa się Logos
przecież sam to powiedział
Jezus z Nazaretu
więc analogicznie ja ty
i proporcjonalnie jak się mówi
osobistejd rogi-prawdy-życia
jest osobiście danym logosem
analogicznie proporcjonalnie
z małej litery ten osobisty
z wielkiej litery ten Jedyny
pokontempluję sobie trochę
przeciez tu z nikim nie pogadam
o sprawach eschatologicznych
wszyscy z lęku się chowali
przez całe moje-nasze życie
(sobota, 27 czerwca 2020, g. 22.26)
***
wybory 2020
/nareszcie z dziećmi o tym rozmawiamy/
wiem dlaczego głosuję
ba ja nawet wiem
kogo co wybieram
jakbym posiadł wiedzę tajemną
a to przeciez takie proste
wystarczy znać siebie
wiedzieć jaką drogą-prawdą się żyło
czyli osobową drogę-prawdę-życie
nie było wolt w moim życiu
długo żarliwie poznawałem siebie
w takim czynie patriotycznym
jaki duch czasu mi nam podpowiadał
Opatrzność wpisała II RP w fundamenty
genami a ziemia kultura dopisała Norwida
po Konstytucję i Zenit Wszechdoskonałość
jestem po swojemu wybrańcem bogów
dzisiaj nic nowego pod Słońcem
życie jest drogą rozwoju jak było
coraz lepiej radzi sobie w Kosmosie
bo z sobą człowiekiem na ziemi nie bardzo
nie jesteśmy sumą odkryć naukowych
jesteśmy sobą osobą podmiotem
autorami własnych czynów (swoich)
obyśmy jeno tę naszą swojskość znali
nikt nie rodzi się cyfrą z cyfr innych
ale człowiek z człowieka od początku
człowiekiem się stając przez myśli czyny
nie przez wybory i propagandę polityków
kultura rodzi dla pełni człowieczeństwa
szlachetny człowiek nie mógłby wyżyć
dnia jednego w Ojczyźnie której...
szczęście nie byłoby tylko procentem
od czegóż to
od szczęścia ludzkości
przemyślał doświadczył napisał
dla Polek i Polaków wieszcz narodowy
wraz z nim pójdę jutro do urny
głos swój oddam na szczęście ludzkości
łatwo osiągalne w każdej rasie i kulturze
w Zenicie Wszechdoskonałosci na Ziemi
(sobota, 27 czerwca 2020, g. 12.13)
***
30 lat zhejtowanego życia
/co kogo jutro wybierzemy/
zaczęło się od początku
którym była I kadencja
odzyskanej samorządności naszej
musiałot ak być i musi
bo czlowiek to ten kto zna siebie
pokażcie ilu jest takich
nie interesuje to naszego kościoła.pl
więc skoro nie mamy pasterzy
to Jezus nad nami płacze
dzisiaj jest ciąganie po sądach
dziwne ze dopiero po latach
przecież to hobby sarmatów
trzydzieści lat udawania
jak katolickim jesteśmy narodem
z najlepszą tradycją na świecie
byleśmy nie rozmawiali o tym
co nas stanowi od środka
wnętrze musi pozostać nieodkryte
różne rzeczy i sprawy się udawały
wbrew temu co podskórne
teraz partyjnie-kościelnie dominuje
człowiek to ten kto zna siebie
przyszłość zależy od kultury
prawda jest (kiedyś) poznawalna
bez dialogu i wspólnoty nas nie ma
jest postać szczątkowa jakaś
widma upiory społeczeństwa
(sobota, 27 czerwca 2020, g. 11.19)
***
wyliczanka
/nieludzka polityka i gadanie/
ludzie są
do kochania
polityka to władza
do kombinowania
jak zdobyć poszerzyć utrzymać
inne o niej gadanie to ściema
ujęcia procentowe rzeczywistości
w końcu komuś rządzić trzeba
systemami
(sobota, 27 czerwca 2020, g. 11.08)
***
czego chce mój Bog
/nie ma życia bez myślenia dla mnie/
mój może być wszystkich
nie może go nie być
w mojej kulturze i wolności
