Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Serce napomina mnie nawet nocą. Wolno psalmiście, wolno i mnie. Po to mamy serce, nerki, tarczyce, przysadkę mózgówą i inne organy, żeby dla nas pracowały dniem i nocą. Toż nasza natura. Acha! Naturą też nasza osoba. Ona nawet bardziej, jest naszą istotą. Ale z nią rzecz jest inna, bardziej skomplikowana. Nie ma jej be
Serce napomina mnie nawet nocą. Wolno psalmiście, wolno i mnie. Po to mamy serce, nerki, tarczyce, przysadkę mózgówą i inne organy, żeby dla nas pracowały dniem i nocą. Toż nasza n
30 kwietnia 2011Które to dni? Dziś, wczoraj, w niedzielę 1 Maja? Pewnie każdy będzie miał swoje. We mnie zapadł 16 października 1978 i pozostał na zawsze. Podobnie, spotkanie Andrzeja Madeja w Kodniu w maju 1983. Czy
Co stworzyło dzisiaj mój dzień? 1. Ciężkie sny, w nich legionowskie mieszkanie, wychodzenie przez okno. Obecność w powiatowym konkursie wiedzy o Norwidzie "Rzeczpospolita Norwidowska". Zobaczyłem świę
Katechezy to samoudzielanie się Boga. Jak bozię kocham. Jak bum-cyk-cyk. Jadę do szkoły z trudem i oporem. Wchodzę do klas drżący, a wychodzę często olśniony. Klasa 5 - coś powiedziałem o modlitwie Je
Myślę, że na koniec moja wiara zakotwiczyła na stałe w porcie rozumu. Wszystko stało się w niej rozumne. Idę do kościoła, lub nie idę rozumnie. Przykazania staram się wypełniać. Rozumiem, że są dla mo
Ciekawy jest fakt przeżywania w taki sam sposób w różnych miejscach tych samych tajemnic i stanów ducha. Dzięki blogom rodzinnym więcej o tym wiemy. Od Bałtyku po szczyty Kalabrii. Wczoraj prościutki
Kiedy w poczatkowej fazie życia podejmuje się pewne zadanie, nie wiadomo jeszcze, przygoda to, czy misja? Oprócz małżeństwa i kapłaństwa, bo to dyktowane jest miłością zwaną powołaniem (wyższą koniecz
Mam nadzieję, że w polskich kościołach nie zabrzmią w Wielkanoc nie uśmiechnięte, nie Soborowe, nie ekumeniczne, nie rodzinne akcenty? Według mnie i mojego wewnętrznego przezywania tajemnic paschalnyc
Wczoraj miałem odpowiedź, dziś przyszło pytanie. Odpowiedź wyglądała tak - "od Słowa do Słowa". Pytanie postawiło się takie - "Dlaczego dzień święty świętować?". Jest to dla mnie pewien kłopot. Mój ka
"Mówią — że to jest wielkie; ja wiem: ja tam byłem" (C. Norwid, Rzecz o wolności słowa) *** Wczoraj, po raz pierwszy od dawna, nie było "jajka wielkanocnego" w szkole. Zabrakło ducha. Może gdybym był?
Trudno mi się dzisiaj zabrać do czegokolwiek. Skapitulowałem. Jestem Don Kichotem. Po co jechać do Anglii, na kolejny kurs, albo gdziekolwiek. Wpadł mi w ręce stary kwartalnik katolicko-społeczny (198