17 lipca 2020

Kościele w Polsce, gdzie jesteś!

Internalizacja, nie polityzacja życia.
Polska dzieje się w nas,
nie tylko na Nowogrodzkiej w Warszawie!
"Dobro wspólne możemy osiągnąć  
tylko przez dialog i rozmowę"(Prymas Polak)

pikieta uczniów, rodziców, absolwentów LO w Łochowie
wspierajacych pod Starostwem dotychczasową p/o dyrektora
zdj. z Tygodnika Siedleckiego

Mam 67 lat. Czyli w roku 1980 miałem 27! Dlaczego podkreślam wiek, wczoraj i dzisiaj?
Kiedy zakładałem NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych w gminie Strachówka na wiosnę 1981 roku, wszystko zapisywałem w osobistym notatniku-dzienniku. Wisi w Internecie pod tytułem "Ziarno Solidarności". Tamto ziarno kiełuje społeczeństwem obywatelskim dzisiaj. Samorządność plus kultura?

Na przelomie 1980/81, zaraz po powrocie z Francji (mój skok przez granice dla Solidarności Narodowej) najpierw były rozmowy z samym sobą i z młodym sąsiadem. Potem wywiady u okolicznych proboszczów (Strachówka, Jadów Pniewnik-Trawy). Utwierdzałem się w przekonaniu, że trzeba działać. Natychmiast. Solidarność powstała w Strachówce 3 Maja 1981, po sumie, w sali przy OSP.

Usłyszałem wtedy od ludzi:
- zapisuję się, bo tak ładnie pan mówił i to było z Bogiem
- zapisuję się, bo to właśnie pan, znałam/znałem pańskiego ojca, tego siwego pana, który tak dużo się modlił w kościele
- bo była w tym Polska... żeby na wsi była Polska itd. itp
A ja, odwrotnie i symultanicznie uczyłem się Polski od nich, z ich spracowanych rąk i z tej ziemi, którą zjeździłem wzdłuż, wszerz, aż do zajeżdżenia roweru, ale i dalej do Siedlec, inwalidzkim maluchem niezawodnego Janka Kalinowskiego, członka Zarządu Gminnego NSZZ Solidarność RI. A piękna była wiosna owego roku, pamiętna wiosna dobra-piękna-prawdy, urodzaju patriotyzmy na polskiej Drodze Wolności - Epoki Cudów.

Wiem, gdzie jest mój Bóg! Ale Kościół w Polsce AD 2020 to zgrzyt duchowo-intelektualny. Sojusz tronu i ołtarza widzą, rozumieją różne osoby wewnątrz i z zewnątrz Kościoła. Jest nas coraz wiecej, choć nie nie zmienimy naszych parafii, dekanatów, diecezji. Kościół Katolicki w Polsce jest wypaczeniem, skrzywieniem nieduchowym, nieintelektualnym, ale populistyczno upolitycznionym, w nierozerwalnym związku z jedynie słuszną partią i jej systemem sprawowawania władzy nad nami. Politologia współczesna skrzętnie omija ten problem poznawczy. Im łatwiej mówić o procentach, przesunięciach mocy materii, a mnie łatwiej mierzyć z polską współczesnością na płaszczyźnie psychologii religii, styku religii-kultury-nauki?!

Zęby mnie bolą, zarówno te naturalne, jak i te w protezie, kiedy codziennie słucham morza słów komentatorów politycznych. Wszystko widzą jako "racjonalne" zmagania jakichś sił, aby uzyskać przewagę nad  innymi siłami, grupami, obozami, partiami w celu zdobycia-przejęcia-utrzymania WŁADZY. Za to prawie nic, co by opisywało i  próbowało rozumieć intelektualno-psychologiczno-duchowe mechanizmy, procesy mojego życia w Polsce i w świecie.

Skoro fakt religijności (życia religijnego) jest czynnikiem głębiej zakorzenionym i majacym (wywierajacym) od stuleci większe znaczenie od polityki... Płaszczyznę analiz i dyskusji "religi i polityka w Polsce" uważam za naważniejszą. Sorry media i politolodzy.

W Polsce rządzi dzisiaj partia, która wykorzystuje "wszelkiego rodzaju mechanizmy, które kreują w nas spontaniczny, często zafałszowany obraz Boga, tworzą Jego karykaturę". Któż jak Bóg! - nabrało polityczno-szyderczego i niszczącego człowieka i wspólnoty wyrazu. Stało się mocą złą. Mocą Zła?

Jestem przedstawicielem odchodzącego pokolenia. Patrzę na świat w świetle i perspektywie tego, co było moją drogą i prawdą i życiem. Poszukiwałem i znalazłem sens. Jest on zupełnie inny od tego, co dzisiaj dominuje w tzw. przestrzeni publicznej z polityką, mediami, ekonomiczno-politycznymi teoriami racjonalnych wyborów. Cóż, taka jest kolej rzeczy. Praeterit figura huius mundii, zmieniają się paradygmaty.