innego nie znam jak z Biblii
nie poznałem w tym życiu
może gdybym na innym kontynencie
ale żyję tyutaj
daję przewagę zyciu i prawdzie i drodze
które w trójcy też pochodzą od Niego
dzisiaj czytać można z każdej strony
tylu chce dzielić się z nami Słowem
stąd stamtąd z Ameryki i biegunów
każda propozycja jest dobra i nie
do lektury zachęca lub przesyca
ale innego źródła jak wiecie nie mam
ten mój Bóg jest dobry sprawiedliwy
ba samą dobrocią pięknem prawdą
osobą w osobie wspolnotą i dialogiem
nowy dzień da wszystkim inne możliwości
na coś dobrego pięknego prawdziwego
byle nie na ich przeciwności
btw
czy życie ma myślenie w sobie
wpisane do rozwoju i rozwiniecia
w myślenie osobę wspólnotę i dialog
(sobota, 27 czerwca 2020, g. 7.42)
***
tego bardzo nie lubię
/wpierw musiałem walczyć z marksizmem s.343/
dominacji odczłowieczenia
w dyskusjach politycznych
funkcjonariuszy partyjnych
mediów nauki komentatorów
zniknął dla nich człowiek
polityka to tylko gra o procenty
polityka straciła oblicze
a implikacje na każdym polu
psychologicznym duchowym
w naukach i religii niestety
każdy się chce przypodobać
opcji światopoglądowo-rządzącej
nb.
KAPAON Józef: Antropologiczne
aspekty rewolucji naukowo-technicznej
w polskiej literaturze marksistowskiej
lat siedemdziesiątych.
WFCh (1982.11.04)
Promotor: Hałaczek Bernard, ks.doc.dr hab.
Recenzent: Dołęga Józef Marceli, ks.dr
(piątek, 26 czerwca 2020, g. 20.18)
***
moja Polska 2020
/jaka jej pamięć i tożsamość/
moja Polska jest tutaj
coraz bardziej i bardziej
gdzie żyję mieszkam oddycham
gdzie czuję myślę piszę
czy kocham ktoś pyta
a czymże jest miłość
miłość i odpowiedzialność
pisał Karol Wojtyła
każdy czyn nas współtworzy
moja Polska jest tutaj
coraz bardziej i bardziej
nie przewiduję wyjazdów i spacerów
czy ta Polska mnie zapamiętała
z 3 Maja 1981
czy los w RzN podzielę patrona
(piątek, 26 czerwca 2020, g. 19.10)
***
widzieć w specjal-świetle
/snop stożek pryzmat/
to nie paradoks
dzięki przedrostkowi specjal-
bez niego byłoby dziwactwo
specjal-światło pochodzi z życia
życie i rzeczywistość tak widzę
nigdy rozdzielone od wydarzeń
wydarzenia są mową Boga Logosu
nie umiejąc patrzec nie zrozumiem
z wydarzeń płynie snop światła
z wydarzeń nie ze spekulacji teorii
choć one mają swe miejsce w nauce
hypotheses non fingo mówił Newton
specjal-wydarzenia ma każdy
o ile medytuje nad życiorysem
są punkty nieciągłości osobliwe
ile ich miałem nie zliczę
zawsze mogę się pomylić ominąć
1978 1979 1980 1981 1988 1989
zagęszczone lata osiemdziesiąte
w 90-tych zrodziło się sześcioro dzieci
Rok Jubileuszowy i Przełom Tysiacleci
na przełomie zrodziła się nasza RzN
Rzeczpospolita Norwidowska
wątpię czy jeszcze coś mnie czeka
w specjal-świetle dziś wszystko widzę
cokolwiek się dzieje i spada na ziemie
na naszą odnowioną Duchem ziemię
(piątek, 26 czerwca 2020, g. 16.36)
***
statystyka i personalizm
/jaki racjonalizm takie teorie człowieka/
czy to się da uzgodnić
czy już niemożliwe
na rzecz liczby
człowiek przegrywa
media sieją fetyszyzm
bo już nie sam defetyzm
każdym komentarzem politycznym
z którego wypłukali człowieka
jakie przepływy elektoratów
gdzie wzrost gdzie spadki
