Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Wierność się ćwiczy w zdarzeniach niepozornych. I przy błahych okazjach się zdradza. Są to wielkie wyzwania w mini sprawach. To jeden z paradoksów życia i zupełnie nierozpoznany. Wpadłem na trop całkiem przypadkowo, czytając wczorajszego posta. Do każdego z nas przychodzą posłańcy, objawiając Prawdę, ale nieliczni są d
Wierność się ćwiczy w zdarzeniach niepozornych. I przy błahych okazjach się zdradza. Są to wielkie wyzwania w mini sprawach. To jeden z paradoksów życia i zupełnie nierozpoznany. W
4 czerwca 2011Jak to jest, że pozwalamy, żeby sprawy małego kalibru zasłoniły kaliber wielki? Wszystko co nas zajmuje jest mało-dystansowe i krótkoterminowe. A człowiek marzy podobno o wiecznym życiu, trwaniu, a pr
Zapamiętałem jak na studiach razu pewnego wykładowca historii filozofii współczesnej, ksiądz doktor taki a taki, nie pamiętam, wrócił ze spotkania z Andrzejem Wajdą i zachwycał się jego samoświadomośc
Dzień był w szkole ciężki, upalny. W nas się gotuje, we mnie, w uczniach. Odmierzam czas przysiadami na krześle, ławce, gdzie się da. Klasa 5, O, 6, 1, 4 i 3. Uff! Do szóstej zaniosłem dwie książeczki
Dzień okazał swój blask. Ale najpierw niestety coś o wczoraj. Nie lubię opisywać smutnych spraw z życia wspólnoty lokalnej. Ale także milczeć nie wolno w obliczu zła. Wczoraj zacząłem, to skończę. Dla
Jaki jestem szczęśliwy, gdy piszę. Jak mi jest źle po za tym. Panie Boże, dziękuję Ci za Internet. I za moja teologię Internetu. Rozumiem go i przyjmuję jako rozszerzający, coraz bardziej powszechny d
Nie-dzielna Obietnica Kiedy patrzę na ludzi w kościele, np. na mszy świętej w Łagiewnikach w niedzielnej telewizji o godz. 00, to zadaję sobie pytania. Co myślą? Co czują? Jak żyją? Jak wierzą? Itd. D
Człowiek działa zgodnie ze swoim poznaniem (rozróżnianiem bytów). Na drodze mojego poznawania siebie i świata pojawiło się pytanie "lecz po co dano mi duszę" - dawno, dawno temu, kiedy jeszcze pisałem
Zadaję sobie pytanie - czym się różnią przeżycia psychiczne od duchowych? Intuicyjnie wyczuwam, że musi być różnica. Moje intuicje mają długie korzenie. Najpierw były lektury tekstów ks. profesora Kaz
Józef Kraszewski był bardzo płodny i miewał dobre pomysły. Biorę od niego nie tylko chęć na "starą baśń", ale i na "dziada z babą". W odcinkach, gdzieżby inaczej. Z moja płodnością? Baba mówi - "chcia
Dzień szedł po grudzie. Łup, łup. Kolejne katechezy odmierzały mi czas brukowcami w blaszanej klepsydrze. Nie mogłem wydrukować kororololowanki, ani w pokoju nauczycielskim, komputer padał, zostawała