Dzisiejszy post zrodził się z buntu na projekt ustawy polskiego parlamentu. Osoba fizyczna przesłała petycję o karalności Haloween. Byłoby tylko śmieszne, gdyby za tym nie stała dominująca mentalność polsko-katolicka (pielęgnowanej postawy pobożności ludowej). Biskup Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski mówi, że "Halloween jest antychrześcijańskie i niebezpieczne, promuje kulturę śmierci, popycha ku mentalności ezoterycznej i magii" (wypowiedź 2018, czyli już z czasu obecnej władzy).

Ale ten post ma odsyłacz także do wykładu brata Emanuela z ekumenicznej wspólnoty w Taize, wygłoszonego nie tylko dla młodzieży w Bazylei w 2017. Powstało tam ciekawe miejsce na ziemi, w Europie. "House of prayer - "Hop Basel" działa od 2012 roku. Jaki jest sens domu modlitwy? Dlaczego na świecie powstaje coraz więcej nowych domów modlitwy? Domniemana „strata czasu” jest całkowicie sprzeczna z intuicją naszego myślenia o wydajności... Przyjdź, Witamy i czekamy na ciebie w Hop Basel! Bóg jest lepszy niż najlepsza pralinka - więc nie możemy przestać mówić Mu, jak niesamowicie jest dobry. Przyjdźcie i doświadczcie medytacji, oddawania czci i uwielbienia razem z innymi ludźmi, którzy myślą o tym samym... tłumaczą założyciele na stronie internetowej.

Wczorajsza wiadomość z polskiego sejmu, wywołąłą u mnie śmiech! Czy dzisiaj jest 1 kwietnia? ;-)
"Projekt ustawy dotyczy wspierania narodowych tradycji Rzeczpospolitej Polskiej. Ma przeciwdziałać "szkodzeniu pamięci zmarłych i niszczeniu katolickiej tradycji" oraz "zagrożeniu duszy" 🤬😎😈🤣

Internautka, człowiek niewątpliwie dobrej woli i z pewnością w najlepszej wierze, wpisała mi w komentarzu pod postem "to byla petycja złożona przez osobę prywatna, z tego co mi wiadomo. Na pewno nie przejdzie, a rozważają - bo muszą, takie jest prawo. Nadgorliwców na świecie nie brakuje."
- Brzmi ładnie. Tylko brzmi. Gdybym nie żył na naszej ziemi... Ten ustrój zabija rozum i kulturę. Metodycznie. Cel - panowanie nad nami z duszą i ciałem! Walka, czyli kampf um... czystość tradycji, wierzeń... :-(
Poniżej daję szersze tło. Z życia! Nie z mediów, ani polityki partyjnej! Napisałem wczoraj post pod tytułem "Godzilla atakuje! PiS-KEP-ustrój i ośmieszanie religii" (tutaj).
Taka jest moja wiara rozumna. Wiara i rozum w Kościele Powszechnym. Przeciwko temu, co się w Polsce i tzw. polskim kościele dzieje. Howgh. Alleluja. Amen! 🇵🇱🇪🇺🇻🇦🇺🇳

Jednak wczorajszy post mi nie wystarczył. Nie można wyczerpać szybko tak OGROMNEGO TEMATU (zakresu, treści, metody... znaczenia w kulturze i życiu współczesnych Polek i Polaków).

Życie dzieje się tak samo po napisaniu i opublikowaniu postów. Wczoraj dostałem nocne życie pod tekstem, zdjęciami i komentarzami w "Tygodniku Siedleckim" o konkursie na dyrektora LO w Łochowie. Najbardzie wstrząsnęły mną komentarze. Pokazują mi obcy i niechrześcijański świat tuż obok mnie, w Polsce, zwanej katolickim krajem. Komentarze są w wiekszosci antychrześcijańskie, antykatolickie, antyhumanitarne w istocie. CO SIĘ STAŁO Z POLSKĄ PRZEZ OSTATNIE 15 LAT, LICZĄC OD ŚMIERCI PAPIEŻA WOJTYTŁY. CO SIĘ DZIEJE W POLSCE POD PiS-KEP-USTROJEM?

Co stało się z moją Polską, o której marzyłem i dla której działałem całą moją świadomą osobową drogą-prawdą-życiem? ODPOWIEDŹ - ZMIANA PARADYGMATÓW.

