Strona 66Strona glowna →
02 1 września 2012

Ogrom, normalność i pseudonauka przeciwko dialogowi

Siedzę w zdjęciach (1740) z trzydniowego wyjazdy integracyjnego zespołu ludzi zaangażowanych lub tylko pracujących(?) w Zespole Szkół im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej i filmikach (w tej liczbie). Szy

03 31 sierpnia 2012

Proces (dochodzenia po Wilnie do siebie w RzN)

Chodzi nie tylko o spisanie. Ważny jest sam proces zapisywania. Jest w nim wierność największej rzeczywistości, która się przede mną i przed tobą (we mnie) otwiera, chce otworzyć, bądź już otworzyła.

29 sierpnia 2012

Wilno miłosiedzia

Dziękuję, że tu zaglądacie. Na razie jest na Fb, zdjęcia filmy, modlitwa?

05 27 sierpnia 2012

Niekonsekwecja i CUDOWY MECHANIZM

Mówię sobie, dość. Czuję nawet niesmak. Absmak? Za to pisanie. Tak dzień skończyłem. A dzisiaj rano ledwo obudzony wstaję i lecę do komputera, bo. Bo znów to samo, ten sam mechanizm. CUDOWNY  MECH

06 26 sierpnia 2012

W Matki Boże Częstochowskiej wpis na blogu bardzo osobistym

Skałom trzeba stać i. 'grozić' wcale mi się nie podoba. Stać - po prostu. Mnie? - notować, myśleć, pisać. Trójpolówka niczym „ Bauen – Wohnen – Denken “ (1951, moje wohnen zaczęło się w 1953, a denken

07 25 sierpnia 2012

Kto zabił Jezusa? I co to znaczy dla Szkocji i społeczności w Strachówce

Floreat Verbo Praeconio = May (Glasgow) flourish by the preaching of the Word "Specialis Filia Romanae Ecclesiae" = special daughter of the Roman Church (the Catholic Church in Scotland is " Dear Gree

08 24 sierpnia 2012

Nierzeczywistość

Chyba wpiszę dedykację - "Grażynie, która wraca dzisiaj z Rzymu przez Sulejówek do Annopola. Legenda? O życiu i śmierci. " Chcę zdać sprawę z belgijskiego spotkania i ciągle nie mogę. PRZESZŁOŚĆ Nie B

09 23 sierpnia 2012

Pro-rosyjskie rekolekcje i podstawy współczesności (jako przedmiot!)

Nie nadawałem się dopisania postu. Ciężar i lekkość belgijskiego spotkania jest już faktem. Wszystko co przeżywałem i opisywałem wcześniej się stało, dokonało się. Cały dzień byłem targany emocjami. W

10 22 sierpnia 2012

Pustka i Omega

Doświadczam, po ludzku, nicości i głębi pod nią. Nie mam nic, co bym mógł [komuś] dać. W lodówce, a głównie w kieszeni, w portfelu. Nie kupię, panując nad sytuacją, lub ją ratując. Nie wsadzę w samoch

11 21 sierpnia 2012

Wstyd

Zapaść się pod ziemię. [Tu miało się dziś zakończyć. ] Ale jeśli umrzeć się nie da od razu, to choć notować trzeba. Bo jakże! - to nie jest tylko moja sprawa. Zaangażowałem już księdza, tzn. tylko spy