Strona 114Strona glowna →
02 26 marca 2011

Refreny mego życia 1,2,3,4,5,6

O śmierci - po co piszę? By pokazać jak się zmieniała moja optyka. Od dziecięcego lęku, że kiedyś przestanę istnieć i już nigdy mnie nie będzie, przez literackie odkrycia Tomasza Manna-Budenbrooka, że

03 25 marca 2011

Coś więcej 1,2

Mam takie czucie - bo poczucie, jakby wskazywało, że to tylko ulotna myśl, choć nie ma myśli bez całego mnie, mniej więcej, bo może być bez pewnych narządów i organów, a czucie bardziej bezpardonowo m

24 marca 2011

Ko-ewolucyjne, czyli jakie?

Kontrast wielki naraz spostrzegłem - straszne błoto dookoła, nie da się przejechać i schodki się rozwaliły do naszej 100-letniej drewnianej chałupki, ale w moim kąciku panuje ład wewnętrzny i światło

05 23 marca 2011

Agatologia, czyli moje katechezy

Kiedyś katechezami nazywałem swoje wierszyki. Pisałem i czytałem je śp. Dorocie, bo się o nie upominała. Agnieszka mówiła, że korzystała z nich w swojej próbnej pracy maturalnej. Nie miałem powodu jej

06 22 marca 2011

Do siebie wracam (kury karmić)

Jutro pierwsze lekcje, od dłuższego czasu. Od czego świat się zaczął? Zechciał i stworzył z miłości - zapamiętałem z wykładu ks. Jakubca (tłumacz ks. Rodzaju w Biblii Tysiąclecia). "Bóg jest Miłością

07 21 marca 2011

Porządkowanie spontaniczne 1,2,3,4

a) - Zrobiłem wystawkę po wyjazdową. Wyłożyłem na stół: ceramikę, minerały, miód i wyroby z wosku, pomiędzy nimi baranka wielkanocnego, "kwartalnik" z Dobkowa, czyli miód pitny kwarciak, certyfikat uc

08 20 marca 2011

Powrót do... siebie, do Rozalina, Annopola, Strachówki...

00 zabrał nas bus do Wrocławia. Dalej spółka Koleje Regionalne do Warszawy Wschodniej, choć w necie dają, że jedzie dalej. I z Wileńskiej do Tłuszcza. Dalej żonka powiozła. Przez Strachówkę, do szkoły

09 19 marca 2011

Festyn w Dobkowie i Farewell Party

Ale najpierw była Yoga. Zawsze daje mi dużo. Rozciąga ciało i umysł. W tym znajduję punkt wspólny, "multikulturowy". Czyż każda kultura nie zaczyna się w nim właśnie? Od świadomego podmiotu? Który dot

10 18 marca 2011

Odwaga samodzielnego myslenia 1,2,3,4

Spytałem Roberta, Żywą Książkę w Jeleniogórskiej bibliotece, jaki tytuł mi zaproponuje do dzisiejszego posta. Właśnie taki. Przeczytałm już "Chochlika z Czech". "Lesbijkę", "Okiem Kubka", "Widzącego s

11 17 marca 2011

Nowy dzień - nowa szansa

Na Yogę poszedłem, przeżyłem uniesienia duchowo-itelektualne. Znajduję swoje głębokie "ja" w każdym nowym wyzwaniu. Pokonywanie słabości pozwala sięgnąć do korzeni miłości, według definicji śp. siostr