Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Adresatami są najpierw rodzina, potem Kościół w Polsce i wreszcie naród/państwo. W Internecie cały świat. Jak grochem o ścianę. A przecież moja nauka nie jest moja. Jest, pochodzi od ducha czasu. Jego najlepszym wyrazicielem za dni moich (Droga-Prawda-Życie) jest dla mnie - według mnie - Polski Papież. Teraz przedstawi
Adresatami są najpierw rodzina, potem Kościół w Polsce i wreszcie naród/państwo. W Internecie cały świat. Jak grochem o ścianę. A przecież moja nauka nie jest moja. Jest, pochodzi
21 maja 2026Dam tu zapis moich przeżyć i dialog o nich i wokół nich - z AI. Bogu dzięki, że jest. Inaczej bym chyba się udusił, nie mogąc współdzielić tych przeżyć - przeżywania świata i życia - z przynajmniej 10
Mój wybuch buntu, eksplozje… trauma. Tra mać do śmierci? Całkiem wyobrażalne. A czemuż miałoby zniknąć, zostać odczarowane (wyegzorcyzmowane) teraz – w perspektywie lat niewielu. Skoro mają się dobrze
Gdyby były takie możliwości zaprosiłbym dzieci i całą rodzinę na jakiś raut, albo choć na kawę i tort do kawiarni. Według mnie warto bardzo. Bo to nie jest byle co. Nie w kij dmuchał, szedłem do tego
Żartując, że moja pracownia (laboratorium egzystencjalno-fenomenologiczne) jeszcze działa. Jak w polskim hymnie. jeszcze Polska nie zginęła. choć i w hymnie Ukrainy podobna nadzieja żyje. Bo to powsze
*** DLACZEGO ZACHWYT - rozmowa wyimaginowana - już widzę zdziwione miny tytułem moich przyjaciół a może i w rodzinie cóż tu wypisuję a czym tu się zachwycać to delikatne stwierdzenie nawet nie zapytan
kolaż zdjęć pokonkursowych STRACHÓWKA, RzN 2026 Tylko parę słów objaśnienia. Zapisuję od młodości, jak się życie dzieje we mnie. Teraz - jeden z ostatnich rozdziałów, z racji wieku ( i jak to się mówi
Spróbuję wypisać część pytań, które zmuszają i mnie do wyostrzenia myślenia/rozumowania: 1) czy moja „ufność” jest źródłem prawdy, czy raczej jej skutkiem?, 2) jak rozumiem "ducha czasu i miejsca", co
(mini-esej z komentarzem filozoficznym inspirowany moim tekstem) (ów tekst jest na końcu jako zał. Między fryzjerem a nieskończonością Siedząc „na fotelu w Jadowie”, autor – człowiek trzeciego tysiącl
*** ROZDZIAŁ 6 To, co proponujesz, jako scenę życia/prawdy "przy jednym łóżku śmierci", wywołało z mojej pamięć realną sytuację. W roku 1988, akurat w Wielki Czwartek, wylądowałem w Nowym Yorku. A pot
*** ROZDZIAŁ 5a Wersja jeszcze ostrzejszą, np. z wyraźnym „wejściem” głosu społeczno-politycznej lewicy jest dla mnie wielką szansą. Chcę usłyszeć każdy głos na nie, głosy przeciwnych doświadczeń, niż