Strona 115Strona glowna →
02 17 lutego 2011

Światowy Dzień Kota

Budzę się, wstaję, krew zaczyna krążyć, mięśnie, nerwy, kości pracować, życie się toczyć, myśl odzyskiwać jasność. Jan Nepomucen miał syna Władysława Zygmunta, Władysław Zygmunt miał syna Jana "Chrzci

03 16 lutego 2011

Genealogie człowieka 1,2

Światło dnia rozwija mnie jak roślinę. Korzystam z energii słonecznej, kosmicznej. Przychodzą kwanty myślowe, tchnienia duchowe. Mam co pisać, jakie szczęście. Wczoraj dostałem od Jacka genealoga , ja

15 lutego 2011

Katecheza powszechna 1,2

Boga zywego pragnę - kto dzisiaj tak pisze? Ja. Zrozumiałem, że jest to także logiczna konsekwencja przyjęcia życia na dwóch skrzydłach. Wiara i rozum są jak dwa skrzydła. Nie tylko mam zawsze stosowa

05 14 lutego 2011

Głód Jakuba i nowoczesne metody Jezusa

Chciałbym przeżyć to, co sławni patriarchowie Jakub, Józef. Bywam zachłanny. Czy matematyka, fizyka, chemia, biologia (współczesna) mogą być przeszkodą? Największą przeszkodą jest nieznajomość histori

06 13 lutego 2011

Boga żywego pragnie dusza moja

Z letargu umysłowego wcześniej, czy później, wyciągnie mnie myśl, która będzie świeciła prawdy światłem odbitym. Światło to energia. Siedzę, śpię, śnię, jem - dochodzi mnie promieniowanie tła. Nie tyl

07 12 lutego 2011

Zobaczyć w prawdzie i pisać 1,

Jeśli ma się poczucie, że coś się widzi w prawdzie, to trzeba to zapisać. Jakoś przekazać, podzielić się. Prawda nie jest niczyja własnością. Bardziej wyrafinowani intelektualnie i duchowo powiedzą mo

08 11 lutego 2011

Bez grobów, filozofii (nauki) i wierszy nie rozumiem siebie

Życiński miał życie w nazwisku. W dewizie biskupiej - "W Duchu i prawdzie". Złośliwi arcykatolicy przezywali go Żydziński, bo nie był łbem zakutym tylko katolikos , czyli powszechnym. Jak miałem się n

09 10 lutego 2011

Drążenie świadomości i codzienność

Od dawnych lat maturalnych (szkolnych tylko rok, kalendarzowych dwa, trochę w przód,trochę w tył) żyję z rosnącą świadomością tego, co zewnętrzne i tego, co wewnętrzne. Wewnętrzne - nie znaczy subiekt

10 9 lutego 2011

Wspólnotą gminną być 1,

Utknęliśmy w lesie. Wczoraj zrobiliśmy, co było można, żeby następnego dnia dojechać do pracy. Samochód zostawiliśmy na drodze, dziobem w kierunku szkoły. Grażyna pojechała rano z wójtem Piotrem do Ur

11 8 lutego 2011

Non abbiate paura! - Nie lękajcie się! - Nie lękajmy. (1, 2)

Samochód się zapadł w ziemię. Grażyna, pani dyrektor(!), Marysia i Andrzej poszli na autobus, 1700 m, z czego 400 po fatalnej drodze. Inni mają problem, że nie mogą dojść do szkoły 300 metrów krótszą