Strona 113Strona glowna →
02 18 kwietnia 2011

O Wielkim Komunikatorze

Siedzę i kaszlę na wszystko. Od długiego czasu. Aż głowa pęka, a oblicze płonie. Ale każde kichnięcie mnie cieszy, jest dowodem, że "nie jestem oszust, ani nawet Jacuś, mamo". Słowo mnie ratuje, przyc

03 17 kwietnia 2011

Szkoła Soboru (1)

"Między wszystkimi środkami wychowania szczególne znaczenie ma szkoła, która mocą swego posłannictwa kształtuje z wytrwałą troskliwością władze umysłowe, rozwija zdolność wydawania prawidłowych sądów,

16 kwietnia 2011

Możliwe i wykonalne

Olek z drużyną i Krzyśkiem trenerem pojechał grać w Tłuszczu. Wcale nie o sport mi idzie, ale o rozprzestrzenianie się dobra. Rosną więzi, rozszerza się wspólnota życia i horyzonty dzieciaków i młodzi

05 15 kwietnia 2011

Funkcje, relacje, procesy

Plany biorą w łeb, gdy płoną lasy. Kochany Sobór poczeka. Poczytam, pokreślę. 00 rano miałem post (prawie) gotowy. Soborowy fundament już dziś się nie zmieści. *** Życie to funkcje, relacje (więzi), p

06 14 kwietnia 2011

W błocie kwiatki rosną

Rano, nim rozejrzę się po świecie, wchodzę w siebie. Obserwuję jak życie - i co - mi objawia. Potem dopiero, jak już zaistnieję, rozglądam się, czytam, sprawdzam to i tamto. Nocą zostaję z własnymi my

07 13 kwietnia 2011

Głębsze uzasadnienia 1,2,3

Spory jakie przetaczają się przez Polskę i nasze domy sięgają podstaw współczesnego światopoglądu katolickiego. Testowe pytania nie powinny brzmieć "co sądzisz o niedzielnych wiecach, tablicach w Smol

08 12 kwietnia 2011

Dziwny spokój 1,2,3

Każdą rzecz widzimy w świetle. Do opisu potrzebujemy innego światła. Jeśli go nie znajdziemy lub nie otrzymamy nic z tego nie będzie. Dziwię się, że mam pokój wewnętrzny. Po niedzielnych popołudniowyc

09 11 kwietnia 2011

Pamięć o Smoleńsku - pamięć o prezesie

Po wczorajszym dniu mam mieszane wspomnienia, piękne - państwowe, i kaca - po PiSie. Można zwątpić w rozum narodowy. To, że jeden objawił w pełni swoje szaleństwo, trudno, takie przypadki się zdarzają

10 10 kwietnia 2011

Nie-normalność (myślenie nie-politologiczne)

Rano zobaczyłem pęknięte społeczeństwo. Naród? Podskórnie tego się bałem, ale chciałem wierzyć, że nie aż tak. Jest Polska, i jest partia, która chce być Polską. Najbardziej to widać w symbolach. Ci,

11 9 kwietnia 2011

Normalność

Długo żyję na granicy dwóch światów. A właściwie jednego, jednakowoż dalekiego od potoczno-medialnego oglądu. Dwa w jednym. Pierwszy - zewnętrzny - powłocznie - materialistyczny. Drugi - wewnętrzny -