Mój komentarz już jest w TYGODNIKU SIEDLECKIM... Spotkałem się choć ten sposób międzypokoleniowo w walce o naszą Polskę! O Społeczeństwo Obywatelskie. Bez schematów i uprzedzeń, mową faktów jednego życia i drogi i prawdy. Niesamowite gdzie spadliśmy... przez te lata. Teraz nowe pokolenie musi odbudować... ale ze słuchem także na starych świadków, nie na partyjne propagandy. To wyzwanie, wołanie o myślenie!

Redakcja chciała by dać tytuł komentarzowi. Dałem - Społeczeństwo Obywatelskie!
BRAWO młodzi. BRAWO Rodzice. BRAWO absolwenci, pracownicy... Jako stary solidaruch, który na tej ziemi zakładał NSZZ Solidarność RI (w dniu 3 Maja 1981, w dąsiedniej gminie Strachówka), w konsekwencji stanu wojennego wypędzony stąd, aby odnaleźć się jako katecheta młodzieży w Legionowie, a dalej powrót do wolnej Polski jako samorządowiec wójt I kadencji, zdradzony w 1994, ale nagrodzony Norwidem i Rzeczpospolitą Norwidowską... BRAWO młodzi. BRAWO Rodzice. BRAWO absolwenci, pracownicy... bo się Wam chce być aktywnymi. JESTEŚCIE NADZIEJA SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO. Nadzieją na większą pamiec i tożsamosć na naszym terenie i pewnie dalej, dalej, dalej, w całej Ojczyźnie, EU i całym świecie. Duch czasu 2020?! Daj Boże!
podpisano Józef z Rzeczpospolitej Norwidowskiej i Sanktuarium Matki Bożej (tyle zmieściło się w rubryce przewidzianej na podpis... bo całośc mojej identykikacji wyglada jak następuje - /Józef z Rzeczpospolitej Norwidowskiej i Sanktuarium Matki Bożej Annopolskiej, czyli Wolnosci Religijnej, Wiary i Rozumu kontemplujacych prawdę!/

***

Poczytajcie komentarze pod tekstem i zdjęciami w Tygodniku Siedleckim". Odpowiedzcie, czy ja przesadzam, czy "oni"?
Warto uczestniczyć w takich procesach publicznych w naszych życiowych okolicach, bo to nasza Ojczyzna. "Bo to jest moja Matka ta Ziemia!!! Nie mogę nie mówić! Nie może mnie to nie obchodzić" (JPII, Kielce, 1991)

Tak to wtedy w Kielcach leciało:
"Uczy Sobór: Człowiek, stworzony przez Boga w stanie sprawiedliwości, za poduszczeniem Złego już na początku historii nadużył swej wolności, przeciwstawiając się Bogu i pragnąc osiągnąć swój cel poza Nim. "Poznawszy Boga nie oddali Mu czci jako Bogu, lecz zaćmione zostało ich bezrozumne serce i służyli raczej stworzeniu niż Stworzycielowi"

"Oto matka moja i moi bracia" (stali pod Starostwem w Węgrowie).
Może dlatego mówię tak, jak mówię, ponieważ to jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć! Łatwo jest zniszczyć, trudniej odbudować. Zbyt długo niszczono! Trzeba intensywnie odbudowywać! Nie można dalej lekkomyślnie niszczyć!" (tutaj)

Moje ostatnie wierszowane konstatacje mają wymowne tytuły (tutaj):
- rozmowy z Bogiem
- teoria (nie)racjonalnych wyborów (pomarksistowskie materializmy)
- mowa faktów (pogrzeby prank konkurs w LO)
- religijna patologia (przeciwko dyktaturze instytucji)

Prymasowi Polakowi postawiono pytanie: "Czy my, Polacy, mamy kłopot z zagospodarowaniem wolności?
– Tak, mamy kłopot z jej twórczą realizacją. Bo wszystko zależy od tego, co będziemy rozumieć pod pojęciem wolności: czy wolność to tylko brak ograniczeń i poczucie, że nikt nas nie naciska czy też rozumiemy ją jako twórcze działanie na rzecz wspólnego dobra. Z tym drugim, właściwym rozumieniem wolności, mamy problem. Nie zawsze mamy świadomość, że moja wolność realizuje się w odniesieniu do innych. Nikt nie jest wolny dlatego, że jest jednostką odizolowaną od innych, ale że współtworzy rzeczywistość, w której żyje. I z tym mamy problem. Potrzebujemy namysłu i odwagi do twórczego realizowania wolności. A także zdolności do dialogu, przekonywania siebie nazwaniem do szukania i wytyczania czy odczytywania najlepszych dróg prowadzących nas do wspólnego dobra. Myślę, że jest to bardzo poważne zadanie" (Zjazdy Gnieźnieńskie).
<3 p="">
← PoprzedniGodzilla atakuje! PiS-KEP-ustrój i ośmieszanie religii.Nastepny →Polskie schematy i uprzedzenia (nie dla nich żyłem)