Strona 61Strona glowna →
02 19 grudnia 2012

Serendipitous! Thomas Morus! - życiem pisane

Najpierw był rozbudowany komentarz do posta samorządowców, z linkiem do statystyk , w których moja gmina zajmuje w Polsce piąte miejsce od końca: 1) „Byleśmy nie dali ograbić się ze skarbów. Chopy, br

03 18 grudnia 2012

Człowiek jest drogą kościoła. Ja też.

Dzień chyba zamknął się w tym poście: - "Dlaczego dzisiaj zacząłem dzień od czytania mszalnego fragmentu Dobrej Nowiny? Dlaczego wczoraj nie? Dlaczego to, co się wydarzyło w rodzinie Maryi i Józefa z

17 grudnia 2012

Zdarzyło się naprawdę

I - Jakie lektury, takie życie Obudziłem się Józefem K. , nic szczególnego. Starszawy gość, nie do pokazywania, lekko-ciężko zabetonowany w okolicznościach. Nerwica? - na pewno jakaś, może aż nawet ku

05 16 grudnia 2012

"Wielkiej trójce" i światu całemu w testamencie

"Z kim mógłbym porównać to pokolenie? Podobne jest do dzieci, które przebywają na placach. " (Dobra Nowina, z piątkowej liturgii, 14. 2012) Szykował się sążnisty i poważny (strasznie) post o innym wym

06 15 grudnia 2012

"To żarłok i pijak"

„Z kim mógłbym porównać to pokolenie? Podobne jest do dzieci, które przebywają na placach. Przygadują one kolegom, mówiąc: "Zaczęliśmy wam przygrywać, a nie zatańczyliście; zaczęliśmy lamentować, a ni

07 14 grudnia 2012

Ambasador - czyli być, patrzeć i rozumieć

"Musiał to być cud - cud to był. " (CKN, Nerwy) Musiał to być cud, cud to był, TO, co się u nas wczoraj wydarzyło. Wizyta Ambasadora Chorwacji w Zespole Szkół im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej w Strac

08 13 grudnia 2012

Nierzeczywistość

Wierzę i głoszę, że trzeba adekwatnie poznać rzeczywistość i nazwać, by adekwatnie działać. Rzeczywistość jest poznana i nazwana w encyklikach papieskich Karola Wojtyły. Najpierw ją poznawał życiem, p

09 12 grudnia 2012

Dwa tytuły

I - PÓJDĘ PRZYWITAĆ SIĘ Z JEZUSEM Takie dosłowne traktowanie Jezusa i sfery duchowej życia jest chyba rzadkie, choć powinno być raczej powszechnie zrozumiałe - skoro przytaczam obraz z filmu fabularne

10 11 grudnia 2012

Stan zawieszenia

Nie napisze nic, choć zastanawiam się, dlaczego? Samo-ograniczanie? Rozładowanie emocjonalne? Bo przecież mam notatki z wczesnego rana i z wczesnego przedpołudnia. Pierwsze - po śnie całkiem dobrym, d

11 10 grudnia 2012

Zawód - emeryt

Tytułowe stwierdzenie jest tyleż nieprawdziwe, co niezastąpione w mojej sytuacji, ale ponieważ nie chcę pisać o sobie, będzie abstrakcyjnie, o nikim. Nieprawdziwe, bo zawód się wykonuje, a za wykonaną