słupki wyliczenia wykresy
po co jeszcze w ogóle człowiek
(piątek, 26 czerwca 2020, g. 13.52)
***
internetowe katedry
A)
i ja mam swoją
jestem w niej codziennie
prawdę kontempluję
naukę o samorządnosci
filozofię drogi-prawdy-życia
poezję świadomości podmiotu
gdzieś mnie doprowadzą
nim zgasnę pochowają
swoje jeszcze wypowiem
B)
DNA a świadomość
materia jednostkuje
w DNA zapisuje
daje linie papilarne
przekleństwo złoczyńców
skarb kryminologów
(piątek, 26 czerwca 2020, g. 12.15)
***
gąbka świadomości
nikt nie powie o gąbce
wyjętej z wody że sucha
świadomość w otoczeniu jakimś
tym czymś nasiąka
świadomość jest cudem
ewolucji natury kultury rozwoju
w ogromie tajemnic bytujemy
które dopiero znikają ze śmiercią
kim jest ja podmiot świadomości
kognitywistyka i psychiatria za mała
ale od nas samorządnośc zależy
w każdej dziedzinie świata życia
klimat i środowisko związane z nami
coraz bardziej i bardziej (nareszcie)
(czw. 25 czer. 2020, g. 15.53)
WYNOTOWANE Z NOCNEGO PRZEMOWIENIA W WOŁOMINIE 28 czerwca 2020:
- jaka ma być Polska
- rozmawiać o przyszłości
- zostawić stare spory za sobą
- jesteśmy w miejscu symbolicznym (SKOK Wołomin) ????!!!!
- w jaki sposób mamy tworzyć wspólnotę
- dosyć mamy tematów zastępczych
- rozmawiać o problemach (które dziś powinny być rozwiązane)
- r. o grupach, które potrzebują wsparcia
- r. o polskiej kulturze
- radzić sobie z rzeczywistością
- nie chce NIKOGO zostawić ze swoimi poglądami, problemami, ze swoimi pomysłami, marzeniami
- deklaruję rozmowę ZE WSZYSTKIMI, którzy...
- chcę ich namówić, żebyśmy porozmawiali, jaka ma być AGENDA nie tylko na najbliższe dwa tygodnie, ale na najbliższe lata
- wszystkich zapraszam, tutaj w Wołominie, którzy chcą rozmowy o zmianach w Polsce
- każdy głos, w tych trudnych czasach, musi być w Polsce wysłuchany
- w tych trudnych czasach trzeba też rozmawiac o innych kwestiach (ratowaniu miejsc pracy)...
- Szymon Hołownia, Krzysztof Bosak, Robert Biedroń, Władysław Kosiniak-Kamysz mówili o podobnych problemach i chcieli rozmawiać o przyszłości
- jesteśmy wszyscy w stanie się porozumieć
- jestem gotów was słuchać, korzystać z waszego doświadczenia i jestem otwarty na współpracę
- będziemy koncentrować się na pozytywnym przekazie
- skoro mamy rozmawiać o pomocy rodzinie...
- równi wobec prawa
- ta władza nie była sprawiedliwa (ludzie mieli być dla władzy, a nie na odwrót), WŁADZA MA BYĆ DLA OBYWATELI...
- cieszę się, że tutaj jestem, w Wołominie, gdziue już byłem wcześniej i rozmawiałem z ludźmi...
- w Wołominie, TUTAJ, zaczynam ten drugi etap
✦ ✦ ✦
W pierwszej kadencji nowego polskiego samorządu założyłem wirtualną Partię Dziękczynienia. Tylko rozmowa o tym, za co - w perspektywie ostatnich 30, 40 i 1050 lat - chcemy i możemy, możemy i chcemy, składać dziękczynienie MOŻE NAS ZBLIŻYĆ DO WSPÓLNOTY. Tylko znalezienie tej niepodważalnej części wspólnej naszych życiowych i ideowych zbiorów... Na tej drodze mogę mogę służyć sobą, rozmową i doświadczeniem prawdy i życia w Polsce. W kulturze (z religą included), nie w polityce. I am so sorry. Droga-Prawda-Życie! Całość w jedności! Dialog. Wspólnota - to są w tej dramie moje specjalności.


