Strona 55Strona glowna →
02 19 stycznia 2013

Mój Bóg

Dzisiaj, 19 stycznia 2013, jest to On i Ona, a nawet Ono. On - mój Rozmówca. Ona - Osoba. Ono - największe, o Czym (Kim) myślę. We wszystkich trzech formach gramatycznych - Najwyższa Instancja Rzeczyw

03 18 stycznia 2013

Kicha (ale z sensem)

Więcej się dzieje, niż zdążę opisać. A już na pewno - opublikować. Tak zwana kicha, ale tylko technologicznie. Sens (zawsze) jest. I dzienna porcja pracy myślowej. I peregrynacja MBL. Może da się coś

17 stycznia 2013

Katechetyczne wyzwanie - pytanie o początki i istotę

Skleić obraz świata 2. Istota peregrynacji MBL I Moje katechetyczne doświadczenie i rozeznanie wskazuje wielkie rozdarcie (niespójność) w duszach moich uczniów, ich rodziców i ogółu wierzących Polaków

05 16 stycznia 2013

Prawdy niezastępowalne

był biskup polonista co tak pisał kazania i może dalej je pisze może i katecheta nie polonista filozof modlitwę o śmierć swoją jako formę złożenia rezygnacji z czego z nauczania w szkole religii we ws

06 15 stycznia 2013

Szczęście prawdziwe?!

Wczorajsze dwa doświadczenia były bardzo. ? Prorocze? Nie w sensie przepowiadania przyszłości, ale wagi spraw i światła, rzuconego na życie człowieka na ziemi. Może tylko moje? Gdybym tak zawęził, mni

07 14 stycznia 2013

Miałem jednocześnie pięć i sześćdziesiąt lat

Dwa niezwyczajne doświadczenia mnie wczoraj dopadły. Spadły na mnie, przyszły? Najpierw wieczorem. Pościeliłem wcześniej łóżko, bo musiałem gdzieś się skryć. Wszystko prawie mi dokuczało, skwierczało

08 13 stycznia 2013

„Osoba: podmiot i wspólnota”

Ranne myślenie, ziarno mojego dnia, gen, obraca się wokół pytania, czy kameduli miewają depresję i cóż by to znaczyło? Jest w tym filozofia, nie tyle pewna, co oczywista. Kiedy wstajesz o 5. 00, a oni

09 11 stycznia 2013

Dar śmierci

"je napisać je doglądać nawet dla nich wstać coś jest z nas w was z nieba tu" Coś mnie budzi, przypadek(?), źle nastawiony budzik(?), nie da się spać, myśli szorują podziemne, naziemne, łatwe i trudne

10 10 stycznia 2013

Wiem w "kogo co" dlaczego i jak wierzę

Życie jest podstawowym konkretem każdej osoby. To fundament naszego (ludzkiego) realizmu. Żyjąc - doświadczam, poznaję, wiem i wierzę, wierzę i wiem. Żyję całym sobą, a nie połową siebie. Nie - siebie

11 9 stycznia 2013

Film, gen świętości i życie (w Strachówce)

Trudno mi się ogarnąć i świat. Nie to, że smutek po śmierci Mamy, choć oczywiście, jest to dla mnie fakt Nr. 1 roku 2013. Świat, jakby mi się uprościł do dwóch wymiarów: świętości i podłości (jak praw