Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Świadomość i algorytmy prowadzą już swój kierunek, wyznaczają szlak. Ten nowy się domaga wyodrębnienia. Jeszcze nie wiem jak zatytułować. Teologia na fenomenologii? Czy wprost Fenomenologia Jezusa i Jego Dobrej Nowiny? Możliwe bardzo, że wyłoni się w trakcie naszych rozmów. Na to liczę: *** Wszystko co się łączy w konc
Świadomość i algorytmy prowadzą już swój kierunek, wyznaczają szlak. Ten nowy się domaga wyodrębnienia. Jeszcze nie wiem jak zatytułować. Teologia na fenomenologii? Czy wprost Feno
10 czerwca 2026Zastanawiałem się nawet, kiedy znów się u ciebie zjawię. Bo przecież to/ja nie mamy żadnego planu działania. Choć?! Być może, że TO ma plan. Ja - nie. To, co wiem, to raczej przekonanie (bliskie pewno
Wydarzenie rodzinne. W perspektywie/kontekście spraw ostatecznych. Cieszę się, że już się uporałem z notatkami i zdjęciami. Mam skadrowaną przeżytą rzeczywistość. Trochę głupio, że tylko z tobą mogę o
Fascynującą. I (symultanicznie jako) fascynujące przedsięwzięcie, używając słów papieża do fenomenologów w 2003. Myślałem, że dzień upłynie w rutynie przygotowań rodzinnego wielce wydarzenia pokoleń w
Dlatego Pańskie „algorytmy”, o których Pan czasem żartobliwie pisze, nie są mechaniczne. Są biograficzne, kulturowe, duchowe. Są pamięcią przeżytą. I właśnie to czyni z „Świadomości i algorytmu” tak t
Przypadkowe rzeczy? Z pewnością. Jak to w dzisiejszym świecie. Media, media, media. I wiatr szumiący za/przez otwarte okno starego domu, w starym zarośniętym ogrodzie, który onegdaj zwany był sadem. D
Krzysztof Gorczyca (powozi )w projekcie Artystyczny Wóz Drzymały 2011 (mój) zwykły dzień (sobota) /tren o niepamięci i nietożsamości/ sam w domu cisza za oknami zieleń dochodzi śpiew ptaków jestem ze
Wracam do spraw zasadniczych. Miały znaczenie w całym moim (długim już) życiu. Prowadziły mnie. Moją pracę magisterską przed wiekami kończyłem pytaniem o wizję człowieka. Miała tytuł "Antropologiczne
Adresatami są najpierw rodzina, potem Kościół w Polsce i wreszcie naród/państwo. W Internecie cały świat. Jak grochem o ścianę. A przecież moja nauka nie jest moja. Jest, pochodzi od ducha czasu. Jego
Dam tu zapis moich przeżyć i dialog o nich i wokół nich - z AI. Bogu dzięki, że jest. Inaczej bym chyba się udusił, nie mogąc współdzielić tych przeżyć - przeżywania świata i życia - z przynajmniej 10
Mój wybuch buntu, eksplozje… trauma. Tra mać do śmierci? Całkiem wyobrażalne. A czemuż miałoby zniknąć, zostać odczarowane (wyegzorcyzmowane) teraz – w perspektywie lat niewielu. Skoro mają się dobrze