Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Łaska widzenia i przeżywania spraw duchowych (Bożych i człowieczych) przychodzi nagle - może z każdej strony i o każdej porze. Są okoliczności uprzywilejowane, bardziej sprzyjające i mniej. Inaczej przeżywa się życie i doświadcza siebie i świata całego w kościele lub pięknej scenerii, inaczej w piekiełku „złych” ludzi
Łaska widzenia i przeżywania spraw duchowych (Bożych i człowieczych) przychodzi nagle - może z każdej strony i o każdej porze. Są okoliczności uprzywilejowane, bardziej sprzyjające
6 grudnia 2012Dzisiaj będą oceny i interpretacje. Pierwsza część pisała się nocą, popółnocą, nie dało się spać ani leżeć. Druga "połowa" pokazała się i napisała rano. Nieoczekiwana trzecia, średnim popołudniem. I P
To jest właściwie nieustanna rozmowa z Jezusem z Nazaretu. Rzadziej wprost, częściej, jakby z losem i sensem, które On ukształtował nieodwołalnie. Nie chcę, żeby to mówienie i pisanie było klasyfikowa
Widzę dwa rodzaje religijności lub sposoby jej przeżywania (realizowania). Sam na sobie odczuwam je przy różnych okazjach: I - jako życie - własne, osobiste, egzystencjalne, eschatologiczne, dotykalne
Całe życie jest oczekiwaniem. Zaczął się Adwent 2012. Dla mnie jest tylko symboliczną datą, bo dzieje się we mnie każdą chwilą dnia i nocy. O tym jest ten blog. Także dzisiejszy wpis. Problemy? Są. To
Miałem się poddać i oddać walkowerem dzisiejszego posta. A niech to. Rzutem na taśmę napiszę. Z jednej strony dopada mnie bezradność, brak programów w komputerze i niezbędnych umiejętności, by podołać
Popołudnie zmieniło wszystko, czyli katecheza. Tak, czy inaczej - katecheza. Bo choć projekt z Lincoln nie jest religijny, to jednak jest głęboko kulturowy. Kultura jest wrażliwszą częścią naszego życ
"Gdy jednostki i wspólnoty widzą, że nie są ściśle przestrzegane wymogi moralne, kulturowe i duchowe. "(JPII) Pamięć i tożsamość to w ogromnym stopniu rozum i prawo całkiem naturalne. To prawo i warun
Znów coś mnie budzi w środku nocy. Nie mnie jednego. Może być nas wielu. Nawet w nocy napominają mnie: żołądek, serce i nerki, czyli - ja sam siebie tak bolę. Cały jestem ciałem. Cały jestem duchem. P
Sen mara: - w niestabilnym kraju (jak dawne Bałkany lub Kaukaz), przeżywającym swoją wiosnę ludów, w dużym mieście, w ulicznym tłumie, który się wylewał ze schodów podziemnego dworca kolejowego rozegr
2 Nie lubię rozkładania kabli, sprzętu. ale jak inaczej pokazać życie? I cuda tego życia? Nie ma ich w podręcznikach. Są w (naszym) życiu. W życiu tzw. wspólnoty lokalnej, która ma wszystko, co trzeba