Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Z trudem korzystam z wczorajszego początku (posta). Muszę zadać sobie pewien gwałt. Liczy się zawsze dla mnie (przy pisaniu tego bloga) to, co właśnie jest. Dlatego najważniejszą porą dnia, z tego punktu widzenia, jest poranek, zawsze nowy początek. Budzę się jakiś, z jakimiś myślami, z jakimś sobą. Nie wymyślony. Dany
Z trudem korzystam z wczorajszego początku (posta). Muszę zadać sobie pewien gwałt. Liczy się zawsze dla mnie (przy pisaniu tego bloga) to, co właśnie jest. Dlatego najważniejszą p
21 stycznia 2013Zacząłem coś rano na ten temat, ale za mało mam ciszy, spokoju i czasu po południu, by wykończyć. Znów muszę odłożyć. Wyszła za to foto-katecheza o oczekiwaniu na I Komunię i książeczki do tego. Mądrz
Dzisiaj, 19 stycznia 2013, jest to On i Ona, a nawet Ono. On - mój Rozmówca. Ona - Osoba. Ono - największe, o Czym (Kim) myślę. We wszystkich trzech formach gramatycznych - Najwyższa Instancja Rzeczyw
Więcej się dzieje, niż zdążę opisać. A już na pewno - opublikować. Tak zwana kicha, ale tylko technologicznie. Sens (zawsze) jest. I dzienna porcja pracy myślowej. I peregrynacja MBL. Może da się coś
Skleić obraz świata 2. Istota peregrynacji MBL I Moje katechetyczne doświadczenie i rozeznanie wskazuje wielkie rozdarcie (niespójność) w duszach moich uczniów, ich rodziców i ogółu wierzących Polaków
był biskup polonista co tak pisał kazania i może dalej je pisze może i katecheta nie polonista filozof modlitwę o śmierć swoją jako formę złożenia rezygnacji z czego z nauczania w szkole religii we ws
Wczorajsze dwa doświadczenia były bardzo. ? Prorocze? Nie w sensie przepowiadania przyszłości, ale wagi spraw i światła, rzuconego na życie człowieka na ziemi. Może tylko moje? Gdybym tak zawęził, mni
Dwa niezwyczajne doświadczenia mnie wczoraj dopadły. Spadły na mnie, przyszły? Najpierw wieczorem. Pościeliłem wcześniej łóżko, bo musiałem gdzieś się skryć. Wszystko prawie mi dokuczało, skwierczało
Ranne myślenie, ziarno mojego dnia, gen, obraca się wokół pytania, czy kameduli miewają depresję i cóż by to znaczyło? Jest w tym filozofia, nie tyle pewna, co oczywista. Kiedy wstajesz o 5. 00, a oni
"je napisać je doglądać nawet dla nich wstać coś jest z nas w was z nieba tu" Coś mnie budzi, przypadek(?), źle nastawiony budzik(?), nie da się spać, myśli szorują podziemne, naziemne, łatwe i trudne
Życie jest podstawowym konkretem każdej osoby. To fundament naszego (ludzkiego) realizmu. Żyjąc - doświadczam, poznaję, wiem i wierzę, wierzę i wiem. Żyję całym sobą, a nie połową siebie. Nie - siebie