Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Czasem siedzę i czekam. Na życie. Nie jest to czekanie na Godota, na pewno nadejdzie. Kiedy czekam - wiem, że nadejdzie. Co? Życie. Jakaś wiadomość, sytuacja, coś, co angażuje w bieg spraw. I tak w kółko. Bo życie się dzieje. My? Reagujemy. W metodyce nauczania języków obcych dostrzeli to nie tak dawno. Zmienił się met
Czasem siedzę i czekam. Na życie. Nie jest to czekanie na Godota, na pewno nadejdzie. Kiedy czekam - wiem, że nadejdzie. Co? Życie. Jakaś wiadomość, sytuacja, coś, co angażuje w bi
26 stycznia 2012Rzadko się zdarza, żebym nie opublikował posta "z dnia". "Wyłom" mogą spowodować bardzo realne okoliczności zewnętrzne lub równie realne wewnętrzne (przepraszam i dziękuję za 143 wejścia na blog). Wcz
Rzadko się zdarza, żebym nie opublikował posta "z dnia". "Wyłom" mogą spowodować bardzo realne okoliczności zewnętrzne lub równie realne wewnętrzne (przepraszam i dziękuję za 143 wejścia na blog). Wcz
Każda chwila może odkryć niebo, jak i przynieść zwątpienie. Zwątpienie to może za mocne słowo. Chodzi mi o zamęt raczej, taki, który wdziera się z naszą zasługą. Heli się nie podoba, że dałem zdjęcia
W Ogrodzie Oliwnym w scenie aresztowania padają słowa Aresztowanego do Piotra przyjaciela - "schowaj swój miecz". Jezus zachował spokój i realizm. Dobrze oceniał sytuację. Po pierwsze - to byłaby nier
Mój realizm i rachunek dobra idą w parze. Są wprost uzależnione. Jezus z Nazaretu nauczył mnie patrzenia na świat. To, co dzięki Niemu zobaczyłem i odkryłem otwiera mnie na dobro bardziej niż na zło,
Wielki pokój i wypełnienie przychodzi na mnie po skończeniu i opublikowaniu postów. Tak było także wczoraj. To jakbym proklamował wyznanie wiary, albo bardzo ważny testament. Mój testament, ani nowy,
Życie się dzieje. Grażyna pojechała na posiedzenie komisji oświaty Rady Gminy. Zobaczymy, jaka wróci. Życie się dzieje, ale niektórzy nie chcą się mu poddać, ale chcą go sobie podporządkować. O nieroz
Nawet kiedy podpieram się nosem, ostatkiem sił powiem "Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego i Jezusa. Oczywiście, że wolę tę samą rzeczywistość wyznać i nazwać swoimi słowami, stosując język i wiedzę dzi
Nad ranem (5. 00) przeleciał mi przez głowę cały podręcznik - propedeutyka filozofii życia. Jestem w niebycie. Czasami mnie nachodzą (nawiedzają) złote myśli, jak ta, że dzisiaj trzeba być trochę wirt
"Żołnierz strzela, Pan Bóg kule nosi". Dzisiaj też zajęło mnie co innego, niż pisanie posta. Między innymi pasjonująca lektura profesora i o profesorze Mikołaju Piskorskim i kulturze Harvardu. Wdałem