Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
To był zwykły dzień (jak w pustelni lub domu starców), 14 listopada 2012 , w życiu 59. letniego faceta, ojca rodziny, katechety, Polaka, mieszkańca gminy Strachówka, obywatela Europy i świata. Zaczął się o 5. 30 i jeszcze trwa. Punkty poniżej są w zasadzie zanotowane chronologicznie, trudności wynikają jedynie z kłopot
To był zwykły dzień (jak w pustelni lub domu starców), 14 listopada 2012 , w życiu 59. letniego faceta, ojca rodziny, katechety, Polaka, mieszkańca gminy Strachówka, obywatela Euro
14 listopada 2012Coraz częściej rezygnuję z pisania tutaj, na rzecz dzielenia się sobą (wiarą i rozumem) na innych stronach. Dzisiaj głównie (objętościowo) na własnym koncie Facebooka, w zakładce "Notatki", dałem kole
Minęły cztery dni, które mogły potrząsnąć nie jednym. Mną, na pewno. Zaczęło się w piątek, od wyjazdu do Domu Św. Faustyny, do Ostrówka, gm. Klembów, w związku z projektem korespondencji ze szkołą Św.
W Warszawie marsze, marsze, marsze. Profesor Edmund Wnuk Lipiński smutno komentuje jakieś zawieruchy w trakcie, przewidywane. Nie jestem wciągnięty w przebieg, nie wiem o co chodzi. Mnie ze świętowani
"Całość i normalność z rozumnością wiary w tle" Całość życia człowieka, z cielesnością na pierwszym miejscu, rozumnością na drugim, jest cudownym doświadczeniem normalności. Przede wszystkim doświadcz
Napisałem się już z rana, na biblijnym blogu księdza Tomasza. Może słów mało, ale myślenia tam bardzo wiele. Po szkole, na Facebooku, niby też niewiele, ale emocjonalnie, z wiarą i rozumem, do "świata
INKULTURACJA W TRZECH AKTACH: Wprowadzenie: Odbyło się planowe posiedzenie Rady Pedagogicznej Zespołu Szkół im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Porządek obrad był znany, niektóre punkty oczekiwane od d
Wielu chciało wiedzieć, co się wśród nas stało parę dni temu. Licznik oszalał, zatrzymał się na 260. Niektórzy chcieli pewnie tylko sprawdzić, czy żyję? Czy przeżyłem. No bo karetka krążyła po wsi. Wc
"Do tego, który Go zaprosił, powiedział: "Gdy urządzasz obiad lub kolację, nie zapraszaj swoich przyjaciół, ani swoich braci, ani swoich krewnych, ani bogatych sąsiadów, aby może i oni z kolei nie zap
Mój czas stanął na chwilę. To bardzo rzadki dar w życiu homo sapiens. Potem znów niby ruszył, ale wszystko dokoła - to samo. Depresja finansowa, forma nicości w tym świecie i – dla mnie – jakby bliższ
Było tak: - położyliśmy się spać, Grażyna zasnęła, ja zasnąłem, rodzina zasnęła. Ale się obudziłem - zaraz też zorientowałem, że nici ze spania, bo coś grzeje i gniecie w charakterystyczny sposób. Bez