Strona 100Strona glowna →
02 13 sierpnia 2011

Potrzeba umiędzynarodowienia, potrzeba dwóch płuc

Na Facebooku moja wiara jeszcze bardziej się umiędzynaradawia niż w młodości, kiedy umiędzynaradawiania potrzebowałem jak zbawienia. Pamiętam jego ważne etapy. 0) literatura (T. Hemingway, L. Tołstoj

03 12 sierpnia 2011

R+M+F = (K+M+B ?) = ARRIVEDERCI :-(

Riccardo+Matteo+Francesco odjechali. Trochę smutno, bardzo refleksyjnie się zrobiło. To naprawdę były warsztaty z antropologii kulturowej. Riccardo pisze pracę z Claude Lévi-Strauss. Ja chciałbym bard

11 sierpnia 2011

Z sufitu

"From early morning, today, a strange power has been pushing me to action, not giving me a moment's peace. "(?-569,Dec. 15,1935 ;-) Kiedy wstajesz zamulony - co przywraca ci zrównoważone spojrzenie? K

05 10 sierpnia 2011

Znów

Znów jesteśmy razem. Andrzej wrócił z Bieszczadów, z pieszego obozu pod kierownictwem p. Pawła Stysia. Znów byliśmy w Treblince, Korczewie, Drohiczynie i na Świętej Górze Grabarce. Znów były niespodzi

06 9 sierpnia 2011

'Dziś' i jego sprawy

Chciałbym pisać o różnych sprawach, w których tkwię od dawna. Ale nie mogę. Musiałbym zadać sobie gwałt. Bo jest dziś i jego sprawy. Zawsze najbardziej jesteśmy na samym końcu aktualności. To jest nas

07 8 sierpnia 2011

Relacje z życia (na kartkach)

Muszę pisać. To mój ulubiony kontakt z Logosem. Nie musi być powieść, wystarczy akt strzelisty. Każdy, to podejmie tę misję, dostaje porcjami dawkę do zapisywania (sprawo-zdawania). Tyle, ile trzeba?

08 7 sierpnia 2011

Święto, ornat i stuła Przemienienia

W dwóch zaprzyjaźnionych parafiach był dziś odpust. W Trawach i Sulejówku. Siostra z szwagrem, córkami i Jaśkiem śmignęli do Traw. My - do Sulejówka. Nucąc po drodze - "a może byśmy tak najmilsi wpadl

09 6 sierpnia 2011

Tyyyyyyle dobrego :)))

Znalazłem na Facebooku, na profilu UNESCO Initiative Centre, masę zaproszeń na ciekawe międzynarodowe szkolenia, warsztaty itd. Tylko wybierać, przebierać. Byle byc młodym człowiekiem z otwartym umysł

10 5 sierpnia 2011

Co w nas jest i skąd

Jednak spróbuje coś napisać. Żona Grażyna wyjechała z domu. To ważny czynnik sprzyjający. Czemu? Bo jej obecność, to także namacalność problemów życiowych - brak lodówki, zepsuty kran, śmieci pod noga

11 4 sierpnia 2011

Offowy i mainstreamowy :-)

Margines wstaje przed 10. 00, ledwo oczy rozchyla. Nie mówiąc o myślach i samopoczuciu. Wszystko upada. Wszystko się rozpada. Przechodzi na dzieci. Na sąsiadów i na cały świat. Można punkt po punkcie